Rynek zmienił się dzięki gdańskiemu terminalowi DCT - mówi Ryszard Gretkowski

Średnio oddawaliśmy obiekty co dwa lata, teraz co roku. Dlatego, że rynek trójmiejski  ma potencjał i jest na nim popyt na taką powierzchnię - twierdzi Ryszard Gretkowski.
Średnio oddawaliśmy obiekty co dwa lata, teraz co roku. Dlatego, że rynek trójmiejski ma potencjał i jest na nim popyt na taką powierzchnię - twierdzi Ryszard Gretkowski. fot. materiały prasowe

Jeszcze kilka lat temu barierą dla wielu biznesów był brak powierzchni magazynowej w Trójmieście. Dzięki m.in. firmie z Krakowa nasz rynek pod tym względem bardzo się zmienił. O tym, dlaczego lokalizacja przy obwodnicy jest optymalna i dlaczego powinniśmy być wdzięczni DCT rozmawiamy z Ryszardem Gretkowskim, wiceprezesem firmy 7R Logistic, deweloperem z branży logistyczno-przemysłowej.



Rynek trójmiejski nie jest najważniejszym rynkiem magazynowym w Polsce, a jednak firma 7R Logistic właśnie tu wybudowała swój pierwszy obiekt. Dlaczego?

Ryszard Gretkowski: - Wybraliśmy rynek trójmiejski dlatego, że występował tu duży deficyt powierzchni magazynowych. Obecnie jest to szósty rynek w Polsce. Zawsze będzie nam daleko do Śląska i Polski centralnej, ale trójmiejski rynek też odnalazł swój potencjał. Dziś inwestujemy nie tylko w Gdańsku, bo również rynek krakowski okazał się bardzo dobrym i chłonnym. Jesteśmy też na Śląsku. Myślimy również o innych lokalizacjach. Dlaczego powierzchnie magazynowe? Pomysł pojawił się, kiedy grupa spółek, z których wywodzi się 7R Logistic potrzebowała w Trójmieście do obsługi swojego biznesu powierzchni magazynowej. Wcześniej spółki wynajmowały taką powierzchnię od zewnętrznych dostawców, w różnych substancjach.
Była więc potrzebna powierzchnia do obsługi tych kontenerów. Brakowało takiej na miarę potrzeb, więc doszliśmy do wniosku, aby wybudować własną.

A była taka substancja?

- W tamtym okresie na rynku trójmiejskim istniało niewiele nowoczesnych magazynów, większość obiektów była jedynie zaadoptowana na potrzeby magazynowe. Charakter działalności naszych firm (red. Limpol, TIM-Imex - firmy z  grupy spółek z których wywodzi się 7R Logistic), czyli głównie branża spożywcza polegała na tym, że obsługiwano towary importowane, które trafiały do Polski statkami w kontenerach. Była więc potrzebna powierzchnia do obsługi tych kontenerów. Brakowało takiej na miarę potrzeb, więc doszliśmy do wniosku, aby wybudować własną. Po przeanalizowaniu trójmiejskiego rynku, wobec występującej wówczas niewielkiej liczby nowoczesnych magazynów, zdecydowaliśmy, że zbudujemy dużo większą inwestycję. Nasze spółki na realizację swoich operacji logistycznych potrzebowały ok. 5 tys. m kw. Stwierdziliśmy, że nie będzie dużą przesadą, jak zbudujemy obiekt dwa razy większy, czyli ok. 10 tys. m kw. Dodatkowych 50 proc. przeznaczyliśmy pod wynajem. Grunt pozyskaliśmy już w 2007 roku, w 2008 roku rozpoczęliśmy projektowanie tego obiektu. Inwestycję oddaliśmy do użytku w sierpniu 2010 roku. Był to obiekt o powierzchni 11 tys. metrów kw. magazynu i ok. 2,5 tys. m biur. Cały proces trwał długo, dwa lata, ale była to pierwsza inwestycja, więc musieliśmy przetrzeć szlaki, sami się nauczyć. Tak się zaczęła nasza historia w Gdańsku.
Minimalna wielkość gruntu pod park magazynowy to 15 hektarów. W Gdyni nie ma takich działek.

Od początku było wiadomo, że przy obwodnicy?

- Tak, to jest optymalna lokalizacja pod tego typu obiekty. Poza tym tu w pierwszej kolejności udało się pozyskać grunt. Trochę więc przez przypadek, trochę przez wyczucie. W 2008 roku rynek nie był dynamiczny, choć były pierwsze symptomy ożywienia, czyli np. Prologis w Kokoszkach. W kolejnych latach było coraz dynamiczniej. Pojawiła się bardzo aktywna konkurencja na rynku gdańskim, np. Goodman, który ulokował się przy porcie. My mamy jednak duży atut, czyli właśnie lokalizację. Oczywiście żadna nie jest zła, każda jest po prostu inna. Goodman jest nastawiony na port gdański, a Trójmiasto to również port w Gdyni. Nasza oferta broni się, bo jest po drodze pomiędzy dwoma portami. Jest uniwersalna.

Skoro jesteśmy przy Gdyni. Dlaczego nie tam?

- Gdynia z uwagi na swoją topografię ma małą dostępność gruntów. Warto budować magazyn o powierzchni 20 tys. m kw, jeżeli jest szansa na kolejne obiekty obok. Klienci wolą wejść do budynku, który daje szansę na rozwój. Minimalna wielkość gruntu pod park magazynowy to 15 hektarów. W Gdyni nie ma takich działek. Są już magazyny w bezpośrednim sąsiedztwie portu gdyńskiego, więc nie ma powodu, by budować kolejne i walczyć z konkurencją na ceny. Jest trochę terenów inwestycyjnych przy ul. Hutniczej niedaleko portu, ale to już jest trochę nie po drodze, a przy estakadzie Kwiatkowskiego i przy obwodnicy terenów inwestycyjnych nie ma. Dobrą lokalizacją dla magazynów jest taka, która znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie obwodnicy. Jeśli chodzi o Gdańsk i tereny na kolejne inwestycje magazynowe, to są pewne działki do zjazdu Matarnia, trochę do Osowej i potem koniec, są lasy. My poszliśmy w drugą stronę. Lokalizacja w Kowalach zdecydowanie się sprawdziła.
Nie mogliśmy oddać klientów. Trzeba było budować. Gdybyśmy przestali dostarczać powierzchnię to de facto zaczęlibyśmy się cofać.

Powiedział pan, że pierwszy obiekt budowaliście przede wszystkim dla firm z Grupy, a kolejne?

- Jeszcze w trakcie budowy pierwszego magazynu w Kowalach, ten obiekt skomercjalizowaliśmy w całości, dlatego stwierdziliśmy, że... trzeba budować kolejny. Pozyskaliśmy grunty, potem proces projektowania i w 2012 oddaliśmy do użytkowania kolejny magazyn, ale już ponad dwa razy większy od pierwszego [Centrum Logistyczne Gdańsk Kowale II to 25 tys. m kw. - red.]. Na chętnych na kolejny magazyn nie trzeba było długo czekać. Trzeci obiekt był poniekąd wymuszony przez rozwój jednego z naszych najemców. Firmy, które u nas wynajmują powierzchnię magazynową z czasem rozwijają swoją działalność i potrzebują do obsługi swojego biznesu większej powierzchni. W przypadku firmy BBK SA, po 2-3 latach powierzchnia przez nich zajmowana w naszym parku okazała się być za mała. Wówczas w pierwszej kolejności przyszli do nas i postawili nas pod ścianą - albo dostarczacie dodatkową powierzchnię, albo musimy szukać innych lokalizacji. Nie mogliśmy oddać klientów. Trzeba było budować. Gdybyśmy przestali dostarczać powierzchnię to de facto zaczęlibyśmy się cofać. Tak było z obiektem nr 3 (Centrum Logistyczne Gdańsk-Kowale III), który w całości od początku był dedykowany firmie BBK, czyli właścicielowi marki Home&You. Firma ta w  2010 wynajmowała u nas 5 tys. m kw., a w roku 2014 dostarczyliśmy im obiekt o powierzchni ok. 20 tys. m kw. Trzeba było dalej budować. W 2014 pozyskaliśmy kolejne grunty przy węźle Kowale i tam powstanie docelowo do 90 tys. m kw. magazynów. Czwarty obiekt -17,5 tys. m kw. - oddaliśmy do użytku zaledwie w marcu tego roku. A już miesiąc po oddaniu do użytku, Centrum Logistyczne Gdańsk-Kowale IV zostało w pełni skomercjalizowane.
Jeszcze 2 - 3 lata temu wydawało nam się, że rynek gdański nie ma takiego potencjału. A on bardzo się zmienił. Stało się to z chwilą rozwoju terminalu kontenerowego DCT.

Kolejny za dwa lata?

- Nie, teraz musimy przyspieszyć. Ruszamy z kolejnym i będzie on gotowy już w przyszłym roku. Potem, czyli w 2018, następny. Średnio oddawaliśmy obiekty co dwa lata, teraz co roku. Dlatego że rynek trójmiejski ma potencjał i jest na nim popyt na taką powierzchnię. Po zakończeniu tego etapu łącznie będziemy mieli 140 000 m kw.

Skąd to przyspieszenie?

- Jeszcze 2-3 lata temu wydawało nam się, że rynek gdański nie ma takiego potencjału. A on bardzo się zmienił. Stało się to z chwilą rozwoju terminalu kontenerowego DCT. Od czasu, kiedy zaczęły zawijać tam ogromne kontenerowce z Azji. Teraz trwa rozbudowa DCT II. To jest na pewno przyczyna dalszego rozwoju rynku trójmiejskiego. Kiedyś przepływ towarów przez porty był mniejszy. Było też mniej kontenerów, były głównie towary masowe, transportowane za pośrednictwem kolei. Magazyny są zapleczem do obsługi kontenerów. Do tego rozwój struktury drogowej. Mamy południową obwodnicę, za chwilę będzie wyremontowana "siódemka", A1 funkcjonuje. To też bardzo zmieniło Trójmiasto.

Ostatnio coraz częściej mówi się o tym, że Trójmiasto powinno przyciągnąć więcej produkcji. Często jest tak, że półprodukty przypływają statkami do Trójmiasta, potem są wywożone w Polskę, tam są montowane i wracają do nas, w postaci gotowego produktu. Chodzi o to, aby ten proces skrócić.

- To dobry kierunek. Obserwujemy, że jest takie zainteresowanie, bo mamy coraz więcej takich zapytań. Transport przecież też kosztuje. Po co coś wozić, skoro można zmontować na miejscu i wysłać statkiem. Mamy sporo zapytań o lekką produkcję czy konfekcję. Pojawia się też coraz więcej zapytań np. ze Skandynawii, firmy z tamtego regionu chcą lokować swoje biznesy w Trójmieście.

Opinie (56) 1 zablokowana

  • Nie ma czegoś takiego jak trójmiejski rynek powierzchni magazynowej

    Zdecydowana większość magazynów w naszym regionie to Gdańsk, Kowale i Pruszcz Gdański

    • 64 7

  • Szczurek czas zwijać port. i tak są ogromne spadki przeładunków, grupowe zwolnienia (12)

    ty cały czas narzekający, że tiry niszczą ci estakadę no i przede wszystkim, brak optymizmu wśród inwestorów. Mają takie zachęty, że nie chcą u nas inwestować. Dziękujemy ci.

    • 62 12

    • Gdyński port musi się wyspecjalizować (5)

      i współdziałać z Portem Lotniczym Gdynia-Kosakowo "statkami do Trójmiasta, potem są wywożone w Polskę, tam są montowane i wracają do nas, w postaci gotowego produktu. Chodzi o to, aby ten proces skrócić." .

      Szkoda, że tego nie rozumie Gdyński Port, toż to przed wojną było więcej przerobu a u nas tylko Szczurek naciska port aby budować Dolinę Logistyczną, ale oni widać są odporni.

      Kiedy w gdyńskim porcie "dobra zmiana;???

      • 4 31

      • (4)

        Port morski współdziałający z portem lotniczym... w kontenerach, masówce, pasażerach, czy w czym :) ? Widziałeś na świecie już takie coś?

        • 32 1

        • to nie (3)

          takie głupie ten terminalik w kosakowie przerobić na magazyn
          bo tylko wtedy będzie z niego pożytek.

          • 4 20

          • a z ciebie byłby jedyny pożytek abyś worki na nosidełkach ze statków nosił (2)

            Głupota to JA !!!!
            Powinieneś się POdPiSać.

            Mam nadzieje, że nie jesteś Gdynianinem i nie mieszkasz w tym pięknym słynącym z pomysłowości jego mieszkańców mieście. Czy kiedykolwiek słyszałeś o centrum logistycznym takim z prawdziwego zdarzenia ???

            Gdzie sieć infrastruktury logistycznej się splata, uzupełnia i umożliwia przemieszczanie towarów, usług oraz wykonywanie na nich różnych operacji w czasie, w którym należy je unowocześnić, uatrakcyjnić,.... a to przemieszczanie
            następuje w zależności od pilności, potrzeb, skomplikowania,..... lecz zasadniczo ma dwa rodzaje elementów:
            1. liniowy do których zalicza się drogi, linie kolejowe, drogi wodne
            oraz rurociągi,... 2. punktowych którymi są porty morskie i lotnicze, porty i przystanie wodne śródlądowe, obiekty magazynowe, intermodalne terminale przeładunkowe oraz punkty rozdziału i łączenia ładunków oraz tzw. mieszane np.wodnosamoloty, .......

            Z punktu widzenia realizowanych funkcji można je pogrupować w następujący sposób:
            - funkcja przeładunkowa: porty morskie i lotnicze, porty i przystanie
            wodne śródlądowe, intermodalne terminale przeładunkowe, punkty rozdziału
            i łączenia ładunków (sortownie paczek, platformy przeładunkowe platformy cross-dockingu),
            - funkcja magazynowa: obiekty magazynowe, place składowe i inne. W większości dzieli się z uwagi na znajomości podstawowych operacji wykonywanych w tych a w zasadzie na tych obiektach, nie jest jednoznaczny. W portach morskich odbywa się bowiem czasowe składowanie przeładowywanych towarów, a w obiektach magazynowych ma miejsce
            rozdzielanie i łączenie/grupowanie towarów oraz powinny być wykonywane czynności związane z ich uszlachetnianiem, co było fundamentem przedwojennego gdyńskiego portu np. końcowy montaż lub przepakowywanie, stworzenie lepszej jakościowo wartości dodanej.
            Pojęcie centrum/doliny logistycznej wymaga więc budowana głównie przez deweloperów jakim sa spółki portowe zespołów inteligentnych obiektów magazynowych b.wysokiego składowania i przemieszczania np. z Cargo do montowni czy dalej kolei i dalej również kojarzone, (przykład proszę bardzo Centrum; Simensa, chińskie centra, co nie zawsze jest poprawne z punktu naszego maleńkiego umysłu, a wiec i widzenia ich organizacji i funkcjonalności. Co widzimy u naszych gdyńskich prezesów w porcie :((

            • 1 30

            • Przepraszam

              nie "Centrum Simensa" a SAMSUNGA w Korei

              • 2 21

            • - tak mało minusów ?

              tak małą grupę osób wykupiła konkurencja, aby minusowali i hejtowali za pieniądze? Zawsze było ich już tak pod koniec dnia więcej i tak naprawdę nie wiadomo o co im chodzi, być może POdpis sie nie podoba :)) Więc kiedy i gdzie następnym razem się objawicie, a może ktoś wam da więcej kaski i wykupi usługę tego rodzaju. Widać żadnych komentarzy ho, ho, a przecież napisał o Lotnisko Gdynia-Kosakowo :))

              • 2 26

    • (5)

      Gdzie są te grupowe zwolnienia, bo cały czas ktoś o tym pisze, ale brakuje Wam argumentów oraz niby gdzie ? Nie troluj o tych zwolnieniach grupowych, bo to już jest nudne ;)

      • 6 23

      • A jednorazowe przeznaczenie sześciu osób do zwolnienia w BCT to nie zwolnienia? (4)

        Tylko dzięki związkom - i to bez większego problemu - udało się znaleźć inne stanowiska w tej wspaniałomyślnej firmie (niestety, nie dla wszystkich).
        I zanosi się, że to nie koniec pomysłów prezesa na tzw. "oszczędności".
        Masz jeszcze jakieś pytania, czy może jednak przestaniesz zaprzeczać faktom ?

        • 21 3

        • (3)

          Jakim faktom ? ci co chcą pracować to przeszli na inne stanowiska. Tym co nie chcą siedzą na zwolnieniach lekarskich i kombinują. A ze jest moj drogi postęp i technologia idzie do przodu a zwłaszcza automatyzacja, to gdzie chcesz przenieść ludzi z bramy ? Raptem 4 osoby i to nikt z operatorów. Jak chcesz siać panikę, to zajmij sie tymi Ukraińcami konia co ni w ząb nie rozumieją co sie do nich mówi po polsku, bo zaraz bedzie tragedia. Wiec ja sie pytam, gdzie jest pip ?

          • 3 19

          • Więc sam potwierdzasz - zwolnienia były... (2)

            ... i zapewne będą, skoro - jak sam twierdzisz - "postęp i technologia idą do przodu" (może niebawem i wybitni operatorzy nie będą potrzebni).
            A tak gwoli ścisłości - stanowiska na bramach, jeszcze niedawno były ponoć niezwykle rozwojowymi stanowiskami (tak twierdził sam prezes). Więc kto tu kombinuje i bezczelnie ściemnia ?
            A na koniec kłamczuchu - na inne stanowiska nikt nie przeszedł ot tak sobie ! Prezes chciał ich zwyczajnie wywalić z roboty ale związki zrobiły raban i jednak znalazły się dla nich stanowiska ! I nie obrażaj tych, co przebywają na zwolnieniach, bo akurat niszczenie ludziom zdrowia, kierownictwu BCT wychodzi bardzo dobrze ! A Ukraińcami konia sam się zajmij intelygencie.

            • 18 2

            • (1)

              Intelygencie - czytaj kaszubie ze zrozumieniem, bo jak może być zwolnienie skoro napisałem, że część przeszła na inne stanowiska, a inne aby uchronić się przed zwolnieniem siedzą na zwolnieniach lekarskich.

              Więc gdzie były to zwolnienia ?

              Operatorzy będą potrzebni, i zacznij się interesować co i jakie są plany w porcie Gdynia, a potem się wypowiadaj, bo na chwilę obecną nie jesteś nawet partnerem do dyskusji. A najlepiej to idz do jakiegoś warzywniaka połóż swój łeb i wcisnij burak pastewny, zobacz jaka będzie cena, bo ten twój łeb do niczego nie jest Tobie potrzebny skoro wierzysz w słowa prezesa ;).

              A gdzie ich obraziłem trolu jeden ? Zrobiliście sobie w pewnym momencie harem tam na BCT'e który trwa do dzisiaj, więc teraz już rączka rączke nie myje ?

              Nie zapomnij jeszcze du**y wylizac Mańkowi, jego synowi, Stecom.

              • 1 11

              • Czepiłeś się tych operatorów i nie rozumiesz tego, co czytasz (tego co piszesz, też jak widać nie rozumiesz).

                A przede wszystkim, musiałeś mnie z kimś pomylić - to po pierwsze. Po drugie - obrażasz ludzi, którzy jak zakładasz uciekli na zwolnienia, nie zastanawiając się nad tym, że faktycznie są chorzy.
                A po trzecie - sam liż co tam chcesz Mańkom, synom i Stecom - smacznego burolu.

                • 10 1

  • E tam, a co to Szczurka, czy prezesa BCT obchodzi ?

    Im to lata po całości, bo ani jeden, ani drugi już długo swoich stołków nie pogrzeje.
    Poza tym, oni sobie krzywdy nie dadzą zrobić (a przecież i tak są już dobrze zarobieni).

    • 51 4

  • Gdańsk ciągnie całe trójmiasto. (3)

    Brawo Gdańsk!

    • 70 8

    • Nie tyle co ciągnie tylko Szczurek bez żalu wszystkiego się pozbywa. (1)

      • 32 3

      • no tak nawet lotniska :)))

        a ty Pozbyłeś się pewnie rozumu ?

        • 2 28

    • ciągnie Trójmiasto...

      ...no może tak. Ale przez brak synchronizacji działań portów i ospałość Gdyni ... ciągnie w dół. Gdynia umiera !

      • 2 0

  • Kiedyś to było tak ... (10)

    Takie np. BCT, pod rządami prezesów, którzy znali się na rzeczy, utrzymywało praktycznie cały gdyński port (tzn. inne, deficytowe spółki).
    Jednak w ostatnich latach - zwłaszcza za rządów obecnego prezesa - BCT niknie w oczach i staje się przysłowiową kulą u nogi gdyńskiego portu (i nie można wszystkiego zwalać na powstanie w Gdańsku konkurencyjnego, nowoczesnego DCT).
    Tak panie prezesie, biznes to biznes - tu nie ma sentymentów i trzeba reagować na zmiany i uwarunkowania rynkowe - a przede wszystkim, w porę na nie reagować !
    A teraz, no cóż - chyba już ketchup po frytkach.

    • 49 3

    • Bajkopisarz? (7)

      BCT utrzymywało inne portowe deficytowe spółki?!

      • 1 30

      • No tak, kolejny niedoinformowany i przez to zdziwiony. (6)

        To, że tak było, to żadna tajemnica ! Skąd wiem ? Ano nie z bajek, tylko z faktów, w których bezpośrednio brałem udział.

        • 27 2

        • (5)

          Ja też w faktach brałem udział, a takich cudów nie pamiętam.

          • 2 25

          • To bardzo mi przykro. Są jednak w aptekach takie środki, wspomagające pamięć. (4)

            • 23 3

            • (3)

              Są też psychiatrzy leczący urojenia.

              • 1 23

              • Czyli jednak masz świadomość, że są specjaliści, którzy mogą ci pomóc. To chociaż tyle dobrego. (2)

                • 20 2

              • (1)

                Nakłamałeś, napyskowałeś i tyle jest warte twoje pisanie.

                • 0 18

              • No cóż, jak widać powyżej, więcej niż twoje brednie.

                • 15 1

    • Gdynia zaspala o 10 lat za pozno

      Niestety Gdynia przespała rozwój portu i szczegolnie BCT o 10 lat .Panowie z Portu Gdynia nie mieli wizji co bedzie dalej sie dzialo na rynkach kontenerowych a trzeba było za falochronem wybudowac BCT 2 i tam MAERSK a DCT nie powstalo by wogole.Ale teraz jest zapozno i bedzie tak jak w angli w porcie w Tilbury malenstwo ciasne u brzegu tamizy gdzie LONDONGATE wchlonol wiekszosc ladunkow.Gdynia bedzie miec federy i cargo i jakos bedzie sie krecic.

      • 22 3

    • bzdury klepiesz

      Pracowałem na BCT od 1988 i tylko do okresu kiedy MPH podzieliło się na spółki,można byłoby stwierdzić że w jakimś stopniu zarabiało na resztę.Później każda spółka biła się po własnej kieszeni,płacąc Spółce Matce comiesięczny haracz za dzierżawę i wynajem.
      Po prywatyzacji BCT pełniło rolę lidera , jednak w momencie uruchomienia nabrzeża głębokowodnego w Gdańsku (DCT)i wybudowaniu po sąsiedzku GCT , zaczyna padać na pysk.Konflikt z Solidarnością też nie pomógł tylko przyspieszył decyzję Maerska na odejście.
      Moim zdaniem za kilka lat BCT zostanie wchłonięte przez sąsiada i będą w Polsce 2 konkurencyjne porty o dużym potencjale.

      • 0 0

  • Czy terminal DCT lezy na terenie ZMPG? A jeśli tak, to jakie stawki płaci za dzierżawę terenu? (2)

    • 4 34

    • Książkę piszesz?

      Albo Szczurek albo prezes bct w poszukiwaniu kolejnego spisku.

      • 31 0

    • A co ma jedno do drugiego ?

      Decydujesz się na prowadzenie biznesu, to prowadź go tak, żeby było dobrze (a jak się nie podoba (albo nie potrafisz), to rezygnujesz z funkcji prezesa ! Tak to wygląda drogi Krzysiu.

      • 32 1

  • Szkoda ze parkingow dla ciezarowek nie ma i te blokuja ulice chodniki i trawniki

    • 14 7

  • DCT - D.... nie terminal (2)

    co ten pan opowiadam???? , spedytorzy sa zmuszeni korzystać z DCT a armatorzy rozkładają ręce na skargi spedytorów za Obsluge tego DCT ! armator wybral DCT bo jest taka sytlacja swiatowa na ciecie kosztów

    kolej samochody , magazyn DCT przecież to jest dramat , kolejki po 6 kilometrów po 15 :00

    popytajcie sie spedycji

    • 18 25

    • Ania, wracaj do szkoły.

      • 17 2

    • Dlaczego ma niebyc kolejek.

      Dlaczego ma niby niebyc kolejek!!!!!!! Jak o godzinie 14 robi sie zjazd ciezarowek i wsyszcy chca sie nagle zaladowac.Terminal oprocz samochodow trasowych rozladowoje statki i ładuje kolej i nie moze wszystkiego wposcic do srodka.W poniedzialek wtorek na dobe wjezdza do 1300 samochodow ciezarowych.NIech spedytorzy maja pretesie do celnikow ze trzymaja stopki do 16 i do spedytorow bo handluja kontenerami i kto pojedzie za jak mniej.Idlatego wsystko jest zakorkowane popoludniu

      • 2 14

  • DCT (6)

    Fajnie,DCT się rozwija,super. Szkoda tylko,że ludziom,którzy tam pracują płaci się żenujące pieniądze.
    Na stronie BCT Gdynia jest cennik usług przeładunkowych,polecam sprawdzić dla ciekawych ile port zgarnia za przeładunek oraz sztauerkę.

    Z cennika wynika,że za pracę przy jednym kontenerze port kasuje kilkaset złotych.
    Mówię o jednej sztuce-jednym kontenerze.
    Załóżmy,że DCT Gdańsk pobiera podobne opłaty. DCT Gdańsk tygodniowo przeładowuje kilkanaście tysięcy kontenerów. Sam statek oceaniczny Maerska,który przypływa co tydzień daje DCT Gdańsk 7-9tys ruchów kontenerów (rozładunek oraz załadunek) .

    Ja się pytam jaki jest problem w tym,by ludzie zarabiali lepiej i odpowiednio do wykonywanej pracy?

    EDIT: Zapomniałem dodać,że podczas sobót,niedziel oraz świąt port bierze 50-100 a nawet 150% więcej kasy

    • 30 9

    • (5)

      Chyba zapomniałeś dodać ze to jest cennik obowiązujący tylko i wyłącznie jak bys wpłynął bez umowy swoim statkiem. Każdy armator negocjuje indywidualne warunki obsługi statku, dolicz do tego koszty eksploatacyjne, jamuzne co miesięczna dla inwestora, paliwa, oleje, prąd, serwis, części pewnie o czymś zapomniałem o DOPIERO jestes ty, przed prezesem, księgowymi, kadrami. A kasy powinno byc juz wiecej skoro Dct sie dogadał z związkami

      • 7 18

      • (1)

        Ch..j nie związki

        • 2 16

        • Ty też Ch..j a nie prawdziwy portowiec.

          • 11 1

      • Intelygent znowu wstawaia swoje głodne kawałki. (2)

        I zacznij się podpisywać swoim prawdziwym logiem - "pupowłaz prezesa".

        • 14 3

        • (1)

          Skoro tak świetnie doradzasz innym to skąd u Ciebie takie problemy. Nie radzisz sobie ? Nie będę Ci sugerował jakie logo do Ciebie pasuje.

          • 1 14

          • Te, fachowiec od wszystkiego - ciebie się to tyczy pupowłazie,

            a może w końcu coś merytorycznego, bo na razie to tylko próbujesz - i to wyjątkowo nieudolnie - się tu popisywać.

            • 13 0

  • Kiedyś bym nigdy nie pomyślał, że Kowale czy Pruszcz mogą wyprzedzić Gdynie pod względem powierzchni magazynowych (2)

    Co się stało z tym prężnym niegdyś portowym miastem?

    • 26 2

    • Jedno osoba : Szczurek!

      • 20 0

    • Pruszcz to sam sobie zbudował obwodnicę razem z wiaduktem nad magistralą kolejową

      A w Gdyni głupi przekop 200 m pod torami będzie czekać do 2020 (albo dłużej) na łaskę PKP PLK, bo "nie da się".

      • 11 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Ewa Sowińska

Partner ESO Audit i Zastępca Prezesa Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Wcześniej Członek Zarządu...