• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Promy dla PŻM. Nie tylko stępka, w Gdańsku są całe bloki kadłuba

Wioletta Kakowska-Mehring
11 sierpnia 2023, godz. 13:30 
Opinie (220)
  • Blok transportowany jest do GSR na barce.
  • Blok, czyli część kadłuba budowanego promu.
  • Blok, czyli część kadłuba budowanego promu.
  • Blok transportowany jest na barce.
  • Blok, czyli część kadłuba budowanego promu.

Nawet nie minął rok od pierwszego cięcia blach, a już kończy się scalanie kadłuba. Gdańskie stocznie budują promy dla polskich armatorów - PŻM i PŻB. Promy są produkowane i montowane przez Gdańską Stocznię Remontowa, ale z wielu sekcji i bloków powstających przy udziale różnych firm podwykonawczych z Trójmiasta.



Kontrakt na budowę promów podpisano w listopadzie 2021 roku. Statki zamówiła spółka Polskie Promy, której udziałowcami są Skarb Państwa i Polska Żegluga Morska. W ramach umowy Gdańska Stocznia Remontowa wybuduje trzy promy, z których dwa będą pływać w barwach Unity Line, spółki zależnej PŻM, a jeden będzie dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Częścią umowy jest list intencyjny, zawierający opcję budowy czwartego promu. Kwoty kontraktu nie podano.

Każdy prom będzie składał się z sześciu bloków kadłuba i siedmiu bloków nadbudówki, które zostaną zbudowane z 265 osobnych sekcji. Jeden kadłub będzie ważył 11 tysięcy ton.


Jednym z podwykonawców biorących udział w projekcie jest Montex Shipyard. Jeden z gotowych bloków zakład właśnie przekazał GSR, o czym powiadomił nas czytelnik w Raporcie z Trójmiasta.

Projekt koncepcyjny, dokumentację projektową promów i wykonawczą przygotowało biuro Remontowa Marine Design and Consulting z grupy Remontowa Holding.


Budowa pierwszego z promów rozpoczęła się w październiku ubiegłego roku. Dziś jest na etapie budowy sekcji oraz scalania gotowych bloków w segmenty. Jednostka ma zostać oddana do użytku na przełomie 2024/25 roku. Budowa drugiej jednostki rozpoczęła się w marcu tego roku.


Kontrakt realizowany przez GSR to nowa odsłona projektu budowy promów dla polskich armatorów - program "Batory". W projekt zaangażowana była Morska Stocznia Remontowa Gryfia. 23 czerwca 2017 na pochylni Wulkan w Szczecińskim Parku Przemysłowym rozpoczęła się budowa. Niestety, zaczęło się i skończyło na położeniu stępki. Projekt porzucono. Dopiero po pięciu latach powrócono do budowy promów dla polskich armatorów. Tym razem zadanie powierzono Gdańskiej Stoczni Remontowa. Wielu ekspertów twierdzi, że tak trzeba było zrobić już w 2017 roku.


W nowej odsłonie projektu statki zamówiła spółka Polskie Promy, a głównym odbiorcą jest Polska Żegluga Morska, czyli jeden z państwowych armatorów. Drugi, czyli Polska Żegluga Bałtycka, która miała być beneficjentem nieudanego programu "Batory", w ramach nowego programu ma czarterować jeden z promów budowanych w Gdańsku.

Równocześnie we włoskiej stoczni Visentini powstaje kolejny prom dla PŻB. Ma on być czarterowany od włoskiego armatora z opcją wykupu. Chodzi o jednostkę, która ma - jak to określił sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marek Gróbarczyk - "wypełnić lukę inwestycyjną" do czasu budowy nowych promów. Statek ma być gotowy dopiero... w 2024 roku. Przypomnijmy, że pierwszy prom z GSR ma być gotowy niewiele później, czyli na przełomie 2024/25 roku.


Jakie promy powstają w Gdańsku?

Każdy z promów będzie miał 195,6 m długości i 32,2 m szerokości. Długość linii ładunkowej to 4100 m, a prędkość maksymalna wyniesie 19 węzłów. Promem będzie mogło podróżować 400 pasażerów, załoga będzie liczyła 50 osób. Promy będą napędzane czterema silnikami LNG typu dual-fuel ze wspomaganiem bateryjnym, zasilanymi skroplonym gazem ziemnym oraz paliwem typu diesel używanym do inicjacji zapłonu. Zamiast konwencjonalnych śrub napędowych, każdy prom będzie wyposażony w dwa pędniki azymutalne na rufie oraz dwa stery strumieniowe na dziobie, co usprawni manewrowanie w portach. Napęd LNG, który będzie zastosowany na nowych promach, ograniczy emisję CO2 o około jedną czwartą wobec stosowanych obecnie rozwiązań w podobnych jednostkach. 

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (220)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Grzegorz Morawski

Prezes zarządu i udziałowiec przedsiębiorstwa POLYHOSE Poland. Grupa POLYHOSE jest globalną firmą, posiadająca oddziały w 10 krajach, produkującą nisko- oraz wysokociśnieniowe przewody transferowe, wykonane z gumy, plastiku i teflonu. POLYHOSE Poland została pierwotnie założona jako EXITFLEX Polska – spółka córka szwajcarskiej fabryki, istniejącej od 1971 roku. Członek zarządu i udziałowiec przedsiębiorstwa AIRBLAST Poland. Firma AIRBLAST, posiadająca oddziały w 12 krajach, jest od ponad...

Najczęściej czytane