Szukając pracy uważaj, by nie paść ofiarą oszustwa

artykuł czytelnika
Pani Zuzanna w porę zorientowała się, żeby nie podawać danych oszustowi, który wysłał jej zaproszenie do logowania na podejrzanej stronie.
Pani Zuzanna w porę zorientowała się, żeby nie podawać danych oszustowi, który wysłał jej zaproszenie do logowania na podejrzanej stronie. fot. Alexander Korzh / 123rf

O tym, że szukając pracy trzeba podwójnie uważać, by nie stać się ofiarą oszustwa, przekonała się nasza czytelniczka, pani Zuzanna. O nowym sposobie wyłudzania na "bezrobotnego" pani Zuzanna opowiada w liście przesłanym do redakcji - prezentujemy go poniżej.



Chciałabym zwrócić Państwa uwagę na problem wyłudzenia pieniędzy "na bezrobotnego". Znalazłam ogłoszenie o pracę, które w oczywisty sposób było próbą wyciągnięcia ode mnie danych osobowych.

Znalazłam ofertę pracy w drogerii kosmetycznej - warunki pracy wydawały się atrakcyjne, ale niezbyt podejrzane, postanowiłam więc wysłać CV. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po czterech godzinach od wysłania CV dostałam odpowiedź, że zostałam przyjęta. Na początku wiadomo - ucieszyłam się, a ilość tekstu sprawiła, że nie przeczytałam wszystkiego dokładnie, po chwili jednak zaczęłam się zastanawiać. Zakres obowiązków był ogromny, a informacja o założeniu mi już konta administratora była co najmniej dziwna. W końcu doczytałam, że konieczne jest założenie konta służbowego i wtedy zorientowałam się, o co chodzi.

W wyizolowanym środowisku weszłam na rzekomą stronę drogerii, stworzoną w darmowym kreatorze stron internetowych, a tam dramat. Koszmarna samoróbka z błędami ortograficznymi i niedziałającym absolutnie niczym. Na dole strony informacja o użytkowniku, który założył stronę, samej witryny nie można wyszukać w przeglądarce. Brak danych siedziby firmy, danych kontaktowych, a jedyne, co naprawdę działa, to zakładka logowania administratora.

Po zalogowaniu hasłem podanym w mailu należało według instrukcji, kliknąć w przycisk przekierowujący na stronę banku, gdzie trzeba było założyć konto i wysłać jego numer w celu "uzupełnienia umowy". Po pobieżnym przejrzeniu okazało się, że strona, na którą zostałam przekierowana, to całkiem dobra podróbka strony banku z żubrem, a zdradzają ją takie detale jak reklamy w języku ukraińskim.

Ta sprawa to perfidne oszustwo i próba wyłudzenia pieniędzy od ludzi, którzy poszukują pracy, a którzy często są zdesperowani ze względu na utratę pracy przez koronawirusa.

Zarówno pani Zuzanna, jak i portal Trojmiasto.pl przestrzegamy przed wszelkiego rodzaju oszustwami. Nie wysyłajmy nigdy nikomu swoich danych i pamiętajmy o tym, by logować się tylko na sprawdzonych i bezpiecznych stronach internetowych.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (32) 6 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Janusz Jarosiński

Były prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. Związany z tym przedsiębiorstwem na różnych...