Niedziela 6 grudnia dniem handlowym?

W przyszłym roku też ma być tylko siedem niedziel handlowych.
W przyszłym roku też ma być tylko siedem niedziel handlowych. fot. DS/KFP

Organizacje zrzeszające handlowców apelują, część związków popiera, resort wicepremiera Gowina jest za. Czy w tej sytuacji możemy liczyć na zniesienie ograniczeń w handlu w niedziele? Na razie rozmowy dotyczą 6 grudnia.



Aktualizacja, godz. 12.55



Rząd chce, by niedziela 6 grudnia była zwolniona z zakazu handlu. Odpowiedni projekt już został przygotowany.

- Okres przedświąteczny, zwłaszcza przed świętami Bożego Narodzenia, jest okresem, w którym liczba klientów dokonujących zakupów jest znaczna. Aby rozłożyć ten proces w czasie, a tym samym zmniejszyć liczbę klientów robiących zakupy w tym samym czasie, zasadne jest wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w dniu 6 grudnia 2020 r. - czytamy w uzasadnieniu projektu.
Teraz projekt nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczanie COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych czeka na przyjęcie przez Radę Ministrów.



- Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii konsekwentnie stoi na stanowisku, że ze względów zdrowotnych, bezpieczeństwa, jak i gospodarczych warto rozważyć, aby przynajmniej ta niedziela 6 grudnia była niedzielą handlową - powiedział wicepremier i szef MRPiT Jarosław Gowin na sobotniej konferencji prasowej.
Przypomnijmy, że zgodnie z obecnymi przepisami ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta w grudniu z racji świąt mamy dwie niedziele handlowe - 13 i 20 grudnia.

- Prowadziłem na ten temat konsultacje ze związkami zawodowymi i mogę poinformować, że dwa z trzech najważniejszych związków, czyli OPZZ i Forum Związków Zawodowych popierają ten postulat - dodał Jarosław Gowin.

Centra handlowe w Trójmieście



Nieprzejednana w sprawie obostrzeń jest NSZZ Solidarność. Trudno się dziwić, w końcu ten związek był jednym z inicjatorów wprowadzenia ograniczeń w niedzielnym handlu.

Jednak zdaniem Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zrobienie wyjątku 6 grudnia to za mało. Może rozwiąże to problem rozładowania ruchu przed świętami, ale nie tylko o to chodzi. Dla całej branży i klientów lepszym rozwiązaniem byłby powrót handlu w niedziele do końca pandemii. Według organizacji przyczyniłoby się to do zwiększenia bezpieczeństwa w sklepach poprzez rozłożenie ruchu klientów na siedem dni w tygodniu, umożliwiając konsumentom i pracownikom ścisłe przestrzeganie reguł dystansowania społecznego.

A jak według obecnych przepisów będzie wyglądał handel w niedziele w przyszłym roku? Liczba niedziel handlowych w 2021 r. pozostanie taka sama jak w tym roku, czyli będzie ich tylko siedem:
  • 31 stycznia 2021 r.,
  • 28 marca 2021 r.,
  • 25 kwietnia 2021 r.,
  • 27 czerwca 2021 r.,
  • 29 sierpnia 2021 r.,
  • 12 grudnia 2021 r.,
  • 19 grudnia 2021 r.

Opinie (341) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (31)

    Jakby słuchać przedstawicieli handlowców to sklepy byłyby czynne 24/7, oczywiście płaciliby 5zł godzina na śmiecióweczkach i każda podwyżka minimalnej krajowej o 50 groszy kończyłaby się lamentem, że to uderzenie w biznes tak jak w czasach kiedy likwidowano niewolnictwo lub pracę dzieci, czy zrównywano płace kobiet i mężczyzn;) Zakład? Sieciówki przeżyją, przecież niedawno jeszcze każda z sieciówek brylowała jakich to nie mają rekodowych zysków, kombinowały z podatkami a nas- klientów oszukiwały na promocjach typu belck frajdej. Jeśli ktoś nie ma innego hobby niż szlajanie sie po molochach handlowych to współczuję braku posiadania narządu zwanego mózgiem;) Dajcie ludziom odpocząć.

    • 116 135

    • (8)

      A kto kaze pracowac tym ludziom za 5 zl? Nic nie rozumiesz, zakaz handlu w niedziele mial wspomoc male sklepy, a stalo sie dokladnie odwrotnie. Wszelkiej masci eksperci handlowi wypowiadali sie, ze to nonsens ale inni co mowia innym jak maja zyc wiedza lepiej. Porownywanie sie w tej kwestii do Niemiec jest zupelnie nie na miejscu, bo ich zwyczajnie na to stac.

      • 40 17

      • Nic sie nie stalo odwrotnie

        Kto ma sklep ma wybór. Otwiera go lub nie.

        • 13 12

      • A kto ci zabrania pracowac w sobiote i niedziel zatrudnij sie gdzieś ,ale nie zmuszaj innych do pracy w dni które sam masz (3)

        • 17 15

        • (2)

          Przez 5 lat pracowałem w każdy weekend i to w dodatku tylko w godzinach nocnych oczywiście wszelkie długie weekendy i święta również w tygodniu się uczylem. Więc nie pier... że nie było by chętnych ludzi do pracy w weekendy

          • 6 8

          • Tylko po co? (1)

            Jest mimo wszystko wiele działalnosci w której ludzie muszą pracować w niedziele bo taka jest potrzeba cywilizacyjna. Jednak tam gdzie nie ma potrzeby ludzie nie pracują. Przykładem elektrownia. Wszelkie biura i prawie wszyscy pracują normalnie w tygodniu przez 8 godzin. Tylko dyżurna szczątkowa ekipa siedzi i czeka na zgłoszenia awarii lub obsługuje maszyny w ruchu. Tak samo i szpitale. W niedziele jest obsada szczątkowa. To jest norma w cywilizowanym kraju. Pracowałem na koleji non stop to wiem. Ogólnie jednak to i**otyczne zmuszać ludzi do pracy wtedy kiedy zbedne. Równie dobrze można urzedy zrobić pracujace ciagle i szkoły i wszystko. Dlaczego wiec sie tego nie robi? Chetni korzystający na pewno by sie znaleźli i to sporo.

            • 6 4

            • Nie chodzi o to czy trzeba czy nie pracować w niedzielę..

              Chodzi o to że rząd zabrania tego odgórnie autorytarnie! Mówi nam jak mamy żyć! Każdy z nas. Jedni chcą, drudzy nie. Rząd nie ma prawa się do tego mieszać! wolny wybór!

              • 2 2

      • Kto im każe pracować za 5 zł? Pracodawcy zmuszają ludzi do pracy w weekend i nikt mi nie powie, że jest inaczej.

        Gdyby wszyscy faktycznie podchodzili do tego, że w weekend pracuje, kto chce za stałą stawkę jak to jest w dyskontach, to sklepy i tak by były zamknięte, bo nie chciał by nikt pracować. Dajcie premie za weekend, to sprawa będzie prostrza. Bo wolny dzień w tygodniu za weekend, to jakaś żenada.

        • 10 9

      • (1)

        Nie znam statystyk ale od czasow zakazu czesciej kupuje w malych sklepach, wiec w moim przypadku to dziala.

        • 0 2

        • Czyli zakaz miał na celu nieuczciwe wyeliminowanie konkurencji. A pisiory mówiły że chodzi o dobro ludzi pracy :)

          • 1 0

    • Ile można czytać takie głupoty? (4)

      Z łącznej liczby ludzi pracujących w niedzielę, w handlu pracuje/pracowało ich tylko 17%! Pozostałe 83% to: telekomunikacja (telewizja, telefonia, radio, internet), służby budżetowe (straż, pogotowie, policja), szpitale i ratownictwo, służba celna, energetyka i gazownictwo, wodociągi, kina, muzea, restauracje, hotele, cały transport towarowy i pasażerski, zakłady strategiczne (rafinerie, zakłady chemiczne, huty - tam się nie zatrzymuje produkcji na weekend).

      • 32 11

      • no i?

        skoro to marginalne 17 proc to spokojnie sie wyzyje w pracy przez pozostala czesc tygodnia.

        • 7 14

      • No własnie ile mozna pisac takie głupoty leming jak twoje i jeszce wyzywasz innych sam sie kompromitując. (1)

        Porównujesz leming szpitale z galerią handlową? Dlaczego korposzczury nie pracują cały tydzień? Dlaczego urzedasy nie pracuja cały tydzien !!Dlaczego by załatwic co kolwiek w urzedzie trzeba sie z pracy zwalniac!

        • 15 10

        • Bo praca urzędów to relikt komunistyczny i żaden polityk tego nie tknie. Moim zdaniem urzędy powinny być otwarte przynajmniej w soboty ale nikt z polityków tego nie powie bo to za duży elektorat wyborczy już nie wspomnę o załatwieniu spraw w formie online bo mimo technologi nikt też do tego nie dopuścić bo by się okazało że 3/4 urzędników jest nie potrzebnych

          • 6 3

      • Bo polak polakowi polakiem

        Może z 10% rozumie, że to klienci decydują a sklepy tylko się dostosowują z ofertą - i tak w niedziele większość była zamknięta lub pracowała krócej, bo klientów było mniej - tylko po co wszyscy mają być zadowoleni, jak można komuś coś narzucić i wtedy zawsze jakaś grupa będzie niezadowolona, więc sobie stwarzamy podział, na którym można robić politykę rzecz jasna.
        I kto tak naprawdę zyskał na tym zakazie? Sklepy narzekają. Klienci narzekają. Pracownicy regularni narzekają, bo zamiast dwóch wolnych weekendów mają zap...l w każdą sobotę. Pracownicy tymczasowi narzekają, bo stracili możliwość zarabiania w niedzielę a w środku tygodnia mają np. zajęcia na uczelni.

        • 12 7

    • dokładnie, na zachodzie czy w Czechach zamykają w niedzielę aby zatrzymać to cholerstwo covid a nasi handlowcy chcą odwrotnie.

      • 12 12

    • Ile juz przepracowaliswcie niedziel we wlasnym biznesie od czasu gdy taki wariant jest faworyzowany w ND? (1)

      Hej przesiebiorcy. zwolennicy wolnego rynku.

      • 12 8

      • Pracuje w każdą niedziele. Niedziela jest dla mnie czasem w którym planuje pracę swoim pracownika na cały kolejny tydzień. Oraz przygotowuje dokumenty które są potrzebne już na poniedziałek rano. A jak twierdzisz że my przedsiębiorcy nie pracujemy w weekendy to dlaczego nie staniesz się jednym z nas? Będziesz miał przecież weekendy wolne nic nie będziesz musiał robić tylko liczyć kasę na kacie największym twoim zmartwieniem będzie jakiego koloru ma być nowe auto czy gdzie polecieć na 5 wakacje w roku

        • 6 6

    • Zgadza sie dokladnie tak jest nie tylko w Niemczech ale i w całej europie zachodniej!Ale nie oczekuj od leminga myslenia (6)

      On sam jest niewolnikiem i chce by wszyscy nimi byli.70% ludzi ma wolne nie tylko w Niedziele ale i w Sobotę.Idla tej patologi najlepsza rozrywka to szwendanie sie po galeriach to jedyna rozrywka bo i tak większość nic nie kupuje!
      Efekty wolnej niedzieli sa takie ze nagle sie okazało ze 10 razy więcej w niedziele jest ludzi na spacerach i uprawiających sport !

      • 15 13

      • Nieważne jaki jest efekt. (2)

        Chodzi o to, ze wprowadzono zakaz. Nieuzasadniony niczym sensownym. Bezprawny. Ograniczający wolność jednostki.

        • 9 14

        • mnie nie ograniczyl. kto chce zasiada za lada. (1)

          • 6 5

          • To może kto chce niech pracuje na stacjach benzynowych? Kto chce niech w gastronomii pracuje. Dlaczego nie mają mieć wszyscy wolnych niedziel tylko osoby pracujące w sklepach? Czym się różni sprzedawca z sklepu od sprzedawcy na stacji benzynowej?

            • 6 2

      • (1)

        Wow! Mądre słowa !

        • 0 1

        • Gdyby nic nie kupowali, sklepy i tak byłyby zamknięte. Skoro są to znaczy że ktoś kupuje i to się opłaca

          • 0 2

      • Słuchaj Mietek, skoro tak super na zachodzie to sobie to sprawdź! W takiej Holandii dla przykładu, pracujesz 8 godzin, masz godzinę przerwy. Tylko że przerwa to nie praca więc rypiesz od 8 do 17. Sprawdź sobie ile jest macierzyńskiego. Zobacz czy w niedzielę wszystko zamknięte. Zdziwisz się.

        • 1 0

    • To zmień pracę - można opiekować się dziećmi, sprzątać, pracować na budowie...Bardzo wiele możliwości!

      A te śmieciówki to głównie w małych sklepikach ze 100% polskim kapitałem...W moim osiedlowym dyskoncie o kilku już dobrych lat widzę te same osoby, więc raczej nie na śmieciowkach pracują.

      • 3 2

    • (1)

      Brawo Brawo

      • 0 2

      • Zwykła demagogia dla mikrocefali z PiSu

        • 1 1

    • (1)

      Jesli jakis supermarket upada bo nie moze handlowac w niedziele to niech pada. Zrobi miejsce na rynku dla lepszego.

      • 0 3

      • Nie bój się, nie upadnie. Więc twoje mokre postkomusze sny się nie spełnią

        • 1 0

    • A co sprzedawcy robili jak były zamknięte z powodu pandemi? (1)

      • 1 0

      • Stali w kolejce po zasiłki - bo się przecież należy :)

        • 1 0

  • Sami sobie w niedzielę pracujcie!!! (35)

    Ja chcę odpoczywać.

    • 100 169

    • (9)

      To w takim razie szpitale, stacje benzynowe, policja, straz pozarna rowniez powinna byc zamknieta w niedziele. Ah no tak i restauracje, dlaczego kelnerzy czy kucharze maja zasuwac w niedziele, a kasjerzy juz nie?

      • 82 13

      • (2)

        I telewizja nie powinna nadawać.

        • 69 0

        • Jeżeli masz na myśli TVP, to mogą sobie zrobić wolne 7 dni w tygodniu ;-) (1)

          • 48 9

          • nie. mam na mysli propagandowke gdansk pl

            za grube miliony.

            • 11 11

      • d**il... (4)

        jedz za odre do zacofanej europy w niedziele na zakupy.....

        • 10 23

        • Porównywanie jabłek do pomarańczy (3)

          Niby jedno i drugie okrągłe i jest owocem ale do szarlotki dodasz tylko jedno...
          Na zachodzie Europy, gdzie gospodarki są w dużo lepszym stanie i mają wypracowane schematy działania niedzielę niejandlowe się sprawdzają bo dotyczą tylko dużych sklepów. Małe dalej działają. U nas wrzucili wszystko do jednego wora. Do tego, pracownicy nie muszą tyrać nieraz po kilkanaście godzin, gdzie dr facto nie mają możliwości zrobienia zakupów. U nas tak jest. Zamiast dać sklepom możliwość wyboru między pracowaniem lub nie w niedzielę, nasze "opiekuńcze" Państwo decyduje za nas...

          • 11 5

          • to wlasnie wypracowujemy to u siebie (1)

            ty bys tylko narzekal.

            • 3 10

            • A dlaczego musi być dla wszystkich jakaś zasada w tym zakresie? Dlaczego nie może być wolności

              - niech każdy zdecyduje czy chce w ten dzień pracować lub otwierać swój biznes! Nie ma żadnego powodu, dla którego musimy to autorytarnie regulować państwowo!

              • 4 1

          • Wszędzie pełno roszczeniowców

            Wszystkich się nie zadowoli i dlatego powstają takie nie korzystne dla niektórych decyzje. inaczej się nie da. To mniejsze zło zostało wybrane.

            • 0 0

      • Zgadzam się

        Ja bym do tego dodała jeszcze mechaników i kierowców wszelkiego rodzaju oraz pracowników branży turystycznej. Przecież oni także maja rodziny u chcą w domu z nimi spędzić czas. Jak się komuś praca w weekendy nie podoba to niech ja sobie zmieni na taką od poniedziałku do piątku. Proste.

        • 19 9

    • Odpoczywaj koleś (14)

      Przecież nikt nie broni. Sklepy powinny być otwarte.

      • 48 16

      • Sklepy powinny być zamknięte!!! (13)

        • 18 40

        • Jakim prawem? (11)

          • 14 5

          • prawem wlasciciela, ktory nie chce to nie staje za ladą (10)

            i już.

            • 9 14

            • Gdyby to od właściciela zależało, to ok? Poza tym, co z prawami pracowników???

              Mi np. rząd zakazał pracować w sklepie w niedziele!

              • 18 4

            • prawem wlasciciela, ktory nie chce to nie staje za ladą (7)

              Niech sobie właściciel otwiera nawet w święta, ale wtedy niech stoi za ladą. Póki co sam odpoczywa, ale innym karze pracować. Każdy powinien mieć wybór.

              • 7 14

              • (2)

                jakbyś się uczył miałbyś wybór - a tak niech cię karze.

                • 7 10

              • tyle, ze ja sie uczylem i traktuje ludzi po partnersku (1)

                • 8 2

              • I co z tego wynika w temacie komentowanym?

                • 3 1

              • a co z pracownikami ? (2)

                niektórzy woleli by pracować w niedziele bo mają wolny dzień w środku tygodnia. Dlaczego nie mają wyboru ? Jest też spora liczba osób ( np. studenci ) którzy chcą dorobić trochę kasy w niedziele - oni też nie mają wyboru.

                • 8 3

              • (1)

                Boże studenci .. zmiłuj się ! Studenci a rodzina - przepaść . Student sibie pożyje poużywaj a my chcemy odpoczac rodzinnie

                • 2 5

              • Nikt ci nie karze iść do roboty w niedziele. Z pistoletem przy skroni podpisywałeś umowę z pracodawcą?

                • 6 1

              • Każdy rządzi się własnymi prawami.

                Otwórz własny sklep i rządź po swojemu. A co by było, gdyby właściciel tak zrobił i sam stanął za ladą, zwalniając pozostałych pracowników?

                • 0 0

            • Właściciel może być w domu, za ladą jest samoobsługowa kasa. Odpoczywajcie.

              • 12 4

        • To co ludzie mieliby jeść?

          Jesteś samowystarczalny? Masz własne gospodarstwo, żywiec, warzywka, owoce?

          • 0 0

    • (4)

      Kto chce niech odpoczywa sa chetni do pracy w niedziele

      • 26 6

      • (3)

        np. kasa samoobsługowa nie jest jeszcze w żadnym związku i chętnie popracuje w niedziele ;)

        • 17 5

        • kasa sama sie nie obsluzy (2)

          jak przyjdzie kupic piwo.

          • 5 7

          • żebyś sie nie zdziwił jak okaże sie że to ogarnia ochroniarz (1)

            i żadnych innych pracowników na sklepie nie ma poza ochroną. Gdy pierwsza sieć coś takiego ogarnie to cały zakaz straci sens a i przy okazji sporo zbędnych kasjerek się pozwalnia bo i przez resztę tygodnia wystarczy tylko rozkładanie towaru a na kasy nie są już potrzebne. Ja już sam gdy mogę wybieram te sklepy gdzie nie muszę się z nadąsaną jakąś paniusią z tipsami użerać, maszyny są dużo lepsze.

            • 2 3

            • Masz racje to jest przszłosc handlu

              Automatyczne kasy juz dziś są prawie we wszystkich sklepach spożywczych , drogeriach. Powoli kasjer w biedronce, lidlu czy rossmanie staje się niepotrzebny. Pozostaje zmusić wszystkich klientów do płacenia bezgotówkowego do czego powoli się przymierzają przebąkując tu i ówdzie o likwidacji gotówki

              • 1 0

    • (1)

      Odpoczywaj, ja chcę tylko otwarte drzwi i sobie w samoobsługowej kasie skasuję towar.

      • 16 4

      • zwykle zwierze

        rzucic mu i tyle.

        • 0 10

    • ale sobie odpoczywaj w niedziele, nikt ci nie broni. tylko otwrzmy w koncu te sklepy

      • 10 7

    • Wolna droga, możesz odpoczywać 7 dni w tygodniu. Zajmę twój etat chętnie.

      • 1 0

    • Co to za problem?

      Musisz znaleźć taką pracę, gdzie niedziele zawsze mają wolne.

      • 1 0

  • Wszystkie niedziele powinny być handlowe. (28)

    Przynajmniej dla dyskontów spożywczych i pozostawić zamknięte jedynie supermarkety i galerie handlowe, czy sklepy typu Ikea.

    W obecnym kształcie ustawa ta faworyzuje Żabki i stacje benzynowe, dlaczego nie miałaby też faworyzować Biedoronek czy Lidli, które oferują wyłacznie asortyment zaspokajajacy podstawowe potrzeby.

    Jesli zaś chodzi o epidemię. Otwarcie galerii handlowych to niestety błąd. Spiętrzenie ruchu w okresie przedświątecznym uniemożliwia zostosowanie ograniczeń typu limit osób na obiekt handlowy, gdyż utworzą się gigantyczne kolejki w których ludzie i tak będą się tłoczyć.

    Najbezpieczniej byłoby pozostawić Galerie zamknięte, prezenty nie są przecież istotą Świąt. W tym roku Święta powinny być skromniejsze, spędzone wyłącznie w najbliższym gronie.

    Lepiej się przemęczyć jeden rok, by móc spotkać się z żywymi członkami swojej rodziny po wygaśnięciu epidemii.

    • 99 89

    • A teraz mała bomba - tarcza katolicka ;) (7)

      Niedziele handlowe i niehandlowe to pikuś. Prawdziwym obciążeniem dla budżety będzie pomoc dla episkopatu.

      Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rząd Mateusza Morawieckiego planuje pomoc dla księży pod roboczą nazwą "tarcza katolicka".

      Pomoc ma trafić do każdej parafii w Polsce w związku z obostrzeniami jakie zostały nałożone na kościoły i spadek wpływu z tacy oraz ofiar na msze za zmarłych i wesela. Projekt przewiduje rekompensatę pieniężna w wysokości 50 zł miesięcznie za każdego zarejestrowanego wiernego w parafii oraz 10 zł od wiernego dla każdej archidiecezji i diecezji. Rekompensata zostanie naliczona od dnia wprowadzenia obostrzeń czyli marca 2020 i wypłacana co kwartał do końca pandemii. Szacunkowo rząd przeznaczy na tą pomoc ponad 21,5 mld zł tylko za rok 2020. Projekt ustawy zostanie poddany głosowaniu na początku grudnia.

      Chyba trzeba lecieć do kurii i dokonać apostazji.

      • 18 11

      • Ten wpis jest tak absurdalny, że mógłby być prawdziwy.

        Przesadziłeś z kwotami, ale pomysł idealnie przedstawiający zapędy rządu. Mati może podchwycić temat ;-)

        • 14 3

      • (4)

        Co w tym dziwnego? Kościoły i chrześcijaństwo to część naszej historii.
        Niemcy w podatkach co m-c łożą na utrzymanie kościoła.

        • 5 20

        • I to jest złodziejstwo.

          Skoro nie każdy jest chrześcijaninem/katolikiem, to dlaczego każdy m a płacić na tą instytucję?
          P.S. Jestem katolikiem/chrześcijaninem.

          • 13 2

        • Ale tam zdaje się jest wybór, czy się chce płacić.

          • 5 0

        • Sorry ale nja nie widze sensu pałcenia na historie...

          Moja historia jest dopiero od momentu gdy się urodziłem.

          • 1 1

        • Naszej historii?

          To ty się chyba w Izraelu uczyłeś, bo na naszych ziemiach historycznie to wierzono m.in. w Światowida

          • 1 1

      • Bredzisz i smażysz swoją pieczeń przy okazji. Spadaj!

        • 3 3

    • A jakim prawem różnicowac jedne sklepy kosztem drugich? (15)

      Zasady powinny być takie same dla wszystkich. I oczywiście, ze nie można zabraniać działalności/pracy w określony dzień tygodnia, bo jakim prawem? "Władza" (rząd) nie ma mandatu na dokonywanie takich działań!

      • 12 2

      • Nie do końca. Można przecież zabraniać działalności lub pracy w Święto i dzień ustawowo wolny od pracy. (14)

        Pozostanę przy zdaniu, że sklepy spożywcze powinny mieć możliwość prowadzenia działalności w Niedzielę, choćby kilkugodzinnej 10-16 etc.

        Inne sklepy, butiki w Galeriach, duże supermarkety już nie. Zwłaszcza Supermarkety powinny być "gnębione" przepisami, gdyż ich działalność jest niekorzystna dla ogółu społeczeństwa - niższa jakość produktów, generowanie dużego ruchu, a tym samym negatywny wplyw na środowisko, marnotrastwo przestrzeni etc...

        • 4 9

        • Nie, nie można. Bo niby jakim prawem? (13)

          Jakim w ogóle prawem ty lub rząd chcecie mówić innym ludziom jak mają żyć i co robić tego a tego dnia?!

          • 11 4

          • prawem solidarnosci spolecznej (12)

            • 2 11

            • Solidarnosc spoleczna xD za duzo TVPiS

              • 8 4

            • A co to takiego? (9)

              • 6 1

              • odejscie od egozimu spolecznego. (8)

                • 0 10

              • Bełkoczesz. (7)

                Solidarność społeczna jak rozumiem, to takie ustawowo wzbudzone uczucie wobec innych ludzi, które ma za zadanie wywołać u mnie zgodę/aprobatę państwowych zakazów prowadzenia działalności przez ludzi, tak?!
                Tylko nasuwa się pytanie, co to uczucie ma pozytywnego niby w tzw. społeczeństwie wywoływać?

                • 7 2

              • nie. to wymóg zeby przezyc jesli zyjesz w spolecznosci (6)

                a nie sam dla siebie.

                • 1 6

              • (2)

                Każdy ma prawo życ sam dla siebie. Jeśli będę chciał żyć w społeczności to tylko takiej którą sam wybiorę, która się formuje w sposób spontaniczny a nie stymulowany przez państwo. Wasz solidaryzm społeczny to nic innego jak zamordyzm i tanie wytłumaczenie rabowania jednych kosztem drugim oraz dzielenie ludzi na kasty, napuszczanie jednych na drugich itd.

                • 4 2

              • to wybieraj (1)

                nikt cie na sile nie trzyma. zamieszkaj w busszu.

                • 0 4

              • Co ma miejsce zamieszkania do tego? Zrobimy tak: przeprowadzę się z rodziną do twego sąsiedztwa i większością głosów zmusimy cię abyś z nami funkcjonował w jednej grupie społecznej. Absurdalne co? Taki jest właśnie twój argument, buszmenie

                • 3 0

              • Jaki znów wymóg? Co ten zakaz handlu ma wspólnego z przeżyciem? (2)

                • 3 2

              • to, ze chorzy moga sie wyspac. (1)

                • 1 4

              • O czym ty, wybacz, bredzisz?

                • 4 0

            • Tak, zapewne "solidarność społeczna" pod warunkiem, że to Ty decydujesz, co nią jest. Ja sobie tę solidarność wyobrażam inaczej.

              • 3 0

    • a co z tysiącami ludźmi pracującymi w galeriach (2)

      ty im dasz pieniądze na życie ?

      • 9 4

      • rynek nie znosi prozni. (1)

        zmienia branze jak skoncza jakies szkoly.

        • 1 8

        • A co jeśli to studenci którzy aktualnie takowe kończą, ale ktoś im odbiera możliwości opłacenia studiów?

          • 4 1

    • w Zabce udziały ma Rydzyk

      • 1 0

  • (1)

    spoko jedna niedziela w miesiacu wolna i jest ok

    • 39 24

    • Oczywiście dla korposzczurów.

      • 2 0

  • Sklepy pozostaną zamknięte w niedziele, aż do ich upadłości. (5)

    Wtedy rząd wprowadzi własną sieć marketów na wzór "Pewexów". Tylko tam będzie można zakupić importowane towary za twardą walutę. Ograniczy to niepotrzebne wydatki Polaków i dzięki temu fantastycznemu zabiegowi pozostanie więcej pieniędzy w już gruby portfelach. Inflację zwalczymy sukcesywnie drukując pieniądze i ukrywając deficyt budżetowy w spółkach skarbu państwa. W barach mlecznych od święta będziemy mogli zjeść najlepsze krajowe kartofle z dodatkiem rzepy i octu.

    • 130 23

    • (4)

      Byłam we wrześniu w Niemczech,tam już wtedy galerie były zamykane o 20 -tej,nikt nie robił z tego problemu. A teraz mają zamiar otworzyć dopiero w ostatnim tyg przed świętami i też nie robią szumu. U nas jak zwykle narzekanie, najlepiej to innych gonić do roboty. Jaki to problem w dobie cyfryzacji zrobić zakupy?

      • 7 14

      • Żaden problem w dobie cyfryzacji zrobić zakupy do domu. (3)

        Również nie jest problemem w dobie autorytarnych rządów ustalać rozporządzeniami i twitterem sposób życia i funkcjonowania obywateli. Tylko czy to jest właściwy kierunek?

        • 12 4

        • Również nie jest problemem w dobie autorytarnych rządów ustalać rozporządzeniami i twitterem sposób życia i funkcjonowania (2)

          Od tego jest rząd, żeby rządził. Autorytarny bo?

          • 4 3

          • Rząd nie ma rządzić... tylko załatwiać dla nas i za nas wspólne sprawy nas wszystkich...

            Prowadzenie działalności gospodarczej przez poszczególne niezależne i wolne jednostki nie jest sprawa wspólną!

            • 2 3

          • Ponieważ rząd nie stosuje się do obowiązującego w Polsce prawa.

            Państwo działa na podstawie określonych norm i hierarchii aktów prawnych. Na przestrzeni wieków ustalono taki porządek i łamanie tych zasad jest wyznacznikiem państw autorytarnych. Obywatel ma prawo i obowiązek znajomości przepisów, które w ściśle określony sposób przechodzą przez ścieżkę legislacyjną. Tutaj ten etap nie jest zachowany.

            • 6 1

  • Jakim prawem rząd zakazuje wolnym jednostkom prowadzić działalność gospodarczą w określone dni tygodnia?! (23)

    Toż to jest totalitaryzm gorszy niż za Hitlera!

    • 111 39

    • takim jak kazdy kraj w Europie. (12)

      • 5 9

      • Czyli bezprawnie?! (11)

        • 4 2

        • jedz do chin i tam pracuj nawet 300 procent normy. (10)

          • 2 3

          • Tu nie chodzi o nakaz pray, i**oto! (9)

            Tu chodzi o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Rozumiesz różnicę?

            • 6 3

            • (7)

              nie manipuluj, nie ma zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Możesz otworzyć swój sklep i możesz w nim pracować jeśli sam staniesz za ladą w niedzielę.

              • 4 7

              • A dlaczego nie mogę w moim sklepie w niedzielę zatrudniać pracowników?! (4)

                Zwłaszcza, ze np. inni przedsiębiorcy, jak np. stacje paliw, mogą?!

                • 8 3

              • bo nie jestes strategicznym operatorem. (1)

                • 3 8

              • Czyli nierówność wobec prawa w pełnej krasie. Bezprawne prawo.

                • 5 3

              • bo go nie masz? (1)

                przeciez czytajac ciebie widac zes mlodociany kuc od korwina.

                • 2 4

              • Argument jasno świadczy o Twoim poziomie.

                • 3 1

              • A żąbka z udziałami Rydzyka to może być otwarta ,co ? i kto stoi tam za ladą ,wiesz ? (1)

                • 1 1

              • Zabka z udzialami rydzyka

                Tylko POmatol moze cos takiego wymyslec

                • 2 0

            • wyzwiska swiadcza, ze mamy do czynienia z arogantem

              • 0 1

    • (5)

      Ależ nie ma zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w określone dni tygodnia; otwórz swój sklep i stań za ladą w niedzielę.

      • 2 8

      • Ale dlaczego jako pracownik nie mogę pracować w czyimś slepie w niedziele?! (4)

        • 9 3

        • a kto ci broni teraz samemu prowadzic? (3)

          Niech ten ktos ci podpisze umowe wspolwlasnosci i dzialajcie.

          • 2 5

          • Dlaczego miałbym oddawać część moje firmy komuś?! (2)

            • 5 3

            • w imie wolnosci (1)

              i kapitalizmu

              • 2 6

              • CO? A co ma kapitalizm i wolność do rozdawania prywatnej własności innym?!

                • 5 0

    • jakim prawem chcesz zmuszać pracowników do pracy w dzień wolny (2)

      • 2 5

      • (1)

        Jakie zmuszanie? Jest zawierana umowa, w której są spisane warunki, np. praca w 2 niedziele. Strony się na tę umowę zgadzają, lub nie. Gdzie tu jest zmuszanie?

        • 5 1

        • Dokładnie.

          W relacji pracodawca -pracownik nie ma nigdy przymusu, o ile państwo się w tą relacje nie wtrąca.
          Przymus w stosunku pracy to np. państwowo ustalona minimalna pensja, państwowo ustalone urlopy itp., państwowo ustalone dni/godziny pracy...
          Nie powinniśmy walczyć pracownicy z pracodawcami bo jedziemy na jednym wózku...to państwo i jego totalitarne zapędy to jest wróg.

          • 1 1

    • Jakim prawem

      Urzedy maja wolne w soboty

      • 0 0

  • (2)

    W niedzielę powinny być sklepy otwarte. Nie można ulegać bolszewickiej propagandzie Solidarności i kościoła.

    • 100 42

    • Polacy ginęli na ulicach i walczyli nie tylko o wolne niedziel ale i wolne soboty!!A tu się plują urodzeni niewolnicy.

      Tacy jak oni nie powinni mieć nawet praw wyborczych.Znam takie dzbany ,ale największy ubaw mają za granicą .Na Polskiego pracownika zagranicą jest największe zapotrzebowanie !Maj opinie ze są najlepszymi niewolnikami ,można ich traktować jak śmieci a oni jeszcze podziękują .Nigdy się nie skarzą ,jeden na drugiego donosi ,licytują się miedzy sobą ,który za mniej będzie pracował.Wypłaty czesto dostają ze sporym opóznieniem ,wcale albo nie w całosci .Jednocześnie pracują za 5 i sie miedzy sobą dopingują kto wiecej zrobi za darmo.A gdy kogos oszukują to nie staną w jego obronie tylko przeciwnie ,jeszcze mu dokopią.Dlatego znane jest powiedzenie "Gdy Polak zagranicą ci nie zaszkodził znaczy ze ci pomógł " I to własnie chodziło o Polaków pracujących zagranicą.Teraz ta sama sytuacja jest w Polsce ,gdy wykorzystuje sie pracowników w Polsce ta sama hołota co chce pracujących niedziel tak własnie sie zachowuje wobec innych pracowników w Polsce.Ludzi którzy walczyli o wolne dni w tygodniu teraz w grobie sie przewracają.W całej europie zachodniej juz wprowadzili w niektórych dziedzinach więcej dni wolnych i krótszy dzień pracy !!Ale Polska nadal jest krajem wyzysku juz ta patologia dzbanów zapomniała jak biedronka i inne markety wykorzystywały ludzi .Takie cyrki były tylko w Polsce nigdzie więcej troche sie to zmieniło tylko dzieki takim ludziom co powiedzieli dość !

      • 6 9

    • 1

      wszystkie firmy użyteczności publicznej powinny być czynne w niedzielę

      • 0 2

  • sklepy może będą otwarte, ale kto będzie kupował ?? (11)

    po pierwsze - ludzie przyzwyczaili się, że w niedziele zamknięte i nie analizują czy niedziela jest handlowa - po prostu załatwiają zakupy w inne dni lub przez internet. Po drugie - ludzie zaczęli oszczędzać - czują że idą chude czasy i trzeba mieć jakieś zabezpieczenie. Tym samym zakupy są coraz bardziej przemyślane i nikt już nie szasta pieniędzmi, wydając je na głupoty i rzeczy zbędne.

    • 48 92

    • A co to ma do narzucenia nam odgórnie zamordystycznego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w określony dzień tygodnia?! (7)

      • 12 5

      • ty moze idz sie leczyc (6)

        • 6 9

        • Zdrowy jestem. To po co? (5)

          • 6 4

          • Po twoim języku wątpliwe (4)

            masz objawy obsesji.

            • 3 5

            • Obsesji dotyczącej czego? (3)

              • 2 3

              • ze ktos ci wolnosc zabieria bo kogos innego nie mozesz wyslac (2)

                zamiast ciebie do pracy w nd.

                • 6 1

              • Odbiera.

                Bo sam nie mogę się np zatrudnić w niedziele.

                • 2 1

              • A niby jak miałbym kogos wysyłać do pracy?!

                Pracownik dobrowolnie zawiera umowę o pracę ze mną pracodawca i przychodzi do pracy! Gdzie tu przymus?
                Jedynym podmiotem stosującym w stosunku pracy przymus jest państwo - vide minimalna płaca, składki, opodatkowanie pracy/płacy, urlopy itp.

                • 1 0

    • (1)

      Przyzwyczaili? To pójdź sobie do centrów handlowych w handlowe niedziele i zobaczysz, jak się ludzie prz