Port Gdański Eksploatacja. Marin Hili nie rezygnuje

Port Gdański Eksploatacja jest spółką operatorską, zajmującą się obsługą ładunków na obszarze wewnętrznego portu gdańskiego.
Port Gdański Eksploatacja jest spółką operatorską, zajmującą się obsługą ładunków na obszarze wewnętrznego portu gdańskiego. fot. Port Gdański Eksploatacja

Maltańska spółka zainteresowana kupnem udziałów w Porcie Gdańskim Eksploatacja nie daje za wygraną - informowaliśmy na początku kwietnia. Mamy połowę maja i... firma dalej podtrzymuje swoje zainteresowanie. Niestety, sprawa utknęła w resorcie skarbu.


Marin Hili, szef i właściciel maltańskiej spółki Mariner Capital Limited.
Marin Hili, szef i właściciel maltańskiej spółki Mariner Capital Limited. fot. materiały prasowe

Wczoraj do Gdańska przyjechał Marin Hili właściciel spółki Mariner Capital Limited. Chciał poinformować o dalszym zainteresowaniu kupnem udziałów w PGE, ale przede wszystkim chciał opowiedzieć o swojej spółce i zapewnić o czystości intencji. Niestety, chciał też wyrazić swoje niezrozumienie i zaniepokojenie tym co dzieje się, a właściwie nie dzieje w procesie sprzedaży PGE.

- Wciąż wierzymy w ten projekt, ale niepokoi nas to, że ta sprawa tak długo trwa. Wszystko zajmuje więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Niestety, nie wiemy dlaczego - powiedział Marin Hili. Na to pytanie maltańska firma wciąż poszukuje odpowiedzi. Marin Hili wysłał nawet list do ministra skarbu z prośbą o wyjaśnienie. Odpowiedzi nie ma do dziś.

Czytaj też: Port Gdański Eksploatacja. Marin Hili pisze do ministra

Przypomnijmy. Pod koniec ub. roku spółka Mariner Capital Limited otrzymała wyłączność na ustalenie z PGE szczegółów umowy przejęcia. Spółka była już pewna tej transakcji. Złożyła nawet w tej sprawie wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ogłosiła także wstępne plany inwestycyjne. Nawet porozumiała się w sprawie pakietu socjalnego ze związkami zawodowymi. Niestety, w lutym najpierw Rada Nadzorcza Zarządu Morskiego Portu Gdańsk nie zaopiniowała pozytywnie uchwały rekomendującej zbycie składników aktywów spółki, a potem w głosowaniu na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu ZMPG zwołanym w tej samej sprawie uchwała nie uzyskała wymaganej większości głosów, w związku z czym nie została podjęta. Wiadomo, że przeciw opowiedzieli się przedstawiciele Skarbu Państwa.

Co najbardziej utrudnia rozwój naszych portów morskich?

polityka gospodarcza kolejnych rządów 65%
mała liczba inwestycji 13%
czasochłonne i kosztowne procedury 13%
wysokie podatki 9%
zakończona Łącznie głosów: 92

Co dalej ze sprzedażą PGE? - Zarząd portu poprosił nas o przedłużenie oferty do końca czerwca. Wiemy tylko tyle - dodał Marin Hili.

Jak się dowiedzieliśmy, ZMPG wraz z nowym doradcą prywatyzacyjnym analizuje potencjalne prawne możliwości w zakresie dalszego postępowania procesu prywatyzacyjnego.

- Proces prywatyzacyjny trwa. Nic mi nie wiadomo, żeby się kończył. Decyzje należą do ciał korporacyjnych - powiedział dziennikarzom z kolei obecny ostatnio w Gdańsku Włodzimierz Karpiński, minister skarbu.

- Brałem udział w różnych postępowaniach przetargowych i mam różne doświadczenia. Jednak pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, w której problemy zaczęły się już po podpisaniu umowy. Wciąż też nie wiem dlaczego. Nikt oficjalnie nie poinformował mnie o ewentualnych wątpliwościach - mówi szef Mariner Capital Limited i dodaje, że większość informacji czerpie z mediów.

A jak mediom wyjaśniono brak pozytywnej decyzji Rady? W ocenie osób powołanych do Rady Nadzorczej z rekomendacji Skarbu Państwa, umowa z nie zapewnia realizacji zaoferowanej przez Mariner długoterminowej strategii rozwoju spółki, a wykonanie zobowiązań inwestycyjnych przewidzianych w umowie nie jest właściwie zabezpieczone. - Oczekiwaniem większości członków RN było również zapewnienie mechanizmu umownego, który zapewniłby, iż wyłoniony kontrahent i jego struktura kapitału pozostanie pod kontrolą podmiotów z siedzibą w państwach członkowskich albo skupionych wokół WTO - wyjaśniała wówczas Ewa Pawlak, wiceprzewodnicząca RN.

Co to oznacza, nie wyjaśniono. Czy są wątpliwości co do "kapitału"? Światowa Organizacja Handlu została powołana w 1994. Jej głównym zadaniem jest liberalizacja międzynarodowego handlu dobrami i usługami, prowadzenie polityki inwestycyjnej wspierającej handel, rozstrzyganie sporów dotyczących wymiany handlowej, przestrzegania praw własności intelektualnej.

- Malta jest członkiem założycielem WTO - mówi Marin Hili. - Od prawie 20 lat mamy terminal w Rydze, od ponad 10 w Wenecji, jesteśmy też w Szkocji i Albanii. Dlaczego w Gdańsku miałoby być inaczej? Chętnie odpowiem na każde pytanie. Oby jednak ktoś z władz chciał takie zadać.

Matlański inwestor jest zdeterminowany. Ostatnio ujawnił nawet cenę jaką zaoferował za akcje PGE. Cena była jedynym kryterium wyboru oferty. Chodziło o ponad 80 mln zł. Na tym nie koniec. Spółka zadeklarowała również inwestycje wartości 26 mln euro, czyli ponad 100 mln zł. Do tego Mariner uzgodnił z załogą  PGE 5-letnie gwarancje zatrudnienia oraz utrzymanie zapisów układu zbiorowego, przyznanie premii prywatyzacyjnej i corocznej podwyżki.

Wraz z przedłużeniem ważności oferty Mariner Capital Limited, wciąż w grze jest oferta konkurenta, czyli konsorcjum PKP Cargo i Węglokoksu. Nowa oferta, bo taką przedstawiono po wyborze Marinera. Szczegółów jednak nie ujawniono. W doniesieniach medialnych właśnie konkurencja miała działać na rzecz zablokowania oferty maltańskiej spółki. W tej sprawie zresztą prezes Hili teź poprosił o wyjaśnienie ministra Karpińskiego. Czy sprzedaż została wstrzymana przez Ministerstwo Skarbu Państwa na skutek zainteresowania nową ofertą złożoną przez konsorcjum PKP Cargo i Węglokoks poza procedurą prywatyzacyjną, tj. po dniu 30 września 2014 roku? Czy wstrzymanie sprzedaży akcji spółki Port Gdański Eksploatacja na rzecz Mariner Capital Limited - ergo udaremnienie publicznej procedury prywatyzacyjnej - nastąpiło w rezultacie skutecznej interwencji podjętej przez konsorcjum PKP Cargo i Węglokoks? - takie pytania postawił w swoim liście do ministra. Te też zostały bez odpowiedzi.

Co dalej? - Oczekujemy na zatwierdzenie umowy przez akcjonariuszy. Mam jeszcze cierpliwość, ale nie jestem bezbronny - mówi Marin Hili i podkreśla, że przyjechał tu robić interesy, ale nie wyklucza, że będzie zmuszony dochodzić swoich praw.

Mariner Capital Limited jest niezależnym inwestorem, developerem i operatorem portowym, częścią Marin Hili Holdings. Firma powstała w 1923 roku na Malcie. Początkowo zajmowała się handlem zbożem, potem zajęła się również czarterem statków do przewozu zboża. W portfolio firmy znajdują się morskie terminale kontenerowe: Baltic Container Terminal Riga na Łotwie (od 1996 roku), Terminal Intermodale Venezia we Włoszech (od 2002), Durres Container Terminal w Albanii (od 2012). Dziś Marin Hili Holdings jest międzynarodową grupą przedsiębiorstw z siedzibą na Malcie, która operuje w sektorze logistycznym, nieruchomościach i zarządzaniu inwestycjami.

Opinie (26) 2 zablokowane

  • Czy ja tego pana nie widziałem przypadkiem na lotnisku Szeremietiewo 2? (1)

    • 7 13

    • tak tak

      Był tam, widziałeś go jak wiozłeś dokumenty dla KGB

      • 2 1

  • Dlaczego w Gdańsku miałoby być inaczej?

    Bo tu jest Polska i polskich firm jest jak na lekarstwo po 25 latach rządów kontynuatorów okrągłego stołu, którzy rozwalili cały majątek narodowy i teraz budują sobie pomniki i muzea.
    Więc może by tak dla odmiany pozostawić coś w polskich rękach?

    • 12 11

  • (1)

    "Wciąż wierzymy w ten projekt, ale niepokoi nas to, że ta sprawa tak długo trwa. Wszystko zajmuje więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Niestety, nie wiemy dlaczego - powiedział Marin Hili."

    Widać, że gość pierwszy raz w Polsce, bo zadaje głupie pytania.
    Inaczej wiedziałby komu i ile trzeba wręczyć pod stołem aby sprawa ruszyła i zakończyła się po jego myśli.

    • 17 6

    • Takiś mądrala,on chyba już wystarczająco dużo dał a co do głupich pytań to nie ma odezwu,nas też traktuje się jak powietrze bo związkowcy również nie otrzymali konkretnych odpowiedzi.Dalej niech rządzi mądre PO to port sprzedadzą za złotówkę albo przejmie Węglokoks i zniszczy prędzej czy później a nam kopa i za bramę.

      • 2 3

  • (1)

    Nie widzę problemu, tyle co wiem nikt nikomu nic nie obiecał, a zarząd portu nikomu nie musi się tłumaczyć dlaczego nie chcę sprzedać eksploatacji, ma takie prawo bez podawania przyczyn. Ale znając nasze władze POlityczne (na wykończeniu) będą chciały na siłę wszystko co się jeszcze da sprzedać. A Marin Hili niech robi zwrot na lewo i spada na Maltę.

    • 3 9

    • niech sprzedadzą firmie maltańskiej, a podatki także pójdą na Maltę i znowu POlska zostanie wydymana, a pracownicy będą tyrać za dychę na godzinę.

      • 2 5

  • Rafinerie też chcieli.

    Pamiętacie jak Donald chciał rafinerie sprzedać? Bo nie perspektywiczna a teraz co, nagle stała się jedną z największych spółek, co za obłuda POdobnych ludzi do Donka.

    • 8 8

  • (4)

    Panie Mariner, ja jako pracownik nieszczęsne eksploatacji czekam z utęsknieniem aż nas kupisz, tylko wysiudajcie POmeranię.

    • 3 12

    • Bezmózgie i tępe yeti

      • 1 1

    • (2)

      P.S widać że Komorowski nie jest wam obojętny,głosujcie dalej durne polaki na PO

      • 3 2

      • (1)

        Lepiej głosować na obietnice bez pokrycia- tak myslisz?
        Gdyby te wszystkie obietnice były realne to Prezydent by je zrealizował i wygrał bezapelacyjnie.
        Jak myślisz , Prezydent mówi o realiach czy stara się przegrać.?
        Ale jak chcesz żyć mrzonkami to.......

        • 2 1

        • Odpowiedź masz parę postów niżej.

          • 0 1

  • Żenada, farsa. (4)

    Wstydzę się za ministerstwo i cały zarząd,że w takiej kwestii prowadzą nieuczciwą grę.Z racji zajmowanego stanowiska nie mogę się w tej kwestii wypowiadać,ale po tej "wpadce",jak będą nas postrzegać inni inwestorzy i kontrahenci! To polityczne zagranie i oby ministerstwo jak najszybciej wyszło z tej sytuacji z "twarzą". Bądźmy dobrej myśli - optymista.

    • 7 1

    • Jak nie możesz to po co piszesz? Rozumiał bym to gdybyś się podpisał a nie przy anonimowym wpisie.

      • 5 1

    • Ja się za nich nie wstydzę, jestem na nich zły. (2)

      Wstydziłbym się, gdybym sam się skompromitował takim działaniem. Obawiam się, że ta sprawa zaszkodzi politycznemu i gospodarczemu wizerunkowi Polski.

      • 1 1

      • (1)

        Bez przesady,to nie ta ranga gospodarcza.

        • 0 2

        • Jak masz swoją rangę to ok,a co do prezydenta to każdy ma obietnicę bez pokrycia ale ja wybieram miejsce zło. A ty jak myślisz,jaką partia prowadzi swoje rządy w PGE?Czas na zmiany.

          • 1 2

  • Takie czasy. (1)

    A ja do pracy idę na 15 w poniedziałek i znowu będę musiał słuchać brygadzistów stupid idiot.

    • 2 1

    • takie czasy

      bo sam idiotą jesteś to słuchaj co każą robić i zapindalaj od poniedziałku

      • 0 2

  • (5)

    A co dalej z panią prezes zmpg?

    • 1 0

    • (1)

      A co będzie z prezes ZMPG?, jak mniemam to jeśli nie dojdzie do wykupu akcji przez maltańską spółkę będzie zarząd musiał zapłacić odszkodowanie -przypuszczam również że nie będzie ono małe.

      • 0 0

      • Oj ktoś próbuje dbać o autorytet? Chyba już za późno.

        • 0 1

    • Zarząd ZMPG dostał premie! Nie wiem czy za prywatyzację.... (2)

      • 2 1

      • Zarząd dostał a co z pracownikami eksploatacji?

        • 2 0

      • P.S.niebawem będą,, grusze,,w porcie płacili więc zarząd mógłby dorzucić się coś dla pracowników eksploatacji chociażby dlatego że ciężko na nich pracujemy.

        • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Dorota Sobieniecka- Kańska

Dyrektor Gdańskiego Klubu Biznesu. Wydawca, dziennikarka, wykładowca, doradca public relations....