Gdańsk pomoże sprzedać stoczniowe działki

Najnowszy artukuł na ten temat

Grupa Przemysłowa Baltic. Nowa spółka połączy stare aktywa

Stocznia Gdańsk jest w trudnej sytuacji finansowej. Zakład pilnie potrzebuje pieniędzy. W październiku 2013 Siergiej Taruta (główny udziałowiec GSG) szacował, że aby ustabilizować sytuację, zakład potrzebuje natychmiast 180 mln zł.
Stocznia Gdańsk jest w trudnej sytuacji finansowej. Zakład pilnie potrzebuje pieniędzy. W październiku 2013 Siergiej Taruta (główny udziałowiec GSG) szacował, że aby ustabilizować sytuację, zakład potrzebuje natychmiast 180 mln zł. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Miasto Gdańsk i Stocznia Gdańsk SA podpisały porozumienie, które reguluje współpracę stron w zakresie działań mających na celu poprawę dostępności komunikacyjnej terenów stoczniowych na Wyspie Ostrów oraz zagospodarowanie terenów inwestycyjnych położonych przy ul. Na Ostrowiu. O tym, że w pomoc gdańskiej stoczni chcą się włączyć także władze Gdańska informowaliśmy już w tekście ARP nie będzie uczestniczyć w realizacji biznesplanu dla stoczni i upomina się o pożyczkę.


W ramach porozumienia strony opracować koncepcję lepszego skomunikowania obszaru Stoczni oraz pozyskania finansowania na potrzeby projektowania i realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Miasto zamierza także wspierać stocznię w pozyskaniu inwestorów zainteresowanych zarówno zakupem jak i dzierżawą nieruchomości.
W ramach porozumienia strony opracować koncepcję lepszego skomunikowania obszaru Stoczni oraz pozyskania finansowania na potrzeby projektowania i realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Miasto zamierza także wspierać stocznię w pozyskaniu inwestorów zainteresowanych zarówno zakupem jak i dzierżawą nieruchomości. mat.prasowe

Strony mają zamiar podjąć współpracę w zakresie opracowania koncepcji lepszego skomunikowania obszaru Stoczni Gdańsk oraz pozyskania finansowania na potrzeby projektowania i realizacji inwestycji infrastrukturalnych z tym związanych. Miasto, którego reprezentantem w tej kwestii będzie Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego, zamierza także wspierać stocznię w pozyskaniu inwestorów zainteresowanych zarówno zakupem jak i dzierżawą nieruchomości przy ul. Na Ostrowiu 15 zobacz na mapie Gdańska/10.

pod koniec stycznia 2014 roku prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz spotkał się z większościowym akcjonariuszem Gdańsk Shipyard Group Siegiejem Tarutą. W spotkaniu wówczas wziął także udział Konstanty Litwinow oraz przewodniczący Rady Nadzorczej Stoczni Gdańsk Jarosław Łasiński. W trakcie spotkania ustalono, że Miasto Gdańsk włączy się w proces którego celem będzie poprawa sytuacji w jakiej znalazła się spółka.

Portal Trojmiasto.pl informował już wcześniej, że w plany pomocy gdańskiej stoczni chcą się włączyć władze Gdańska. Prezydent Gdańska chce pomóc w przekwalifikowaniu gruntów nieoperacyjnych, w tym działek na froncie wyspy. Są też plany dotyczące budowy nowego mostu w miejsce obecnego mostu pontonowego zobacz na mapie Gdańska prowadzącego do Stoczni Gdańsk.

- Stocznia to nadal duży pracodawca, jeśli wiec jako władze miejskie możemy pomóc jej wyjść z trudnej sytuacji, nie widzę powodu, by tego nie zrobić - twierdzi Andrzej Bojanowski, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej. - Rozważamy dziś różne warianty dla skomunikowania Wyspy Ostrów, mając świadomość, że infrastruktura podniesie atrakcyjność inwestycyjną tych terenów.

- Lepsza komunikacja dla Wyspy Ostrów pozwoli nam pozyskać inwestorów i zwiększyć wartość terenów, które dziś nie są już związane z działalnością operacyjną stoczni. Jest to istotny element naszego biznesplanu - zaznacza Jarosław Łasiński, przewodniczący Rady Nadzorczej Stoczni Gdańsk SA.

Pieniądze ze sprzedaży nieruchomości na pewno podratowałyby zakład. Jak na razie Stoczni Gdańsk udało się jedynie sprzedać część stoczniowego gruntu na wyspie Ostrów. Nabywcą jednej z działek jest Remontowa Shipbuilding, czyli spółka z  grupy kapitałowej Remontowa Holding SA. To działka w bezpośrednim sąsiedztwie zobacz na mapie Gdańska Stoczni Gdańsk i Remontowa Shipbuilding.

Okiem żurawia: Europejskie Centrum Solidarności i okolice.

Opinie (30)

  • stocznia

    i dobrze, że miasto Gdańsk pomaga.w odróznieniu od ARP, która to niechetnie patrzy na stocznię - widać to było na Komisji Skarbu w dniu 20 marca br ( można obejrzeć na streonach Sejmu RP).

    • 18 16

  • rozkradają to co jeszcze można rozkraść..

    • 47 10

  • Świetna sprawa (2)

    I to są właśnie efekty ludzi skaczących przez płoty, tylko w Polsce można rozpie..... zakład zatrudniający w szczytowym momencie 50 000 ludzi wraz z firmami wspierającymi. A wszystko dzięki ludzkiej chciwości...... To takie Polskie :/
    Szacunek dla ludzi którzy jeszcze dają sobie radę w tym kraju ja poległem. Pozdrawiam

    • 58 8

    • na chciwości i egoiźmie ludzkim

      wyrósł dobrobyt Amerykański

      • 4 4

    • W szczytowym momencie

      Pracowało tam 18 tyś. osób, nie więcej

      • 1 1

  • Pomogą ? I tu jeszcze trzeba pomagać ? Te działki same w sobie są atrakcyjne !! (1)

    Teraz to pójdą łapówki w ruch żeby nowe osiedla tam postawić

    • 38 5

    • "W myśl zasady róbmy sobie dobrze"

      Ten sam Andrzejek Bojanowski (z-ca prezydenta miasta) twierdzi , że miasto jest zbyt biedne żeby zbudować kładkę/tunel ludziom na Oruni gdy mieszka tam ok. 5 tys. ludzi. / Ale o ECS-ie nie wspomniał ,że akurat na to jego miasto miało pieniądze. ECS - to kolejny koszt - a nie dochód. Podobnie jak stadion !!

      Już pies drapał te kładkę/tunel - ale czy na prawdę nie można było tych pieniędzy (z ECS-u) przeznaczyć na coś innego - bardziej konkretnego ? Solidaruchy powinni za swoje takie inwestycje finansować.

      • 8 3

  • Gdańsk pomoże sprzedać grunty stoczni Gdańsk

    przed chwilą wpisali je do rejestru konserwatora zabytków co obniża cenę tychże gruntów , gdzie logika?

    • 17 5

  • Najwięcej o łapówkach mówią znawcy tematu, czyli łapówkarze, sądząc innych według siebie. Dlaczego w Polsce, kraju katolickim, tak się dzieje? Gdzie słowa JP II wielokrotnie kierowane do rodaków.

    • 10 5

  • Ręce i nogi się uginają (1)

    Czytam i oczom nie wierzę, po siedmiu latach nieudolnych rządów Ukraińców w stoczni, jedyny ratunek jaki widzi miasto i stocznia, to sprzedaż stoczniowych gruntów i jeszcze się tym chwalą, jakby stawiali stocznię na nogi. Czy teraz Guzikiewicz nie jeździ samochodem z tubą po stoczni i nie wrzeszczy, że stoczni już nie ma?

    • 36 0

    • Co w tym dziwnego?

      Przecież oligarchiczny system na Ukrainie polega na podpieprzaniu kasy

      • 4 0

  • Zabieg PR'owy przed wyborami (1)

    • 22 3

    • ??????????????

      • 1 4

  • WMG (1)

    Skoro miasto pomaga stoczni wyprzedając majątek to coś nie jest dobrze.Ci uśmiechnięci Panowie na zdjęciu po prostu kpiny urządzają,zacierając łapska w wiadomym celu.

    • 17 2

    • Złoto z dawnych zapasów już dawno przeżarte, teraz wyprzedają rodowe srebra.
      Za chwilę już nic nie będzie do sprzedania a długi już kosmiczne i wciąż rosną.

      P.S. Przeszedłem się dziś wzdłuż TS-a i widok jaki zastałem jest żałosny. Teatr jeszcze nie otwarty a na tej grafitowej ścianie już sa wyraźne wykwity wapienne.
      Są wykwity w rok po położeniu licówki a co będzie dalej???????????????

      • 3 2

  • wydaje mi sie (1)

    że taki jeden stanie sie POsiadaczem kolejnego(ych) mieszkania(ń)

    • 15 5

    • Albo dwóch!

      • 3 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Kazimierz Wierzbicki

Prezes zarządu i właściciel Grupy Trefl, w skład której wchodzą spółki zajmujące się produkcją i...

Najczęściej czytane