stat

Strefy równych szans dla biznesu

fot. materiały prasowe

Zniesienie granic stref ekonomicznych, dostęp małych i średnich firm do zwolnień podatkowych i skrócenie procedur to największe zalety uchwalonej rok temu ustawy o wspieraniu nowych inwestycji. Odkąd cała Polska stała się Strefą Inwestycji, preferencyjne warunki prowadzenia biznesu dostępne są praktycznie wszędzie i dla wszystkich.



Ustawa o wspieraniu inwestycji, która została uchwalona 30 czerwca ubiegłego roku, wprowadziła bardzo wiele zmian. Przede wszystkim rozszerzyła działalność stref ekonomicznych na obszar całego kraju. Aby skorzystać z pomocy publicznej, firmy nie muszą już przenosić się do wydzielonych terytorialnie stref. Mogą inwestować w dowolnym miejscu. Nie muszą przechodzić już żmudnej procedury włączania własnych terenów inwestycyjnych do strefy. To spowodowało znaczne skrócenie procedur wydawania decyzji o pomocy publicznej - z kilku miesięcy do kilku tygodni.

Na co mogą liczyć inwestorzy? Na pomoc publiczną m.in. w formie zwolnienia z podatków CIT oraz PIT przez okres 10 do 15 lat. Można ją otrzymać nie tylko na inwestycje nowe, realizowane od podstaw, ale także na rozbudowę, przebudowę czy wprowadzenie nowych produktów. Warunkiem jest spełnienie określonych wymagań ( m.in. nakładów inwestycyjnych, miejsc pracy i ich jakości), zróżnicowanych w zależności od wielkości przedsiębiorstwa i branży, a także lokalizacji oraz typu inwestycji.

Zyskały małe i średnie firmy



Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji, dzięki której cała Polska stała się specjalną strefą ekonomiczną, była wyczekiwana przez wszystkich, ale głównie przez rodzimych przedsiębiorców i samorządy. Pierwsi dostrzegli w niej szansę na rozwój swoich firm, a drudzy - na pobudzenie lokalnego potencjału. Ideą tej zmiany było to, aby polskie małe i średnie przedsiębiorstwa mogły korzystać z narzędzi i udogodnień, które do niedawna były dostępne w praktyce dużym, najczęściej zagranicznym inwestorom.

Biznes. Samorząd. Rozwój regionalny



Wcześniej dostęp sektora MSP do wsparcia strefowego był ograniczony ze względu na zbyt długie i zawiłe procedury, wysokie progi kapitałowe i ograniczenia terytorialne. Aby uruchomić nowy projekt inwestycyjny w strefie i korzystać z ulg, trzeba było fizycznie działać na jej terenie albo wcielić do niej daną działkę. To z kolei utrudniało skorzystanie z rozwiązań strefowych podmiotom, które miały własne tereny inwestycyjne i z tego powodu nie mogły przenieść się na obszar strefy. Kolejną barierą były wysokie nakłady inwestycyjne, takie same dla dużych globalnych koncernów, jak i małych firm, co tym ostatnim uniemożliwiało ubieganie się o status inwestora strefowego. Nowe zasady zróżnicowały próg kapitałowy wejścia do stref w zależności od wielkości firmy. Dla mikro, małych i średnich firm został on obniżony o 80 do 98 procent nakładów inwestycyjnych.

- Zlikwidowanie bariery, która powodowała, że małe i średnie przedsiębiorstwa nie mogły korzystać z dobrodziejstw zwolnień podatkowych, to największa zaleta ustawy o wspieraniu nowych inwestycji - mówi Przemysław Sztandera, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. - Otworzyła im drzwi do stref ekonomicznych, a tym samym umożliwiła szybszy rozwój, inwestycje w nowe urządzenia, technologie, co pozwala na tworzenie jeszcze lepszych, bardziej konkurencyjnych produktów.

Strefa w każdej gminie to korzyści dla małych i średnich



Od momentu wprowadzenia nowej ustawy Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna wydała 17 takich decyzji o wsparciu inwestycji, z czego 9 dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

- Moja firma działa od ponad 35 lat. Przez te wszystkie lata obserwowałem, jak międzynarodowe koncerny wchodzące do Polski otrzymują pomoc od Skarbu Państwa w postaci np. zwolnień podatkowych czy dofinansowania inwestycji. Ja rozwijając rodzinną firmę, na żadne wsparcie od państwa liczyć nie mogłem. W końcu doczekałem czasów, kiedy i ja mogę z niego korzystać - podkreśla Grzegorz Kłosowski, właściciel firmy Mikromet z Brodnicy, która otrzymała od PSSE decyzję o wsparciu swojej inwestycji. Ma ona polegać na budowie nowoczesnych obiektów oraz ich wyposażeniu w maszyny i urządzenia najnowszej generacji.

Impuls rozwojowy dla gmin



Idea wspierania inwestycji oparta została na zasadzie zrównoważonego rozwoju kraju. Jednym słowem stworzyła szansę na przyspieszenie rozwoju regionów dotąd będących w tyle za dużymi aglomeracjami, które nasycone są już inwestycjami i miejscami pracy. Preferencje dla miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze mają wyrównywać szanse regionów. Firma, która zainwestuje na takim terenie, może liczyć na dłuższy okres obowiązywania ulgi podatkowej. Obniżony jest też wymagany poziom nakładów inwestycyjnych. Niższe są też progi wejścia dla dużych firm inwestujących w miastach i gminach o wyższym stopniu bezrobocia.

Wyspa Ostrów znów będzie stoczniowym centrum



I ten mechanizm zaczął działać. Inwestorzy zaczęli dostrzegać atrakcyjność inwestycyjną terenów położonych z dala od głównych ośrodków. Z 17 wydanych dotąd przez PSSE decyzji 9 dotyczy inwestycji zlokalizowanych w województwie kujawsko-pomorskim. Poza korzystniejszymi warunkami wejścia ściąga ich także coraz lepsza dostępność komunikacyjna regionu, przez który przebiega dzisiaj autostrada, nowa droga ekspresowa, a budowana ma być jeszcze droga S5. Kolejnym czynnikiem tak dynamicznego rozwoju inwestycyjnego w kujawsko-pomorskim jest większa dostępność pracowników.

Pierwszy inwestor w Pomorskiej Strefie



W Polsce działa 14 specjalnych stref ekonomicznych, których rola jest dzisiaj nieco inna. Obecnie pełnią rolę regionalnych centrów obsługi inwestorów. Nowe przepisy wymusiły na strefach bardziej aktywne poszukiwanie nowych inwestorów oraz ściślejszą współpracę z samorządami i szkolnictwem.

- Naszą rolą jest aktywne wpieranie biznesu na każdym etapie jego rozwoju. Poszukujemy klienta i budujemy dla niego indywidualną ofertę. Docieramy do potencjalnych inwestorów z informacją o zmianie przepisów, które pozwalają im skorzystać z ulgi podatkowej bez względu na miejsce inwestycji. Naszą ambicją jest wparcie poprzez wyszukanie optymalnej lokalizacji, wsparcie procesów szkolenia i rekrutacji pracowników, a także networking, łączenie firm wzajemnie świadczących usługi - mówi Paweł Lulewicz, wiceprezes PSSE.
W ramach autorskiej kampanii informacyjnej "Strefa w każdej gminie" eksperci PSSE odwiedzili każdą z 226 gmin na swoim obszarze działania. Spotykali się z lokalnymi przedsiębiorcami i samorządami, wyjaśniając nowe mechanizmy i tłumacząc, że teraz strefa otwarta jest także i dla nich. Efektem jest duże zainteresowanie firm, 17 decyzji o wsparciu inwestycji, w tym pierwsza w Polsce, wydana właśnie przez Pomorską Strefę Ekonomiczną.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Roman Walasiński

Prezes zarządu Swissmed Centrum Zdrowia. Ukończył Uniwersytet Gdański, Wydział Prawa i...