stat

Ile kosztuje rodzinna Wigilia?

W 2018 roku Polacy wydali na prezenty o prawie 14 proc. więcej niż przed rokiem.
W 2018 roku Polacy wydali na prezenty o prawie 14 proc. więcej niż przed rokiem. fot. famveldman/123rf

Jeśli chcemy urządzić kolację wigilijną dla 10 osób, to z portfela pozbędziemy się przeciętnie 1172 zł. To ponad 90 zł więcej niż przed rokiem. Kwota ta obejmuje jedynie koszt prezentów i półproduktów potrzebnych do przyrządzenia 12 wigilijnych potraw - wyliczył Open Finance. Co ważne, wyniki opierają się nie na deklaracjach ankietowanych, ale badaniu faktycznie dokonanych już zakupów.



Ile wydasz na Wigilię?

mniej niż 500 zł

30%

od 500 zł do 1000 zł

33%

więcej niż 1000 zł

37%
W 2018 roku Polacy wydali na prezenty o prawie 14 proc. więcej niż przed rokiem. Pod choinką najczęściej znajdziemy kosmetyki i upominki służące w domu i ogrodzie, a nie deklarowane przez Polaków książki. Tym razem trochę mniej wydamy za to na produkty potrzebne do przyrządzenia świątecznej wieczerzy - wynika z badania przeprowadzonego przez Open Finance na podstawie faktycznych wydatków Polaków. I wyszło, że jeśli chcemy urządzić Wigilię dla 10 osób, to przeciętnie wydamy 1172 złotych.

310 złotych za uroczysty posiłek



Niezmiennie na stole wyląduje 12 tradycyjnych potraw. Analitycy Open Finance założyli, że wszystkie z nich przygotowywane będą przez gospodarzy. Ceny półproduktów sprawdzone zostały w pięciu dużych supermarketach. Wynik? 41 produktów potrzebnych do przygotowania tradycyjnej wieczerzy kosztowałoby przeciętnie 310 złotych. To o 15 złotych mniej niż przed rokiem.

- Powodem jest fakt, że część produktów spożywczych potrzebnych na Wigilię staniała. Najmocniej spadły ceny jabłek (o 33 proc.) i cukru (28 proc.). Trochę mniej niż przed rokiem trzeba też płacić za pomarańcze, masło, margarynę, mleko, olej czy ser biały. Choć GUS nie zdążył jeszcze podać tegorocznej ceny karpia, to hodowcy sugerują, że jego cena nie zmieniła się. Oczywiście nie brakuje też produktów, za które trzeba zapłacić dziś więcej niż pod koniec 2017 roku. Są to przede wszystkim warzywa, czyli marchew, cebula, ziemniaki, ale też jajka, chleb i mąka - mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Na dzieci wydajemy więcej



Bazując na danych pochodzących z największego serwisu aukcyjnego, Open Finance oszacował, że na przeciętny upominek dla dziecka Polacy wydali bez mała 118 złotych (o trzy złote więcej niż przed rokiem). Dla porównania pojedynczy prezent dla osoby dorosłej pochłaniał prawie 90 złotych. To bardzo duży wzrost, bo jeszcze rok temu na taki upominek wydawaliśmy przeciętnie 75 złotych. Są to średnie wyciągnięte na podstawie ponad 2,3 milionów transakcji.

- Jeśli więc założyliśmy, że do stołu zasiądzie 10 osób, to obdarować należałoby dziewięć z nich, w tym dwoje dzieci. To oznacza wydatek rzędu 863 złotych - o 13,9 proc. więcej niż rok temu. Wówczas było to 757 zł - mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance.
Co nie jest nadmiernym zaskoczeniem, dzieci pod choinką szukać mogą przede wszystkim zabawek. Na nie przypada 63 proc. kupionych upominków w działach wyraźnie nakierowanych na najmłodszą klientelę - wynika z szacunków Open Finance, bazujących na danych z największego portalu aukcyjnego w Polsce. W bieżącym roku hitem są tablice kredowe, ale też różnego typu masy plastyczne i niezmiennie klocki Lego. Poza tym wciąż swoją pozycję utrzymują wszelkiego typu pojazdy dla chłopców, a dla dziewczynek lalki wraz z dodatkami typu wózki czy domki.

Deklarujemy zakup książek, a kupujemy pościel



W bieżącym roku pod choinką dorośli znajdą rzeczy przydatne w domu i ogrodzie. W tej kategorii niekwestionowanymi liderami są zestawy pościeli, ręczniki i zasłony - szczególnie te ze świątecznymi motywami. Bardzo popularne są też golarki, prostownice, słuchawki, filtry do wody, blendery, tostery, myjki ciśnieniowe i parownice.

Na drugim miejscu wśród najpopularniejszych upominków swoje miejsce znalazły produkty pomagające dbać o urodę. Jest to bardzo szeroka kategoria. Znajdziemy w niej akcesoria do paznokci i makijażu, zestawy kosmetyków i perfumy. Dalej mamy narzędzia (zestawy kluczy nasadowych, śrubokrętów itd.), elektronikę (telefony, głośniki, słuchawki, ale też długopisy 3D), sprzęty do ćwiczeń, masażu, odżywki dla sportowców czy maski antysmogowe.

- Jeśli chodzi o ciekawostki, to dopiero na szóstym miejscu wśród najpopularniejszych kategorii znajdujemy odzież, obuwie i dodatki. Nie chodzi tu jednak o osławione skarpetki. Przed świętami w tej kategorii najpopularniejsze są portfele, portfele i jeszcze raz portfele. Znacznie rzadziej Polacy kupowali na ostatniej prostej przed Wigilią szaliki, rękawiczki, czapki, paski do spodni czy bieliznę - mówi Bartosz Turek.
Cieszyć może też w miarę wysoka nota gier, w których komputerowe produkcje wcale nie są aż tak dominujące. Pod choinką w tym roku znajdziemy też gry planszowe - zarówno te bardziej, jak i mniej wymagające - oraz szachy. Martwi za to fakt, że pomimo często powtarzanych przez Polaków deklaracji, że na prezent kupują książki, tak naprawdę robią to bardzo rzadko. Książki w towarzystwie filmów i komiksów są mniej popularnym gwiazdkowym prezentem niż wcześniej wspomniane gry.

Jak oszacowano koszty organizacji Wigilii?



- Przyjęliśmy, że wszystkie wigilijne potrawy przygotowywane są samodzielnie. Sprawdziliśmy więc w pięciu dużych sieciach handlowych, jaki byłby koszt zakupu niezbędnych 41 produktów. Zakładamy ponadto zakup po jednym upominku dla każdego z siadających z nami do wieczerzy członków rodziny (dziewięć osób). Przyjęliśmy - bazując na statystykach GUS - że w takiej grupie osób powinna być dwójka dzieci. Aby znaleźć odpowiedź na pytanie, jak dużo kosztować mogą te prezenty sprawdziliśmy wyniki ponad 32 tysięcy aukcji najpopularniejszych w swoich kategoriach, na których sprzedano ponad 2,3 miliona przedmiotów wartych prawie 220 milionów złotych. Uwzględniając przy tym koszty wysyłki, mogliśmy sprawdzić nie tylko jak dużo pieniędzy Polacy wydają na prezenty, ale też co na chwilę przed Wigilią cieszyło się popularnością wśród kupujących, czyli też czego możemy spodziewać się pod choinką w bieżącym roku - podsumowuje mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Opinie (158) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Sebastian Ptak

Absolwent wydziału prawa Uniwersytetu Gdańskiego, studia ukończone z I lokatą. Podczas studiów...