"Syn Antares" odpłynie ze stoczni. Wznowiono prace

Prace na "Syn Antaresie" rozpoczęto od przeglądu.
Prace na "Syn Antaresie" rozpoczęto od przeglądu. fot. W.Jakubowski/KFP

Statek "Syn Antares", który od kilku lat stoi na pochylni B3 w Stoczni Gdańsk już niedługo opuści stocznię. Sądowy spór, który toczył się m.in. o ten statek zakończył się pomyślnie, a stocznia wznawia prace przy tej jednostce.


Czy będzie ci brakowało "Syn Antaresa"?

Zobacz wyniki (264)

- Teraz trwają prace przeglądowe. Statek był ukończony prawie w stu procentach, a stał przez kilka lat. Trzeba sprawdzić wszystkie urządzenia, agregaty, wały - mówi Aldona Dybuk, rzecznik Stoczni Gdańsk. - Statek był dobrze zabezpieczony, ale zawsze mogło się coś wydarzyć. Termin wodowania uzależniony jest więc od wyniku przeglądu. Jeżeli nie dojdzie do komplikacji, to mamy nadzieję, że zwodujemy go jeszcze w tym roku. Trzeba jeszcze wykonać prace malarskie, zamontować silnik, który już do nas płynie.

Gazowiec "Syn Antares" stoi na pochylni B3 od 2009 roku. Po zburzeniu stoczniowego muru jego masywny, czerwony kadłub doskonale widać od ulicy Jana z Kolna zobacz na mapie Gdańska oraz z kolejki SKM. Statek został zamówiony przez włoskiego armatora, który w czasie prac ogłosił upadłość. Majątek przejął syndyk, a stocznia musiała przerwać prace. Proces upadłości trwał długo. Toczyły się rozmowy między syndykiem, a potencjalnym odbiorcą oraz bankami, które finansowały budowę tego statku. Ostatecznie jednostkę dokończy włoski Synergas, czyli armator na rzecz którego budowała firma, która upadła.

- Starania o wznowienie budowy gazowca trwały ponad dwa lata - mówi Mateusz Filipp, dyrektor handlowy SG SA, który od początku był zaangażowany w ten trudny proces. - Statek był własnością naszego klienta, który zbankrutował, firmy Cantiere Navale di Pesaro. Odzyskanie tytułu prawnego do jednostki przez Synergas było bardzo skomplikowane. Ale udało się. Kontrakt z włoskim Synergas podpisaliśmy we wrześniu.

Dla stoczni obecność statku nie była dużym problem logistycznym, ponieważ stoi on na pochylni B3. To jest pochylnia, której zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej nie można używać do budowy statków. Poprzedni właściciel statku, ten w upadłości, zapłacił też większość faktur. Brakującą resztę oraz nowe koszty, np. związane ze składowaniem, pokryje nowy armator.

- "Syn Antares" stał się punktem wycieczek i wdzięcznym modelem do fotografowania, ale dla nas wygodniej byłoby zakończyć już jego budowę. Szczerze mówiąc mamy już dość uwag na temat tej niedokończonej budowy i ciągłego tłumaczenia, że statek utknął na pochylni nie z naszej winy - powiedział nam kilka miesięcy temu Arkadiusz Aszyk, członek zarządu Stoczni Gdańsk.

A co na to ci, dla których statek stał się "wdzięcznym modelem"? Zostało im już niewiele czasu na fotografowanie.

Opinie (29) 2 zablokowane

  • jedna merytoryczna uwaga.. (2)

    ,,Ostatecznie jednostkę dokończy włoski Synergas'' - to chyba błąd logiczny, budowę statku dokończy stocznia. Właścicielem jest Synergas...

    • 14 8

    • mądrala

      merytoryczna uwaga "to chyba błąd logiczny, budowę statku dokończy stocznia. Właścicielem jest Synergas...
      " - to chyba błąd logiczny , bo budowę statku dokończą stoczniowcy a nie stocznia. W stoczni zatrudnieni są stoczniowcy

      • 4 6

    • Masz 100% racji

      A bezmozgi klikaja na czerwone...

      • 6 1

  • do 3miasto

    -poinformujcie odpowiednio wcześniej o wodowaniu to się wybiorę:)

    • 17 2

  • Włosi to kapitanem na 100% Schetino!

    • 12 1

  • Niech wyjeżdza. (2)

    Miejsce każdego statku jest na morzu.

    • 16 0

    • (1)

      A statku rzecznego?

      • 4 1

      • też na morzu

        • 3 0

  • (1)

    Czy aby na pewno od 2009 roku? Odnoszę wrażenie, że co najmniej od 2008 jak nie 2007.

    • 10 1

    • nie nie od 2008r bo wczesniej stał tam jego brat blizniak.

      • 0 0

  • (5)

    "stoi on na pochylni B3. To jest pochylnia, której zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej nie można używać do budowy statków." - a czy ktoś wie dlaczego nie można na niej budować statków, i dlaczego komisja europejska o tym zadecydowała?

    • 16 1

    • komisja europejska zadecydowała również o tym, że ślimak to ryba i wiele tym podobnych idiotyzmów!

      • 8 3

    • (1)

      totak jak w rolnictwie wolno ci produkowac mleko ale z limitem, mozesz lowic ryby ale tesz z limitem, podobnie stocznie maja limit.

      • 0 0

      • też, też, też

        • 1 0

    • Żeby stocznie w Niemczech i we Francji miały co robić.

      • 1 0

    • jak to dlaczego?

      żeby zgnoić resztki polskiego przemysłu stoczniowego!

      • 1 0

  • I jaka będzie data produkcji w karcie? (4)

    2009 czy 2013? Bo nowy to on nie jest......

    • 4 1

    • W naszym kraju (3)

      co 10-ty samochód ma w dowodzie inną datę produkcji niż ta rzeczywista. Też nikomu to nie przeszkadza.

      • 1 1

      • Czy ja pytałem o auto? (2)

        Pytam o statek bo nie często podejrzewam są takie akcje , że gotowy statek stoi(niszczeje)przez 4 lata w porcie jako "nowy" i jest oddawany armatorowi!!

        • 0 0

        • Nie może stać, bo każda jednostka jest projektem indywidualnym - projektowanym według założeń projektowych od armatora. Statków nie buduje się przecież, żeby stały i czekały na kupca :] Poza tym i tak musi przejść pomyślnie kontrolę Towarzystwa Klasyfikacyjnego, bez tego go nawet nie zwodują.

          • 0 0

        • Będzie miał datę 2014

          • 0 0

  • powiedzenie

    "Żaden statek jeszcze nie został w stoczni na zawsze".

    • 5 1

  • Widać (1)

    wyrażnie jak ta UE rządzi w stoczni , dobijając nasz przemysł stoczniowy !!!!!!!

    • 7 4

    • Urzą rządzi Unia radzi Unia nigdy nas nie zdradzi, tylko po cichu zamknie ograniczy i zliwkiduje.

      • 1 1

  • moja pierwsza reakcja... (1)

    Nieeee!!!!!!!!! Czeeemuuuu??!!! Whyy !!!

    • 3 0

    • hehe moja tez... :( codziennie przejezdzajac kolejka usmiechalam sie sama do siebie widziac go na swoim stanowisku :D a teraz co ;p

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Sławomir Kalicki

Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Strathclyde University (MBA). Od początku pracy...

Najczęściej czytane