stat

Wypożyczalnia KILOUTOU. Od piły po koparkę


Podobno nie trzeba od razu kupować całego browaru, aby napić się dobrego piwa. Nie trzeba też mieć baru, aby zjeść dobrego hamburgera. Wystarczy współpracować z firmą KILOUTOU, która zadba i o hamburgery, ale przede wszystkim o... urządzenia i narzędzia do pracy.



To jak to jest z tym powiedzeniem, że nie trzeba od razu kupować całego browaru, aby napić się dobrego piwa? Jest bardzo trafne i w myśl tej idei działa nowoczesny świat, bo nie trzeba już kupować samochodu, aby z niego korzystać, wystarczy wynająć auto na minuty. Nie trzeba wynajmować biura, aby prowadzić firmę, wystarczy wynająć tzw. biurko na godziny w przestrzeni coworkingowej. Gdy więc czeka nas remont mieszkania czy prace rekultywacyjne w ogrodzie, gdy mamy umiejętności, a nie mamy narzędzi, wcale nie musimy kupować glebogryzarki czy szlifierki. Można je wypożyczyć. Gdy prowadzimy firmę remontową, a nie stać nas na pełny zestaw narzędzi i urządzeń lub gdy pracy jest tyle, że własny park maszynowy okazuje się za mały, to w razie potrzeby możemy skorzystać z usług takiej firmy jak KILOUTOU. Firmy dla Kowalskiego i dla firmy Kowalskiego.

- Jesteśmy wypożyczalnią sprzętu, dla klientów indywidualnych i dla firm, także dużych budowlanych. Zajmujemy się wynajmem maszyn w szeroko pojętym budownictwie, do prac porządkowych oraz prac w ogrodzie. Mamy wszystko od piły po koparkę. Nasze urządzenia są bezpieczne, pod stałą rygorystyczną kontrolą techniczną, posiadają aktualne odbiory UDT. Co ważne, jest to sprzęt najlepszych firm - mówi Piotr Andrearczyk, kierownik sektora KILOUTOU.
W Trójmieście firma prowadzi trzy punkty - w Gdańsku przy ul. Kartuskiej i ul. Załogowej oraz w Gdyni przy ul. Hutniczej. Jednak trójmiejskie punkty firmy KILOUTOU to tylko mała część tej dużej organizacji, która prowadzi prawie 500 wypożyczalni w pięciu krajach Europy, w tym 32 w Polsce. Firma została założona we Francji w 1980 roku i wciąż rozwija się bardzo dynamicznie. Tylko od 2004 roku powstało 300 nowych oddziałów. Dziś firma ma ponad 620 mln euro obrotu rocznie i ambitne plany na przyszłość. W 2020 roku zamierza osiągnąć 1 mld euro obrotu.

- Jesteśmy więc częścią dużej, stabilnej struktury - dodaje Piotr Andrearczyk.
KILOUTOU, czyli "ten który wypożycza wszystko". Wszystko, czyli? W ofercie jest sprzęt do prac na wysokości od podnośników po drabiny oraz sprzęt do transportu i załadunku, np. wózki widłowe i przyczepy. Są także urządzenia do prac ziemnych: zagęszczarki, koparki, koparko-ładowarki, pompy. W ofercie są też agregaty prądotwórcze, maszty oświetleniowe, rozdzielnice prądu oraz klimatyzatory czy nagrzewnice. Wypożyczyć można też urządzenia do prac budowlanych i wykończeniowych od pilarek stołowych przez szlifierki do betonu, młoty udarowe i wiertarki, po zdzieraki do tapet czy myjki ciśnieniowe.

- Mamy też w ofercie sprzęt do prac w ogrodzie, który szczególnie o tej porze roku jest godny polecenia. Są więc kosiarki, walce do trawy, glebogryzarki, a także kosy spalinowe i piły łańcuchowe. To są bardzo dobre urządzenia, renomowanych firm - mówi Piotr Andrearczyk.
Gdy więc na przykład z powodu ulewnych deszczy zaleje nam piwnicę, to nie musimy biec do sklepu po pompę czy sprzęt do osuszania. Na szczęście nie są to urządzenia, których często potrzebujemy, można je wypożyczyć. Podobnie z urządzeniami do zbijania kafli w kuchni czy łazience. Remonty robimy raz na jakiś czas, nie warto zamrażać gotówki kupując urządzenia.

- Do tego profesjonalny sprzęt dużo kosztuje. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na jego zakup, za to każdego stać na wynajęcie. Zresztą po co kupować urządzenie, którego użyjemy raz na rok czy na kilka lat. Po pierwsze, szkoda pieniędzy, po drugie szkoda miejsca na przechowywanie - dodaje Piotr Andrearczyk.
Firma oprócz wypożyczania świadczy też fachowe porady.

- Czasem klient przyjeżdża po rusztowanie, a po rozmowie z naszym konsultantem okazuje się, że tak naprawdę potrzebuje podnośnika. W tej branży fachowa porada czasem jest kluczowa, dlatego wszyscy nasi pracownicy przechodzą specjalistyczne szkolenia - mówi Piotr Andrearczyk.
W ramach usługi jest więc doradztwo, ale też wsparcie na każdym etapie wynajmu, usługi transportowe, czyli dowiezienie urządzenia, ochrona na wypadek zdarzeń losowych z udziałem sprzętu oraz profesjonalny serwis maszyn, także mobilny.

Jednak o co chodzi z tymi hamburgerami?

- Czasem robimy takie niespodzianki naszym klientom i na budowy, na które wypożyczamy urządzenia wpadamy... food truckiem. Ostatnio byliśmy w Tczewie. Nasza ekipa wydała tego dnia 130 hamburgerów. Bo sprzęt jest ważny, ale zadowolona i najedzona ekipa na budowie jest najważniejsza. Przed nami kolejne akcje, klientów mamy coraz więcej, coraz więcej placów budów do odwiedzenia, zwłaszcza że sezon w pełni. Może jutro przyjedziemy do was - obiecuje Piotr Andrearczyk.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

 

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Grzegorz Słupski

Od 1995 roku prezes zarządu ARGO w Gdańsku. Jest doktorem nauk ekonomicznych, stopień uzyskany na...