Sztuczna inteligencja wyszuka klauzule niedozwolone

•	UOKiK ogłosił konkurs na zaprojektowanie narzędzia informatycznego, którego zadaniem będzie wspomaganie pracowników w analizie wzorców umów stosowanych przez przedsiębiorców pod kątem klauzul niedozwolonych.
• UOKiK ogłosił konkurs na zaprojektowanie narzędzia informatycznego, którego zadaniem będzie wspomaganie pracowników w analizie wzorców umów stosowanych przez przedsiębiorców pod kątem klauzul niedozwolonych. fot. 123rf/taa22

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił konkurs na zaprojektowanie narzędzia opartego o sztuczną inteligencję, którego celem ma być wstępna analiza wzorców umownych stosowanych przez przedsiębiorców w kontaktach z konsumentami pod kątem postanowień niedozwolonych. Narzędzie będzie również aktywnie wykrywało tego typu naruszenia w Internecie. 



Zadaniem projektowanego narzędzia ma być wyszukiwanie postanowień abuzywnych - zarówno w umowach dostarczanych przez konsumentów, jak i wyszukiwanych samodzielnie przez web crawlera na stronach internetowych przedsiębiorców i sklepów internetowych. Zgodnie z założeniami, stworzone narzędzie powinno przeszukać umowę lub regulamin, wyróżnić niedozwolone klauzule oraz wskazać, dlaczego mogą one mieć charakter niedozwolony.

Następnie pracownik UOKiK dokona weryfikacji wyniku pracy algorytmu i oceni, czy zasadne jest podjęcie interwencji, mając na względzie również treść samego zawiadomienia złożonego przez konsumenta. Możliwość automatycznego przeszukiwania stron internetowych otworzy nowe możliwości w Urzędzie w zakresie aktywnego i punktowego eliminowania nieprawidłowości na dużą skalę, co znacząco przełoży się na poprawę ochrony konsumentów. System będzie posiadał funkcję automatycznego uczenia się, nadzorowanego przez pracowników UOKiK.

Szczegóły konkursu dostępne są na stronie GovTech Polska.

Opinie (7)

  • Jak to niby miałoby działać? (1)

    Mają dziesiątki tysięcy abuzywnych umów żeby nakarmić takie AI?

    • 0 0

    • Mają. Rejestr tworzą od lat.

      • 0 0

  • Nie ma znaczenia zapis w umowie, a jego interpretacja (1)

    a ta w sądach jest zależna od tego kto więcej zapłaci prawnikowi

    • 3 0

    • Akurat nie w przypadku klauzul niedozwolonych w umowach.

      To taki szczególny typ spraw sądowych w których obowiązuje precedens - jeśli jeden sąd orzeknie, że jakiś zapis w umowie jest niedozwolony to każdy inny sąd musi orzec tak samo. Sąd nie ma w ogóle żadnej możliwości interpretacji, sprawdza jedynie czy sprawa o taki zapis już była.

      A jeśli nie było - ktoś wymyślił coś zupełnie nowego w swojej umowie - to wtedy przychodzi UoKiK ze swoimi prawnikami (opłaconymi z podatków) aby ustalić czy taki zapis jest dozwolony czy nie.

      • 0 1

  • I według tego umowy np amber gold będą wyłapane?

    Nikt mnie nie przekona. Ta formacja tylko z nazwy ma stanowić ochronę.
    Amber Gold dobry, Uber dobry, A Ty przedsiębiorco nie będziesz chroniony bo nie jesteś konsumentem, nawet jak jako firma kupujesz wiertarkę w markecie budowlanym. Z wyrazami....

    • 1 0

  • Czy zbytnie skomplikowanie umowy czyni ją "abuzywną" ?

    Bo powinno. Większość ludzi nie jest w stanie przebrnąć przez wielostronicowe "drobnym maczkiem". Umowa powinna mieścić się na jednej stronie i wskazywać jako bazę umowę standardową zatwierdzoną np. przez UOKiK. Wystarczy zwykła inteligencja.

    • 0 0

  • kto wymyśla te przymiotniki? "abuzywnych" ?

    wiem, że pochodzi to od ang. "abuse" ale czy musimy na siłę wciskać to w nasz język?! przecież mamy już słowa opisujące takie sytuacje - nadużywać, wykorzystywać etc...
    ludzie reagujcie !

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Bogdan Górski

prezes Przedsiębiorstwa Budowlanego „Górski”.Spółkę, ze stu procentowym kapitałem...

Najczęściej czytane