stat

Ile wydamy na wielkanocny koszyczek?

Niemal połowa Polaków wyda na święta wielkanocne podobną kwotę jak rok wcześniej. Na ich organizację średnio planujemy przeznaczyć 563 złote.
Niemal połowa Polaków wyda na święta wielkanocne podobną kwotę jak rok wcześniej. Na ich organizację średnio planujemy przeznaczyć 563 złote. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Okazuje się, że w tym roku na Wielkanoc jesteśmy gotowi przeznaczyć aż o 43 zł więcej niż w roku poprzednim, czyli średnio 563 zł - tak przynajmniej wynika z barometru przygotowanego przez firmę Provident. Na wzrost wydatków nie wpłynie cena jajek. W tym roku są tańsze. Pamiętajmy jednak o tym, że w Wielką Sobotę sklepy pracują krócej.



To już kolejny rok, gdy ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele reguluje czas pracy sklepów także w Wielką Sobotę. Okazuje się, że zgodnie z ustawą mogą one pracować tylko do godz. 14. Część sieci oraz centrów handlowych poszła dalej i zamyka się jeszcze wcześniej, czyli o 12.30. Pamiętajmy o tym, planując tzw. ostatnie zakupy. A ile wydamy na tzw. wielkanocny koszyczek?

Niemal połowa Polaków wyda na święta wielkanocne podobną kwotę jak rok wcześniej. Na ich organizację średnio planujemy przeznaczyć 563 zł. To o 43 zł więcej niż w 2018 roku i jednocześnie o 140 zł więcej niż dwa lata temu - wynika z Barometru firmy Provident. Najwięcej planują wydać rodziny z dziećmi, które na ten cel przeznaczą przeciętnie 615 zł. Natomiast średnie wydatki osób bezdzietnych wyniosą 460 zł.

- W tym roku wydatki nieznacznie różnią się od zeszłorocznych. Może to wskazywać, że w poziomie przychodów respondentów nie miały miejsca żadne znaczące zmiany. Niemal połowa Polaków zamierza przeznaczyć na Święta tyle samo, co w poprzednim roku. Co piąty badany planuje wydać więcej, a co dziesiąty w tym roku będzie oszczędniej dysponować swoim wielkanocnym budżetem - podkreśla Anna Karasińska, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

Święta głównie w domu



Z Barometru Providenta wynika też, że święta najchętniej spędzamy w kręgu rodzinnym, we własnym domu - wskazało tak aż 77 proc. respondentów.  Prawie 40 proc. zamierza w tym szczególnym okresie odwiedzić rodzinę i znajomych. Tylko 2 proc. badanych planuje w tym czasie wyjazd wypoczynkowy, a 1 proc. wybierze się do restauracji.

Święta wielkanocne to także tradycyjne dania. Jak pokazują wyniki Barometru Providenta, na świątecznych stołach nie może zabraknąć jaj, bez których Wielkanocy nie wyobraża sobie ponad 90 proc. badanych. Popularną potrawą jest także biała kiełbasa, którą wskazało 68 proc.

Wyniki Barometru Providenta wskazują także tegorocznego zwycięzcę w sporze o to, co jest popularniejsze - żurek czy barszcz biały. Według respondentów częściej planujemy przygotować żurek (60 proc. wskazań) niż barszcz biały (41 proc.). W kategorii ciast nie ma lidera. Zarówno makowiec, jak i mazurek wskazało niewiele ponad 40 proc. badanych. W domach 18 proc. respondentów pojawi się również pascha.

Jajka są tańsze



Ile zapłacimy za świąteczne jaja? Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w pierwszym tygodniu kwietnia br. jaja kategorii XL kosztowały 41 zł za 100 szt., kategorii L - 31 zł za 100 szt. a jaja kategorii M - 27,60 zł za 100 szt.

- Aktualnie średnia cena jaj spożywczych na rynku jest o 25 proc. niższa niż rok wcześniej. Ceny jaj w kategorii XL są niższe o 14 proc., jaj L o 27,2 proc., jaj M o 23,1 proc. a jaj S o 34,5 proc. niż rok wcześniej. Eksport jaj z Polski w pierwszym miesiącu 2019 r. również zmalał. Wywóz jaj z Polski był w tym miesiącu mniejszy o 6 proc. w ujęciu ilościowym oraz o 18 proc. w ujęciu wartościowym - komentuje Łukasz Czech, analityk Banku BNP Paribas.
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r. produkcja jaj wzrosła o 1,6 proc. do poziomu 620 tys. ton. Wzrost ten wynikał praktycznie w całości ze zwiększenia się produkcji jaj spożywczych. W tej sytuacji na niższe ceny jaj miał wpływ właśnie wzrost produkcji i spadek eksportu.

Będzie rosła liczba jaj "wiejskich"



Według badań domu badawczego Mands, przeprowadzonych na zlecenie firmy De Heus, Polacy najczęściej kupują jajka oznaczone jako "jedynki" (33 proc.) oraz jajka wiejskie bez oznaczenia (22 proc.). Respondenci jednoznacznie wskazują na przewagę jaj wiejskich, doceniając ich walory smakowe, jednocześnie silne akcentują przekonanie o "szczęśliwości" tak hodowanych kur.

- Zmienia się też struktura systemu utrzymania kur niosek. Według danych KE jaja z chowu klatkowego odpowiadają za 87 proc. podaży jaj konsumpcyjnych w Polsce, podczas gdy w UE jaja tego typu odpowiadają za ok. 53 proc. podaży.  To zjawisko w dłuższym okresie również zaistnieje w Polsce - według badań Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w ciągu najbliższych ośmiu lat udział jaj z chowu klatkowego w podaży może spaść do 58 proc., zaś udział jaj z chowu ściółkowego może wzrosnąć z 9 proc. do 29 proc. - dodaje Łukasz Czech.

Opinie (69) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...