• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Z Nokii do Young Digital Planet. Zmiany w zarządzie YDP

Nowy zarządzający spółką Young Digital Planet, Kuba Pancewicz, w latach 1995 - 1998 pracował w IBM, a następnie przez 16 lat związany był z fińskim koncernem Nokia.
Nowy zarządzający spółką Young Digital Planet, Kuba Pancewicz, w latach 1995 - 1998 pracował w IBM, a następnie przez 16 lat związany był z fińskim koncernem Nokia. źródło:Sanoma

Nowym dyrektorem zarządzającym Young Digital Planet, spółki zależnej fińskiej Sanoma Learning, został Kuba Pancewicz. Pancewicz przejął obowiązki od tymczasowego dyrektora, którym był Jacques Eijkens.


Czy pomorskie firmy mają szansę podbić rynek chiński?

Zobacz wyniki (106)

- Kuba Pancewicz posiada rozległe, międzynarodowe doświadczenie w zarządzaniu i sprzedaży. Wierzymy, że ma doskonałe predyspozycje i z jego pomocą nastąpi dalszy rozwój Young Digital Planet jako wiodącego dostawcy cyfrowych rozwiązań edukacyjnych na rynkach międzynarodowych - mówi John Martin, prezes Sanoma Learning.

Pancewicz w latach 1995 - 1998 pracował w IBM, a następnie przez 16 lat związany był z fińskim koncernem Nokia. - Przez ponad 20 lat firma YDP stała na czele cyfrowej nauki. Jej innowacyjne rozwiązania pozwoliły dzieciom na całym świecie rozwijać swoje talenty. Długa lista międzynarodowych nagród otrzymanych przez YDP jest świadectwem wyjątkowo wysokiej jakości produktów dostarczanych nauczycielom i instytucjom edukacyjnym, zwłaszcza tym na rynkach wschodzących. Cieszę się, że dołączyłem do YDP w chwili, kiedy firma jest w okresie swojej międzynarodowej ekspansji - mówi Pancewicz.

YDP wchodzi obecnie ze swoimi produktami na rynki azjatyckie. Spółka będzie wiodącym partnerem cyfryzacji zasobów chińskiego wydawnictwa People's Education Press na poziomie szkoły podstawowej, gimnazjum oraz szkoły średniej. Polega to m.in. na cyfryzacji książek edukacyjnych, tworzeniu lekcji w formie cyfrowej, zarządzaniu procesem interakcji nauczycieli z uczniami i ich rodzicami. People's Education Press posiada ok. 60 proc. udziału w chińskim rynku wydawnictw edukacyjnych.

- People's Education Press ma olbrzymie doświadczenie i zaufanie wśród rodziców oraz nauczycieli w Państwie Środka. Ma również determinację w poszukiwaniu nowych metod kształcenia uczniów. Z kolei YDP dysponuje technologiami i know how. Wspólnie z chińskim partnerem, firmą Young Dynasty Technology, potrafimy dostarczyć wydawnictwu oczekiwanych rozwiązań - mówi Kuba Pancewicz.

Chińskie wydawnictwo zainteresowało się cyfryzacją swoich zasobów już kilka lat temu. Trójmiejska spółka YDP, posiadająca na swoim koncie wiele międzynarodowych wdrożeń miała do zaproponowania wspólnie z partnerem konkretne i sprawdzone rozwiązania. Dzięki temu jeszcze w 2013 roku uruchomiono pierwsze projekty dla wydawnictwa PEP. Kompetencje YDP w tym zakresie otworzyły drogę do współpracy, dzięki której tworzone będą cyfrowe materiały do nauki dla 150 mln uczniów.

Rynki międzynarodowe to kluczowe kierunki rozwoju YDP. Produkty YDP obecne są już na 45 rynkach, ale firmie zależało na rozwoju azjatyckich kontraktów ze względu na potencjał tamtejszego rynku. Chiny otwierają się na edukację cyfrową m.in. dzięki powszechnemu wykorzystywaniu przez dzieci smartfonów i tabletów. Ten sam trend widać już w wielu innych państwach azjatyckich. YDP zdobywając nowe doświadczenia w Państwie Środka stara się także o wykorzystywanie ich m.in. do poszerzenia swojej działalności w Ameryce Południowej i na Bliskim Wschodzie.

Opinie (33) 3 zablokowane

  • Właściwy człowiek... (3)

    ... na właściwym miejscu. Ta zmiana zrobi tej firmie bardzo dobrze.

    • 7 2

    • I czas zweryfikował twoją opinię "pyo" (1)

      Nie ma YDP.

      • 0 0

      • byłoby

        gdyby ten prezes został nim zaraz po opuszczeniu firmy przez założycieli. Niestety między nimi pojawiły się czasy niejakich AM i APS którzy doszczętnie zniszczyli ducha tej firmy. Sanoma zatrudniła KP za późno.

        • 0 0

    • tiaaaa

      Właśnie zwalniani są pracownicy. Zmiana na lepsze oznacza zmianę na lepsze dla właścicieli czy dla pracowników? Bo to jakby nie jest to samo....

      • 0 0

  • Jak mozna bylo zatrudniac osobe z polskiej Nokia?

    Przeciez to nie ludzie, ktorzy tworzyli sukces tej firmy, ale ktorzy go konsumowali az do pechowego konca. Jak widac YDP to kontynuacja dobrej passy.

    • 0 1

  • (3)

    I fajnie, tylko dlaczego Kuba? Kuba, może dla J. Martina, dla rodziny, ale litości, ten pan ma swoje lata, jest na odpowiedzialnym stanowisku, więc po co taka forma w artykule?

    • 6 16

    • imię (1)

      A może dlatego tak napisali bo ma na imię Kuba a nie Jakub? Znam dwóch gości co mają na imię właśnie Kuba ;)

      • 7 0

      • A ja słyszałem o dziewczynce nazwanej przez patologicznych rodziców "Ątułanet"

        ale ona raczej dyrektorem nie zostanie i artykułów pochwalnych o niej pisać nie będą...

        • 1 0

    • A Radek Sikorski?

      Może to właśnie sami zainteresowani chcą, by tak o nich pisać?

      • 4 2

  • Malkontenci (2)

    Nie rozumiem waszego rozumowania i ciągłego narzekania. Zupełnie czymś normalnym i oczywistym w etapie rozwoju firmy jest jej restrukturyzacja. Skostniałą strukturę należy czasami zastąpić nową, bo mimo wszystko kondycja firmy i jej wyniki finansowe są najważniejsze - również dla pracowników. Krótko mówiąc, lepiej zredukować zatrudnienie o połowę, żeby druga połowa za jakiś czas również nie została zwolniona. Po pewnym czasie restrukturyzacja okazuje się najczęściej dobry rozwiązanie, często wpływającym na wzrost wynagrodzeń.

    • 5 9

    • takie tam.... bzdety

      Pracuję w korporacjach od wielu lat. Wkurza mnie wiele rzeczy. Przede wszystkim robienie zmian "na siłę". W końcu po co są CEO i inne prezesy? Muszą coś robić. I tak łączą spółkę A z B w spółkę C. Potem spółkę C z D i otrzymujemy E. Każdy etap przekształceń jest zachwalany jako super krok zwiększający efektywność (nie ważne) i satysfakcjonujący udziałowców (stock.share holders - najważniejsze). Potem... ze spółki E wydzielamy D i łączymy ją z F. Znowu super posunięcie... A potem wydzielamy A i C i sprzedajemy, bo nie pasują one do naszego "profilu".
      Struktury są zawsze skostniałe. Szefowie różnych poziomów pławią się w przygotowywaniu Excelów dla tych co wyżej. Niezliczone spotkania, wyjazdy... tylko nie dla pracowników bo musimy być cost-aware (czuli na punkcie kosztów). I trwają te korporacje...

      • 2 0

    • hahaha tak, a co w sytuacji jak po "restrukturyzacji" zostaje właśnie ta skostniała ?

      • 4 1

  • I będzie jeździł na dziurawą Łużycką. (1)

    Bo biurowiec wybudowali, drogę zniszczyli i wyremontować już nie chcą. Za to auta ludzie porzucają na środku drogi mając wszystko gdzieś...

    • 10 2

    • Ta ulica była zniszczona długo przed tym jak rozpoczęła się budowa biurowca w którym ma siedzibę YDP.

      • 1 1

  • Ciekawe czy wybrał już nowe auto służbowe :) Od tego wszyscy managerowie przecież w Polsce zaczynają.

    • 7 5

  • Nokia (3)

    Ponoć Nokia padła przez niekompetentnych menadżerów i zarządców.

    • 21 3

    • Nokia

      Nokia jako firma istnieje dalej. Microsoft przejął tylko dział mobilny.

      • 3 0

    • Kluczowe słowo

      PONOĆ

      • 5 1

    • Widocznie teraz czas na YDP

      • 9 2

  • grafen

    to ten od grafenu?

    • 0 1

  • Oby nie kolejny jakiś po MBA - master of business annihilation.

    • 9 2

  • Kuba spoko gość :) (1)

    Ex prezydento "Endru" może mu pięty czyścić.

    • 16 2

    • Kuba jest OK

      • 4 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...

Najczęściej czytane