"Wędrowiec" za miliony ma szansę na prestiżową nagrodę


Luksusowy jacht, Conrad C133 Viatoris, zbudowany w ubiegłym roku w Stoczni Conrad ma szansę na laur w prestiżowym konkursie World Superyacht Awards 2019. Wielki finał już w maju.



Stocznia Conrad w ub. roku zwodowała luksusowy jacht motorowy wart aż 18 mln euro, czyli prawie 77 mln zł. Budowała go i wyposażała "pod klucz". Viatoris, czyli wędrowiec, jest zarówno największym jachtem motorowym zbudowanym do tej pory w tej stoczni, jak również największym jachtem tego typu kiedykolwiek zbudowanym w Polsce. Conrad C133 Viatoris ma 40 metrów długości, 8,3 m szerokości, na pokład może zabrać 10 pasażerów i siedem osób załogi.

Zwiedziliśmy jacht wart ponad 77 mln zł



Teraz jednostka znalazła się w finale prestiżowego konkursu World Superyacht Awards 2019 i ma szanse na nagrodę w  kategorii "Motorowe jachty wypornościowe poniżej 500GT - 30m do 47,9 m". O tym, kto wygra zdecyduje jury, w skład którego wchodzą jedni z najlepszych specjalistów w branży. Ostateczny zwycięzca zostanie ogłoszony podczas ceremonii wręczenia nagród w Londynie 18 maja. Nagrody World Superyacht Awards przyznawane są pomysłowym i innowacyjnym projektom, które wymagają udziału najlepszych projektantów i inżynierów na świecie. 

Kontrakt na budowę jachtu Stocznia Conrad pozyskała w maju 2015 roku, stępkę położono już w grudniu tego samego roku. Projekt architektoniczny bryły zewnętrznej przygotowała firma Reymond Langton z Wielkiej Brytanii, projekt koncepcyjny Diana Yacht Design z Holandii, a projekt techniczny Stocznia Conrad z Gdańska. Stocznia jest też projektantem wystroju wnętrza. A ten powstał w oparciu o kolekcje najbardziej luksusowych firm z Londynu, Paryża i Mediolanu. Wystarczy tylko wspomnieć, że w wystroju użyto wysokiej jakości najdroższych gatunków drewna, np. palisandru czy hebanu.

Stocznia nie ujawniła, kto był nabywcą jednostki. Zdradzono jedynie, że jest to - można powiedzieć - stały klient, ponieważ od 2010 roku był właścicielem mniejszego jachtu ze Stoczni Conrad.

Zwiedziliśmy jacht wart ponad 77 mln zł


Wodowanie luksusowego jachtu w gdańskiej stoczni Conrad.

Opinie (93) 2 zablokowane

  • Kto normalny to kupuje? (20)

    Ludzie za 1600 żyją z dziećmi dając im miłość i jescze śmiom nam mówić że mam odbiorą piecet plus

    • 31 141

    • Marne prowo. (2)

      J/W

      • 27 6

      • Trochę nie przystoi nazywać tego pływającego hotelu czy apartamentu jachtem. Jacht to nie czucie wiatru we włosach z kieliszkiem szampana w dłoni, pozostawiając smród spalin. To łopot szmat, targanie sznurków i moczenie tyłka za burtą. Pewnie, że zazdroszczę luksusu, ale adrenalina jest w przechyle, kołysaniu i wodzie za kołnierzem. Dla 500+: są tacy, co mają jachty w wielu portach na świecie z pełną załogą gotową 24h na dobę do wypłynięcia, które widzą jedyny raz w życiu - w dniu zakupu. Lecz nie każdy rodzi się faraonem, większość przychodzi na świat jako niewolnicy.

        • 22 6

      • Kluczyk przypłynął?

        • 6 2

    • Boss

      • 2 3

    • słaby

      troll.

      • 10 3

    • (5)

      Do pracy się weź leniu śmierdzący. Jaki ty przykład dajesz dzieciom!?

      • 26 8

      • ta (4)

        Weź się do roboty a nie tylko na 500+ liczysz , jak byś ciężko pracował też może byś sobie kupił jacht

        • 18 1

        • hehe, musiałby chyba 2000 lat pracować (1)

          • 9 1

          • Dasz radę...

            To tylko 105 zł dziennie pracując od poniedziałku do niedzieli.

            • 6 0

        • (1)

          Na taki jacht zarabia się czyjąś pracą, nie swoją...

          • 5 1

          • No i co z tego, za to że ktoś zarabia twoja praca ty masz pracę.

            • 6 2

    • (1)

      Nie chciało się uczyć to teraz masz.... Aczkolwiek leniwi zawsze mają źle , bo pracy jest pełno....

      • 14 3

      • Leniwi mają czas na narzekanie. Mimo, że żyją na koszt podatników /wielodzietna patologia - nie mylić z klasą pracującą choćby z minimalne/, to ciągle im źle.

        • 9 4

    • Np. tacy co vat wyludzali za PO-PSL moze?

      • 14 22

    • Jesteś bucem?

      Wyucz się jakiegoś prostego zawodu. Weź się za robotę a będziesz miał trzy razy tyle płaczku.

      • 10 7

    • Si

      • 2 0

    • (2)

      Zabrałbym nie tylko 500 ale wszystkie inne zapomogi typu dopłaty na prąd gaz wodę żarcie ubrania a także mieszkanie komunalne czy socjalne

      • 19 2

      • Ja bym zabrał gejom (1)

        • 5 7

        • a ja gojom

          • 7 2

    • Kogo to obchodzi że za 1600 żyją jak taki co ma ten jacht zarabia że 160000 albo dużo więcej Ci co mają 1600 niech się do roboty wezmą i nie robią dzieciaków barany głupie

      • 1 2

  • (2)

    Piękny

    • 88 5

    • (1)

      I cóż z tego. Nie dla psa kiełbasa. Można jedynie cieszyć się szczęściem innych, choć nie wiem czy oni są tacy szczęśliwi z tego, że wszystko mają. My za to mamy marzenia.

      • 3 6

      • Ciekawe, że bogaci mają taki dziwny gust. Lubią mieszkać jak w pałacu faraona. Te wnętrza to taka troszkę wiocha. Jedynie drogi i dobrze wyposażony.

        • 3 1

  • (4)

    Bardzo ładny, dziwne, że rozdanie nagród w Londynie, a nie w Monako

    • 47 2

    • może to jakiś inny 'konkurs' - i tak centrum to Monte Carlo (1)

      swoją droga polecam radio internetowe RMC Marine - ciekawa muzyka i ciekawe informacje (po włosku)

      • 0 0

      • Ciekawe kim są, ci jedni z najlepszych specjalistów w branży, którzy będą oceniać motorówki?

        • 1 1

    • Wcale nie dziwne. (1)

      Rynek prywatnych jednostek rekreacyjnych w GB i Londynie jest większy niż w pozostałej Europie razem wziętej. Dlatego oprócz pogody jest to naturalne miejsce dla takiej imprezy.

      • 2 1

      • niedługo to sie skończy - jak w końcu brexit będzie faktem

        • 0 0

  • przerost formy nad trescią i 10 pasazerów :) (3)

    • 13 53

    • Aha.

      Czyli nie skusisz się i nie kupisz?

      • 12 0

    • A mnie rozwalił tekst " wybraliśmy najdroższe materiały"

      hahaha ja bym wybrał najlepsze.

      • 10 2

    • Kupuję rusek stawia w Monako albo w sanit tropez

      I się bawi ,a łódka nawet nieplywa.

      • 0 0

  • O Ho ho

    Chyba nie do końca na temat

    • 5 7

  • (7)

    Jacht?
    Jacht to ma maszty, żagle itp.
    I trzeba coś umieć żeby sprawić by dopłynął tam gdzie chcemy. Jacht pływa w przechyle, robi zwroty, nosi różne żagle i żadna pogoda mu nie straszna.
    A to co tu opisujecie jest tylko i wyłącznie luksusową motorówka którą poprowadzi z pomocą elektroniki byle ogórek czy inny burak. O ile oczywiście nie zabraknie mu paliwa.
    Niestety czasy nastały takie że 3/4 jachtów w marinach to większe lub mniejsze motorówki, które zresztą głównie stoją rufa do kei zamiast pływać, bo tam większy i łatwiejszy lans niż na otwartej wodzie.

    • 62 42

    • No cóż, jacht z żaglami to poezja. Żyjemy w czasach, gdy wszystko sprowadza się do bylejakości.

      Żagle plus silnik na sytuację awaryjną, to rozumiem.

      • 7 3

    • Żadna pogoda mu nie straszna? (1)

      A jak nie wieje albo huragani?

      • 2 3

      • Jak nie wieje to się dryfuje, nic strasznego.
        Zresztą długie okresy bez wiatru zdarzają się jedynie w końskich szerokościach.

        Huragany też nie wszędzie wieją, zaś dobrze zaprojektowany i zbudowany jacht na otwartym morzu z 12 B też sobie poradzi.

        • 5 1

    • (1)

      Na szczęście nie dla wszystkich moczenie tyłka za burtą jest przygodą. Przynajmniej więcej miejsca na wodzie. Co prawda blokują miejsca przy kei, ale pewnie w swoich kręgach przebijają się przepychem i nie mają czasu korzystać z tego co posiadają. Bogaty to ma smutne życie.

      • 5 4

      • Nie rozumiem tych bardzo bogatych.

        Pamiętam taki wywiad z Krauzem, sprzed ładnych paru lat.
        Żalił się że nie ma nawet kiedy pograć w tenisa, a tak bardzo to lubi. No ale musi zarządzać interesami.

        A wystarczyło sprzedać to w cholerę, zainkasować swoje miliony i do końca życia robić to co się lubi. Bo życie jest tylko jedno i ani się obejrzysz a masz 60 lat, czyli jesteś w wieku w którym możliwości "robienia tego co się lubi" znacząco spadają.

        Poza tym w życiu nie wydałbym tyle kasy na motorówkę. Byłoby mi po prostu wstyd że marnuję pieniądze. Za taką kwotę można zrobić coś naprawdę pożytecznego, dać radość wielu ludziom.
        A tego co gość ma i tak mu wystarczy do końca życia.

        • 5 1

    • Są jachty żaglowe i motorowe. (1)

      • 6 3

      • To są luksusowe motorówki. Możnaby promy nazywać fregatami.

        • 3 4

  • Odgrzewany kotlet z lata zeszłego roku,

    • 25 6

  • Bardzo ładny. Gratulacje dla firmy Conrad. (1)

    Zazdroszczę właścielowi

    • 63 8

    • Zazdrościsz

      Właścicielowi jachtu czy Conrada?
      Ja temu pierwszemu...

      • 0 2

  • a skad wiesz ze to smierdziel mieszkasz kolo niego moze to ty smierdzisz tylko o tym niewiesz bo do smrodu przywykles

    • 5 10

  • (5)

    "Światowe" wydarzenie na polskiej prowincji , jacht za 18 mln. eur.
    Niestety to tylko pokazuje gdzie Polska jako kraj plasuje się w EU.
    W Niemczech czy Włoszech takich jachtów buduje się dziesiątki czy setki w roku w tym jachty o dł.150 - 170 m. za setki mln eur.
    Nasz przemysł stoczniowy to głównie budowa sekcji jako podwykonawca albo drobne remonty więc taki jacht stanowi nie lada wydarzenie.
    Zamiast palić opony trzeba było mądrego zarządzania stoczniami to wtedy nikt nawet by nie wspominał o takim epokowym wydarzeniu.

    • 54 23

    • Skandal. Dlaczego niemieckie stocznie nie otrzymały tego zlecenia

      • 2 4

    • (1)

      Do kogo pijesz? Od kiedy to związki zawodowe zarzadzaja przemysłem okretowym. Nie powinni palić opon tylko na taczkach wywieźć zarządzających.

      • 1 6

      • Załóż firmę , zatrudnij ludzi a potem niech założą związki zawodowe z kilkoma nierobami i pieniaczami na ich czele to może zrozumiesz czym tak naprawdę są związki zawodowe i komu mają służyć.

        • 7 1

    • Ładny jacht (1)

      Pierwsze koty za płoty. Po upadku komuny przemysł stoczniowy też upadł.
      Teraz się jakoś odbudowuje. Może za kilka lat będziemy produkować kilka lub kilkanaście takich jachtów rocznie. Na początek ten ładny jacht może być.
      Mam nadzieję że stocznia Conrad ma polskiego właściciela i w Polsce odprowadza podatki. Życzę jej powodzenia i rozwoju dla siebie i regionu.

      • 4 1

      • Ma polskiego właściciela i dobrze sobie radzi ale nie żyje z budowy tego typu jednostek.
        W obecnym czasie właśnie takie małe stocznie , jeżeli są dobrze zarządzane potrafią sobie radzić na rynku .
        Ważne aby nie popełnić błędów popełnionych za komuny czyli nie próbować budować statków wyłącznie swoim personelem .
        Część prac powinno zlecać się wyspecjalizowanym firmom zewnętrznym aby ciąć koszty stałe i nie pompować pustych pieniędzy w struktury stoczniowe .
        Fachowców w Polsce mamy nie gorszych ńiz na zachodzie EU .
        Problem leży w mentalności .

        • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Wiesław Szajda

Prezes Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Naukę zawodu rozpoczął w...

Najczęściej czytane