Trójmiasto ma szansę na budowę portu instalacyjnego PGE

Polska Grupa Energetyczna szuka lokalizacji portu instalacyjnego dla farm wiatrowych na Bałtyku.
Polska Grupa Energetyczna szuka lokalizacji portu instalacyjnego dla farm wiatrowych na Bałtyku. fot.:Fokke Baarssen/123rf

Polska Grupa Energetyczna przygotowuje się do budowy portu instalacyjnego na potrzeby budowy farm wiatrowych na Bałtyku. W planach jest także budowa statków służących do transportu elementów. Jak na razie wszelkie aspekty tej inwestycji są w trakcie analiz. Sama spółka przyznaje, że ze względu na odległość od morskich farm wiatrowych - porty w Gdańsku i Gdyni mają największy potencjał. Choć PGE prowadzi również rozmowy z władzami samorządowymi Ustki i Łeby.


Jak oceniasz inwestycje w rozwój energetyki wiatrowej?

Zobacz wyniki (450)

PGE Polska Grupa Energetyczna i Ørsted podpisały umowę o utworzeniu spółki joint venture 50/50, której celem będzie rozwój, budowa i eksploatacja dwóch morskich projektów wiatrowych na Morzu Bałtyckim o łącznej mocy do 2,5 GW. Szacowany koszt Elektrowni Wiatrowych Baltica 2 i Baltica 3 mieści się w granicach 30-40 mld zł.

Partnerzy chcą prowadzić inwestycję w formule project finance. Oba projekty PGE kwalifikują się do uczestnictwa w 2021 r. w pierwszej fazie działania systemu wsparcia dla morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Najbardziej zaawansowanym z projektów jest projekt Baltica 3, który może zacząć produkować energię elektryczną w 2026 r.

Powstanie flota jednostek do obsługi farm wiatrowych



Polska Grupa Energetyczna podkreśla, że zależy jej na zaangażowaniu krajowych podmiotów w inwestycję - proces przygotowania, budowę i eksploatację farm wiatrowych oraz budowę statków do obsługi samych farm.

- PGE analizuje rynek pod kątem potencjalnych dostawców wśród polskich firm. Na obecnym etapie nie wskazujemy jeszcze na konkretne podmioty - wyjaśnia Małgorzata Babska, rzecznik prasowy PGE. - Do budowy morskich farm wiatrowych potrzebna będzie także cała flota specjalistycznych jednostek morskich: statków do budowy (HLJV), kablowców (CLV), jednostek pomocniczych (OSV). Polskie biura projektowe mają doświadczenie w ich projektowaniu, a polskie stocznie - w ich budowie.
Rozmieszczenie morskich farm wiatrowych PGE.
Rozmieszczenie morskich farm wiatrowych PGE. źródło: PGE

Trójmiasto portem instalacyjnym PGE?



- Nie przyjmujemy założenia, że port instalacyjny nie powstanie w Polsce. Będziemy mobilizować wszystkich interesariuszy, by zapadła decyzja o budowie. Decyzja o porcie musi zapaść szybko - powiedział Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej podczas wideokonferencji.
Jak na razie nie podjęto jednak ostatecznych decyzji dotyczących lokalizacji portu instalacyjnego.

- Inwestycje w morskie farmy wiatrowe stwarzają możliwości rozwoju wielu branż z łańcucha dostaw. Kluczowym elementem wymaganym do budowy morskich farm wiatrowych jest infrastruktura portowa. Aby odpowiednio przygotować się do budowy farm, niezbędne jest zaplecze logistyczne do magazynowania i prefabrykacji elementów na lądzie, by następnie przetransportować turbiny statkami i rozpocząć ich posadowienie na dnie morza. Tę kluczową rolę będą spełniać właśnie porty oraz tzw. statki instalacyjne - tłumaczy Małgorzata Babska. - Będą one centralnym punktem łańcucha dostaw, mającym znaczący wpływ na efektywność i terminowość procesu instalacji turbin na morzu. Dlaczego? Z prostego względu - im bliżej zlokalizowany zostanie port instalacyjny, tym mniejsze będą koszty i krótszy proces transportowania poszczególnych elementów konstrukcji farmy. Niezbędna będzie jednak rozbudowa nabrzeża i basenów potencjalnych portów instalacyjnych.

Porty w Gdańsku i Gdyni z największym potencjałem



PGE Baltica, spółka z Grupy PGE, przeprowadziła już analizę możliwość współpracy ze wszystkimi polskimi portami.

- Mając na uwadze ich potencjał, możliwość rozbudowy i kluczowy aspekt - bliskość do obszarów morskich przydzielonych PGE pod budowę farm. Ze względu na to ostatnie kryterium - odległość od morskich farm wiatrowych - porty w Gdańsku i Gdyni mają największy potencjał. PGE prowadzi również rozmowy z władzami samorządowymi Ustki i Łeby - dodaje Babska.
Grupa Kapitałowa PGE planuje trzy morskie farmy wiatrowe w polskiej części Bałtyku (Baltica 3 i 2 do 2030 r., Baltica 1 - po 2030 r.). Ich łączna maksymalna moc wyniesie ok. 3,5 GW.

Opinie (55)

  • Energia wiatrowa czy PV opłaca się jedynie gdy jest dotowana i wiedzą to dobrze ci, którzy w to brną z glównym nurtem bo całościowy rachunek sie nie liczy tylko tu i teraz

    • 12 26

  • Biorąc pod uwagę cały cykl życia od produkcji łopat do ich utylizacji to jest kompletnie nieopłacalne a koszt utylizacji jest gigantyczny ale czego nie robi się dla eko biznesu

    • 5 10

  • no dobra ! - piszecie tylko o grupie kapitałowej PGE ,a co z pozostałymi podmiotami Gospodarczymi

    chcącymi budować farmy wiatrowe ?

    • 12 1

  • Tragedia....ślicznie to szkaradztwo będzie wyglądało na zatoce.....oby nie

    • 6 41

  • Nie lepiej zainwestować w elektrownię jądrową?

    Powinniśmy mieć conajmniej trzy i stopniowo porzucać węgiel.

    • 12 3

  • najpierw prace nad efektywnoscia

    pozniej dopiero zastosowanie na skale przemysłową.

    • 7 2

  • Z tego co wiem to każda energia w Polsce jest/będzie dotowana. Chyba, że mnie coś ominęło.

    • 3 2

  • Nie będzie farm na zatoce. Najbliższe będą w odległości minimum 30 km od brzegu, ale na otwartym Bałtyku

    • 13 0

  • Piszą o PGE, bo pracę przy tych farmach są najbardziej zaawansowane. Reszta jest na innym etapie. Trudno rozmawiać o statkach i portach nie mając jeszcze podpisanej umowy przyłączeniowej z PSE

    • 1 1

  • Elbląg powinien być portem instalacyjnym

    buhahha
    Może budowę promu przeniosą też do Elbląga

    • 17 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Krzysztof Stepokura

Prezes formy Eurotel. W 1994 roku założył firmę telekomunikacyjną Martel, która od 1996 roku była...

Najczęściej czytane