UOKiK oskarża Biedronkę. Kapusta z Francji i ogórki z Ukrainy sprzedawane jako polskie

To dopiero początek procedury UOKiK, spółka Jeronimo Martins Polska ma prawo odnieść się do zarzutów.
To dopiero początek procedury UOKiK, spółka Jeronimo Martins Polska ma prawo odnieść się do zarzutów. fot. Wojtek Jakubowski /KFP

Marchew z Belgii i Holandii, ogórki szklarniowe z Ukrainy czy kapusta włoska z Francji w niektórych sklepach sieci Jeronimo Martins Polska były sprzedawane jako polskie. Tak przynajmniej twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółce grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.


Czy ma dla ciebie znaczenie skąd pochodzi żywność?

tak, chcę wiedzieć, z jakiego kraju pochodzi 85%
nie, nie ma to dla mnie w ogóle znaczenia 11%
do tej pory nie zastanawiałe(a)m się nad tym 4%
zakończona Łącznie głosów: 1233

Jak wynika ze skarg konsumentów potwierdzonych podczas kontroli Inspekcji Handlowej - w sklepach sieci handlowej Biedronka na wywieszkach pojawiały się nieprawdziwe informacje o kraju pochodzenia warzyw i owoców - twierdzi prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wszczął w związku z tym postępowanie wobec Jeronimo Martins Polska, właściciela tej sieci.

- Postawiłem spółce Jeronimo Martins Polska zarzut stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów poprzez wprowadzanie ich w błąd co do kraju pochodzenia owoców i warzyw. Dla wielu osób to kluczowa informacja, która mogła przesądzić o zakupie danego produktu. Konsumenci coraz częściej kierują się w swoich wyborach patriotyzmem gospodarczym i chętnie sięgają po produkty krajowe. Nieprawdziwe informacje w sklepach Biedronka mogły zniekształcić ich decyzje zakupowe - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Jeśli zarzut wprowadzania konsumentów w błąd co do kraju pochodzenia owoców i warzyw się potwierdzi, to spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu. To kwota ok. 1,5 mld zł.

To jednak dopiero początek procedury UOKiK, spółka ma prawo odnieść się do zarzutów. O komentarz poprosiliśmy właściciela sieci Biedronka.

- Co do zasady poważnie podchodzimy do oficjalnych komunikatów instytucji publicznych, takich jak UOKIK. Jesteśmy przekonani, że w naszych sklepach działają odpowiednie procedury, dzięki którym prezentujemy właściwe kraje pochodzenia produktów, szczególnie ważne dla klientów w przypadku owoców i warzyw. Argumenty podniesione przez UOKiK zostaną poddane dokładniej analizie. Nie zgadzamy się z tym, że Biedronka nie informuje klientów o kraju pochodzenia produktów. Sprzedaż polskich produktów zawsze i wszędzie, gdy jest to możliwe oraz właściwe informowanie naszych klientów to dwa główne filary naszej strategii. Zdajemy sobie sprawę, że pewne sporadyczne i przejściowe błędy mogą się zdarzać, i to w obie strony - wskazując polski produkt jako zagraniczny i odwrotnie - ze względu na dużą rotację owoców i warzyw w naszych sklepach, wielokrotne dostawy w ciągu jednego dnia oraz skalę naszej działalności.  Jednak według niedawnego raportu UOKiK inne sieci handlowe doświadczają jeszcze większych trudności, ponieważ odsetek błędów w kontrolowanych sklepach naszej sieci jest niższy niż rynkowa średnia wśród wszystkich kontrolowanych detalistów. Z zaskoczeniem przyjęliśmy fakt, że dzisiejszy komunikat UOKiK dotyczy tylko Biedronki, która jest największym sprzedawcą polskich produktów w naszym kraju, osiągając poziom 93 proc. udziału produktów od polskich dostawców w całej rocznej sprzedaży - czytamy w komunikacie otrzymanym od Jeronimo Martins Polska.

Supermarkety w Trójmieście



Skąd problem? Kontrolerzy Inspekcji Handlowej porównywali dane na sklepowych wywieszkach z tymi na opakowaniach zbiorczych, jednostkowych oraz dokumentach dostawy. Szczególną uwagę zwracali na owoce i warzywa, które były deklarowane jako polskie. Pod lupę wzięli przede wszystkim takie, wobec których istniało największe ryzyko podania błędnego kraju, ponieważ rosną zarówno w Polsce, jak i w innych państwach, np. ziemniaki, jabłka, cebulę, kapustę, marchew.

Okazało się, że w niektórych przypadkach na wywieszce przy stoisku widniała "Polska", a w rzeczywistości marchew pochodziła z Belgii i Holandii, ogórki szklarniowe wyrosły na Ukrainie, a kapusta włoska przyjechała z Francji.

W IV kwartale 2019 r. nieprawidłowości w zakresie wprowadzania w błąd co do kraju pochodzenia warzyw i owoców w związku z przekazywaniem na wywieszkach nieprawdziwych informacji inspektorzy stwierdzili w 49 sklepach sieci Biedronka. Z tego powodu zakwestionowali 132 partie owoców i warzyw spośród 644 skontrolowanych, czyli 20,4 proc. W przypadku produktów deklarowanych na wywieszkach jako polskie wprowadzenie w błąd miało miejsce w przypadku 64 partii (9,9 proc.). Natomiast w I kwartale 2020 r. Inspekcja Handlowa stwierdziła nieprawidłowości dotyczące podawania nieprawdziwych informacji o kraju pochodzenia owoców i warzyw w 11 sklepach Biedronka pomimo faktu, że kontrole prawidłowości oznakowania zostały wstrzymane na czas wprowadzonych ograniczeń funkcjonowania placówek handlowych w epidemii koronawirusa. Inspektorzy zgłosili zastrzeżenia do 24 partii spośród 168 skontrolowanych w tych placówkach (14,2 proc.), z tego w przypadku 19 partii (11,3 proc.) pochodzenie owoców lub warzyw niezgodnie z prawdą zadeklarowano jako polskie.

Opinie (137) 5 zablokowanych

  • Prawidłowo. (17)

    Żal mi tylko kupujących warzywa i owoce w tej sieci, bo cena do jakości nie jest adekwatna.

    • 170 16

    • (6)

      z mięsem jest podobnie .. ciężko patrzeć , że ktoś to kupuje i je ale jak ktos mysli że biredronak to jakośc ... to niech dalej tak mysli i nigdy nie docieka skąd jest te mięso :)

      • 24 4

      • Kto jeszcze kupuje mieso? Fuj.

        • 14 19

      • Szkoda mi ludzi robiących zakupy w biedronce, ale dobrze że są takie sklepy jak biedronka. (4)

        Sklep dla ludzi biednych i wykluczonych, dobrze że jest. Nigdy nie byłem w Biedronce ale straszne rzeczy opowiadają o Biedronce dlatego uważam że nie każdy zarabia tyle żby robić zakupy w sklepach z najwyższej półki. Tak na marginesie kochani mam do wynajcia kawalerkę z widokiem na żuraw wyspa spichrzów. 1000 z opłatami czerwiec za darmo a może nawet lipiec.

        • 4 7

        • Ja też nie robię zakupów w biedrze. (1)

          Zapomnij nie wynajmniesz teraz, są ogłoszenia wynajmę za sam czynsz i nie ma chętnych więc bez szans.

          • 2 2

          • Ja mogę wynajac za sam czynsz, chyba,że to szydera

            • 0 0

        • 1000 z opłatami?

          To daj ogłoszenie w biedronce, bo to jakaś oferta dla biednych i wykluczonych. Przy okazji będziesz miał okazję zweryfikować te straszne historie, które słyszałeś.

          • 5 0

        • Dzban

          Widać że jesteś biedny umysłowo... Do tego wykluczony społecznie.... Oby Cię życie nie zepchnęło w odmęty biedronki.

          • 1 0

    • (2)

      Akurat warzywa i owoce są Ok reszta niestety nie bardzo, nie użalają się , każdy niech robi co uważa

      • 7 10

      • (1)

        chemiczne pomidorki , marchewka z detoxykacji ziemi , ogorek co sie 3 dni odbija ... yyy wole brzydkie ale naturalne i nieco droższe niż te odpady co nawet świnia nie ruszy

        • 5 1

        • Ech...

          A te z warzywniaka to niby z kąd są? Właśnie z biedronki i nawet o tym nie wiesz...

          • 2 0

    • A pacz (1)

      Właściciele restauracji ,pensjonatów robią zakupy w Biedronce i Lidlu

      • 26 3

      • tania pasza w cenie pokoju :) , zupa = mrożonka + kostka rosołowa.... znana metoda :) .Polacy lubią duuuzo a nie smacznie :)

        • 4 2

    • kopaczowa w wywiadzie z kraśko mówiła, że warzywka w biedrone są super (1)

      • 9 3

      • A kaczor, że to sklep dla biedoty..,

        • 17 5

    • Wole w warzywniaku (2)

      Kupić malinowego pomidora za 12 zl za kg niż w biedrze wychodowane sztucznie byle co za 6 zl za kg..

      • 8 10

      • (1)

        Chetnie kupuje w warzywniaku ale taka różnica jak podałeś jest nie do zaakceptowania.W takich przypadkach po prostu rezygnuje z zakupu takiego towaru.

        • 1 1

        • ja kupuję jednego zamast 5 ..nie musze żreć jak prosiak , nie pracuje w polu ... ilość jedzenia dopasowałem do ilości ruchu by nie byc grubasem obwieszonym fałdami

          • 9 3

  • Brawo (2)

    Profilaktycznie kara by się przydała bo są dowody, ta praktyka jest stosowana w innych sieciach również, niemieckich, francuskich, na szczęście na tym szumie skorzystają Polscy rolnicy

    • 127 3

    • Dokładnie. To dotyczy też innych praktyk, jak np. niewłaściwa cena, czy nieaktualna promocja. Oni zarabiają na tym miliony każdego dnia. Taką karę powinni od razu zasądzić. Znając jednak działanie polskich władz to albo się przestraszą i się wycofają, albo przegrają w sądzie, bo nie Biedra zatrudni droższych i lepszych prawników. Takie to mamy bieda państwo.

      • 7 1

    • Najbardziej mnie rozwala głupie tłumaczenie sieci

      Koleś wychodzii z załozenia, że jak są dużą siecią to błędy sie zdarzają i jest to normalne. Jasne...Rozumiem raz, czy dwa. Ale nei na taką skalę. Jak nie potrafisz ogarnać duzej sieci, to sprzedaj udziały i ogarniaj mniejszą.
      I kolejny cudowny argument tego inteligenta:
      Z zaskoczeniem przyjęliśmy fakt, że dzisiejszy komunikat UOKiK dotyczy tylko Biedronki, która jest największym sprzedawcą polskich produktów
      Jasne. Biedna ta Biedroneczka. Bo tak sie składa, ze dziwnym trafem skargi dotyczą głównie was, więc do kogo pretensje?
      Robią to celowo i taką mają strategię. Kierownicy regionalni o tym równiez wiedzą, przecież ogórki polskie zejdą 5x lepiej niz z Ukrainy a kto tam zauważy, klient wszystko kupi, a RKS dostanei premię ...
      Dowalić maksymalną karę, to sie w końcu nauczą.
      Skoro mają politykę ciągłych zmian, promocji i nie nadążaja z tym wszystkim, to ktoś powinien zmienic swój zawód.

      • 4 0

  • ceny kosmiczne w marketach - niemalże takie jak na zachodzie, koszty niższe, pensje polskie (5)

    tak nas robią w balona koncerny

    • 130 7

    • tak działa wolny rynek

      • 4 16

    • To po co tam kupujesz ? (2)

      Masz przecież sieciówki typy Żabki i sklepy osiedlowe rodzimych kupców...

      • 15 4

      • z Żabkami to pojechałeś po bandzie :D

        • 10 4

      • surowe jedzenie

        W Żabkach raczej nie zaopatrzysz się w schab, udka, warzywa, świeże pieczywo w cenach i ilościach potrzebnych dużej rodzinie.

        • 4 0

    • to teraz będą jeszcze wyższe jak dowalą 10% kary

      a prawda taka, że szukają byle pretekstu bo brak im kasy na pincet plusy

      • 3 5

  • Brawo (3)

    W końcu bierzemy sprawy w swoje ręce, i nie damy się robić w balona za nasze własne pieniądze!

    • 101 11

    • jestes urzednikiem UOKiK ? ze piszesz ze bierzecie?

      • 6 3

    • Nikt nic nie weźmie w "swoje ręce" (1)

      Polacy nie są zdolni do jakiegokolwiek dzialania, nawet we własnej obronie i własnym interesie. To bezwolny, przekupiony naród i to własnymi pieniędzmi. Zachód, a co gorsza własny Rząd robi z Polakami co chce, łupi z pieniędzy, daje zarobić grosze, co chwila wprowadza nowe "opłaty" ukrywa długi i robi co chce. A nasz dumny kiedyś naród daje się walić jak frajerstwo. Smutne to.

      • 17 3

      • Świetny komentarz.

        Smutne ale niestety prawdziwe. Została nam walka o polska kapustę i ogórki.

        • 5 0

  • Kiedyś "wakacyjnie" pracowałem przy owocach w Hiszpanii (12)

    I nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo potrafią się różnić jakością owoce np cytryny, które są wysyłane na rynek brytyjski, od tych które wysyłane są do Polski dla dyskontów. Niebo, a ziemia. I tak samo zapewne jest między polska sałata, a tą z Francji. Poważne oszustwo ze strony Biedronki :/

    • 132 4

    • (4)

      czyli mam jechać do Hiszpanii albo do GB po cytryny? Bo na targach i giełdach raczej o swojskie cytryny będzie trudno, oprócz ceną nie różnią się niczym. Nienawidzę sieci opisanej w artykule, ale na rynku przepłacać też nie zamierzam.

      • 9 11

      • Nie, to jest przykład, jakie owoce i warzywa do nas przyjeżdżają zza granicy.

        Cytryny swojskiej nie kupisz, więc nie masz wyjścia, ale przy kapuście już wybór masz.

        • 19 1

      • czyli chodzi o coś innego - zeby Polacy się obudzili (1)

        nawet jak nie byleś na zachodzie, to to o czym autor napisał można wywnioskować choćby z Galileo, w którym co chwila jest o sprawdzaniu jakości produktów typu owoce czy warzywa

        kiedyś był temat dostaw akurat pomidorów, mówiono o preferencjach sieci i tego jak dokąłdnie (np. kolor pomidorów) sprawdzają ci, którzy przyjmują zamówiony towar

        u nas to jakieś fantastyczne opowieści, nawet obsłudze sklepu nie chce sie wyrzucic tych obitych, zgniłych czy spleśniałych

        • 5 0

        • Ja tego nie neguje. Wiem że tak jest, ale co mam z tym faktem zrobić jako konsument? Skoro do wyboru mam cytryne gorszą albo żadną? Czy w dyskoncie czy z hali jadą tym samym tirem. Ok. Na kapustę juz mam wpływ, ale jak mi ktoś powie, że kapusta jest polska, a nie jest to mam wezwać policję? No nie. Na rynku też co chwilę słyszę, że jajka swojskie, super eko, a potem okazuje się inaczej. Dobrze że ukoik się za nich wziął, ale znając te "markę" to zaraz wymyśla coś równie głupiego.

          • 2 0

      • Dzis zobaczyłem dzbana .. na rynku

        Jak nie chcesz przeplacać to proponuje wysoko selekcjonowane mięso oddzielane mechanicznie . Tanio zjesz i cera ci sie poprawi

        • 0 0

    • bo Polacy to cwaniacy (3)

      wystarczy zobaczyć jaki syf panuje w polskim Auchan - jaki syf sprzedają

      a potem pojechac na zachód i znaleźć się w innym swiecie tego samego Auchan

      • 11 1

      • Bo bida w tym kraju (2)

        wiec i Auchan się dostosowuje asortymentem. A i tak są tam najlepsze produkty mówiąc szczerze.

        • 2 2

        • bzdura - to mentalność (1)

          sa inne sklepy - dla przykładu Lidl czy Kaufland, w których panuje porządek, jest czysto i nie przypominam sobie bym kiedykolwiek widział jakieś zdechłe warzywa, obeschnięte i praktycznie do wyrzucenia, nikt tez nie rzuca worków z cebula czy ziemniakami, które są tylko przecięte, jak na wsi w zagrodzie - a to jest stały element Auchan, przynajmniej tego w Gdyni

          • 6 0

          • a widziałeś zaplecze ...bo ja tak ... niemiec nigdy dla Polaka dobrze nie zrobi ... zapamiętaj raz na zawsze ... on na polaku zarobi by swoim dac ...nawet Turkom... Lidl ... kozystałem z niego mieszkając rok w Lubece ..od tego czasu niczego u nas nie kupię ... bo nie chcę być ... wiesz kim i jeśc tego co wg ciebie "ładnie wygląda"

            • 2 3

    • Mieso i ryby

      Podobnie mięso i ryby, oni jedza osmiornice a my macki i ogony! Jak pokazują lady z zachodu to tam kotlety i filety, a tu sie plakac chce, malutkie, siwe jakies, resztki z panskiego stołu !

      • 2 0

    • Ja miałem plantacje truskawek

      Zbiór od 3 rano, Stałem na rynku od 8 rano do 18 co nue zeszło wieczorem przyjeżdżała chłodnia i brała na przetwory. Najładniejsze one po całym dniu na słońcu nie były (nigdy nie pryskałem owocu a miałem 8ha)...to też o czyms świadczy

      • 3 0

    • Racja

      Kiedyś kumpel który wiózł (tirem)pomarańcze z Hiszpanii do Norwegii podarował mi siatkę cytrusów. Ludzie to co w naszych sklepach to jakiś 17 sort...

      • 0 0

  • Gość

    Obok Mojej biedronki stoi mały warzywniak ziemniaki 2,5 kg w Biedracr 3 kg za 8.99 już przebitka,ale skąd te ziemniaki niby z Polski a małym drukiem pod ceną z Hiszpanii fajne Polskie hehe

    • 38 7

  • Unia (6)

    Po co ukrywać skąd są towary skoro są tańsze od rodzimych to jest wolny rynek.Nie po to go mamy żeby była konkurencja?Będę kupował towar jaki mi odpowiada pod względem ceny i jakości nie patrząc na pochodzenie.

    • 26 67

    • (4)

      Są ludzie, dla których najważniejsza jest cena i zjedzą nawet g*wno, byle najtaniej. Klasa wyżej zaczyna patrzeć już na jakość, a cena (50gr w tą czy tamtą), już nie ma aż takiego wielkiego znaczenia, dle z drugiej strony nadal z tyłu głowy siedzi. I jest też klasa jeszcze wyższa, dla której ma znaczenie, jakość, ale też to do kogo jej pieniądz idzie, a cena nie gra roli. Więc jeśli nie chcesz nie musisz patrzeć na pochodzenie, co nie znaczy, że ktoś inny tego nie robi.

      • 28 6

      • (1)

        błąd. Klasa najwyższa ogląda każdą złotówkę 5 razy zanim ją wyda. Inaczej nie byłaby klasą wyższą.

        • 13 1

        • dlatego ta klasa wie, że pięciokrotnie obejrzana złotówka najlepiej będzie wydana jeśli trafi do kieszeni sąsiada-producenta

          szczęśliwszy sąsiad to lepsze stosunki między sąsiedzkie, lepsza atmosfera, spokój , zaufanie a zatem i zdrowie wspólne. Zatem na zdrowiu mam oszczędzać? Za jakiś czas sąsiad będzie się rozbudowywać i wówczas do mnie przyjdzie po projekt/nadzór lub inną usługę.

          • 5 1

      • tak się dziwnie składa, że polskie produkty sa gorszej jakosci i są droższe (1)

        ale co kto woli

        • 9 13

        • ulepszacze smaku sa super ... Dan io z polowa szkalnki cukru w każdym serku też jest pyszny bo jest słoooodki

          • 0 0

    • Dobre bo Polskie

      Może być tak, że kiedy będziesz prowadził swój biznes nikt ci nie pomoże bo już wtedy nikogo nie będzie. Wszystkie firmy splajtowały, bo inni kupowali i obcych i wspierali obcy Kapitał. Gdybym miał wybierać sałata za 3 zł z biedry, lidla czy za 4 z bazarku, to wybiorę bazar. Wiem, że jest to sałata z polski, a nie zagranicy, więc jakość w porządku, a nie jest to jakaś pastewna sałata.

      • 0 0

  • I grzyby (3)

    Z Chin gdyż firma Devaliano tylko konfekcjonuje grzyby sprowadzane nie wiadomo skąd. Jak Polska firma z Np Kaszub proponuje im Sprzedaż to za drogo. Jak słyszę w reklamie Biedronki: polskie produkty to mnie na śmiech bierze. Oszukują jak mogą. Kupujcie produkty ze stron on line producentów lub lokalnie. Bo te wszystkie sieci to naciągacze

    • 74 4

    • Wolę kupować w warzywniakach albo w Lidlu. (2)

      Swoją drogą te informacje o tym skąd pochodzą towary są super. Prawie kupiłem młode ziemniaki, ale okazało się że są z Egiptu... Wolę kupić zeszłoroczne z Polski.

      • 5 3

      • zenujacy brak wiedzy o swiecie (1)

        skad w maju masz miec mlode ziemniaki jak nie z importu? pokolenie smartfona co pola w zyciu nie widzialo nawet na wakacjach. pewnie w grudniu zajadasz sie swiezym szpinaczkiem i rukolą

        • 10 1

        • No co ty

          W grudniu to truskawki "z krzaka" namalowanego na paczce zajada :D

          • 2 1

  • (2)

    Już widzę jak UOKiK odważy się nałożyć karę 1,5 mld na Biedronkę :)))))

    • 74 7

    • Jakoś w warunkach kryzysu to akurat sobie łatwo wyobrazić (1)

      • 6 0

      • to zwolnia 5000 osob wiec i tak zaplaci Polak...

        • 12 3

  • Proste -nie kupować (2)

    Nie kupuję- bojkotuję. Jestem wolna od religii marketowej. Jakość kiepska. Poza tym można gdzie indziej warzywa i owoce kupić.

    • 69 6

    • Swiete slowa.

      • 9 1

    • Ta na hali w Gdyni albo na górnośląskim,ten sam towar z giełdy tylko z wyższą marżą

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Sławomir Kalicki

Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Strathclyde University (MBA). Od początku pracy...