Stocznia Safe przejęła stocznię Alkor

Dzięki konsolidacji powstanie stocznia produkcyjno-remontowa.
Dzięki konsolidacji powstanie stocznia produkcyjno-remontowa. fot. materiały prasowe

Doszło do ostatecznego połączenia, a właściwie przejęcia w gdańskiej branży stoczniowej. Stocznia produkcyjna Safe wchłonęła stocznię remontową Alkor. Do tego procesu oba zakłady przygotowywały się od kilku lat.



- Zarząd spółki Safe Co Ltd Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku, działając na podstawie art. 500 § 2 Kodeksu spółek handlowych, ogłasza, że 9 października 2020 roku został uzgodniony i przyjęty uchwałą Zarządu Safe Co Ltd Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku plan połączenia spółki Safe Co Ltd Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku (spółka przejmująca) ze spółką Alkor Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku (spółka przejmowana) w trybie art. 492 § 1 pkt 1 Kodeksu spółek handlowych, poprzez przeniesienie na Safe Co Ltd Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku całego majątku spółki przejmowanej (łączenie przez przejęcie) i udostępnia przedmiotowy plan połączenia do publicznej wiadomości - podano w komunikacie.
Przypomnijmy, że już od 2015 roku Stocznia Safe jest właścicielem 100 proc. udziałów stoczni Alkor, jednak dopiero teraz zdecydowano się na faktyczne połączenie. Obie firmy są prywatne. Jak wynika z planu, podmiotem, który ostatecznie zostanie rozwiązany, jest Alkor.

Spółka Alkor powstała w 1989 roku. Zajmuje się wszelkiego rodzaju pracami remontowymi zarówno bieżącymi, jak i klasowymi, a także przebudowami i przedłużeniem statków. W ostatnim czasie firma poszerzyła zakres działalności o budowę nowych, w pełni wyposażonych jednostek. W ub. roku stocznia przekazała armatorowi z Islandii taklowiec Pall Jonsson. Stocznia posiada własny dok pływający. Od chwili założenia zakład wykonał remonty i przebudowy blisko 800 statków różnych typów i bander w tym polskich, islandzkich, norweskich, brytyjskich, holenderskich, niemieckich, greckich i innych.

Stocznia Safe powstała w 1995 roku. Firma działa aktywnie w kraju i za granicą, głównie we Francji i w Niemczech. Zajmuje się m.in. budową statków, stalowych konstrukcji mostów, jak również konstrukcji dla przemysłu offshore, chemicznego oraz petrochemicznego. Ważną częścią przedsiębiorstwa jest biuro projektowe utworzone w 2007 roku, które jest odpowiedzialne za przygotowanie dokumentacji roboczej dla wszystkich statków, kadłubów i bloków.

Opinie (31) 3 zablokowane

  • Podświadomie przeczytałam tytuł SafeAfera. Czy to normalne ? (1)

    • 14 11

    • W pewnych kręgach jak najbardziej.... ale to nie są normalne kręgi

      • 4 3

  • No jestem dumny (1)

    A może się prezesi pochwalą ile osób pracuje na normalnych umowach, a ilu na działalnościach

    • 60 4

    • Spostrzeżenie.

      Ilość zatrudnionych na etatach jest odwrotnie proporcjonalna do ilości zdawanych jednostek. Patrz Crist vs SMW.

      • 4 2

  • (1)

    A Pani Aleksandra dalej pracuje ?

    • 13 3

    • Aleksandra

      tak .A kto pyta?

      • 0 0

  • Stocznie krzaki (1)

    Też ze szwagrem wynajęliśmy kawał gruntu z garażem, a teraz kopiemy łopatą kanał do wisły. Zakładamy stocznie rzeczną i nikt nam nie udowodni że nie.

    • 34 12

    • Nie fantazjuj.

      • 1 1

  • (4)

    Zauważyłem prawidłowość, że im więcej związkow zawodowych na zakładzie tym strata większa i tym szybciej zakład idzie na dno :)

    • 45 1

    • ale jak trwoga do do Boga (3)

      jak tylko jest redukcja personelu to tylko związki mają szansę postawić się prezesowi i nagle wszyscy się zapisują

      • 2 4

      • (2)

        Skoro jest redukcja to znaczy, że zarząd reaguje na sytuację i działa na korzyść spółki. Wiesz generalnie w biznesie chodzi o to, żeby przychody były wyższe od kosztów :))
        Po to też każda stocznia istnieje a nie po to żeby ludzie mieli pracę :)

        • 4 1

        • ciekawa teoria (1)

          wynika z niej że ludzie nie są potrzebni do pracy czyli stocznia jako nazwa własna będzie pracowała sama i będzie utrzymywała zarząd do póki się nie kapnie że tyra na darmozjadów i nie ogłosi upadłości :)) kompletny bezsens

          • 2 3

          • widocznie ludzie za slabo pracuja

            skoro stocznia upada. niech se ludzie swoje stocznie pozakladaja

            • 2 0

  • z dwóch koszyczków do jednego, misz masz i upadłość masz

    ale Góra będzie zadowolona

    • 15 2

  • Alkor (2)

    Alkor nie mozna nazwac stoczniom tylko raczej produktem stoczniowo podobnym.... To tak jak bym swoj garaz nazwal warsztatem.... A Safe to tez firma chalupnicza niz stocznia.

    • 31 7

    • Kończ Waść, wstydu TYLKO sobie oszczędź

      • 3 4

    • stoczni om, czy ą w polskiej wymowie zawsze "safe" :)

      • 3 0

  • Alkor

    Hahhaha tam jedcze ktos pracuje ? Firma krzak ludzie tam wygladaja jak robole z bangladeszu . Dramat

    • 41 2

  • Obydwie firmy nic nie znaczące dla rynku stoczniowego.

    • 25 6

  • To dobre jest hehe

    Teraz my robole będziemy za tą stawkę głodową robić na jeszcze więcej pseudo majstrów i pseudo ważnych pracowników biurowych

    • 13 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Włodzimierz Ziółkowski

W latach 1988-98 piastował stanowisko prezesa zarządu i dyrektora w spółce Morskie Domy Składowe...