Słaby debiut giełdowy gdańskiej Energi

Energa jest czwartą i ostatnią z państwowych grup energetycznych, które debiutują na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Energa jest czwartą i ostatnią z państwowych grup energetycznych, które debiutują na Giełdzie Papierów Wartościowych. mat.prasowe

Jeden z największych debiutów giełdowych tego roku okazał się dosyć słaby. Kurs akcji Energi na otwarciu sesji spadł o 3,5 proc. poniżej ceny ustalonej w ofercie publicznej. Zarząd spółki uspokaja, że to chwilowa sytuacja, a inwestorzy nie muszą obawiać się o zainwestowany kapitał. Energa jest 448 spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie i 20, która zadebiutowała na jej rynku podstawowym w tym roku.



Jak reagujesz kiedy wartość twoich inwestycji nagle spada?

Zobacz wyniki (163)
- W tych trudnych czasach debiut Energi uważam za bardzo udany - stwierdził Włodzimierz Karpiński, minister skarbu. - Rynek kapitałowy wymaga cierpliwości. Jestem pewny, że mądra polityka spółki przyniesie wartość akcjonariuszom. To największy i najbardziej oczekiwany debiut w tym roku. Chcemy żeby ważne dla gospodarki spółki były notowane.

- Dzisiejszy kurs oddaje nastrój chwili - mówi Mirosław Bieliński, prezes Grupy Energa. - Dziękujemy tym, którzy zakupili nasze akcje. Na pewno zrobili dobry interes. Naszym celem jest działalność długofalowa, a nie istnienie przez jeden dzień na giełdzie. Szczególnie cieszą nas zapisy 72 tys. inwestorów indywidualnych, którzy powierzyli nam swoje prywatne środki. Jest to dla nas zobowiązanie, aby konsekwentnie realizować naszą strategię i dalej poprawiać efektywność, budując wartość dla wszystkich akcjonariuszy

Oferta publiczna Energi cieszyła się sporym zainteresowaniem inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. W ramach Akcjonariatu Obywatelskiego łącznie inwestorzy indywidualni złożyli ponad 72 tys. zapisów. Przy cenie za akcję ustalonej na 17 zł, wartość całej transakcji wyniosła 2,4 mld zł.

- Duże prywatyzacje giełdowe, a do takich należy oferta akcji Energi, mocno rozpalają entuzjazm drobnych inwestorów. Warto jednak pamiętać, że w obecnych warunkach rynkowych o dwucyfrowe zyski na debiucie coraz trudniej. Choć np. na debiutanckiej sesji PGE jej akcje podrożały o 12,8 proc., to już kilka lat później na debiucie Tauronu kurs nie wzrósł (stopa zwrotu była zerowa, czyli nie można było zarobić, a jeśli ktoś kupił walory na kredyt, to nawet stracił) - komentuje Joanna Piszczatowska z branżowego portalu WysokieNapiecie.pl. - Pamiętając o tym, warto podejść do inwestycji w papiery Energi bardziej długofalowo. To spółka o stabilnych podstawach biznesu, która ma szanse na wypracowywanie zysków i dzielenie się z inwestorami dywidendą.
Debiut spółki Energa SA na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na zdjęciu Mirosław Bieliński, prezes Grupy Energa i Włodzimierz Karpiński, minister skarbu.
Debiut spółki Energa SA na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na zdjęciu Mirosław Bieliński, prezes Grupy Energa i Włodzimierz Karpiński, minister skarbu. mat.prasowe

Oferta publiczna Energi objęła 141.522.067 akcji należących do Skarbu Państwa, stanowiących 34,18 proc. kapitału spółki. Sprzedający zdecydował o zwiększeniu liczby akcji oferowanych inwestorom indywidualnym do 24.369.952 akcji. Ostateczna liczba akcji oferowanych dużym inwestorom indywidualnym wyniosła 7.076.103 akcji. Z kolei w transzy inwestorów instytucjonalnych - 95.923.806 akcji.

Decyzja o debiucie giełdowym Energi zapadła po nieudanej prywatyzacji spółki.

- Kolejne rządy próbowały sprywatyzować Energę już od ponad dziesięciu lat. W tym czasie rozmawiano z wieloma inwestorami strategicznymi i przeprowadzono szereg kosztownych analiz - mówi Piszczatowska. - Jednak dopiero oferta publiczna akcji i wprowadzenie spółki na giełdę okazało się wystarczająco przejrzystym procesem, który zyskał poparcie społeczne - również wśród załogi.

Energa jest czwartą i ostatnią z państwowych grup energetycznych, które debiutują na GPW. To największa oferta publiczna w Europie Centralnej i największy debiut na warszawskiej giełdzie od 2,5 roku. - Patrząc na doświadczenia PGE, Tauronu, czy Enei, można powiedzieć, że choć pod względem stóp zwrotu osiąganych na pierwszej sesji nie były to najbardziej spektakularne debiuty w historii prywatyzacji - dodaje Piszczatowska. - Jednak w dłuższej perspektywie oferty publiczne przyniosły korzyści i Skarbowi Państwa, który powiększał wpływy do budżetu, i inwestorom, którzy mogli z zyskiem sprzedawać akcje. Zyskały też same spółki, które zyskały transparentność, rzetelną wycenę giełdową i rozszerzyły relacje z rynkiem kapitałowym, przez co dzisiaj mogą łatwiej pozyskiwać środki na inwestycje.

Opinie (41) 1 zablokowana

  • A kto ma kupować? (2)

    OFE ?

    • 45 2

    • zyskał poparcie wśród załogi.

      No to jest najważniejsze... Tak "sprywatyzować" żeby zostało po staremu

      • 15 1

    • gdziesą teraz ci frajezy co zapowiadali ogromne zyski na akcjach

      ale teraz jak zawsze wciskają leczą poczekajcie 5 lat to zobaczycie ogromne zyski tak robią zawsze dziwne ze zawsze sie naiwniacy znajdują bo przykładów jest mnóstwo ze ci co czekali to zamiast stracić kilka procent po kilku latach stracili 50% Jakim trzeba byc frajerem by wieżyc komuś kto nie daje żadnych gwarancji ze tak będzie!!Donald gwarantował ze ludzie na tauronie nie stracą !! Stracili między innymi dzięki jego POlitycy i decyzjom!!

      • 0 0

  • hehe a jak pisalem z tydzien temu, ze jak zaczna sypac ci co maja akcje pracownicze (2)

    to kurs poleci w dol, i ze ten caly marketing, ktory sie odbywal na portalach i w tv, to przeciez z gory mozna bylo przewidziec, ze bedzie kiepsko.

    teraz zapewne wszyscy mniejsi inwestorzy sprzedaja akcje ponizej ceny debiutu, a ten kto madry kupuje dopiero teraz, albo czeka az cena jeszcze spadnie.

    • 44 2

    • Dokładnie. To samo pisałem przy ogólnej bulwersacji audytorium ;-)

      1.sprawa OFE,
      2. Mnóstwo akcji pracowniczych,
      3. Historia - polski sektor energetyczny jest wyjątkowo niewdzięczny jeśli chodzi o debiuty i późniejsze możliwości wzrostowe.

      • 11 0

    • będzie tak samo jak z telekomunikacją, Tauron-to był dopiero debiut

      • 2 1

  • Za mało straciły na wartości.

    Akcje jestem gotów kupić, jak ich cena spadnie o min. 25%.

    • 11 8

  • PO wydymała inwestorów. Dali podpuchę Cargo za pare, aby ulokować naiwnym lemingom 3 mld PLN (3)

    PO wydymała inwestorów. NIe po raz pierwszy . Efekty Tuska zobaczymy za lat 5 i więcej. Dali podpuchę Cargo za pare groszy, aby ulokować naiwnym lemingom 3 mld PLN. Kto im jeszcze wierzy ??????

    • 25 18

    • atak zimy to też wina Tuska! (2)

      • 7 6

      • nie,ale: (1)

        ujawnienie danych o zapisach umowy klimatycznej-nadzwyczajnie zły news dla brazny Energetycznej już po sprzedaży,
        czy zawyżona wycena i brak lock-out dla pracowników jako efekt spolegliwości wobec słabej władzy wobec grup związkowych i wreszczecie OFE-
        to nie jest sprawa Zimy, a efekt bardzo słabych rządów PO

        • 9 3

        • Nic nie wiesz o Energii, a tym bardziej o ogromnych zwolnieniach w spółce i firmach zależnych, o jakiej więc spolegliwości piszesz? Nie trzeba było być znawcą rynku aby wiedzieć, że akcje spadną. Akcje spółki są przewartościowane, jedyny ratunek w kapitale spekulacyjnym choć w tym wypadku i to jest mało prawdopodobne, wręcz nierealne.

          • 1 2

  • "Na pewno zrobili oni dobry interes"

    Chyba się panu pomyliły słowa "dostali" i "zakupili". Ci do dostali - są zarobieni. Ci co zakupili i sprzedali na debiucie, a obroty wskazują że jest ich większość z indywidualnych - stracili.

    • 32 0

  • Kocham Cię Energo! (1)

    chyba innej takiej firmy nie ma

    • 10 5

    • słaby debiut....

      do Cam-no to pacałuj Energu w logo

      • 0 0

  • ha, ha a ile było krzyku

    i podniecania się ..
    Coraz gorzej w Tuskolandii, juz na niczym nie da się zarobić w tym kraju. Wartość wszystkiego leci na łeb i na szyję.
    By żyło się lepiej!
    he, he

    • 18 12

  • gra na debiut to czysta spekulacja (4)

    Na miejscu inwestorów trzymałbym teraz akcje aż do osiągnięcia zadowalającego kursu. W dłuższej perspektywie i wzrostu wartości spółki kurs pójdzie w górę. Kto ma cierpliwość na 3 - 5 lat to zarobi sporo. Do tego dojdą dywidendy. Enea płaciła 80 groszy na akcję. Ludzie bez paniki. A pracownicy Energii nie nauczyli się, że trzymanie akcji popłaca. Było wielu którzy sprzedawali swoje akcje i teraz pluli w brodę. Ci co sprzedają dziś dla uzyskania gotówki poskrobią się w czubek głowy za jakiś czas

    • 21 12

    • Nie pakuj mitomanie ludzi na minę.

      Wszystkie trzy spółki energetyczne - PGE, Tauron, Enea w ciągu ostatnich trzech lat zaliczyły zjazd średnio o 30%.
      Najlepsze wyniki miały ok. pół roku po debiucie na chwilowych wzrostach, ale wychwycenie tego momentu nie było proste. Dodatkowo obecnie mamy nieszczęsne OFE, więc optymistyczny wariant wzrostów w następnych miesiącach jest mocno wątpliwy z tego powodu i powtarzalność scenariusza obłożona dużym ryzykiem.
      Na szczęście przy takiej redukcji i maksymalnym pakiecie akcji dla indywidualnych za 7000PLN, i strata jest do przeżycia ;-)

      • 11 5

    • typowy spekulant - jak spada - sprzedać

      bo linia oporu głęboko - nie ważne, że stracisz w 1 dniu kilkaset zł... A jak już porównujesz to ENEA, ENERGA, TAURON, bo PGE do spółka producencka. ENEA - skok w ciągu 2 lat o 70 %, dziś kurs na poziomie debiutu. TAURON - wzrost kursu z 5 na 6,5 w ciągu 2 lat.... pożyjemy, zobaczymy. Jeśli ktoś zagrał na debiut to spekulował. Natomiast jeśli ktoś zainwestował z myślą o dywidendzie, wieloletnim wzroście stabilnego biznesu wygra. Nerwy na wodzy.

      • 5 7

    • (1)

      trzmanie akcji poplaca powiedz to tym ktorzy na gorce kupili Bioton albo Petrolinvestment. Poplaca jak masz rozeznanie.

      • 6 2

      • A ja twierdzę, że jeżeli spekulanci giełdowi nie zaczną maherować tymi akcjami

        to najwyżej polecą na pysk. Energa chce inwestować w tzw "zieloną energię" , a konkretnie w wiatraki. A nie jest żadną tajemnicą, że na tym się nie da zarobić. No chyba, że wiatraki będą dotowane przez państwo a przy takim deficycie budżetowym raczej bym na to nie liczył.

        • 3 2

  • Jaki słaby, pracownicy zarobili tłusto (4)

    Inna rzecz, że obdarowywanie pracowników jakiejkolwiek firmy niegdyś państwowej akcjami to skandal.

    • 46 3

    • A co? Wszystko mają zgarnąć "menegery" w stylu JK Bieleckiego? (1)

      • 4 5

      • Na pewno nie

        Ale dlaczego uprzywilejowany ma być pracownik np. Energi, a kiedyś TPSA, PKO, Lotosu od np. nauczyciela, pielęgniarki i innych którzy pracują w prywatnych firmach. Im nikt prezentów w postaci pakietów 9000 akcji ENG nie robi.

        • 13 0

    • Kto dostał ten dostał większość obecnych pracowników nic nie dostała

      • 4 1

    • Słabe te uprzywilejowanie.

      Pracuję 15 lat i nie dostałem ani jednej akcji Dostali tylko Ci co zatrudnieni byli przed 1993 rokiem. Sprawiedliwe? Guzik, pracuję na zysk tej firmy 15 lat i na obecną wartość tych akcji, a dostałem całe nic z tych akcji.

      • 4 0

  • A w zeszłym artykule o debiucie Energii pisaliście jakoby

    ta informacja miała rozpalać potencjalnych inwestorów. Aż spłonąłem normalnie.

    • 29 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Sławomir Kalicki

Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Strathclyde University (MBA). Od początku pracy...

Najczęściej czytane