stat

Wycieczkowce z napędem wodorowym na Zatoce Gdańskiej?

Statki wycieczkowe z napędem wodorowym pływające po Zatoce Gdańskiej? To pomysł na biznes, jaki chce rozwijać Żegluga Gdańska. Firma chce opracować i wyposażyć flotę wycieczkową w całkowicie ekologiczne napędy. Finansowanie projektu mają zapewnić fundusze europejskie. Jak dowiedziało się Trojmiasto.pl, wniosek spółki został już przyjęty przez odpowiednie organy. Środki finansowe mogą być przyznane Żegludze już w wakacje.


Statki z napędem wodorowym:

to niezaprzeczalnie przyszłość transportu. Warto w to inwestować

59%

ciekawy pomysł. Jednak czy nie za drogi jak na nasz rynek?

21%

to tylko jedna z wielu pięknych idei i melodia przyszłości

20%

Jeśli starania o finansowanie zakończą się sukcesem, to statki wycieczkowe z napędem wodorowym Żeglugi Gdańskiej mogą być pierwszymi tego typu jednostkami w Polsce. Spółka nie chce ujawniać szczegółów. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że Żegluga szykuje dużą konferencję w tej sprawie.

O ile do napędów elektrycznych w samochodach i nawet na statkach już się przyzwyczailiśmy. To wodór jest dla nas nadal nowością. Napęd wodorowy uznawany jest jednak za przyszłość transportu.

Wodór może być wykorzystywany do napędzania silników jako paliwo konwencjonalne, które ulega spalaniu w komorze silnika, albo wykorzystywany w ogniwach paliwowych do wytworzenia energii napędzającej silnik elektryczny. Koncerny samochodowe takie jak BMW, Mazda czy Ford zaprezentowały już samochody na wodór z silnikiem o wewnętrznym spalaniu.

Natomiast prąd w ogniwach paliwowych powstaje dzięki reakcji chemicznej polegającej na utlenianiu paliwa, którym może być właśnie wodór. Zaletą ogniw wodorowych jest to, że nie emitują one spalin. Jedynym produktem ubocznym jest para wodna. Na targach motoryzacyjnych w Hanowerze w 2016 roku został zaprezentowany polski miejski autobus wyposażony w wodorowe ogniwa paliwowe - Ursus City Smile Fuel Cell Electric Bus.

Regularne połączenie promowe, obsługiwane przez jednostkę napędzaną wodorem mają zacząć działać niedługo w Skandynawii. Norweski Urząd Morski uczestniczy w projekcie innowacyjnym HYBRIDShips. Celem projektu jest budowa, do 2020 roku, promu napędzanego mieszanką hybrydową. Główny napęd promu będzie oparty na wodorze i ogniwach paliwowych.

Pierwszą jednostką pływającą zasilaną wodorem, która dodatkowo sama produkuje wodór jest Energy Observer. Katamaran ma 30,5 m długości, 12,8 m szerokości i waży 28 ton. Jego prędkość wynosi ok. 10 węzłów. Na pokładzie znajduje się miejsce dla 10 pasażerów. Wyposażono go w panele fotowoltaiczne o powierzchni 130 m kw. oraz dwie turbiny wiatrowe i  traction kite (latawiec pozwalający na wykorzystanie wiatru).

Na pokładzie znajduje się tez aparatura do elektrolizy. Przy jej pomocy woda rozkładana jest na tlen i wodór. Tlen uwalniany jest do atmosfery, wodór w postaci skompensowanego gazu trafia do zbiorników. Spalany wodór dostarcza energii elektrycznej do silników oraz innych systemów na statku. Koszt budowy statku to 5 mln euro.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (14)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane