• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Kondor jednak na złom, Sokół prawie gotowy

Wioletta Kakowska-Mehring
8 czerwca 2024, godz. 10:40 
Opinie (88)

Niestety okręt podwodny "Kondor" zostanie pocięty na złom. Uda się ocalić tylko jego elementy. Przez ponad rok jego właściciel starał się zainteresować ideą zachowania go w całości różne instytucje i włodarzy miast, ale bez powodzenia.



W kwietniu ub. roku informowaliśmy, że okręt "Kondor" trafił w ręce prywatnego przedsiębiorcy, który kupił go od Agencji Mienia Wojskowego. Choć Zakład Handlowo-Usługowy SAB Andrzej Syldatk z Garczegorza ma w zakresie działalności sprzedaż hurtową odpadów i złomu, to nie spieszył się z pocięciem "Kondora". Przedsiębiorca próbował uczynić z okrętu atrakcję turystyczną. Rozmawiał z Muzeum w Łebie, z władzami Bydgoszczy, a nawet z hiszpańskim klubem Villarreal, którego symbolem jest "Yellow Submarine" z kultowej piosenki Beatlesów, ale też nic z tego nie wyszło.



W lutym tego roku okręt został przeholowany ze Stoczni Wisła do nabrzeża w Stoczni Gdańskiej, gdzie miał czekać na demontaż. Został on zatrzymany na kolejne tygodnie, po tym jak obiektem zainteresowało się jedno z muzeów z nadmorskiego miasta. Jak widać, z tych planów też nic nie wyszło.

- Starałem się przez prawie rok, ale nie udało się. Za chwilę koszty przekroczą jego cenę. Nie mogę sobie na to pozwolić. Zostałbym chyba pierwszym na świecie bankrutem z okrętem podwodnym. Mam jednak dobrą informację dla miłośników "Kondora", że nie pójdzie na tzw. żyletki. Są zainteresowani jego podzespołami. Jeden z przedsiębiorców chce kupić tzw. kiosk z peryskopem - powiedział nam w lutym Andrzej Syldatk.

Jak poinformował portal defence24.pl, "Kondor" jest cięty na złom przy nabrzeżu Kanału Kaszubskiego w Gdańsku. Według informacji, kiosk okrętu i wiele cennych jego elementów zostanie zachowanych przez jego obecnego właściciela.

Na szczęście dla zwiedzających udało się zachować inny okręt podwodny, czyli "Sokoła". Znajdujący się na dziedzińcu Muzeum Marynarki Wojennej przy bulwarze Nadmorskim, będzie można zwiedzać jesienią. Prace wewnątrz są wykonane w 80 procentach. Nam już teraz udało się wejść do środka okrętu i pokazać wnętrze przygotowywane dla zwiedzających.


Zanim okręt w 2004 r. stał się "Kondorem" i trafił do Marynarki Wojennej, przez kilkadziesiąt lat służył w Królewskiej Marynarce Wojennej Norwegii, a wybudowany został w 1964 r. w niemieckiej stoczni Nordseewerke, jako jednostka typu Kobben. Po 13 latach służby na rzecz polskiej Marynarki Wojennej w 2017 r. najstarszy z Kobbenów został wycofany. Bandera wojenna z ORP "Kondor" trafiła do Muzeum Marynarki Wojennej. Natomiast sam okręt trafił w ręce Agencji Mienia Wojskowego, która go sprzedała.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (88)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Marcin Lewandowski

Prezes zarządu Grupy GPEC, firmy z branży energetycznej. Doświadczenie zdobył na stanowiskach menedżerskich w firmach z branży utilities. Od 2010 roku związany z GPEC. Karierę w Grupie rozpoczął zarządzając obszarem dyspozycji, a następnie jako dyrektor ds. finansowych Grupy GPEC zajmował się m.in. organizacją struktury grupy kapitałowej, modelem biznesowym oraz nadzorem właścicielskim spółek zależnych. Przez ponad rok pełnił funkcję prezesa zarządu spółki Unikom (włączonej do struktury GPEC...

Najczęściej czytane