stat

W Naucie chcieli zmienić prezesa, ale zmienili zdanie

Nauta miała mieć nowego prezesa. W ostatniej chwili postępowanie kwalifikacyjne jednak zakończono, bez wyłonienia nowego prezesa.
Nauta miała mieć nowego prezesa. W ostatniej chwili postępowanie kwalifikacyjne jednak zakończono, bez wyłonienia nowego prezesa. źródło: Nauta

Ostateczny termin składania ofert dotyczących stanowiska prezesa Stoczni Remontowej Nauta wyznaczono na 31 sierpnia 2018 roku. Potencjalni kandydaci obeszli się jednak smakiem. Dzień przed otwarciem nadesłanych zgłoszeń postępowanie zakończono bez wyłonienia kandydata, co więcej bez podania przyczyny. W środowisku mówi się o naciskach ze strony związków zawodowych działających w stoczni, a nawet groźbie strajku jaki miał wybuchnąć, jeśli doszłoby do zmiany prezesa.


Częste zmiany w zarządach państwowych spółek to:

zwykła rzecz. To często po prostu łup polityczny 27%
częsta praktyka. Bez znaczenia dla samej spółki 7%
sytuacja, która nie powinn mieć miejsca. Negatywnie wpływająca na kondycję firmy 66%
zakończona Łącznie głosów: 388

Pod koniec sierpnia Rada Nadzorcza Stoczni Remontowej Nauta ogłosiła wszczęcie postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa zarządu spółki. Ogłoszenie pojawiło się 27 sierpnia, a termin składania ofert określono na 31 sierpnia. Jednak już 30 sierpnia ze wszystkiego się wycofano.

Tego dnia Rada Nadzorcza Stoczni Remontowej Nauta podjęła uchwałę i postanowiła o zakończeniu postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa zarządu spółki bez wyłaniania kandydata. Taka decyzja zaskoczyła nie tylko potencjalnych kandydatów, ale też samych stoczniowców.

W środowisko mówiło się o naciskach jakie na Radę Nadzorczą mieli wywierać związkowcy z zakładowej Solidarności. Zmiany w zarządzie stoczni mały nie być wcześniej konsultowane ze stroną społeczną, co miało wywołać jej sprzeciw wobec decyzji Rady. Podobno mogło nawet dojść do strajku.

Przedstawiciele Solidarności w Naucie podczas rozmowy z portalem Trojmiasto.pl stwierdzili, że nie mają żadnego związku z decyzją Rady i odesłali nas do władz spółki, która nie potrafiła wyjaśnić decyzji podjętej w kwestii wyboru prezesa.

- Rada Nadzorcza Spółki zakończyła postępowanie kwalifikacyjne na prezesa zarządu podejmując w tej kwestii stosowną uchwałę. Z treści uchwały nie wynika z jakiej przyczyny zakończono postępowanie - poinformowała Monika Heimowska, kierownik biura zarządu Stoczni Remontowej Nauta SA.
Przypomnijmy, że od kwietnia 2018 roku prezesem Stoczni Remontowej Nauta jest członek Rady Nadzorczej spółki - Marcin Dąbrowski. Wcześniej pełnił on od lutego 2018 obowiązki prezesa Nauty, po odwołaniu Sławomira Latosa.

Marcin Dąbrowski to ekonomista, absolwent warszawskiej SGH. Wcześniej był wiceprezesem zarządu szczecińskiej fabryki fundamentów morskich farm wiatrowych ST3 Offshore (od 2017 roku) i członkiem Rady Nadzorczej Nauty (od 2017 roku). Pełnił też stanowisko dyrektora w MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. W latach 2011-2016 był wiceprezesem Espirito Santo Investment Bank. Od 2008 do 2011 pracował w Skarbiec TFI, a wcześniej w Credit Suisse i spółce obrotu energią JES Energy.

Opinie (84) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Piotr Ciechowicz

Wiceprezes Agencji Rozwoju Pomorza. Nadzoruje prace Regionalnej Instytucji Finansującej, Działu...