stat

Stocznia Remontowa Nauta ma nowego prezesa

Rada Nadzorcza powołała na stanowisko prezesa zarządu Stoczni Remontowej Nauta SA Marcina Dąbrowskiego, który od lutego 2018 roku jako członek Rady Nadzorczej Stoczni został oddelegowany do pełnienia obowiązków prezesa.
Rada Nadzorcza powołała na stanowisko prezesa zarządu Stoczni Remontowej Nauta SA Marcina Dąbrowskiego, który od lutego 2018 roku jako członek Rady Nadzorczej Stoczni został oddelegowany do pełnienia obowiązków prezesa. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Nowym prezesem Stoczni remontowej Nauta został członek Rady Nadzorczej spółki- Marcin Dąbrowski. Wcześniej pełnił on od lutego 2018 obowiązki prezesa Nauty, po odwołaniu Sławomira Latosa. W zarządzie Nauty zasiadają też dwaj wiceprezesi: Adam Potrykus, Paweł Brzozowski.



Marcin Dąbrowski
to ekonomista, absolwent warszawskiej SGH. Wcześniej był wiceprezesem zarządu szczecińskiej fabryki fundamentów morskich farm wiatrowych ST3 Offshore (od 2017 roku) i członkiem Rady Nadzorczej Nauty (od 2017 roku). Pełnił też stanowisko dyrektora w MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych.

W latach 2011-2016 był wiceprezesem Espirito Santo Investment Bank. Od 2008 do 2011 pracował w Skarbiec TFI, a wcześniej w Credit Suisse i spółce obrotu energią JES Energy.

Przypomnijmy, że poprzedni prezes - Sławomir Latos - został odwołany w lutym 2018 roku. Nie są znane oficjalne powody odwołania prezesa. Mówi się, że przyczyną była seria niepowodzeń Nauty.

Nowego prezesa wybrano po przeprowadzeniu rozmowy kwalifikacyjnej przed Radą Nadzorczą. Jak twierdzą, RN "musiał on wraz innymi kandydatami przedstawić wizję dalszego funkcjonowania i rozwoju Stoczni Remontowej Nauta".

W środowisku stoczniowym mówi się, że Nauta jest w złej sytuacji finansowej i ma spore opóźnienia w płatnościach dla podwykonawców oraz dostawców. Nie pomógł jej też na pewno wypadek, który miał miejsce w 2017 roku. Przypomnijmy, że w kwietniu 2017 roku, w stoczni Nauta pływający dok, do którego wprowadzony był statek "Hordafor V", przechylił się i zatonął. Stoczni nie powiódł się także projekt dotyczący przebudowy platformy Lotos Petrobaltic. Dotychczas dużą cześć prac na platformie przeprowadziła Gdańska Stocznia Remontowa.

Stocznia Nauta długo, bo ponad 5 lat, szukała też nabywcy gruntów w centrum Gdyni zobacz na mapie Gdyni. Ostatecznie Port Gdynia jako jedyny złożył ofertę w przetargu na zakup gruntów należących do Stoczni Nauta.

95,86 proc. akcji Stoczni Nauta należy do Funduszu Inwestycyjnego MARS FIZ. Pozostałe akcje należą do pracowników spółki oraz Skarbu Państwa.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (59)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane