PO: Wstrzymać fuzję z Orlenem. Rozliczyć Morawieckiego i Obajtka

Agnieszka Pomaska pod Lotosem. Konferencja posłów PO w sprawie fuzji z Orlenem.

Natychmiastowego wstrzymania transakcji dotyczącej fuzji PKN Orlen i Grupy Lotos do czasu wyjaśnienia spraw związanych z majątkami osób odpowiedzialnych za fuzję - żądają pomorscy politycy Platformy Obywatelskiej. Chodzi zwłaszcza o majątki premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Podczas konferencji pod bramą nr 8 gdańskiej rafinerii Lotosu zapowiedzieli też, że sprawy związane z fuzją zostaną poruszone na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu. Politycy odmówili uczestnictwa w spotkaniu z zarządem Lotosu, na jakie zapraszał ich rzecznik spółki.



Aktualizacja, 8:37- Połączenie Orlenu i Grupy Lotos nie ma nic wspólnego z prywatyzacją, o której mówią przedstawiciele PO. To zresztą oni przekonywali dekadę temu, że nie ma nic złego w sprzedaży Lotosu Rosjanom. Warto zastanowić się, w czyim interesie jest blokowanie fuzji i budowy silnego koncernu - twierdzi w specjalnym oświadczeniu prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.
Na antenie TVP Obajtek stwierdził, że konferencje Platformy Obywatelskiej w sprawie fuzji Lotosu z Orlenem to zaplanowana inicjatywa, by całkowicie obniżyć jego wiarygodność.

- A ja powtarzam - ani kroku do tyłu. Będziemy robić te fuzje, te procesy. Czy się to komuś podoba, czy nie - powiedział Obajtek.


- Domagamy się wstrzymania tej tzw. fuzji do czasu wyjaśnienia spraw związanych z majątkami premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Nie może być tak, że zmiany w największych spółkach Skarbu Państwa dokonywane są przez ludzi, którzy sami mają nieczyste sumienia, mają problem z własnym majątkiem i przejrzystością tego, co robią - mówiła posłanka PO Agnieszka Pomaska.

Posłowie PO chcą konkretów sprawie fuzji Orlen-Lotos



Posłowie PO na najbliższym posiedzeniu Sejmu będą domagali się informacji w sprawie fuzji Lotos-Orlen. Będą pytali o to, na jakim etapie jest fuzja i zażądają szczegółowych ekspertyz dotyczących planowanych działań.

Janusz Lewandowski PO. Konferencja prasowa pod rafinerią Grupy Lotos.


- Zostaliśmy zaproszeni przez rzecznika prasowego Grupy Lotos na spotkanie z zarządem Grupy. Usłyszeliśmy, że to nie ulica jest miejscem na dyskusje. Problem polega na tym, że od kilku lat domagamy się konkretnych informacji na temat przejęcia przez Orlen Lotosu. Do teraz nie otrzymaliśmy żadnych konkretów. Nie wiadomo, ile osób straci pracę i jakie będą tego koszty oraz kto konkretnie przejmie udziały w gdańskiej rafinerii Lotosu - mówiła Pomaska. - Byliśmy cały czas gotowi na rozmowy, ale ten czas już dawno minął. Nadal nie widać woli dialogu i transparentności całego procesu.
W odpowiedzi biuro prasowe Lotosu opublikowało oświadczenie zarządu spółki.

- Proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotosprzez PKN Orlen prowadzony jest w sposób transparentny pod nadzorem właściwego organu antymonopolowego, którym w tym wypadku jest Komisja Europejska - czytamy w oświadczeniu zarządu Lotosu. - W efekcie tej transakcji powstanie największy w naszym regionie koncern multienergetyczny. To szansa dla obu spółek, aby dzięki osiągniętym synergiom dobrze przygotować się na zmiany jakie dla branży oil&gas niesie transformacja energetyczna. Z niepokojem obserwujemy pojawiające się ostatnio w przestrzeni publicznej ataki pod kierunkiem kierownictwa obu spółek, obawiając się, że mają one na celu zablokowanie procesu łączenia. Transakcja przebiega zgodnie z założonym harmonogramem i poddawana jest wieloaspektowej analizie. Wraz z postępami prac jest ona również komunikowana w oparciu o właściwe przepisy prawa.

Lotos trafi w "ręce" Rosnieftu?



- Największym nonsensem tego, co nazywamy fuzją, jest to, że udziały w tej rafinerii obejmie zagraniczny konkurent Orlenu. Jeśli będzie to rosyjski Rosnieft - niekoniecznie wprost - to będzie to szkodnictwo gospodarcze wielkiej skali. Z jednej strony pojawia się konkurent, a z drugiej następuje kastracja firmy, która była dumą Pomorza. Wyzbywamy się wielu elementów, które były nośnikami zysku: Lotos Paliwa czy fabryka mas bitumicznych. Komisja Europejska postawiła warunki zaporowe, myśląc, że to zniechęci do tej operacji. W Brukseli cały czas panuje zdziwienie faktem, ze polski rząd przyjął te warunki - mówił Janusz Lewandowski, europoseł PO.

Poseł PO Tadeusz Aziewicz na konferencji pod rafinerią Lotosu.


- Przypominam sobie rozmowę z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości, kiedy pojawił się problem fuzji. Zapewniali oni, że tak naprawdę nic się dla nas nie zmieni. Jedyną zmianą miało być to, że przedstawiciela Skarbu Państwa w Radzie Nadzorczej zastąpi przedstawiciel Orlenu - mówił Tadeusz Aziewicz, poseł PO. - Mamy jednak do czynienia z rozbiorem gdańskiego koncernu, nietransparentną wyprzedażą jego aktywów. Domagamy się wstrzymania tej transakcji, gdyż jest ona niekorzystna dla interesów zarówno Polski, jak i Pomorza. Chcemy, aby tą sprawą zajął się Sejm. Sejm jest najlepszym miejscem, aby dyskutować o polskiej racji stanu i kondycji polskiej gospodarki.
- Ulica nie jest miejscem do tego, aby dyskutować na temat tak wielkiej transakcji, jaką jest połączanie Grupy Lotos i PKN Orlen. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej nie chcą przyjąć naszego zaproszenia i nie chcą z nami rozmawiać - stwierdził Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Lotos.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (535)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Zbigniew Canowiecki

Prezes Zarządu „Pracodawców Pomorza”. Jest absolwentem Politechniki Gdańskiej....