Nowe połączenie intermodalne do BCT

Nowe połączenie będzie obsługiwane na początku dwa razy w tygodniu według stałego rozkładu jazdy.
Nowe połączenie będzie obsługiwane na początku dwa razy w tygodniu według stałego rozkładu jazdy. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Do gdyńskiego portu dotarł pierwszy pociąg operatorski PKP Cargo Connect, spółki z Grupy PKP Cargo, obsługujący trasę Warszawa - Gdynia - Warszawa. W kilkunastu kontenerach znalazły się polskie produkty eksportowane do Chin, które w dalszą drogę zostaną wysłane na pokładzie kontenerowca.



Intermodalny skład przewiózł żywność i wyroby przemysłowe - kontenery zostaną załadowane w Gdyni na statek i popłyną do Chin. Pociąg w powrotną drogę do Warszawy zabierze kontenery, które przypłynęły z Chin do terminala BCT w porcie w Gdyni. W ten sposób zainaugurowane zostało kolejne połączenie operatorskie w ramach produktu Connect Operator.

- Będzie ono obsługiwane na początku dwa razy w tygodniu według stałego rozkładu jazdy, ale w przyszłości ta częstotliwość zostanie zwiększona z uwagi na spodziewany wzrost zainteresowania przewozami ładunków z i do polskich portów. Atrakcyjny jest także czas przejazdu składu między Gdynią a terminalem PKP Cargo Connect w Warszawie przy ul. Marywilskiej, który wynosi ok. siedmiu godzin - podano w komunikacie.

Gospodarka morska w Trójmieście



- Dzięki pociągom operatorskim gwarantujemy klientowi dowiezienie ładunku do punktu docelowego w określonym z góry czasie. I dlatego takie połączenia, zapewniające przewidywalność czasu dostawy, są bardzo popularne wśród klientów - mówi Ivan Ružbacký, prezes PKP Cargo Connect.
Pociągi operatorskie Connect Operator obsługują już połączenia m.in. na trasach Gdańsk - Gliwice - Piacenza oraz Małaszewicze/Brześć - Gliwice - Piacenza i Małaszewicze/Brześć - Gliwice - Gdańsk, jednak stopniowo ich sieć będzie rozszerzana w zależności od potrzeb rynku.

- Jest to ważne zwłaszcza w przypadku przewozu ładunków intermodalnych, których udział w rynku kolejowym systematycznie rośnie. Ten segment jest dla nas bardzo atrakcyjny i perspektywiczny, dlatego będziemy cały czas starać się budować nasze przewagi konkurencyjne w obszarze intermodalnym - zapewnia Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo.
W Grupie PKP Cargo transporty intermodalne stanowią już ponad 15 proc. pracy przewozowej, czyli dwukrotnie więcej niż kilka lat temu. Ten udział będzie na pewno rósł kosztem ładunków masowych. Dotyczy to zarówno rynku krajowego, jak i międzynarodowego.

Opinie (20)

  • (4)

    Kilkanaście kontenerów i artykuł :)))))

    • 14 11

    • Od czegoś trzeba zacząć

      Ile TEU przypłynęło na Maersk Taikung 4 stycznia 2010?

      • 7 1

    • Artykuł (1)

      Propaganda wyborcza PiSu.Z Gdyni do Chin i odwrotnie.Myślałem że bezpośredni serwis z Gdańska jest bardziej efektywny dla exportera/importera.

      • 6 7

      • Widać nie jest

        • 4 0

    • nie sztuka się narobić

      sztuka jest zarobić...

      • 3 0

  • ggo

    Wincej

    • 1 1

  • Czas to pieniądz węc planujmy i działajmy aby PKB nam rosło (5)

    Jeżeli weźmie się pod uwagę w planowaniu modernizacji torów i trakcji elektrycznej oraz sprzętu PKP aby czas przejazdu towaru wynosił zamiast siedmiu docelowo za 5 lat 3-4 godziny a od granicy południowej 7-8 godzin za rozsądną cenę (transport konkurencyjny do TIR-ów jadących autostradami) to zainteresowanie wzrośnie lawinowo i da się na tym zarobić wożąc do wszystkich portów w Polsce spore pieniądze składami coraz dłuższymi aż do maksymalnej długości podobnie jak w Rosji czy Ameryce.

    • 10 0

    • Polać mu (1)

      • 1 1

      • żeby przestał

        głupoty gadać...

        • 0 0

    • Konkurencja to żadna. (2)

      Każdy pociąg musi płacić za korzystanie z torów, a tiry jeżdżą za darmo. Bezsensu taka konkurencja.

      • 1 7

      • Jak za darmo? Przecież wszyscy mają Viatol

        • 3 1

      • Kierowiec

        Viatoll do tego autostrady parkingi itd to nie jest za darmo...

        • 2 1

  • Super, czyli BCT się "rozwija" . (3)

    Gdyby tylko nie nepotyzm i mobbing - czyli efekty rodzinno-towarzyskich układzików w firmie, to może by się to jeszcze jakoś kulało. A tak - jest jak było, tzn. karze się pracownika zgłaszającego nieprawidłowości w firmie. Zanosi się na kolejną sprawę sądową, więc może artykuł na ten temat?

    • 10 2

    • To znaczy że poprzedni skandal niczego nie nauczył lokalnych władz bct.

      Zawiadomcie bossa z Filipin - on pojęcia nie ma co tu się wyczynia (opiera się na tym, co mu prezio powie).

      • 5 0

    • A Pan Horała tam jeszcze pracuje? (1)

      • 2 0

      • Zanim wypłynął na szersze wody w polityce,

        był na urlopie bezpłatnym z BCT (tak napisał w jednym z pierwszych ośw. majątkowych). W kolejnych ośw. nie wspomina o BCT. Ale zainteresował się Filipinami i nawet w 2018r zapisał się do parlamentarnego koła polsko-Filipińskiego (ale to zapewne "zbieg okoliczności").

        • 3 0

  • (3)

    No ale mamy przecież port w Hamburgu!

    • 7 11

    • A co? Pi siaki anektowali Hamburg, że "mamy"? (2)

      • 3 0

      • (1)

        Nie. Namiestnicy Trzaskowskiego i Dulcyneji, ten port mają...

        • 3 3

        • Hmmm..... Ciekawe rzeczy opowiadasz.

          Sam na to wpadłeś, czy TV nr 1 ci to wkręciło?

          • 3 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Ewa Sowińska

Partner ESO Audit i Zastępca Prezesa Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Wcześniej Członek Zarządu...