stat

Zamiast pierwszego rejsu zawiedzeni pasażerowie. PŻB na Bałtyku

"Nova Star" jeszcze niedawno pływał na linii z Maroka do Hiszpanii.
"Nova Star" jeszcze niedawno pływał na linii z Maroka do Hiszpanii. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Miał wypłynąć 25 czerwca, potem 29 czerwca, teraz mówi się, że może 5 lipca. Mowa o nowym promie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, który w te wakacje ma zadebiutować na trasie Gdańsk-Nynäshamn. Problem w tym, że bilety już sprzedawano i na lądzie pozostali zawiedzeni pasażerowie.



AKTUALIZACJA, 3 lipca, GODZ. 13:55.

PŻB Polferries znów zmieniła termin pierwszego rejsu promu Nova Star. Jeszcze w miniony piątek zapewniono nas w komunikacie, że prom wypłynie z pasażerami na pokładzie w czwartek 5 lipca. Niestety, na stronie armatora pojawił się komunikat o treści: "Zarząd Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA informuje o przesunięciu terminu wprowadzenia promu Nova Star do eksploatacji na linię Gdańsk-Nynäshamn na dzień 09.07.2018 z przyczyn technicznych niezależnych od Armatora". Czy tego terminu uda się dochować? Wysłaliśmy do PŻB pytania: Dlaczego sprzedawano bilety na prom, którego stan techniczny nie był do końca znany? Jakie są straty z tego tytułu? Czy PŻB liczy się z pozwami od niedoszłych klientów? Czekamy na odpowiedź.



- Polferries chętnie przyjmowało zamówienia i pobierało opłaty w trybie natychmiastowym. Niestety pierwszy rejs dziewiczy przesuwano z tygodnia na tydzień. Dużo osób zostało na lodzie z biletami w zębach i z zepsutym urlopem. Co rusz komunikaty o zmianach, teraz, że 5 lipca jak się uda, to może wypłynie, ale nikt nie daje gwarancji. Przeprosiny PŻB może sobie... To jest skandal. Takie rzeczy nigdy by się nie zdarzyły w Szwecji czy innym kraju - poinformował nas pan Roman ze Szwecji, który planował urlop w Polsce.
Czy płynąłe(a)ś kiedyś promem przez Bałtyk?

tak, mam dobre wspomnienia

58%

tak, ale to nic przyjemnego

12%

nie, ale planuję taką wyprawę

16%

nie i nie mam zamiaru

14%

Czytaj też: Gdzie jest prom dla PŻB? Stępka symboliczna

Tuż przed wakacjami Polska Żegluga Bałtycka, czyli Polferries w szeroko zakrojonej kampanii reklamowała rejsy wydzierżawionym promem "Nova Star". Rejs do Szwecji już od 299 zł - informowały banery reklamowe. Chętnych nie brakowało, za to wciąż brak promu gotowego do rejsów.

Przypomnijmy. Jeszcze kilka miesięcy temu PŻB ogłosiło, że w oczekiwaniu na nowe promy zmuszone zostało do wzmocnienia swojej floty na Bałtyku przez dzierżawę używanej jednostki. Prom został wyczarterowany na razie na dwa lata. Stało się to możliwe dzięki współpracy finansowej PŻB Polferries z Polskim Funduszem Rozwoju.

Czytaj też: Kolejne promy na linii z Trójmiasta do Szwecji

"Nova Star" ma pływać na linii Gdańsk-Nynäshamn wymiennie z promem "Wawel". Jest to jednostka wyższej klasy. Posiada znacznie więcej miejsc kabinowych oraz lepiej przygotowaną przestrzeń pasażerską. Do dyspozycji pasażerów są sklepy, kafeterie, restauracje oraz sale konferencyjne. Na promie znajdują się również place zabaw dla dzieci. Nic więc dziwnego, że prom zainteresował podróżnych.

"Nova Star" to prom typu ro-pax zbudowany w 2011 roku, w stoczni ST Marine w Singapurze. Jeszcze niedawno pływał na linii z Maroka do Hiszpanii. Ma 161 m długości i  25,6 m szerokości. Pojemność ładunkowa to 1 575 m dla samochodów ciężarowych i 1 215 m dla samochodów osobowych. Posiada też 1 215 miejsc pasażerskich. Przed pierwszym rejsem prom przechodził, a może jeszcze przechodzi remont w Gdańskiej Stoczni Remontowa.

A jak PŻB tłumaczy opóźnienie?

- Niestety z przyczyn niezależnych od operatora, remont stoczniowy oraz przygotowanie promu do rozpoczęcia eksploatacji zostały opóźnione. Z najwyższą troską podchodzimy do pasażerów w tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji. Kontaktujemy się z klientami, którzy zakupili bilety na odwołane rejsy i uzgadniamy jak najlepsze dla nich rozwiązanie. Proponujemy wyjazdy w innym terminie, także innymi promami armatora, udzielamy dodatkowych rabatów. W przypadku rezygnacji z odwołanego rejsu, pasażerowie otrzymują 100 proc. zwrotu za zakupione bilety. To są standardowe działania, jednakże w miarę naszych możliwości staramy się indywidualnie podchodzić do każdego klienta i jego sytuacji, związanej z opóźnieniem i niedogodnościami. Jest to trudna sytuacja dla naszej firmy, jednakże zdajemy sobie sprawę, że najtrudniejsza jest dla naszych pasażerów, za co bardzo wszystkich przepraszamy - poinformowała Polska Żegluga Bałtycka w przysłanym do nas komunikacie.
W komunikacie podano nową datę pierwszego rejsu. Tym razem ma to być czwartek 5 lipca.

PŻB nie ma ostatnio tzw. dobrej prasy. Kilka dni temu "obchodzono" pierwszą rocznicę położenia stępki pod prom bez projektu. Teraz kolejna wpadka, czyli zepsute wakacje klientów.

PŻB ma w swojej flocie cztery promy pasażersko-samochodowe: m/f "Wawel" wybudowany w 1980 roku, m/v "Baltivię" z 1981 roku, m/f "Mazovię" zbudowaną w 1996 roku oraz m/f "Cracovię" z 2002 roku. Promy te pływają na trasach Gdańsk-Nynashamn i Świnoujście-Ystad.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (224)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane