Sejmik zaniepokojony przejęciem Lotosu przez Orlen

Radni województwa pomorskiego przyjęli stanowisko dotyczące konsolidacji rynku paliw płynnych w Polsce.
Radni województwa pomorskiego przyjęli stanowisko dotyczące konsolidacji rynku paliw płynnych w Polsce. mat.prasowe

Po burzliwej dyskusji radni województwa pomorskiego przyjęli stanowisko dotyczące konsolidacji rynku paliw płynnych w Polsce, która polega na przejęciu Grupy Lotos przez PKN Orlen. Za stanowiskiem głosowało 18, a przeciw było 12 radnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Jak twierdzą radni warunki, jakie Komisji Europejskiej przedstawił polski rząd oraz władze PKN Orlen, daleko odbiegają od hasła tworzenia narodowego czempiona energetycznego czy utworzenia państwowego giganta, a jedynym beneficjentem planowanej transakcji stanie się Skarb Państwa.


Jak planowana fuzja Orlen-Lotos wpłynie na lokalną gospodarkę?

na pewno będzie to z korzyścią dla wszystkich 17%
trudno teraz powiedzieć, czas pokaże 12%
będzie to tragedia w skali regionalnej i krajowej 71%
zakończona Łącznie głosów: 369

- Sejmik Województwa Pomorskiego wyraża przekonanie, że "fuzja" Grupy Orlen i Grupy Lotos, a faktycznie pozbawienie niezależności Grupy Lotos, odbije się negatywnie także na rynku pracy w regionie, który i tak jest bardzo mocno nadszarpnięty w następstwie występującej i ciągle przecież trwającej - wbrew zapewnieniom rządu RP - pandemii choroby Covid-19 - czytamy w stanowisku Sejmiku - Efektem "fuzji" będzie ostatecznie zmniejszenie liczby miejsc pracy z uwagi na fakt, że wiele obszarów działalności obu przedsiębiorstw jest zbieżnych (np. spółki asfaltowe). O podejściu władz PKN Orlen oraz obecnego obozu władzy do Lotosu świadczą przedstawione warunki przejęcia, według których to Lotos i jego majątek ma stać się ofiarą transakcji. Łatwo więc przewidzieć, w jakim kierunku będą szły optymalizacje kosztów, o których już dziś mówią władze PKN Orlen.
Według Sejmiku Województwa Pomorskiego jedynym beneficjentem planowanej transakcji
stanie się Skarb Państwa, który zostanie zasilony pieniędzmi PKN Orlen, a utworzenie jednej
spółki, na wzór peerelowskiej Centrali Paliw Naftowych, może jedynie odbić się negatywnie
na cenach detalicznych dla konsumentów.

- Obecnie na rynku paliwowym w Polsce panuje zdrowa konkurencja. Dwa konkurencyjne podmioty, czyli PKN Orlen i Grupa Lotos, różnią się. Na rynku paliw płynnych w Polsce Lotos dysponuje 30 proc. rynku i jest spółką Skarbu Państwa (53 proc. akcji). Z kolei w przypadku Orlenu to prawie 28 proc. - Lotos ma być przejęty przez PKN Orlen. W efekcie Orlen ma zostać właścicielem 66 proc. akcji Lotosu, czyli wykupić to, co posiada Skarb Państwa i odkupić akcje od innych właścicieli - mówił podczas sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego wicemarszałek Leszek Bonna.

Nastąpi depolonizacja majątku Lotosu?



Zgodnie z warunkami gdańska rafineria ma stać się odrębną spółką, w której 30 proc. akcji ma mieć konkurencyjna do Orlenu firma, posiadająca też prawo do ok. połowy produkcji rafinerii. Część majątku ma być sprzedana i ta firma ma konkurować z narodowym czempionem. Zdaniem Leszka Bonny należy spodziewać się depolonizacji majątku pomorskiej spółki.

Zdaniem radnych Koalicji Platforma-Nowoczesna Lotos straci majątek szacowany na wiele mld zł i zostanie przejęty przez spółkę, w której Skarb Państwa posiada zaledwie 27 proc. udziałów. Warto podkreślić, że wartość giełdowa 30 proc. akcji Grupy Lotos, które zostaną przejęte przez inną firmę, wynosi prawie 3,3 mld zł. Ponadto, fuzja odbije się negatywnie na gospodarce regionu. Dochody województwa z podatku CIT będą uszczuplone o ponad 70 mln zł, co w 2019 r. stanowiło 14 proc. dochodów budżetu województwa.

- Grupa Lotos ma sprzedać dziewięć składów paliw niezależnemu operatorowi logistyki oraz 389 stacji paliw (80 proc.). Ponadto, zostaną sprzedane np.: Lotos Paliwa, Lotos Infrastruktura, Lotos Biopaliwa i Lotos Terminale oraz bazy paliwowe w Jaśle, Czechowicach-Dziedzicach, Poznaniu, Rypinie i Piotrkowie Trybunalskim. Natomiast Orlen musi zbyć bazy paliwowe w Gdańsku, Gutkowie, Szczecinie i Bolesławcu - podkreślał Leszek Bonna. - Sprzedane zostanie 50 proc. udziałów w spółce Lotos i BP, które dostarczają paliwa lotnicze, m.in. do Okęcia, Gdańska, Katowic, Lublina, Poznania. Mają być też sprzedane dwa zakłady spółki Asfalt.

Opozycja w Sejmiku ufa prezesowi Orlenu



Przeciwni przyjęciu stanowiska dotyczącego planowanego połączenia PKN Orlen oraz Lotos byli radni Prawa i Sprawiedliwości.

- Fuzja Lotosu z Orlenem to próba budowania dobrego, średniego europejskiego koncernu - mówił radny PiS Jerzy Barzowski. - Dodatkowo, prezes Orlenu Daniel Obajtek, wielokrotnie powtarzał, że kwestie podatkowe zostaną zachowane i nikt na tym nie straci. Przecież nikt zakładu w Gdańsku nie weźmie i nie przeniesie zagranicę. Przejęcie wspólnego stanowiska Sejmiku uważam za zbędne i my się pod nim na pewno nie podpiszemy.
- Połączenie obu spółek spowoduje lepszą możliwość negocjowania cen, a szacowany zysk dla Skarbu Państwa wyniesie od 1 mld do 2 mld zł. Rząd polski nie doprowadzi do wyprzedaży majątku narodowego - wtórował mu Karol Guzikiewicz z PiS.
Z kolei Piotr Zwara z PiS zauważył, że konsolidacja to trend zwłaszcza w związku z globalnym kryzysem, który nadchodzi.

- Ufam prezesowi Obajtkowi jeśli chodzi o kwestie zapewnień odnośnie pozostawienia na Pomorzu dochodów podatkowych oraz utrzymania dotychczasowego zatrudnienia. Co do samej koncepcji konsolidacji na warunkach przedstawionych przez Komisję Europejską jestem dalece sceptyczny czego wyrazem było wstrzymanie się (jako jedyny radny opozycji) w głosowaniu nad przedmiotową uchwałą - stwierdził Zwara.

To nie fuzja tylko przejęcie



- Procesy przejęć są naturalnym elementem rynku. Komisja Europejska nie chce hamować rozwoju, ale jej decyzja to tzw. środki zaradcze, zawierające konkretne wytyczne - mówił marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Nie będzie fuzji czy połączenia, a przejęcie Lotosu. Oznacza to, że Lotos będzie spółką zależną od Orlenu. Co ważne, Orlen odsprzeda całą infrastrukturę Lotosu oraz zwolni powierzchnie magazynowe pomorskiej spółki. Bardzo obawiam się tej prywatyzacji.
- Nie jest to fuzja dlatego, że transakcja nie zwiększy możliwości samego Orlenu. Jest to zwykłe przejęcie. Wiemy, że rząd PiS potrzebuje, na gwałt, pieniędzy. Dodatkowo Orlen już przejął Ruch. Po co go kupił. Czy za rok PKN Orlen nie zacznie skupować prywatnych spółek medialnych? - pytała Kinga Borusewicz, radna PO.
Głos w dyskusji zabrał też, obecny podczas sesji, poseł na Sejm RP Tadeusz Aziewicz.

- Planowana transakcja to strategiczna decyzja dla Pomorza, która wpływa na wszystkie obszary gospodarki. Niestety jest niedobra dla regionu. Oczywiście polski rząd mógłby odstąpić od realizacji tej konsolidacji. Chcę wierzyć w dobre intencje prezesa Daniela Obajtka, jednak za parę lat może go przecie nie być na obecnym stanowisku i decyzje rynkowe dotyczące Lotosu podejmą już zupełnie inne podmioty, a w długim okresie dojdzie po prostu do pełnej konsolidacji obydwu koncernów - stwierdził Aziewicz.

Orlen zapewnia, że nie sprzedaje majątku Lotosu



W odpowiedzi na stanowisko Sejmiku PKN Orlen wydał oświadczenie.

- PKN Orlen nie sprzedaje majątku Grupy Lotos. W przypadku sprzedaży detalicznej, nawet po realizacji środków zaradczych, PKN Orlen i Grupa Lotos nadal będą dysponowały największą siecią w Polsce. Co istotne, wdrożenie zaleceń Komisji otwiera drogę do wzmocnienia pozycji zintegrowanej Grupy na rynku europejskim. Nadrzędnym celem PKN Orlen będzie znalezienie partnera do jak najbardziej atrakcyjnej wymiany aktywów polskich na podobne w innych częściach Europy - czytamy w stanowisku koncernu. - To szczególnie istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie już 60 proc. przychodów generowanych przez Grupę Orlen pochodzi z zagranicy. Zresztą zastosowanie środków zaradczych w obszarze sprzedaży detalicznej to standardowa praktyka w postępowaniach KE. W procesie dotyczącym przejęcia kontroli przez Statoil nad Dansk Fuels w 2016 r. przedmiotem transakcji było ok. 70 proc. stacji paliw kontrolowanych przez Dansk Fuels. Finalnie do zewnętrznego nabywcy trafiła ok. 30 proc. sieci firmy z Danii. Może i rafineria Lotosu jest dziś jedną z najnowocześniejszych na świecie, ale z rynkowego puntu widzenia będzie miała problem, aby sprostać transformacji energetycznej.
Orlen zapewnia też, że Grupa Lotos zachowa pełną odrębność i zachowane zostaną wpływy do regionalnego budżetu. Nie zmieni się też podejście do sponsoringu Grupy Lotos. PKN Orlen już aktywnie działa w tym obszarze na Pomorzu.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Janusz Jarosiński

Były prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. Związany z tym przedsiębiorstwem na różnych...