Ani źle, ani dobrze, głównie z oszczędności. Raport BCC z firm

Działania, które podejmują przedsiębiorcy, aby poradzić sobie w najbliższych miesiącach, to przede wszystkim wykorzystanie własnych rezerw kapitałowych i wprowadzenie nadzwyczajnych oszczędności.
Działania, które podejmują przedsiębiorcy, aby poradzić sobie w najbliższych miesiącach, to przede wszystkim wykorzystanie własnych rezerw kapitałowych i wprowadzenie nadzwyczajnych oszczędności. fot. 123rf / alphaspirit

Połowa firm ocenia swoją obecną kondycję w stosunku do lockdownu w okresie marzec - maj br. ani źle, ani dobrze: "udało się przetrwać, jednak najważniejsze, by móc prowadzić działalność" - odpowiadają. Kluczowa jest możliwość dalszego prowadzenia działalności, niewprowadzanie nowych obciążeń i obowiązków oraz bieżące wsparcie - wynika z raportów firm, które Business Centre Club zebrał w listopadzie od 1,8 tys. pracodawców.



Co piąty (19,7 proc.) przedsiębiorca deklaruje, że obecna sytuacja firmy jest dobra, lecz kolejny lockdown oznacza redukcję zatrudnienia i kłopoty z płynnością. Niemal tyle samo (18,3 proc.) ankietowanych uważa, że sytuacja przedsiębiorstwa jest zła lub bardzo zła i bez pomocy państwa będzie musiało ograniczyć zatrudnienie albo w ogóle nie przetrwa.


Prognozy na najbliższe miesiące



Zdaniem niemal 40 proc. firm najgorsze przed nimi, a najbliższe miesiące będą nie lada wyzwaniem. Blisko 20 proc. jeszcze długo będzie borykało się z problemami, które zaczęły się podczas pandemii. W przypadku 15,5 proc. - sezon wakacyjny, po wiosennych złych wynikach, był znacznie lepszy, zaś dla 12,7 proc. - skutki pandemii COVID-19, przy kolejnych ograniczeniach, oznaczają realne zagrożenie upadłością. Dalsze ograniczenie działalności w najbliższych miesiącach może zagrozić funkcjonowaniu niemal 2/3 ankietowanych przez BCC przedsiębiorstw (65,7 proc.).


Co robią firmy, aby przetrwać?



Działania, które podejmują przedsiębiorcy, aby poradzić sobie w najbliższych miesiącach, to przede wszystkim wykorzystanie własnych rezerw kapitałowych (79,1 proc.), wprowadzenie nadzwyczajnych oszczędności (64,2 proc.), posiłkowanie się kredytem bankowym (20,9 proc.). Obniżenie wynagrodzeń pracownikom (16,4 proc.) czy redukcja zatrudnienia (11,9 proc.) to zawsze ostateczność.


Kluczowe problemy



Czas pandemii COVID-19 niestety nie daje taryfy ulgowej w aspektach prowadzenia działalności gospodarczej, które już wcześniej były barierą dla firm. Problemy, które obecnie identyfikują firmy jako najtrudniejsze w dalszym ich funkcjonowaniu, to zbyt częste zmiany przepisów (60,6 proc.), wysokie obciążenia podatkowe i para-podatkowe (57,8 proc.), płynność finansowa (46,5 proc.), niski popyt na rynku krajowym (42,3 proc.), brak pracowników (25,4 proc.), łańcuchy dostaw i zbyt szybko rosnące płace oraz wysokie ceny energii (po 23,9 proc.).


Co powinien zrobić rząd, aby pomóc firmom?


  • Wstrzymać wszelkie prace nad przepisami, które obciążą przedsiębiorców nowymi obowiązkami, np. zawiesić Jednolity Plik Kontrolny (56,3 proc.).
  • Nie podwyższać płacy minimalnej w 2021 r. o więcej niż wynika z ustawy (55 proc.).
  • Ograniczyć okres wypłaty przez pracodawców wynagrodzenia z tytułu choroby, kwarantanny, odosobnienia do pięciu dni roboczych (52,1 proc.).
  • Opracować we współpracy z biznesem programy pomocowe dla poszczególnych branż szczególnie dotkniętych pandemią i wprowadzonymi obostrzeniami (42,3 proc.).
  • Obniżyć podatki zniechęcające do inwestowania, np. poprzez rozszerzenie zakresu stosowania estońskiego CIT-u o firmy z dochodami ze sprzedaży znacznie powyżej obecnego limitu (42,3 proc.)
  • Przeznaczyć część środków z funduszy unijnych (zwłaszcza z Krajowego Planu Odbudowy) na wsparcie inwestycji prywatnych (40,9 proc.).
  • Usprawnić funkcjonowanie służb sanitarnych, aby w obliczu skali zadań związanych z pandemią nie blokowały biznesu brakiem decyzji, np. dopuszczeniem pracowników do pracy w sektorze spożywczym (38 proc.).
  • Zrezygnować z wszelkich dodatkowych obciążeń fiskalnych, np. opodatkowania spółek komandytowych (36,6 proc.).
  • Zawiesić zakazu handlu w niedziele (35,2 proc.).
  • Przeznaczyć dodatkowe środki na wsparcie dla wszystkich branż (także kooperantów firm) w okresie lockdownu (33,8 proc.).
  • Poprawić płynność finansową, aby firmy mogły na bieżąco wypłacać wynagrodzenia pracownikom i regulować swoje zobowiązania np. poprzez szybsze zwroty VAT oraz zrezygnować z pełnego oskładkowania umów o dzieło i umów zleceń (po 29,6 proc.).
  • Znieść ograniczenia w zatrudnieniu obcokrajowców (23,9 proc.).
  • Stworzyć warunki do rozwoju inwestycji prywatnych poprzez wprowadzenie ulgi robotyzacyjnej (22,5 proc.).

Opinie (56) 4 zablokowane

  • wychodzi, ze na wiosne trzeba bylo nic nie robic, a szykowac sie na jesien... byly takie opinie

    ale teraz nikt tego nie przyzna i niestety jest slabo. z drugiej strony nic to nie zmieni patrzenie w przeszlosc, wiec niestety trzeba spisac niektorych na straty. przydalaby sie wieksza decentralizacja od tego rzadu, zebysmy mogli sami zarzadzac miastami, wojewodztwami, bo wychodzi, ze takie centralne planowanie wiecej szkod wyrzadza niz pomaga...

    • 16 8

  • Niedziele mają zostać wolne!

    Dajcie ludziom odpocząć!

    • 14 49

  • Jak to?

    Na jesieni miało nie być pandemii i wybory mialý być. Twój budka tak mówił.

    • 4 2

  • wiesz, ja tam mysle glownie o najblizszych i moim otoczeniu, nie znam zadnego budki

    mowie, ze tak wyszlo jak wyszlo, mleko sie rozlalo i trzeba to przyznac. konsekwencje i tak beda ponosic i placic glownie emeryci i seniorzy, tylko jeszcze sie tego nie spodziewaja. wiec szkoda troche ich, ale takie zycie.
    piramide demograficzna mamy taka, ze rozniesie ten system i moze byc placz. to bylo wiadomo juz przed pandemia i niestety proby tego zaradzenia nie wypalily, to trzeba tez przyznac i wyciagnac wnioski a nie brnac w bagno. teraz to juz tylko dzialania dorazne zostaly.. niestety.

    • 3 3

  • Niektórzy będą mieli wolne niedziele oraz od poniedziałku do soboty

    Odpoczywajcie ile się da

    • 24 2

  • Co 2 firma w Polsce zbankrutuje.

    W przyszłym roku bezrobocie 40%

    • 25 16

  • Wszystko wskazuje, że nasz cudowny rząd w ramach swojej walki z epidemią osiągnie trzy rzeczy.

    1. Zarżnie gospodarkę wprowadzając nieprzemyślane obostrzenia.
    2. Wydrenuje budżet przeznaczając środki budżetowe na nieprzemyślaną pomoc, która nikomu nie pomoże
    3. Pomimo obostrzeń, które mają rzekomo chronić ludzi, ale nie do końca to w całym tym bajzlu służba zdrowia też padnie i umrą tysiące ludzi.

    Tak to jest jak daje się władze nieogarniętym pajacom.

    • 56 10

  • Najbardziej klasyczne towarzystwo wzajemnej adoracji. W Gdańsku - kliniczne przykłady oderwania od biznesu

    • 5 6

  • Jak nie Covid, to rząd nas wykończy. Jeden ch...

    • 24 8

  • Sa lata tłuste i chude, ale ani kroku w tył! Kiedy było duże bezrobocie to od tych samych ludzi slyszelismy, że jak się nie podoba to jest 10 chętnych na nasze miejsce... Co do pomocy rządowej to zalecam weryfikację tego kto naprawdę jej potrzebuje, a kto doi bo ma okazję. Przykłady to rozdawanie kasy zespołom disco polo oraz znanym "gigantom" naszego rynku muzycznego, czyli podmiotom którym absolutnie nie potrzeba wsparcia bo mają rezerwy oraz kapital w obrocie. Broń boże nie obniżać ani stołować przyrostu minimalnej, bo wrócą czasy niewolnictwa śmieciowego i traktowania pracownika jak niewolnika.

    • 23 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Andrzej Biernacki

Prezes zarządu Ekolan SA. W 1997 roku Andrzej Biernacki i firma EKOL powołali do życia EKOLAN....