Black Week i Cyber Monday. Okazja czy "żonglowanie cenami"

Co roku do UOKiK trafiają skargi dotyczące promocji, wyprzedaży i specjalnych okazji. W zgłoszeniach najczęściej pojawia się problem żonglowania cenami.
Co roku do UOKiK trafiają skargi dotyczące promocji, wyprzedaży i specjalnych okazji. W zgłoszeniach najczęściej pojawia się problem żonglowania cenami. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Tańsze produkty nawet o 70 proc. i tłumy ustawiające się w kolejkach pod sklepami już w dzień poprzedzający Black Friday. Tak to wygląda w Ameryce. A u nas? Zamiast superokazji mamy raczej wydarzenie marketingowe rozciągnięte na cały weekend, czyli Black Week. Promocje - ale do, a nie o 70 proc., i do tego na pojedyncze produkty, sporo PR-u i krzykliwych plakatów. Czy jest szansa na okazje?



Czy skorzystasz z promocyjnej oferty handlowej w ramach Black Week?

Zobacz wyniki (802)
Czy Black Friday jest okazją do atrakcyjnych cenowo zakupów? - zapytaliśmy rok temu naszych czytelników. Aż 73 proc. stwierdziło, że "nie, bo to ściema, na lepsze okazje można trafić w ciągu roku". Tylko 4 proc. oceniło, że "tak, bo każdego roku udaje mi się złapać jakąś okazję", a 23 proc. uznało, że "coś można znaleźć, ale szału nie ma".

Black Friday za oceanem przypada w piątek po Dniu Dziękczynienia, wówczas sklepy startują z wyprzedażami. To jedyny dzień w roku, kiedy ceny idą tak ostro w dół, a w dodatku na bardzo wiele produktów. Promocje sięgają nawet 70 proc., a chętni ustawiają się w kolejkach już w dzień poprzedzający Black Friday. Według wyliczeń przeciętny Amerykanin wydaje w ten dzień 400 dolarów.

A dlaczego czarny? Nazwa pojawiła się w latach 60. ub. wieku. Według jednych związana jest z księgowaniem. Tym kolorem w księgach finansowych zaznaczano zyski, w odróżnieniu od koloru czerwonego, który oznaczał straty. Inne źródła podają, że wzięła się od wzmożonego ruchu na ulicach i w sklepach, jaki zaobserwowano po Święcie Dziękczynienia. Ten chaos policja określała mianem "czarnego piątku".

U nas Black Week zamiast Black Friday



W Polsce w Czarny Piątek, który przypada w tym roku 26 listopada, włączyły się praktycznie wszystkie sieciówki i centra handlowe. Większość sklepów będzie działać do późnego wieczora. U nas też promocje bardzo często będą obowiązywały nie tylko w piątek, ale przez cały weekend, zwłaszcza w centrach handlowych. Do marketingowego szaleństwa pod szyldem Black Friday, a właściwie Black Week, włączyły się także kluby i puby, które proponują tego dnia np. tańsze drinki.

Jeśli jednak nie uda nam się zbyt wiele kupić w Black Friday, to przed nami jeszcze Cyber Monday (29 listopada), czyli Cyberponiedziałek. Jest to pierwszy poniedziałek po amerykańskim Dniu Dziękczynienia, który słynie z licznych wyprzedaży oraz promocji, ale tym razem oferowanych przez sklepy internetowe, w szczególności te mniejsze, którym trudno jest konkurować z największymi sieciami handlowymi.

Protest przeciwko konsumpcji w Black Friday, w jednym z trójmiejskich centrów handlowych.


Przed tym... "szaleństwem zakupowym" w polskim wydaniu ostrzega Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Co roku do Urzędu trafiają skargi dotyczące promocji, wyprzedaży i specjalnych okazji. W zgłoszeniach najczęściej pojawia się problem żonglowania cenami. Przedsiębiorcy podnoszą je tuż przed wyprzedażą po to, żeby po ich obniżce rabat wydawał się niezwykle atrakcyjny - tego typu działania mogą stanowić naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Aby nie dać się nabrać na fikcyjną promocję, warto wcześniej zrobić rozeznanie cenowe artykułów, które chcemy kupić podczas Black Friday. Wówczas możemy ocenić, czy cena po rabacie jest faktycznie niższa od tej przed przeceną.

- W tym okresie wyprzedaży i promocji przypominamy osobom polującym na okazje o tym, jakie mają prawa. Podpowiadamy też, na co szczególnie warto zwrócić uwagę podczas zakupów. Konsumentom zalecamy ostrożność, zaś przedsiębiorców zachęcamy do rzetelności i uczciwości względem klientów - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Kilka rad od UOKiK. Przeczytaj, zanim dasz się wkręcić w zakupowe szaleństwo



  • Sprzedawcy oraz konsumenci powinni mieć świadomość, że towary przecenione - tak jak wszystkie inne - podlegają reklamacji, jeśli okażą się wadliwe.  Składamy ją w ramach rękojmi u sprzedawcy - najlepiej na piśmie. 
  • Gdy do produktu dołączona jest gwarancja, wtedy możemy zgłosić reklamację gwarantowi (najczęściej jest to producent lub dystrybutor towaru).
  • Możemy wybrać, czy chcemy korzystać z gwarancji, czy z rękojmi.
  • Warto pamiętać, że jeśli powodem obniżenia ceny jest wada towaru, o której wiedzieliśmy podczas zakupu, nie możemy jej reklamować u sprzedawcy.
  • Zanim zdecydujemy się na skorzystanie z oferty promocyjnej, sprawdźmy, czy rzeczywiście jest ona dla nas najkorzystniejsza. Może się bowiem okazać, że ten sam towar w innym sklepie kosztuje mniej.
  • Jeśli kupujemy w sklepie stacjonarnym, pamiętajmy, że zwrot pełnowartościowego towaru zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Przed transakcją zapytajmy sprzedawcę, jaka jest polityka sklepu w tym zakresie - czy zwroty są możliwe, a jeśli tak, to w jakim terminie i na jakich zasadach.
  • Przy zakupach przez internet mamy ustawowe prawo do namysłu - w ciągu 14 dni od otrzymania produktu możemy odstąpić od umowy bez podawania powodów. Po odesłaniu zakupów otrzymamy zwrot pieniędzy, niezależnie od tego, czy zrobiliśmy je po promocyjnej cenie, czy po regularnej.
  • Korzystając z e-sklepów, pamiętajmy o sprawdzeniu wiarygodności sprzedawcy. Swoją przygodę z nieznaną nam witryną warto rozpocząć od znalezienia na stronie sklepu danych rejestracyjnych przedsiębiorcy, adresu oraz danych do kontaktu. Sprzedawca ma obowiązek je udostępniać.
  • Wątpliwości wśród kupujących powinny wzbudzić literówki, błędy gramatyczne czy nieestetyczny wygląd strony. Namawiamy do sprawdzania, czy sklep ma certyfikat SSL. Zwracamy uwagę na symbol zamkniętej kłódki znajdującej się przed adresem strony internetowej, a także na prefiks https://. Pamiętajmy o zdrowym rozsądku podczas wybierania metod płatności. Sugerujemy unikanie przelewów ekspresowych oraz przelewania pieniędzy na prywatne konta bankowe sprzedającego.
  • Kupując poza granicami kraju, warto pamiętać, że sklep prowadzący działalność na terenie UE powinien informować o prawach konsumenta: prawie do reklamacji i odstąpienia od umowy. W razie wątpliwości sprawdź e-sklep w internetowej bazie przedsiębiorców. W Polsce możesz skorzystać z CEIDG lub KRS. Inne kraje UE również udostępniają internetowe bazy - ich zestawienie przygotowało Europejskie Centrum Konsumenckie.
  • Zweryfikowanie sklepu w warunkach domowych może nie być łatwe dla wielu konsumentów. Z pomocą przychodzi  symulator Europejskiego Centrum Konsumenckiego - https://brandedshoesoutlet.eu/. To narzędzie, które przypomina sklep internetowy i przystępnie pokazuje, na jakie rzeczy trzeba zwrócić uwagę na każdym etapie zakupów.

Opinie (77) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (2)

    Do wszystkich modnisiów. Zacznij od czystości butów...

    • 28 4

    • Bez przesady

      To nie Mikołajki

      • 2 4

    • I od mycia zębów, że o myciu ogólnie nie wspomnę

      • 5 0

  • a co z Pocztową Niedzielą !!!!!!!

    ... między Black Friday a Cyber Monday

    • 36 1

  • U nas nie ma opcji na prawdziwe obniżki czy wyprzedaże. To nie w polskim stylu (7)

    Już w zeszłym tygodniu Euro i MediaExpert popodnosili ceny, które obniżą na "wyprzedaż". Akurat śledzę kilka produktór, które chcę kupić (ekspres, suszarka do ciuchów i lodówka) i one całkiem przypadkiem nagle podrożały

    • 113 0

    • też się czaję na suszarkę, ale nie zauważyłem by podrożała

      model Electrolux EW8H358SP. Jak był po 2k tak jest nadal. Łudziłem się że potanieje ale chyba nie ma co tego oczekiwać.

      • 1 8

    • mogę tylko przytaknąć

      żaden z produktów na które poluję nie staniał za to 2 zdrożały

      • 19 0

    • Allegro (1)

      Taniej będzie.

      • 2 0

      • Jak kupisz tam podróby (ostatnia akcja-głośnik JBL) to będzie o wiele taniej

        • 0 0

    • Kupuj na Allegro

      • 1 1

    • A co mają wyprzedawać ? (1)

      Na wystawie stoi 50 lodówek ale w magazynie nie ma żadnej. Najwyżej 2 szt tej z promocji.Cena zakupu to np. 2000 zł i przy 40% marży powinna kosztować 2800 ale nie bo raty 0 % i kosztuje np 4200 bo akurat jest na promocja na 12 rat. Jak jest promocja na 4 raty to kosztuje 3800 zł. W ten deseń strzygą wszystkich a najbardziej tych co za gotówkę kupują......

      • 0 1

      • Kup se lodówkę i zrób z niej ołtarzyk :D

        • 0 0

  • (1)

    W przypadku realiów polskich mówimy raczej black frajer, trendzie bazującym na zamierzonym mechanizmie wywoływania u konsumentów małpiego rozumu, ze skutkiem wydrenowania ich portfeli:) Marketing napędzający rynek zawsze coś wymyśli, jak nie to, to walentynki, święta de facto zaczynające się już w listopadzie..:)

    • 57 1

    • Erasmus

      Dostałeś bana? Nawet nazwy nie można w komentarzu wpisać. Ten dłuższy był lepszy :)

      • 0 1

  • medja ekspert już podniósł ceny wybranych produktów

    • 55 0

  • (1)

    Działa to tak...cena w ciągu roku przykładowo...200zł...w cyber monday czy black friday...dają cenę 400zł przekreśloną...na 200zł..i tak łapią naiwnych.Udanych zakupów!))

    • 58 1

    • no co ty? aleś ty odkrywczy.

      • 9 3

  • Ściema

    2 tygodnie przed black week telefon komórkowy znanej marki 1999 i co? i nagle zmiana regularna cena 2799 i przecena na 2299!!
    to jest mega promocja! słabe! że ludzie dają się nabierać na takie wałki?

    • 70 0

  • Kto nie kupi, przegra życie (1)

    Więcej, więcej

    • 40 4

    • większość i tak tego potrzebuje a tylko czeka na okazję

      i liczy że black friday właśnie nią będzie. Niewielu kupuje zbyteczne rzeczy. To nie USA panie, tylko Polska. Tu oglądamy złotówkę dwa razy z obu stron zanim ją wydamy

      • 9 0

  • UOKiK ostrzega (6)

    No fajnie, a coś więcej? Kolejny przykład na państwo z kartonu. Tutaj jest miejsce na ogromne kary finansowe za wprowadzanie konsumentów w błąd + regulacje ustawowe, a nie co roku black frajer.

    • 85 6

    • jakie tam wprowadzanie w błąd, sklep ma prawo wystawiać towar po dowolnie wysokiej cenie, o dziwo w dół już to nie działa. Chcesz to kupujesz, nie to nie.

      • 9 17

    • (4)

      Centralnie sterowane ceny już były. Jak mam sklep to mogę sprzedawać w nim chleb za 10 złotych w czwartek i za 2 złote w piątek i nikomu nic do tego.

      • 8 12

      • Nie chodzi o wysokość ceny (3)

        Sprzedawaj sobie chleb za ile chcesz. Ale jak przez miesiąc sprzedawałeś chleb po 2 złote, a w czwartek po 10, to w piątek nie pisz że jest mega promocja z 10 na 2 złote i że tak tanio nigdy nie było.

        • 31 2

        • część osób ma głowy i używa ich do myślenia, jest w stanie zweryfikować ceny

          pozostałym głowa służy tylko do jedzenia

          • 5 2

        • Był po 10, jest po 2. Co ci się nie zgadza?

          • 2 2

        • funkcjonalność

          nie zapominaj o noszeniu na niej czapki

          • 0 0

  • Hahha

    U nas przed wyprzedażą podnosimy ceny a na wyprzedaż wracamy do normalnych może jakiś naiwniak kupi... Tylko zawszę się dziwię... Piszę SALE.. pewnie chodzi o to że chcą sale wynająć..;)

    • 28 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Sławomir Kalicki

Absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Strathclyde University (MBA). Od początku pracy...

Najczęściej czytane