• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Miś Uszatek, Fryderyk Chopin i następca Diablo z Trójmiasta

Robert Kiewlicz
2 stycznia 2012 (artykuł sprzed 12 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat Forever Entertainment podbija chiński rynek
- Cały rok 2011 przeznaczyliśmy na rozwijanie kontaktów handlowych. Udało nam się je poszerzyć o Japonię, Chiny i Koreę - twierdzi Zbigniew Dębicki (po lewej), prezes Forever Entertainment. Na zdjęciu z Piotrem Suszyckim, prezesem NCM Entertainment Corporation. - Cały rok 2011 przeznaczyliśmy na rozwijanie kontaktów handlowych. Udało nam się je poszerzyć o Japonię, Chiny i Koreę - twierdzi Zbigniew Dębicki (po lewej), prezes Forever Entertainment. Na zdjęciu z Piotrem Suszyckim, prezesem NCM Entertainment Corporation.

Podbijają rynek gier w Chinach, Korei i Japonii. Dotychczas znani jako nowi właściciel praw do postaci Misia Uszatka, Cioci Chrum Chrum czy Zajączka już na początku roku startują z nową grą, której bohaterem jest Fryderyk Chopin. Na tym jednak nie koniec. Spółka Forever Entertainment z Gdyni na połowę 2012 roku szykuje niespodziankę dla graczy. Tym razem dla fanów kultowego Diablo. O specyfice branży rozrywki multimedialnej, rozwoju rynku oraz przygodzie z azjatyckim biznesem rozmawiamy ze Zbigniewem Dębickim, prezesem zarządu Forever Entertainment SA.


Populary Miś Uszatek jest bohaterem całej serii gier edukacyjno przygodowych. Populary Miś Uszatek jest bohaterem całej serii gier edukacyjno przygodowych.

Działacie w branży rozrywkowej. Czy w obecnej sytuacji gospodarczej jest to branża, która pozwala na rozwój i spore zyski?

Zbigniew Dębicki: - Jest to chyba jedna z najszybciej rozwijających się i najbardziej dochodowych branż zaraz po przemyśle farmaceutycznym i energetyce. Już dawno przegoniła branżę muzyczną czy filmową. W tej chwili hollywoodzkie filmy, które zarabiają miliard dolarów w ciągu tygodnia chyba się nie zdarzają. Tym czasem w branży gier zdarza się to coraz częściej. Działamy nie dość, że w bardzo fajnej branży, to jeszcze w branży bardzo na czasie. Pokazuje to giełda. Spółki "growe" na parkiecie radzą siebie całkiem dobrze. Przykładem może być CD Project RED. Kapitalizacja tej spółki wynosi obecnie około pół miliarda złotych. Zdecydowanie można mówić o hossie w naszej branży, pomimo ogólnej bessy na rynku.

Zadebiutowaliśmy na giełdzie nie dla pieniędzy. Z reguły spółki takie jak my decydują się na taki krok aby pozyskać kapitał. My ten kapitał mieliśmy. Chodziło nam bardziej o transparentność i współpracę z naszymi partnerami zagranicznymi dla których spółka akcyjna jest zdecydowanie bardziej wiarygodnym partnerem niż np.: spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Cały rok 2011 przeznaczyliśmy na rozwijanie kontaktów handlowych. Udało nam się je poszerzyć o Japonię, Chiny i Koreę. Wiele też wydarzyło się produkcyjnie. Kiedy wchodziliśmy na giełdę mówiliśmy jedynie o Misiu Uszatku. To jednak nie było całą prawdą. Naszym flagowym produktem jest obecnie gra Fryderyk - Odrodzenie Muzyki. Gra muzyczna, która 17 styczna 2012 roku będzie miała premierę na całym świecie z wyłączeniem Chin. Na tym rynku Fryderyk będzie miał osobną premier którą właśnie szykujemy z lokalnym wydawcą.
Twórca multimedialnej rozrywki z Trójmiasta
Forever Entertainment SA powstała 4 sierpnia 2010 roku. We wrześniu 2010 roku rozpoczęła prace nad serią gier edukacyjnych z Misiem Uszatkiem. Również we wrześniu pozyskała inwestora strategicznego - C&M Inc., który oprócz wsparcia finansowego zaoferował spółce również pomoc w dystrybucji produktów w Chinach. Forever Entertainment SA zajmuje się produkcją gier przeznaczonych na wszystkie najważniejsze obecnie platformy. Działalność firmy koncentruje się na rynkach azjatyckich, ze szczególnym uwzględnieniem Japonii oraz Chin. W listopadzie 2010 roku FE kupiło 100 proc. akcji japońskiej spółki NCM Entertainment Corporation. Głównym zadaniem nowo nabytej spółki jest działalność sprzedażowa w Japonii. FE SA w lutym 2011 rozpoczęła współpracę ze spółką Pastel Games. Przedmiotem współpracy było dostosowywanie gier Pastel Games do rynku azjatyckiego oraz ich sprzedaż. W marcu Forever Entertainment przejęło 36 proc. udziałów Pastel Games tym samym włączając ją do Grupy Kapitałowej. Spółka zadebiutowała na rynku NewConnect 21 stycznia 2011 r.


Czemu zaczęliście od Misia Uszatka? Jest on postacią trochę zapomnianą w Polsce i nieznaną najmłodszemu pokoleniu. Czy nasz rodzimy miś sprzeda się na rynkach takich jak Japonia i Chiny?

- Już się przekonaliśmy o tym, że tak. Odbyła się premiera pierwszej części przygód Uszatka - "Przygoda z liczeniem". W 2012 roku na rynek trafi kolejna część gry - "Letnia szkoła matematyki". Planujemy całą serię gier edukacyjnych, ale także przygotowujemy grę wyścigową z naszym rodzimym Uszatkiem. W Japonii Uszatek nazywany jest Oyasumi Kumachan. Jest odbierany jako coś słodkiego, milutkiego do przytulania. Śmieszne jest, że najbardziej lubią go gracze "płci pięknej". W pierwszej połowie roku 2012 gry z Uszatkiem zostaną wydane także na urządzeniach z systemem iOS i Android.

Teraz wypuszczacie na rynek grę z  kolejną kultową postacią, tym razem historyczną - Fryderykiem Chopinem. Dlaczego właśnie ten kompozytor trafił do gry?

- Czemu Chopin? Po prostu jeszcze nikt nie zrobił o nim dobrej gry. Dwa lata myślałem nad koncepcją. Kiedy jeszcze trwał Rok Chopinowski postanowiliśmy jakoś to wykorzystać. Projekt zaczął jednak ewoluować i z gry dotykowej zrobionej na szybko urósł do bardzo dużego produktu. Gra jest przedstawiona w formie pojedynku muzycznego, a w przerywnikach fabularnych mamy "żywy komiks". Produkt zawiera utwory Chopina zremiksowane przez nasz zespół na modłę stylu muzycznego osoby, z którą Chopin się pojedynkuje. Jako, że gra zrobiona jest w konwencji "z przymrużeniem oka" Fryderyk walczy na całym świecie z przeciwnikami którzy parodiują takie postacie jak Jean-Michel Jarre, Bob Marley czy Eminem po to, aby pod koniec wrócić do Warszawy na wielki finał. W swojej epickiej przygodzie odwiedzi, m.in., Japonię, Rosję, Irlandię, Stany Zjednoczone, Polskę, Francję i Jamajkę. Zwykłą grą o graniu na fortepianie zainteresowałoby się pewnie z pięć osób. Jednak jeśli ktoś lubi dobrą rozrywkę i dobrą muzykę we Fryderyku powinien być zakochany. Mamy już propozycję stworzenia kontynuacji gry.

Gry muzyczne odniosły niesamowity sukces. Przykładami są Guitar Hero czy DrumMania. Nasz Fryderyk nie jest jednak typową grą muzyczną. Gry muzyczne wymagają dość dużych umiejętności i często przeznaczone są dla hardcorowych graczy. "Niedzielny gracz" nie mająca z takimi grami do czynienia na co dzień nie radzi sobie z nimi i szybko się zniechęca. W Chopina może zagrać ktoś, kto na ogół układa na komputerze pasjansa, czy gra w sapera, jednocześnie dodaliśmy pewne elementy które przyciągną również hardcorowych graczy którzy będą chcieli "masterować" wyniki w każdym pojedynku. Osiągnięcie maksymalnej ilości punktów w każdym etapie będzie wymagało od gracza dużych umiejętności i dokładnej znajomości przebiegu każdego pojedynku. Z grą będzie związany duży konkurs międzynarodowy, który rozpocznie się około miesiąc po premierze. Do wygrania będzie zestaw biżuterii z białego złota z brylantami i rubinami stworzony przez znaną japońską projektantkę Hiroco.

Czy robienie biznesu na rynku azjatyckim jest trudne? Co sprawia największe trudności Polakowi w kontaktach biznesowych?

- Rynek azjatycki to bardzo szerokie pojęcie. To nie to samo co Europa. Chiny, Japonia i Korea, czyli trzy kraje w których działamy to zupełnie różne preferencje i gusty, całkowicie inny sposób budowania i prowadzenia korporacji i zarządzania firmami oraz całkowicie inne wymagania co do gier.

Jeśli chodzi o Japonię to ważna jest tam kastowość i znajomości. Na wejście z ulicy nawet z najlepszym produktem szanse są praktycznie zerowe. W Chinach interesy robi się zdecydowanie szybciej. Dużo łatwiej jest podpisać umowę. Niestety Chińczycy mają taką przypadłość, że często cały interes się rozmywa, a kontrahent zmienia zdanie bez ostrzeżenia. Dodatkowo jest tam całkowicie inne podejście do wydawania pieniędzy. W Chinach ludzie bardzo cenią sobie "gratisowość" i wbrew pozorom na tych gratisowych grach można świetnie zarobić. Kiedy ma się przykładowo 5 mln użytkowników darmowej gry można im zaproponować specjalną wersję płatną lub zakup jakiegoś dodatkowego gadżetu. Z takiego rozwiązania korzysta według statystyk ok. 3-5 proc. z tych użytkowników. Co i tak jest sporą liczbą. W Korei natomiast użytkownicy też nie lubią płacić, jednak gry są nastawione w większości na rozgrywkę on-line.
Miś nie tylko uczy. Dostępna jest także gra wyścigowa z Uszatkiem. Miś nie tylko uczy. Dostępna jest także gra wyścigowa z Uszatkiem.

Jeszcze kilka lat temu urządzenia dotykowe nie były dostępne na rynku. Rewolucję w tej dziedzinie zrobiło Apple. Czym obecne gry różnią się od tych sprzed lat i w jakim kierunku będą one ewoluowały?

- Przede wszystkim zmienia się sposób interakcji. Steve Jobs dokonał rewolucji jednak i wcześniej takie gry były możliwe. Przykładem jest konsola Nintendo DS, w której jeden z ekranów był dotykowy. Jednak sposób reagowania wyświetlacza na nasz dotyk nie był tak dokładny jak przy technologii zastosowanej przez Apple. Wszystko zapewne będzie szło w stronę technologii 3D. Przecież naturalne jest oglądanie przez człowieka elementów w przestrzeni, a nie na płaskiej powierzchni. Na razie ta technologia wymaga jeszcze dopracowania jednak dostępne są już na rynku konsole Nintendo 3DS, czy pierwsze telefony 3D Samsunga, Sharpa, HTC i LG. Z dużą niecierpliwością czekam na dalszy rozwój tej technologii ze względu na duże nadzieje związane z wykorzystaniem jej w tworzeniu naszych gier. Wydaje mi się, że laptopy z klawiaturą fizyczną jakie obecnie używamy to także już "łabędzi śpiew". Moim zdaniem przyszłość należy do technologii dotykowych.

Jakie są plany firmy na rok 2012? Ze spółki akcyjnej przekształciliście się w grupę kapitałową. Czy szykujecie się do kolejnych akwizycji?

- Cały czas prowadzimy akwizycje. Ostatnio przyłączyliśmy do grupy spółkę Pastel Games z Krakowa, która w roku 2012 zadebiutuje na giełdzie. Inwestycja ta, obok zakupu japońskiej spółki NCM Entertainment Corporation, jest elementem realizacji długoterminowej strategii budowy grupy kapitałowej. Natomiast rozwój organiczny przy naszej specyfice działania jest bardzo powolny. Na rynku jest ograniczona grupa specjalistów. Nawet jeśli pozyskamy pracownika to i tak trzeba go wytrenować i dostosować do zespołu. Świetny programista grafik musi się dogadać z resztą zespołu, dopasować się do produktu i jego stylu. Naszym celem jest pozyskiwanie mniejszych zespołów, które mają już doświadczenie deweloperskie i wiedzą jak robić gry. W przyszłym roku trafi na rynek nasz najnowszy duży produkt. W tej chwili kończymy rozmowy z potencjalnymi wydawcami. Projekt jest na razie objęty ścisłą tajemnicą. Mogę jedynie zdradzić, że chodzi o grę RPG. Jeśli ktoś jest fanem serii Diablo to będzie pod dużym wrażeniem.

Fryderyk - Muzyczne Odrodzenie to najnowsze dzieło spółki Forever Entertainment.

Miejsca

Opinie (13)

  • Świetana sprawa!

    Nawet nie wiedziałem, że działa u nas taka ciekawa firma. Panowie i Panie z Forever, powodzenia w działaniu! Zatrząśnijcie światem!

    • 33 3

  • Zbyszek POZDRAWIAM CIE:) (1)

    Zbyszek POZDRAWIAM CIE:)

    • 6 5

    • Dołączam się. Pozdro Zibi i gratulacje!!

      • 3 1

  • Music will change forever...

    Premiera Chopina już tuż tuż, zobaczymy co Panie i Panowie sklecili ;)

    • 7 0

  • Trailer

    Trailer jest ciekawy... Powodzenia

    • 7 0

  • mhm (2)

    Ci bardziej doświadczeni jeżeli chodzi o rynek NewConnect znają forever ...
    wystarczy spojrzeć na to jak kurs akcji się zachowuje ...

    • 7 2

    • (1)

      Myślę, że. należałoby również zwrócić uwagę na fakt, że to ciężki okres w przypadku kursów akcji sporej liczby firm, a nie konkretnie tej :)

      • 1 0

      • mhm

        ciężki okres dla większości firm to jedno a mamienie inwestorów informacjami bez pokrycia to drugie ...

        • 2 0

  • Ciekawa spółka warta zastanowienia...

    Spółka z Gdyni zaistnieje w świecie? Super oby się to udało.

    Jednak patrząc na raport obroty małe zysku zero,zmiana kursu na przestrzeni 6 msc minus 75% ???
    Bardzo małe obroty a spadek kursu jeszcze większy czy warto kupować na podstawie jednego artykułu ??
    Większość sesji minusowych zero zainteresowania PP.
    Życzę aby się plany spełniły ale z inwestycją zaczekam do 20 lutego...

    • 6 0

  • Powoodzenia dla młodej, ale jakże przebojowej firmy! :-)

    Życzę i firmie i zarządowi, jak i całemu zespołowi absolutnego sukcesu na rynku polskim, jak i zagranicznym! Powodzenia, kochani!!

    Trzymam kciuki :-*

    • 2 1

  • :)

    Czekam z niecierpliwością na premierę gry!!!!!!!!
    Oby firma dalej tak szybko się rozwijała!
    POWODZENIA!

    • 0 0

  • Miś Uszatek forever!

    Nie zgadzam się, że MU został zapomniany. Dla mnie to wciąż jeden ze sztandarowych Misiów, obok Yogi'ego i (mniej) Puchatka.
    Warto byłoby stworzyć w Polsce nowy serial o niedźwiedziach, w którym na przykład MU i zaproszeni przez niego goście z bliska i daleka opowiadaliby o prawdziwym życiu całkiem nie Uszatkowatych, ale przecież sympatycznych zwierzaków.

    • 0 0

  • Polsko - przestań nadużywać Szopena, OK?

    Fajnie, że jest żaglowiec, fajnie, że imieniem FS nazwano warszawskie lotnisko. Ale dlaczegfo, do ciężkiej cholery, jazzmani od siedmiu czy ośmiu boleści pastwią się nam nad muzyką Szopena?

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Kazimierz Wierzbicki

Prezes zarządu i właściciel Grupy Trefl, w skład której wchodzą spółki zajmujące się produkcją i dystrybucją puzzli, kart, gier planszowych, zabawek i mediami oraz trzy spółki sportowe. W latach 1997 - 2008 był prezesem ProkomuTrefl Sopot. W 1997 roku założone przez Kazimierza Wierzbickiego Sopockie Towarzystwo Koszykówki Trefl przekształcono w Sportową Spółkę Akcyjną.

Najczęściej czytane