stat

Wojsko odebrało Ślązaka. Podniesienie bandery 28 listopada


Niektórzy mówią, że jest "stary", choć jest dopiero "pełnoletni" i jak się okazuje - bardzo nowoczesny. Marynarka Wojenna właśnie odebrała korwetę patrolową Ślązak. Budowa trwała 18 lat. Podniesienie bandery zapowiedziano na 28 listopada, czyli w rocznicę powstania Marynarki Wojennej, wówczas okręt Ślązak stanie się ORP Ślązakiem.



- Trwało to długo, za długo, ale cieszę się, że budowę zakończyliśmy sukcesem. Tym samym Stocznia Wojenna udowodniła, że jest gotowa do pracy przy takich projektach jak Ratownik, Orkan czy Miecznik. Wiemy jak temu podołać - powiedział na uroczystości Sebastian Chwałek, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Załoga składać się będzie z 97 marynarzy i oficerów. Marynarze szkoleni są od dawna, także zagranicą. Od przyszłego roku zacznie się tzw. proces zgrywania załogi. Według planów Marynarki Wojennej, w 2021 roku okręt i załoga będzie gotowa do wypełniania wszystkich zadań.

Okręt z racji na długi czas budowy stał się symbolem nieudanych inwestycji wojskowych i realizacji stoczniowych. Jednak, jak twierdzą eksperci, nie należy skreślać jego wartości.

- Jeżeli Ślązak jest dobry, to warto go dozbroić i zrobić z niego korwetę. To jest możliwe technicznie. Może nie od razu, bo najpierw trzeba sprawdzić, czy ten okręt działa. Nie mówię o systemach bojowych. To jest może stary okręt, ale jeżeli chodzi o kadłub i siłownię. Jeżeli chodzi o uzbrojenie, to tam są najnowsze urządzenia i bez problemu można go dozbroić. Modernizacja Ślązaka do pełnowartościowej korwety jest możliwa i jest jak najbardziej racjonalna - mówi Maksymilian Dura, kmdr. por. rezerwy Marynarki Wojennej.

Od Gawrona do Ślązaka



Ślązak to kontynuacja projektu budowy korwety wielozadaniowej Gawron, której budowa została formalnie zarzucona 24 lutego 2012 roku. Tylko do końca 2011 roku budowa ta pochłonęła 402 mln zł, w tym 60,8 mln zł opłaty licencyjne. Wcześniej resort obrony podawał, że całkowity koszt budowy Gawrona wyniesie 1,46 mld zł, bez uzbrojenia. W międzyczasie doszło do ogłoszenia upadłości Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, która odpowiadała za budowę okrętu.

W 2012 roku uznano, że prawie gotowy kadłub Gawrona będzie podstawą do budowy okrętu patrolowego Ślązak. Niezbędne prace, dostosowujące kadłub do nowego projektu, bez zintegrowanego systemu walk, wyceniono na 115,91 mln zł, a koszt całkowity na 1,16 mld zł. Do marca 2018 roku, czyli podpisania umowy nabycia SMW przez PGZ Stocznię Wojenną, koszty budowy okrętu wyniosły już 1,171 mld zł. Budowę prowadziła Stocznia Wojenna, która w styczniu 2018 roku trafiła do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Długie procedury zdawczo-odbiorcze



Przypomnijmy, że pierwszy raz okręt Ślązak wyszedł na próby morskie 14 listopada ubiegłego roku. Trwały one 2,5 miesiąca. Przez ten czas PGZ Stocznia Wojenna sprawdzała prawidłowość działania wszystkich urządzeń i systemów oraz przeprowadzono ich regulację. Usunięto także kilka usterek, m.in. w układzie przekładni, systemu wentylacji i zasilania elektrycznego. W styczniu tego roku rozpoczęto próby zdawczo-odbiorcze. To był ostatni etap prac stoczniowych, a zarazem pierwszy zmierzający do przekazania okrętu do służby.

Początkowo patrolowiec miał trafić do służby z końcem listopada 2016. Następnie jego przekazanie Marynarce Wojennej RP miało nastąpić pod koniec lipca 2018 roku. Potem mówiło się, że nastąpi to w marcu 2019 roku, potem, że w czerwcu. Ostatecznie udało się 8 listopada 2019 roku. Władze Marynarki Wojennej ogłosiły dziś, że bandera na okręcie zostanie podniesiona 28 listopada. Na tę uroczystość zaproszono mieszkańców Trójmiasta, w tej sytuacji można się spodziewać, że uroczystość odbędzie się przy Skwerze Kościuszki w Gdyni.

Korweta patrolowa Ślązak


  • Jednostka w konfiguracji uzbrojenia, jaką obecnie posiada, zakwalifikowana została do klasy okrętów patrolowych.

  • Okręt ma 95 m długości, 13 m szerokości oraz prawie 2500 ton wyporności pełnej. Prędkość maksymalna wynosi około 30 węzłów, co jest wartością bardzo dużą dla tego typu jednostki, a autonomiczność 30 dni.

  • Na uzbrojenie okrętu składa się 76-milimetrowa armata OTO Melara, dwa 30-milimetrowe działka Marlin-WS, cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm, a także system zarządzania walką TACTICOS.

  • Uzupełnieniem tych systemów jest radar nadzoru przestrzeni powietrznej i morskiej SMART-S Mk2 3D oraz kierowania ogniem STING-EO Mk2.

  • Okręt wyposażony został także w lądowisko dla śmigłowca (o wadze do 10,6 t), łódź abordażową MK 790 o długości 7,9 m, system uzupełniania zapasów na morzu zgodny z wymogami natowskimi, a jego kadłub wykonano z zachowaniem standardów minimalizacji pól odbicia radarowego (technologia stealth).

  • Na pokładzie jednostki zintegrowano nowoczesny układ napędowy CODAG (ang. Combined Diesel and Gas Turbine) wraz z systemem zarządzania siłownią.



Główne zadania Ślązaka


  • zwalczanie celów nawodnych, powietrznych, mniejszych jednostek i zagrożeń asymetrycznych;

  • patrolowanie i ochrona torów podejściowych oraz morskich linii komunikacyjnych;

  • eskortowanie i ochrona jednostek komercyjnych;

  • kontrola morskich szlaków żeglugowych jako element sił wielonarodowych;

  • zwalczanie piractwa i terroryzmu morskiego;

  • współpraca z siłami specjalnymi w zakresie zabezpieczenia ich działań;

  • doraźne bazowanie śmigłowca na pokładzie;

  • udział w akcjach humanitarnych i ekologicznych.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Mikołaj Lipiński

Ekspert w obszarze fuzji i przejęć, funduszy PE/VC oraz zarządzania finansami firm. Doświadczenie...