O gospodarce z widokiem na przyszłość. Rozmowy na szczycie


Europa i cały świat stanęły przed nowymi wyzwaniami, a w stawianiu im czoła Polska musi być twórczym, liczącym się partnerem. Mamy jednak do wykonania kilka zadań w bardzo konkretnych obszarach, od gospodarczych po społeczne. Jednak najważniejsze jest to, abyśmy się nie zatrzymali, tym bardziej nie wolno nam się... cofać - to wnioski z niezwykłego spotkania "na szczycie" wybitnych polskich ekonomistów, jakie odbyło się w Olivia Star w Gdańsku. Pretekstem do dyskusji była rocznica zmian ustroju gospodarczego, tzw. planu Balcerowicza.



"Rozmowy na szczycie", bo taki tytuł nosi nowy cykl debat organizowanych przez Pracodawców Pomorza, Wojewódzką Bibliotekę Publiczną oraz Olivia Business Centre, odbyły się faktycznie na szczycie, bo w najwyższej położonej przestrzeni konferencyjnej w północnej Polsce, czyli Olivia Star. Jednak ów szczyt osiągnięto przede wszystkim dzięki gremium, które debatowało. Organizatorom udało się w jednym miejscu i czasie zgromadzić wybitnych polskich ekonomistów, był więc prof. Leszek Balcerowicz, prof. Jerzy Hausner, prof. Dariusz Filar, dr Henryka Bochniarz, dr Janusz Lewandowski oraz dr Janusz Steinhoff. Rozmawiano o... gospodarce z widokiem na przyszłość. Spotkanie prowadził Mikołaj Kunica z Business Insider Polska.

Wydarzenia biznesowe w Trójmieście



- Na bazie wielkiej tradycji wolności i dialogu społecznego, którego symbolem jest Gdańsk, inicjujemy cykl spotkań "Rozmowy na szczycie". Na pierwsze inauguracyjne spotkanie zaprosiliśmy osoby, które zdaniem naszego środowiska biznesowego wywarły znaczący wpływ na kształt naszej gospodarki. Świadczy o tym też ogromne zainteresowanie naszym spotkaniem - przywitał gości Zbigniew Canowiecki, prezydent Pracodawców Pomorza.
Faktycznie ogromna sala konferencyjna na 34. pietrze Olivia Star szybko wypełniła się i część gości zmuszona była obejrzeć spotkanie dzięki transmisji telewizyjnej w dodatkowej przestrzeni konferencyjnej.

Dojście do tego, gdzie jesteśmy, nie było łatwe



A bezpośrednim pretekstem do dyskusji była rocznica zmian ustroju gospodarczego w naszym kraju, określana planem Balcerowicza. Ustawy uchwalone przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, w grudniu 1989 roku, rozpoczęły bowiem okres bezprecedensowej transformacji ustrojowej.

- 30 lat - które upłynęły od odrzucenia w Polsce komunistycznej koncepcji gospodarowania nakazowo-rozdzielczego i od przywrócenia kapitalistycznego rozwoju, opierającego się na prawach rynku - głęboko zmieniło obraz kraju. Odrobiliśmy straty poniesione w wyniszczającym gospodarkę półwieczu 1939-1989. Równocześnie wiele wskaźników dowodzi, że zmniejszył się wydatnie dystans dzielący Polskę od najwyżej rozwiniętych krajów Europy. Na progu trzeciego dziesięciolecia XXI wieku zadaniem o fundamentalnym znaczeniu staje się znalezienie rozwiązań, które pozwolą kontynuować proces ekonomicznego postępu. Musimy zastanowić się nad tym, co zrobić, aby nie stracić tej z trudem odzyskanej pozycji w świecie - podkreślił prof. Dariusz Filar, który otworzył debatę.

Wszystko o trójmiejskiej gospodarce



Kolejnym punktem spotkania było wystąpienie prof. Leszka Balcerowicza, które nosiło tytuł "Perspektywa. Najważniejsze to przejść od złego do dobrego ustroju".

- Korea Północna i Korea Południowa w momencie rozpadu były w podobnej sytuacji, były rozpaczliwie biedne. W krótkim czasie sytuacja jednej z nich diametralnie się zmieniła. Niemcy Wschodnie i Zachodnie, kiedy się rozpadały, też nie były w najlepszej sytuacji gospodarczej. A jednak zachodnia część szybko się rozwinęła. Polska i Hiszpania w latach 50. też były w podobnej sytuacji. A jak było w 1989 roku? Co różniło te kraje? Przecież nie kultura, klimat, lokalizacja. Ogromnym czynnikiem, który wpłynął na to, że jedni się rozwinęli, a drudzy nie - był ustrój. Dlatego od wolności gospodarczej, od tego, czy mamy państwo prawa, od tego, jak dużo wydatków obywatele finansują z własnej kieszeni, a jak dużo finansowanych jest przez państwo, zależy przyszłość każdego kraju. Dojście do tego, gdzie jesteśmy, nie było łatwe. Szybko też okazało się, że nie ma nadmiaru chętnych, którzy chcieliby wziąć odpowiedzialność za gospodarkę. Na szczęście wiadomo było, jaki był cel. Trzeba było dogonić kraje zachodnie. Chodziło o to, aby od podejścia "czy się stoi, czy się leży..." przejść do tego, aby przekonać ludzi, że nawet leniwym opłaca się pracować. To jest cała istota - powiedział prof. Balcerowicz.

Potrzebujemy ludzi zainteresowanych pracą



W części zatytułowanej "Cztery dialogi" pozostali uczestnicy debaty mówili m.in. o polskich przedsiębiorcach, otwartej ekonomii, o tym, co państwowe, i o tym, co prywatne, a także o energii i środowisku. Sformułowali też listę zagadnień, nad którymi jako społeczeństwo musimy pracować, aby nie zaprzepaścić osiągnięć gospodarczych ostatnich 30 lat.

- Siłą naszego narodu jest niewiarygodna umiejętność przetrwania i dawania sobie rady bez względu na system. To jest ten gen, który nas napędza. Pozwolił nam budować te nasze małe przedsiębiorstwa, które niestety nie bardzo chcą rosnąć. Nie da się ukryć, że w polskiej rzeczywistości gospodarczej dominują małe rodzinne firmy. Jest dużo małych, trochę dużych i nic pomiędzy. Taka struktura utrwala się. Jednak czy te małe firmy są w stanie nas ponieść? Polska jest wielkim krajem sukcesu, tylko nie chodzi o przetrwanie, ale o pójście dalej. Małe firmy muszą rosnąć. Jednak one nie rosną, bo nie mają środków na innowacje, inwestycje, zdobywanie zagranicznych rynków. To jest zadanie na najbliższe lata. Rządzący muszą stworzyć warunki do rozwoju - powiedziała dr Henryka Bochniarz.
- Jest zależność pomiędzy własnością prywatną a wolnością obywatelską. Jeżeli wyższość Zachodu polega na jakości życia zwykłych ludzi - dlatego jest on taki atrakcyjny - to też jest wyraźna korelacja pomiędzy rosnącym poziomem życia zwykłych ludzi a utwardzaniem praw własności - powiedział dr Janusz Lewandowski.
Jako zagrożenie Lewandowski uznał politykę energetyczną, która prowadzona jest nieodpowiedzialnie i może doprowadzić do utraty unijnych funduszy. Według dr. Janusza Steinhoffa, który w latach przemian gospodarczych odpowiadał za sektor energetyczny właśnie w tym obszarze, mamy dużo do zrobienia.

- To jest obszar, który będzie miał wpływ na konkurencyjność naszej gospodarki. Musimy coś zmienić, nie możemy systemu energetycznego opierać tylko na paliwach stałych. Inaczej dużo nas to będzie kosztowało. Niestety jesteśmy zapóźnieni w tym obszarze, świat nam ucieka. Z powodu opłat emisyjnych musimy się liczyć ze wzrostem kosztów dla gospodarki i obywateli. Nasi sąsiedzi mają ceny energii niższe o 25 proc. Jak mamy konkurować? Pochwaliłbym obecny rząd za tzw. politykę gazową, dzięki której pozyskano alternatywne źródła. Z kolei coś, co jest niebezpieczne, to powrót do państwowej elektroenergetyki. Państwo powinno koncentrować się na kwestiach regulacyjnych, a nie na własności. Nie można też prosić związkowców o pisanie polityki energetycznej państwa. W tej kwestii bije na alarm. Być może czas na dyskusję i okrągły stół energetyczny - powiedział dr Janusz Steinhoff.
O wyzwaniach, których nie może unikać żaden rząd, o grożącej nam zapaści demograficznej, słabej edukacji, niewykorzystywaniu danych nam zasobów w różnych obszarach i niskim zaufaniu społecznym mówił z kolei prof. Jerzy Hausner, który wskazał też bardzo konkretne obszary, w którym mamy silny potencjał rozwojowy.

- Obszarami, na które powinniśmy postawić, to biogospodarka, czyli np. produkcja żywności, kolejny to usługi, czyli turystyka zorganizowana, transport i usługi biznesowe. Kolejna sprawa to rozwój i umiędzynarodowienie małych firm. Potrzebny nam jest jednak program, który zmobilizuje ludzi. Siła napędową nie muszą być przedsiębiorcy, mogą nią być także pracownicy. Niestety dziś jesteśmy izolowani międzynarodowo, dlatego będzie nam trudniej - stwierdził prof. Jerzy Hausner.
Jak stwierdzili paneliści, dziś brakuje nam instytucjonalnego porządku. Potrzebujemy też silnego społeczeństwa obywatelskiego. Zagrożeniem jest to, żeby ludzie znów nie oczekiwali, że to państwo za nas załatwi.

- Potrzebujemy też ludzi zainteresowanych pracą - dodała dr Henryka Bochniarz.
Relacja wideo z całej debaty

Opinie (104) ponad 10 zablokowanych

  • W ciągu 10 lat liczba miliarderów podwoiła się. (6)

    Bogaci się bogacą, dla reszty- czyli 90 proc. populacji ma wystarczyć 10 proc. pozostałego kapitału:) Podejrzewam, że dzieki kochanym bogaczom i elitom za kolejne 10 lat będziemy mieli 5 proc światowego kapitału a w rękach bogaczy i ich koncernów będzie 95:) zacznie się niezadowolenie ogółu więc bogaci wymyśla nam wroga publicznego którego motłoch kupi. Po ostatnim kryzysie byli mityczni "uchodźcy z maczetami", żydów tez jest mało w Europie, więc nie wiem na kogo się przewali tym razem winę. Zakład?

    • 48 18

    • Dobrze mówi polać mu piwo

      • 9 5

    • Jesteś Januszem biznesu - niedoinformowany (2)

      Rozumiem ze skoro Bill Gates wymyślił Microsoft ( i dzięki temu jest mega bogaty ) lub jakiś naukowiec wymyśli lekarstwo na ciężkie choroby i będzie pomagał ludziom przy okazji zarabiając za swój pomysł ( bo wymyślił ) to Ty będziesz dalej knuł swoje terie spiskowe i marginalizował tych bogaczy bo przecież majątek cały czas im się będzie powiększał ponieważ dalej wszyscy będą korzystali z komputerów/ oprogramowania tego pierwszego i leków tego drugiego. Idź się poucz wes coś wymysl i rób biznes trzymam kciuki.

      • 9 14

      • Nie chodziło tu o Billa i im podobnych, tylko o bogatych ludzi którzy tworzą mechanizmy aby coraz więcej światowych drób było w ich kieszeniach. Chodzi o nierówności które rosną. Gdy będzie tak dalej, znowu będą jakieś niepokoje, kolejny raz bogaci wymyslą jakiś sposób aby zwrócić uwagę na wymyślonego im wroga. Mam na myśli szczególnie finansjerę i giełdę. Bill'ek i i kilku bogaczy mogą być normalni, ale nie zmienia to rególy, że w pozostałej bandzie chciwych, żądnych zysku nie widze nic fajnego. Chyba, że Cię to jara. Nierówności na świecie to niestety ponury obraz.

        • 13 4

      • Gates niczego nie wymyślił...

        ...ale to znana sprawa, nie warta dalszego roztrząsania.
        Jak to działa, w żartobliwy sposób pokazuje film "Pralnia". W żartobliwy, bo inaczej nie da się tego przełknąć...
        Więc wymyślaj, rozwijaj i ucz się... I jak to się mówiło, garb sam ci wyrośnie...
        Czego ci, oczywiście, nie życzę...

        • 8 2

    • postęp, wynalazki w obecnej dobie to nie praca jednego czlowieka !!!

      Cykl wprowadzenia wynalazku / szeroko pojętego/ w życie to długa droga a spijają śmietankę ci co wprowadzili na rynek - może i najmądrzejsi ale na pewno sprytniejsi, bardziej odporni , idący po trupach , bliżej układów itp.
      Jaki jest podział wypracowanego dochodu - każdy widzi a mówi się ,że każda praca jest ważna, potrzebna. Dajcie temu wyraz w społeczeństwie ale głównie za pracę .
      A nie 500 plus na dzieci, gdy żadne z rodziców nie pracuje.
      Dzieci rodziły się na świecie i 1000 lat temu i w czasie wojny gdy było b.ciężko.
      Za pracę godna płaca ,żeby można było rodzinę utrzymać ale kto takiemu biznesmenowi prywaciarzowi podskoczy. Płaci tyle ile podobni na rynku bo to on ryzykuje!!!!
      Inni ludzie- jego pracownicy nie ryzykują w pracy utratą zdrowia ,życia ???
      Cały czas się mówi o nierównościach ale te nierówności " zniweluje" następna wojna rewolucja ???

      • 6 0

    • Uwlaszczenie

      To brak honoru kto wziął co było własnością narodu

      • 1 0

  • Balcerowicz, Lewandowski...elita reform (7)

    • 74 17

    • (5)

      Od POwrotu Balcerowicza,Lewandowkiego,Rostowskiego(z Bydgoszczu) i POzostaych"fachowcow" ocal nas Panie.

      • 45 19

      • Swiete slowa.

        • 17 2

      • (1)

        Mało wiesz człowieku o życiu. Poczytaj trochę, pojeździj po świecie. Przestań oglądać TVP. Może nabierze dystansu do codzienności i inaczej ocenisz to co się wydarzyło przez ostatnich 20 lat.

        • 7 30

        • Czytam dużo, jestem teraz na Maderze, TV nie oglądam od 7 lat i uważam, że piszesz wierutne bzdury.

          • 24 2

      • Dzięki Ci Panie za nowe elity: Pawłowicz, Piotrowicz, Macierewicz, Przyłębska, Zalewska, ...
        Dzięki nim możemy być spokojni o przyszłość Ojczyzny

        • 4 4

      • Lecz się

        Ignorancja. To nie tylko wina PO. To wina wszystkich kolejnych rządów po 89 roku. Zwłaszcza 4 dereform Buzka. Plus skok na OFE które było od początku tragiczną decyzją. To niestety nieudacznictwo ostatnich 30 lat.

        • 2 0

    • "Nowe problemy gospodarki światowej (wybór tekstów burżuazyjnych ekonomistów i politologów)"

      Cytat ze wstępu: "Umocnienie socjalistycznego systemu społeczno-politycznego i ekonomicznego, przy równoczesnym osłabieniu pozycji systemu kapitalistycznego, stworzyło możliwość stopniowej likwidacji kolonializmu i emancypacji politycznej narodów kolonialnych i zależnych. Należy jednak zauważyć, że rządy krajów rozwijających się często zdają się jednak zupełnie nie dostrzegać tej współzależności. W efekcie nastąpiło prawdziwe przebudzenie polityczne narodów Afryki i Azji, a liczba niepodległych i suwerennych państw pokaźnie się zwiększyła". Autor: Leszek Balcerowicz, pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu. Wielki mi ekonomista, psia jego mać!

      • 7 1

  • merytorycznie ale i politycznie

    Dobre spotkanie. merytoryczni i fachowi paneliści w dyskusji. świetnie posłuchać! zwłaszcza Hausnera! Ale wstęp i zakończenie Prof. Balcerowicza - bardzo polityczne. zrobiło z dyskusji wiec polityczny :-(

    • 49 19

  • Olivia star wyrasta na super miejsce (1)

    Oby jak najwiecej takich inicjatyw. Olivia star staje się nowa jakością wśród parków biurowych bo otwiera się na ludzi i tworzy przestrzenie do takich wydarzeń. Świetny pomysł. Spotkanie na bardzo dobrym poziomie!!!

    • 28 43

    • Ja tam widzę przyjezdnych nadętych karierowiczów operujących nowomową

      • 19 4

  • Dobra inicjatywa

    Dobrze, ze wykorzystują to miejsce w rożny sposób! Ważne, żeby dużo się działo!

    • 21 28

  • świetne, merytoryczne spotkanie (3)

    Jestem mega pozytywnie zaskoczony, super Goście... a miejsce... wow.... robi ogromne wrażenie... chce wiecej!

    • 27 55

    • (1)

      niby duzo polityki w tym wszystkim, a jedank naprawde mertytoryczne te wystapienia, az jestem w szoku. szkoda ze na wiejskiej ludzie tak nie potrafia ze soba rozmaiwac

      • 4 9

      • Ze soba to potrafia...

        Podobnie jak te grono, wzajem podbijajace sobie bebenek.
        Gorzej, gdy trzeba rozmawiac z ludzmi o innych zapatrywaniach lub o niewygodnych sprawach z zyciorysu i przeszlosci.
        Autorytet jest jak cnota, tylko ze chirurg go nie odswiezy...

        • 0 0

    • czemu nikt wczesniejjej

      nie wpadl na pomsl zeby organizowac takie wydarzenia? brawa dla organizatorow! chcemy wiecej takich debat

      • 4 10

  • Ciekawe

    Oglądałam relacje w internecie, dużo ciekawych rzeczy można było się dowiedzieć ;)
    Dobry pomysł na wydarzenie!

    • 16 33

  • Wydarzenie na poziomie (1)

    Ale obsada! Tyle autorytetów w jednym miejscu. Obiektywnie należy się wielki szacunek dla dorobku wszystkich występujących. Dobrze, że w naszym mieście odbywają się tego typu spotkania. A Olivia Star to super miejsce do takich wydarzeń. Przepiękna sala konferencyjna

    • 17 48

    • Balcerowicz to porażka

      • 3 0

  • Same tuzy ! Ale Grety nie ma...

    Jest za to Balcerek, który rozłożył gospodarkę na łopatki

    • 67 22

  • Lewandowski który za bezcen sprzedał polską gospodarkę to autorytet??? (4)

    • 85 17

    • Skandal (1)

      Człowiek nie poniósł żadnej konsekwencji za zrujnowanie Stoczni i Kwidzyńskich zakładów celulozy sprzedając je za bezcenn

      • 21 2

      • wolne sądy tak przeciągały postępowania aż zarzuty przedawniły się.

        • 16 1

    • Bzdury piszesz człowieczku ! (1)

      Polskiej gospodarki nie było! Były ruiny, długi, puste półki z octem i z tanią wódką w sklepach!
      Na dodatek tą wódkę zwożono ciężarówkami z zachodu ! Handel odbywał się na rozkładanych łóżkach polowych ! Wasz Kaczafi guru sekty PiC siedział u mamusi pod pierzynką !
      Balcerowicz, Wałęsa i solidarność stworzyli perspektywy dojścia do normalności, do EU i do dobrobytu .

      • 0 4

      • To ty bzury piszesz. Popytaj ludzi co działo się w stoczni. Wyprzedawali wszystko do najmniejszej spawareczki. Gospodarki nie było? Były długi i owszem. Ale był sprzęt, ludzie i można było działać. To jest właśnie gospodarka. Na początku lat 90stocznia robiła pełna parą jednak kontrakty były bardzo źle wycenione. I to jest ciekawe dlaczego robiono to za darmo.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Sławomir Kalicki

Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Strathclyde University (MBA). Od początku pracy...