stat

Remontowa Shipbuilding dla MON. Stępka pod holownik i stal na niszczyciele min


W Remontowa Shipbuilding położono stępkę pod pierwszy z serii holowników budowanych dla Polskiej Marynarki Wojennej. Pierwszy ma trafić do zamawiającego w 2019 roku, kolejne w kilku miesięcznych sekwencjach do 2020 roku. Stocznia rozpoczęła też prace planistyczne przy budowie dwóch kolejnych niszczycieli min typu Kormoran. Cięcie blach po wakacjach.



W połowie listopada ub. roku palono pierwsze blachy, dziś położono stępkę pod budowę pierwszego (B 860/1) z sześciu holowników. Kontrakt na budowę został podpisany w czerwcu ub. roku w wyniku rozstrzygnięcia przetargu pn. "Zabezpieczenie techniczne i prowadzenie działań ratowniczych na morzu pk. "Holownik"". Jednak zanim do tego doszło, między resortem obrony a Remontowa Shipbuilding trwał kilkumiesięczny spór. Stocznia wygrała przetarg w listopadzie 2016 roku. Jako jedyna otrzymała 100 punktów. Najbardziej ważąca była cena, pozostałymi kluczowymi kryteriami były długość okresu gwarancji oraz serwis posprzedażny i pomoc techniczna. Cena zaoferowana przez Stocznię wynosiła 220 mln zł. Niestety Inspektorat Uzbrojenia zwlekał z podpisaniem kontraktu i próbował unieważnić postępowanie. Ostatecznie po kilku decyzjach Krajowej Izby Odwoławczej na korzyść Remontowa Shipbuilding umowę na holowniki podpisano.

Czytaj też: Holowniki dla wojska. Ruszyło palenie blach w Remontowa Shipbuilding

Holowniki przeznaczone są miedzy innymi do zabezpieczenia bojowego oraz wsparcia logistycznego na morzu i w portach, wykonywania działań związanych z ewakuacją techniczną, wsparcia akcji ratowniczych, transportu osób i zaopatrzenia, neutralizacji zanieczyszczeń i podejmowania z wody torped. Klasa lodowa holowników pozwoli na ich eksploatację w ciężkich warunkach lodowych w asyście lodołamaczy. Jednostki posiadać będą możliwość transportu na pokładzie otwartym ładunków drobnicowych o łącznej masie do 4,0 t. i uciągu 35 t. Zapas paliwa wystarczy na 7 dni pracy, natomiast autonomiczność jednostek wynosi 5 dni.

Czytaj też: Niszczyciel min ORP Kormoran wszedł do służby

To już kolejne zlecenie dla polskiego wojska realizowane przez Remontowa Shipbuilding. Pod koniec listopada ub. roku udało się przekazać do służby zbudowany przez Stocznię niszczyciel min ORP Kormoran, a pod koniec grudnia Remontowa Shipbuilding podpisała kontrakt na budowę dwóch kolejnych jednostek tego typu.

- Od wczoraj rozpoczęliśmy proces zamówień zarówno materiału, jak i układów napędowych na realizację dwóch kolejnych jednostek - powiedział Piotr Dowżenko, prezes zarządu Remontowa Shipbuilding. - To jest specjalny materiał, wytapiany na nasze zamówienie. Spośród dwóch hut w Europie, które produkują taką stal wybraliśmy hutę francuską. Stamtąd sprowadzimy blachy, a to zajmie ok. 6 miesięcy, bo ten materiał musi uzyskać wszystkie certyfikaty, przejść próby. W tej sytuacji do cięcia blach dojdzie po wakacjach.
Remontowa Shipbuilding jest liderem konsorcjum. W skład weszło też Centrum Techniki Morskiej Ośrodek Badawczo-Rozwojowy oraz Stocznia Wojenna PGZ (należy do niej Stocznia Marynarki Wojennej). SMW miała też uczestniczyć przy budowie pierwszego okrętu, jednak ostatecznie udział ten był znikomy.

- Przy pierwszym Kormoranie SMW uczestniczyła w konsorcjum bez faktycznego wykonawstwa. Teraz mamy nadzieję, że będzie inaczej. Prowadzimy rozmowy na temat podziału prac. One są bardzo rzeczowe. Przeprowadziliśmy audyt, by rozpoznać mocne strony Stoczni Wojennej. Zgodnie z przyjętym harmonogramem do 15 lutego trwa ustalanie zakresu prac. Mam nadzieję, że tym razem udział gdyńskiej stoczni będzie na poziomie 10 czy kilkunastu procent całego przedsięwzięcia - powiedział prezes Dowżenko, a dopytywany przez dziennikarzy o zakres tych prac dodał dyplomatycznie, że "za wcześnie na szczegóły, ale będą to ciekawe, wyodrębnione zakresy, np. uzbrojenie tej jednostki".
Pierwszy, prototypowy, który trafił do służby pod koniec listopada to "Kormoran" (601), kolejnym ma być "Albatros" (602), a potem "Mewa" (603). Wartość umowy to ponad 1 mld 100 mln zł.

Cięcie blachy odbyło się w listopadzie ub. roku.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (59)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane