stat

Odbiór ropy z Rosji wstrzymany. Lotos uruchamia rezerwy

Ze względu na pogorszenie się parametrów jakościowych rosyjskiej ropy Rebco Ministerstwo Energii podjęło decyzję o wstrzymaniu dostaw surowca w punkcie Adamowo. Na razie zapasy ropy naftowej pozwalają na utrzymanie ciągłości produkcji rafinerii Grupy Lotos w Gdańsku.
Ze względu na pogorszenie się parametrów jakościowych rosyjskiej ropy Rebco Ministerstwo Energii podjęło decyzję o wstrzymaniu dostaw surowca w punkcie Adamowo. Na razie zapasy ropy naftowej pozwalają na utrzymanie ciągłości produkcji rafinerii Grupy Lotos w Gdańsku. fot. Wojtek Jakubowski/Fototokombinat/KFP

Od 19 kwietnia 2019 roku do polskiego systemu rurociągowego dostarczana jest zanieczyszczona ropa naftowa Rebco z Rosji. Poziom zanieczyszczenia może spowodować fizyczne uszkodzenia instalacji rafineryjnych. Dlatego podjęto decyzję o wstrzymaniu odbioru ropy. Lotos zapewnia, że ma zapasy i nie wpłynie to na ciągłość produkcji.


Dywersyfikacja dostaw ropy naftowej to:

właściwy kierunek. Powinniśmy zminimalizować dostawy ze Wschodu 58%
jakieś rozwiązanie, ale we wszystkim trzeba zachować rozwagę 28%
nierealny pomysł. Nigdy nie damy rady całkowicie uniezależnić się od Rosji 14%
zakończona Łącznie głosów: 1080


AKTUALIZACJA, godz. 8.43: Rosyjski koncern Rosnieft poinformował, że zanieczyszczenie ropy w rurociągu "Przyjaźń" było działaniem umyślnym - poinformował PAP. Do zanieczyszczenia miało dojść w prywatnym terminalu Samaratransnieft. Zajmuje się on przyjmowaniem ropy od kilku producentów i analizą jej jakości. Obecnie trwają działania śledcze.

26 kwietnia 2019 roku w Mińsku odbyły się rozmowy, w których uczestniczyli przedstawiciele operatorów krajowych rurociągu Przyjaźń z Polski, Białorusi, Ukrainy i Rosji. W trakcie spotkania wypracowano rozwiązanie, które analizowane jest pod kątem technologicznym, a następnie zostanie przedstawione klientom. Po uzgodnieniu ze wszystkimi zainteresowanymi stronami nastąpi jego wdrożenie i wznowienie pracy rurociągu.



AKTUALIZACJA, godz. 21.30: Jak informuje PAP, ropa naftowa dobrej jakości z Rosji dotrze na granicę z Białorusią 29 kwietnia. Poinformował o tym wicepremier Rosji Dmitrij Kozak. Ma być też możliwe częściowe odpompowania ropy złej jakości z rurociągu na terytorium Białorusi i Polski. W piątek, w Mińsku, odbędą się rozmowy czterostronne z udziałem Rosji, Białorusi, Ukrainy i Polski.



AKTUALIZACJA, godz. 14.05: Dostawy do Polski surowca poprzez rurociąg "Przyjaźń" z kierunku wschodniego na prośbę klientów zostały całkowicie zatrzymane. Jednak wszyscy klienci PERN odbierają i rafinują surowiec, który był zgromadzony w systemie bądź dociera do Polski przez Gdańsk. PERN jest w stałym kontakcie z rafineriami, jeśli chodzi o parametry przekazywanej ropy.

Aktualnie do dyspozycji są zapasy handlowe klientów znajdujące się w systemie PERN. Do tego w razie potrzeby zostaną uruchomione zapasy obowiązkowe, które uwalnia Ministerstwo Energii na wniosek rafinerii.



AKTUALIZACJA, godz. 11.31: Jak poinformowali przedstawiciele PKN Orlen, jakość ropy naftowej płynącej z Białorusi rurociągiem "Przyjaźń" ma się poprawiać. Przerwa w dostawach ropy naftowej z Rosji może jednak potrwać nawet do ok. dwóch tygodni.

Sprawdź aktualne ceny paliw w Trójmieście



- Istnieje techniczna możliwość, żeby przerzucić się na zaopatrzenie zakładu w Płocku tylko drogą morską. Gdyby zaszła taka potrzeba, będziemy w stanie zabezpieczyć w ten sposób dostawy - powiedział podczas specjalnej konferencji prasowej Zbigniew Leszczyński, członek zarządu Orlenu ds. rozwoju.
Na dostawy ropy dostaw do rafinerii przez Naftoport w Gdańsku jest także przygotowana Grupa Lotos.



PERN - operator polskiego odcinka rurociągu Przyjaźń otrzymał informację od białoruskiego Gomeltransneft o zaobserwowanym zwiększeniu stężeń chlorków organicznych w ropie dostarczanej na Białoruś z Rosji. Przekroczenie norm wystąpiło również w przypadku ropy transportowanej do Polski. Informacja o przekroczeniu norm została przekazana rafineriom polskim i niemieckim. PERN wprowadził regularne pomiary zawartości zanieczyszczenia w dostarczanej ropie naftowej.


Odbiór zanieczyszczonej ropy z Rosji wstrzymany



- W celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych wstrzymano odbiór zanieczyszczonej ropy w punkcie Adamowo (granica polsko-białoruska) - poinformował resort energii. - Dzięki uwolnieniu zapasów ropy naftowej zostanie zapewniona ciągłość przerobu i zaopatrzenia polskiego rynku w paliwa do czasu wyjaśnienia przyczyn awarii i oczyszczenia systemu przesyłowego w Polsce. W przypadku przedłużającego się braku dostaw surowca ropa dla polskich rafinerii zostanie sprowadzona alternatywną drogą, tj. przez Naftoport w Gdańsku.


Zanieczyszczona ropa dotarła już do białoruskiej rafinerii w Mozyrzu. Zanieczyszczenia spowodowały awarię części urządzeń. Białoruski koncern naftowy Biełnaftachim, będzie domagać się rekompensaty od rosyjskiego Transnieftu, który odpowiedzialny jest za krajowe sieci ropociągów.

Przebieg rurociągu Przyjaźń.
Przebieg rurociągu Przyjaźń. źródło: PERN

Na razie nie jest zakłócona produkcja w gdańskiej rafinerii, a Lotos analizuje wszystkie scenariusze, które pozwolą zapewnić ciągłość dostaw ropy naftowej odpowiedniej jakości w długim terminie.


Lotos i Orlen przygotowane do alternatywnych dostaw



- Sytuacja nie ma żadnego wpływu na dostępność ani jakość paliw sprzedawanych na stacjach sieci Lotos. Spełniają one wszystkie wymogi i najwyższe standardy jakościowe - informuje koncern.
Także Orlen poinformował, że poziom przerobu ropy naftowej w Płocku, mimo wstrzymania dostaw ropy typu REBCO, nie zmienił się.

- Do czasu przywrócenia dostaw rurociągiem Przyjaźń do zakładu w Płocku, PKN Orlen będzie realizował wszystkie dostawy surowca drogą morską do Gdańska, a następnie naftociągiem do Płocka, realizując kontrakt długoterminowy z Saudi Aramco Oil Company oraz zakupy w formule spot. Kontrakty długoterminowe z Rosneft Oil Company oraz Tatneft Europe nie będą realizowane - czytamy w komunikacie PKN Orlen. - Obecnie nie ma ryzyka konieczności ograniczenia produkcji ze względu na zatrzymanie dostaw surowca rurociągiem Przyjaźń.
Polska jako członek UE i Międzynarodowej Agencji Energetycznej jest zobowiązana do utrzymywania 90-dniowych zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw. Zapasy interwencyjne utrzymują importerzy ropy naftowej i paliw oraz producenci paliw, jak również podlegająca ministrowi energii Agencja Rezerw Materiałowych.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Francis Lapp

Prezes firmy HTEP Polska Sp. z o.o. i stoczni Sunreef Yachts. Pochodzi z Francji Od 1992 roku...