• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Wiatr, dno morskie i pozostałości po II wojnie światowej

17 czerwca 2022, godz. 09:00 
Najnowszy artykuł na ten temat Morska energetyka wiatrowa z myślą o środowisku
Do pomiarów wiatru na morzu na potrzeby przyszłych morskich farm wiatrowych wykorzystuje się specjalną boję pomiarową, którą trzeba wyprowadzić holownikiem na pełne morze. Do pomiarów wiatru na morzu na potrzeby przyszłych morskich farm wiatrowych wykorzystuje się specjalną boję pomiarową, którą trzeba wyprowadzić holownikiem na pełne morze.

Pierwszy prąd z największej morskiej inwestycji PGE - Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica ma popłynąć jeszcze w tej dekadzie. Kolejny projekt - elektrownia wiatrowa Baltica 1 - zostanie uruchomiony po 2030 roku. Budowa morskich elektrowni wiatrowych musi być poprzedzona badaniami obszarów, na których mają docelowo powstać inwestycje.



Przeczytaj też: Jak wiatraki na Bałtyku będą zmieniać polskie Pomorze?

Przed rozpoczęciem budowy morskiej farmy wiatrowej niezbędne jest rozpoznanie podłoża dla planowanych obiektów budowlanych, czyli fundamentów, wież i turbin wiatrowych, morskich stacji transformatorowych, miejsca przebiegu kabli oraz budowy geologicznej terenu. Poza dokładnym zbadaniem dna morskiego niezbędne są też badania wietrzności w miejscu przyszłych farm wiatrowych i to przynajmniej przez cały rok - tak aby uchwycić warunki pogodowe w każdej porze roku.

Jak mierzyć siłę wiatru?



W maju 2022 roku PGE Baltica przystąpiła do pomiarów zasobów wiatru, zafalowania i prądów morskich na potrzeby morskiej elektrowni wiatrowej Baltica 1. W morze wypłynęła specjalna boja pomiarowa działająca w technologii LiDAR. Pozostając na pełnym morzu gromadzi dane m.in. dot. prędkości, kierunku, siły wiatru oraz jego turbulencji. W ten sposób szacuje się produktywność przyszłych farm wiatrowych na konkretnym obszarze morza, w tym wypadku ok. 80 km w linii prostej od Władysławowa. Kampania pomiarowa potrwa około dwóch lat i zakończy się wiosną 2024 roku. PGE Baltica w 2020 roku zakończyła takie same badania dla innych swoich projektów - Baltica 2 i Baltica 3, które składają się na Morską Farmę Wiatrową Baltica.

Boja pomiarowa jest samowystarczalna energetycznie. Zasila ją ponad dwadzieścia paneli słonecznych, trzy niewielkie turbiny wiatrowe i zapasowe ogniowo paliwowe zasilane metanolem. Boja pomiarowa jest samowystarczalna energetycznie. Zasila ją ponad dwadzieścia paneli słonecznych, trzy niewielkie turbiny wiatrowe i zapasowe ogniowo paliwowe zasilane metanolem.

Badania wietrzności to dopiero początek przygotowań do budowy, ale dla realizacji morskich farm wiatrowych są kluczowym etapem. Wyniki pomiarów są potrzebne w szczególności do określenia rozmieszczenia turbin, tak by ich moc wykorzystywana była w sposób jak najbardziej efektywny - wyjaśnia Wojciech Bućko, starszy kierownik ds. analityki i optymalizacji morskich farm wiatrowych w PGE Baltica.

Kolejnym działaniem w zakresie pomiarów wietrzności było zbadanie przepływu wiatru. Nikt wcześniej w Polsce nie wykonywał tego typu badań. Eksperci PGE Baltica i Instytutu Maszyn Przepływowych PAN przeprowadzili pomiary, których celem było lepsze zrozumienie efektu spowolnienia przepływu wiatru występującego w otoczeniu morskich farm wiatrowych (ang. wind farm blockage effect). W uproszczeniu polega to na sprawdzeniu, czy i w jakim stopniu zainstalowanie morskich turbin wiatrowych wpływa na ograniczenie prędkości wiatru w ich otoczeniu. W wyniku prac stworzony został pierwszy w Polsce zaawansowany model przepływu powietrza przez instalacje offshore. Zostanie on wykorzystany do prognozowania produktywności morskich farm i pomoże m.in. w planowaniu najbardziej efektywnego rozmieszczenia turbin na morzu.

Pozostałości po wojnie



Na dnie Morza Bałtyckiego zalega wiele pozostałości z czasów II wojny światowej. To nie tylko wraki statków, ale także m.in. niewybuchy. Już na etapie projektowania morskiej farmy wiatrowej kluczowe jest, by tak wyznaczyć obszar pracy przygotowującej np. fundamenty dla wież, by ominąć niebezpieczne powojenne pozostałości i zapewnić bezpieczeństwo podczas prac związanych z budową morskiej elektrowni wiatrowej. PGE Baltica, spółka odpowiedzialna za realizację Programu Offshore w Grupie PGE, podjęła działania minimalizujące potencjalne ryzyko napotkania tego typu obiektów podczas wykonywanych prac. Już w 2018 roku wstępnie oszacowano ryzyko występowania niewybuchów, ich zalegania na dnie morza i na obszarze planowanych inwestycji dla każdej lokalizacji badań geotechnicznych na obszarze farm Baltica 2 i Baltica 3.

Z myślą o lokalizacjach swoich przyszłych farm wiatrowych na morzu PGE Baltica zleciła opracowanie certyfikatów potwierdzających minimalizację ryzyka napotkania materiałów niebezpiecznych i bezpieczeństwa przeprowadzenia operacji tzw. certyfikaty czystości dna.

Badania dna morskiego



Podczas badań geotechnicznych rozpoznaje się warunki gruntowe pod konkretne lokalizacje turbin wiatrowych oraz kabli wewnętrznych. Badania geofizyczne natomiast dają obraz rozpoznania powierzchni dna i złożoności geologii obszaru inwestycji. Można je porównać do badania USG. Dzięki nim można wykryć np. głazy pod dnem morza, które - niewykryte w porę - mogą skomplikować prace budowlane.

Badania geofizyczne przeprowadzono przy wykorzystaniu specjalnego statku wiertniczego. Badania geofizyczne przeprowadzono przy wykorzystaniu specjalnego statku wiertniczego.

PGE Baltica ma za sobą wstępną i pośrednią kampanię geotechniczną dotyczącą planowanych lokalizacji stacji transformatorowych na morzu, a także na trasie kabla eksportowego, czyli wyprowadzającego moc z morza na ląd. Zawsze w przypadku realizacji tego typu inwestycji konieczna jest jeszcze szczegółowa kampania geotechniczna.

- W tym roku zostaną przeprowadzone szczegółowe badania geotechniczne dla Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica. Wyniki będą podstawą do określenia precyzyjnej lokalizacji turbin wiatrowych oraz zaprojektowania fundamentów - komentuje Dariusz Lociński, prezes zarządu PGE Baltica.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Miejsca

 

Ludzie biznesu

Sławomir Halbryt

Odpowiedzialny za wytyczanie kierunków rozwoju SESCOM, określanie zadań strategicznych oraz...

Najczęściej czytane