stat

Z Lechii Gdańsk na mistrzostwa świata. Adam Chrzanowski: Nie chcę odlecieć

Lechia Gdańsk

Adam Chrzanowski (z prawej) ma dużą konkurencję na środku obrony Lechii Gdańsk. 19-latek podjął jednak wyzwanie i nie zamierza szukać klubu, w którym będzie miał silniejszą pozycję. Chce ją wywalczyć w obecnym klubie.
Adam Chrzanowski (z prawej) ma dużą konkurencję na środku obrony Lechii Gdańsk. 19-latek podjął jednak wyzwanie i nie zamierza szukać klubu, w którym będzie miał silniejszą pozycję. Chce ją wywalczyć w obecnym klubie. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl

- Pochwały po meczu w Szczecinie są miłe, ale dziś nie mają już znaczenia. Nie chcę "odlecieć". Będę walczył o miejsce w składzie Lechii Gdańsk i obecnie nie rozważam innych scenariuszy. Rywalizacja w obronie jest duża, ale działa na mnie pozytywnie - mówi Adam Chrzanowski. 19-latek musi grać w ekstraklasie, jeśli w przyszłym sezonie chce wystąpić w finałach mistrzostw świata, które odbędą się w Polsce. Na wrześniowe zgrupowanie otrzymał powołanie od selekcjonera tego rocznika Jacka Magiery.



PRZYPOMNIJ SOBIE JAK GOL CHRZANOWSKIEGO DAŁ LECHII WYGRANĄ W SZCZECINIE

Rafał Sumowski: Pierwszy występ w sezonie w wyjściowym składzie Lechii i od razu bramka na wagę zwycięstwa oraz pozycji lidera w ekstraklasie. Ochłonął już pan po meczu z Pogonią Szczecin?

Adam Chrzanowski: Rzeczywiście, dużo się wydarzyło i po meczu było w szatni dużo radości. Jednak gdy tylko z niej wyszedłem, wszystko ze mnie zeszło i zacząłem koncentrować się na kolejnym meczu i kolejnym tygodniu ciężkiej pracy. Chcemy zdobyć kolejne 3 punkty przed przerwą na mecze reprezentacji.

Poprzednio, gdy grał pan w wyjściowej jedenastce Lechii, w taktyce przy trzech obrońcach, zastępował pan na lewej stronie Jakuba Wawrzyniaka. Teraz wszedł pan na środek obrony. Gdzie czuł się pan lepiej i czym różni się pana podejście do obecnej walki o skład?

Na pewno jestem bogatszy o doświadczenie wyniesione z poprzedniej rundy. To procentuje na boisku, mam więcej pewności siebie i pewnych zagrań. Mam nadzieję, że będę się rozwijał w tym kierunku. Przed tym sezonem rozmawiałem z trenerem Piotrem Stokowcem i powiedziałem mu, że jestem gotowy na każdą wersję, cokolwiek dla mnie wymyśli. Czy wystawi mnie na środku, na lewej czy na prawej stronie, dam z siebie maksimum.

Pokazał się pan z dobrej strony w Szczecinie, ale ta szansa przyszła ze względu na pauzę za kartki Michała Nalepy i uraz Błażeja Augustyna. Nie obawia się pan, że w pełnym składzie czeka pana ławka?

Pauza jednego jest szansą dla drugiego. Wiem, że jest ciasno, bo oprócz wspomnianych kolegów są jeszcze Steven VitoriaJoao Nunes. Na pewno mecz w Szczecinie nie był moim najlepszym, ale mam nadzieję, że dałem trenerowi Stokowcowi argumenty, aby dał mi szansę także w kolejnym spotkaniu. Z każdą kolejną szansą chciałbym prezentować się coraz lepiej. Nie podniecam się bramką w Szczecinie czy pochwałami. To miłe, ale dziś nie ma już znaczenia.

KONRAD MICHALAK: KAŻDY WALCZY O MINUTY I ROZWÓJ. PRZECZYTAJ WYWIAD ZE SKRZYDŁOWYM LECHII

Zapytam wprost. Czy ta konkurencja nie jest za duża? Nie rozważał pan, czy nie lepiej będzie udać się na wypożyczenie gdzieś, gdzie będzie pan grał regularnie w pierwszym składzie? Pytam o to choćby w kontekście znalezienia się w kadrze Jacka Magiery na mistrzostwa świata do lat 20, które za rok odbędą się w Polsce.

Od mojego powrotu z Włoch przed minionym sezonem, założyłem sobie, że będę walczył o miejsce w składzie Lechii. Ta rywalizacja działa na mnie pozytywnie. Codziennie wykonujemy ogromną pracę. Mistrzostwa świata do lat 20 to marzenie każdego chłopca i duża szansa dla mnie. Będą tam świetne zespoły i chcę tam zagrać. Skupiam się jednak na najbliższych celach, bo nie mogę przewidzieć, co się wydarzy później. Obecnie nie rozważam jednak innych scenariuszy niż gra dla Lechii. To w jej barwach chcę wywalczyć sobie miejsce w reprezentacji.

Adam Chrzanowski

Adam Chrzanowski

Dane:

ur.:
1999-03-31
wzrost.:
186
waga.:
78
Ocena z sezonu:
3.52 (710 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



6 września z kadrą do lat 20 pojedzie pan do Łodzi na mecz z Włochami, a 10 września do Montreux na spotkanie ze Szwajcarią w ramach Elite League. Udział w mistrzostwach świata macie pewny, więc w tych meczach chodzi o budowę drużyny, pokazanie się, o selekcję, o wynik?

Na ten moment wyniki nie są najważniejsze. Musimy grać z najlepszymi, aby odpowiednio się przygotować do mistrzostw. Nie chcemy rozpoczynać turnieju jako anonimowi zawodnicy. Będziemy chcieli pokazać najlepsze co mamy, zwłaszcza że będziemy gospodarzami.

LECHIA GDAŃSK ZOSTAŁA LIDEREM EKSTRAKLASY. CO DALEJ?

Jak odnajduje się pan w szatni Lechii w kontekście różnic pokoleniowych? Czuć dystans między zawodnikami w pana wieku, a starszymi kolegami?

Wydaje mi się, że nie ma podziały na starszych i młodszych. U nas każdy z każdym normalnie rozmawia. Wiadomo, że nie wychodzę ze starszymi zawodnikami na obiady, bo oni mają inne tematy, rodziny i tak dalej, ale w szatni mamy naprawdę zdrowe relacje.

Kiedyś mówiło się wręcz o "gnojeniu" młodszych piłkarzy przez starszych graczy. To miała być próba charakteru. Te czasy już odeszły, ale podtrzymujecie tradycję, że młodsi noszą piłki na treningach?

Oczywiście. O żadnym "gnojeniu" nie ma mowy, ale znamy swoje miejsce w szeregu. Jesteśmy odpowiedzialni za sprzęt na treningach. Przenosimy piłki, bramki czy tyczki. Inaczej jest tylko kiedy w trakcie wewnętrznej gierki wejdzie zakład, że przegrani znoszą sprzęt. Wtedy nie ma znaczenia czy jesteś mniej czy bardziej doświadczony. Przegrałeś? Zabierasz sprzęt.

Ile czasu potrzebuje pan, żeby uznać się za doświadczonego gracza?

Kilku lat. Czasu i wieku się nie oszuka. Żeby nie "odlecieć", muszę robić to, co na mój wiek przystało i nie szaleć za bardzo.

ADAM CHRZANOWSKI: BYŁO TROCHĘ PŁACZU, ALE WYLECZYŁEM SIĘ

Kiedy wrócił pan z Fiorentiny, stracił pan całą jesień ze względu na podejrzenie martwicy szpiku kostnego. Ten temat jest już kompletnie za panem?

Tak. Były stłuczenia, ale nie miałem żadnej dłuższej przerwy w treningach. Zdrowie mi dopisuje, więc nic tylko grać.

W piątek podejmiecie Koronę Kielce, która jest niepokonana od trzech spotkań. Czy myśli pan, że fakt, iż jesteście liderem ekstraklasy podziała na rywali motywująco?

To dopiero początek sezonu, więc chyba ta pozycja lidera nie jest jeszcze tak znacząca. Nie wiem, co dzieje się w głowach rywali, ale my robimy wszystko, aby dalej wygrywać te spotkania. Korona to mocny zespół, ale analizy ich silnych i słabych stron zostawmy trenerom. Na pewno dobrze przygotują nas do tego meczu.

TRENER LECHII JEST PRZECIW ODEJŚCIOM PIŁKARZY, ALE SPRAWDŹ, NA CO NIE MA WPŁYWU

Typowanie wyników

mecz ligowy
31.08.2018 godz.20:30
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

83%

408 typowań

x

11%

53 typowania

2

6%

29 typowań

Opinie (28) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Bogdan Górski

prezes Przedsiębiorstwa Budowlanego „Górski”.Spółkę, ze stu procentowym kapitałem...