Elektrownia jądrowa. "Choczewo" ma nową lokalizację

Ruiny po niedokończonej elektrowni jądrowej nad jeziorem żarnowieckim. W latach 1982-1990 budowano tu pierwszą polską elektrownię jądrową w ramach polskiego programu energetyki jądrowej, zgodnie z którym miano wybudować elektrownie Żarnowiec i Warta w Klempiczu w Wielkopolsce.
Ruiny po niedokończonej elektrowni jądrowej nad jeziorem żarnowieckim. W latach 1982-1990 budowano tu pierwszą polską elektrownię jądrową w ramach polskiego programu energetyki jądrowej, zgodnie z którym miano wybudować elektrownie Żarnowiec i Warta w Klempiczu w Wielkopolsce. fot. Kacper Kowalski/KFP

PGE EJ1 wycofuje się z planów budowy elektrowni jądrowej na terenie Wydmy Lubiatowskiej, czyli tzw. lokalizacji "Choczewo" - poinformował Greenpeace. Teraz rozpatrywany jest wariant "Lubiatowo-Kopalino" - podała PGE EJ1.


Czy elektrownia jądrowa powstanie na Pomorzu w ciągu najbliższych lat?

Nie. Przyjdzie nam jeszcze długo poczekać 74%
Tak. Są opóźnienia, ale proces przygotowawczy poszedł już za daleko 26%
zakończona Łącznie głosów: 512

- Spółka PGE EJ1 usunęła lokalizację "Choczewo" z listy potencjalnych lokalizacji budowy pierwszej elektrowni jądrowej i nie planuje prowadzić dalszych prac przygotowawczych na tym terenie - poinformował Greenpeace.
11 stycznia br. spółka PGE EJ1 zwróciła się do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z pismem w sprawie usunięcia lokalizacji "Choczewo" z Karty Inwestycyjnej Przedsięwzięcia. GDOŚ opublikowała zawiadomienie o tym fakcie 20 stycznia br., jak również przesłała tydzień później stosowne powiadomienia do krajów, które biorą udział w procedurze transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko.

Co na to spółka PGE EJ1?

- Przeprowadzone dotychczas badania i analizy pozwalają stwierdzić, że spośród rozpatrywanych dotychczas terenów w województwie pomorskim lokalizacje "Lubiatowo-Kopalino" (gmina Choczewo) oraz "Żarnowiec" (gminy Gniewino i Krokowa) w największym stopniu spełniają społeczne i środowiskowe kryteria bezpieczeństwa, jakim powinna odpowiadać lokalizacja elektrowni jądrowej - podano w komunikacie.

Dlatego spółka zdecydowała o prowadzeniu badań środowiskowych i lokalizacyjnych w tych dwóch wybranych lokalizacjach. "Lubiatowo-Kopalino" oraz "Żarnowiec" będą przedmiotem analiz na potrzeby opracowania Raportu Oceny Oddziaływania na Środowisko dla Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

- Decyzja o rezygnacji z lokalizacji "Choczewo" (od red. Wydmy Lubiatowskiej), zapadnie po uzyskaniu postanowienia scopingowego wydanego przez GDOŚ, co planowane jest w ciągu najbliższych miesięcy - wynika z wyjaśnień PGE EJ1 - Na podstawie wyników badań lokalizacyjnych i środowiskowych Spółka do końca 2017 r. wybierze preferowaną i alternatywną lokalizację elektrowni.
Zdaniem Greenpeace, które dotarło do tych informacji to dobry krok... w stronę - ich zdaniem - rezygnacji z kosztownego i nieefektywnego programu atomowego.

- Wycofanie atomowych planów PGE z Wydmy Lubiatowskiej to ważny sukces mieszkańców Pomorza, naukowców i organizacji ekologicznych. Mieszkańcy od lat alarmowali o oczywistym zagrożeniu dla Wydmy Lubiatowskiej, PGE zajęło aż kilka lat jego uwzględnienie. Jest to przejawem bałaganu organizacyjnego towarzyszącego inwestycji. Bałaganu, który może przyczynić się do dalszych opóźnień i dalszego zwiększenia kosztów. Cały program jądrowy, opóźniony już o kilkanaście lat, może pochłonąć nawet 160 miliardów złotych - skomentował Iwo Łoś, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego w Greenpeace Polska.
Obszar Wydmy Lubiatowskiej, na którym PGE EJ1 planowała budowę elektrowni jądrowej, jest jednym z najpiękniejszych terenów wydmowych w kraju oraz podlega ochronie w ramach europejskich dyrektyw: siedliskowej i ptasiej. Spółka PGE EJ przyznaje, że budowa elektrowni jądrowej w tej lokalizacji może wpłynąć znacząco na ochronę przylegającego do tego terenu obszaru Natura 2000 Białogóra oraz że lokalizacja ta nie może być dłużej uznawana za racjonalny wariant ze względu na istniejące alternatywy.

- Decyzja o rezygnacji z budowy elektrowni jądrowej na terenie Wydmy Lubiatowskiej została podjęta krótko przed piątą rocznicą katastrofy w Fukushimie i stanowi istotny krok w stronę wycofania się PGE EJ1 z kosztownych atomowych mrzonek. Energia jądrowa nie jest Polsce potrzebna, aby wycofać się ze spalania szkodliwego dla zdrowia węgla. To ryzykowna i zbyt kosztowna dla polskich konsumentów technologia. Realnym scenariuszem dla Polski jest zwiększanie efektywności energetycznej oraz rozwijanie produkcji przystępnej cenowo energii z wiatru, słońca i biomasy pozyskiwanej w sposób zrównoważony - powiedział Jan Haverkamp, ekspert Greenpeace CEE w zakresie energetyki jądrowej oraz polityki energetycznej.
Polska oficjalnie dalej myśli o budowie elektrowni jądrowej, co potwierdził na początku stycznia minister energetyki. Problem jednak w tym, że prace wokół tego projektu przedłużają się, o czym wielokrotnie informowaliśmy.

Opinie (113) 3 zablokowane

  • A propos ostatniego akapitu i "myślenia"... (22)

    to skończy się tak, że obudzimy się z ręką w nocniku. Bez prądu, któregoś pięknego letniego lub zimowego dnia... Nie na darmo cywilizowane kraje od wielu lat siedzą "na atomie", mając 90% energii z niego. U nas mamy 90% z wungla. Niepłacalnego. Ale, że jest on wydobywany przez rozpieszczoną kastę pracowniczą, to bedziemy go wydobywali do końca. Żadnemu rządowi nie zależało na zmianie tego, a obecnemu chyba najmniej zależy, co już dowiódł...

    • 143 63

    • 90% energii z atomu??? (11)

      To teraz mleczko i do spania.
      Jutro klasówka

      • 20 23

      • Pytanie do minusujących... (1)

        Podajcie mi JEDEN kraj w którym 90% energii pochodzi z elektrowni atomowych!!!

        • 11 17

        • Francja

          • 8 2

      • (8)

        90 to przesada, ale we Francji pozyskują 80%...

        Mleczko sam wypij. Masz pod nosem.

        • 24 11

        • Według rożnych danych od 50 do 75% i to jest wyjątek!!! (1)

          • 9 6

          • ale było 90....

            teraz 75% to wyjatek, bo teraz przechodzą na 'ekologiczne'

            • 3 2

        • (5)

          francja nie ma tyle wegla co my przykład niemiec tez leza na węglu i likwidują elektrownie atomowe

          • 7 10

          • Nie dlatego likwidują, że leżą na węglu (4)

            Tylko dlatego, że tzw. Zieloni mają tam istotną pozycję polityczną, i po Fukushimie znacząco przyspieszyli swoje plany. Nie chcą zastępować atomu węglem, tylko źródłami odnawialnymi, co jest kompletną mrzonką. Durną mrzonką, bo koszt energii w Niemczech szybuje wysoookooo...

            • 13 4

            • Owszem, rozwijaja wydobycie węgla

              Owszem, rozwijaja wydobycie węgla, jak znasz niemiecki to poczytaj na portalach branżowych energetyki.

              • 3 7

            • Nie śądze

              aby Niemcy robiły coś co się im nie będzie opłacać. Nie jestem ekspertem od niemieckiej energetyki, ale znając tą nację wyjdą na swoim. Co do OZE, Niemcy produkują z niej już więcej energii niż w całej Polsce z siłowni konwencjonalnych. Co do węgla: nowo budowany blok to kolejna kula u nogi polskiej energetyki na kolejne 50 lat. Zanieczyszcza - będziemy płacić za emisje. I nic w tym dziwnego. To tak jakby wyrzucać nasze śmieci w innym kraju - śmiecicie u nas? Więc płaćcie. Poza tym, na śląsku jest powiedzenie: mój dzid fedrował na 300m, mój ojciec na 600m, a ja fedruje na ponad 1000 m. Górnik pracuje 8 godzin z czego 3 spędza w windzie. Węgiel w Polsce jest nieopłacalny i będzie się stawał coraz droższy. Do tego trzeba doliczyć koszty zatrucia środowiska (najgorsze powietrze w Europie) i wynikające z nich wydatki na leczenie chorób. Teza, że OZE jest nieopłacalne to mrzonka, ponieważ przeciwnicy OZE biorą pod uwagę tylko koszty stricte związane z pozyskiwaniem energii nie bacząc na inne tzw. koszty ukryte i długofalowe. Dzisiaj jest ostatni dzwonek, aby rząd umożliwił polskim przedsiębiorcom rozwój w tej dziedzinie i ich wspomagał. W całej Europie kładą na to duży nacisk a u nas jak zwykle kłody pod nogi. Efekt będzie taki, że jak zwykle obudzimy się z łapą w nocniku. Za ćwierć wieku większość cywilizowanych krajów będzie dla nas w tej dziedzinie nie dogonienia. A my będziemy kopać coraz droższy węgiel, coraz więcej będziemy płacić za emisję syfu do atmosfery, a jak już się połapiemy, że to do niczego dobrego nie doprowadzi, to będziemy bulić za technologie. Polak to jednak głupi gatunek.
              Ceny węgla spadają na łeb na szyję bo jego zużycie na całym świecie spada - nawet zacofane Chiny odchodzą od tego surowca.
              A teraz z punktu widzenia konsumenta: jeśli mam domek opalany węglem to jak mam do wyboru polski węgiel, albo zagraniczny dużo tańszy to jaki wybiorę?

              • 4 2

            • Bzdura. (1)

              Nie Zieloni. Fukushima to był tylko pretekst, aby wywrzeć presje na niemieckich węglowców - tzn. odebrać im argumenty na forum opinii społeczeństwa. Koszt produkcji i dystrybucji energii w Niemczech jest i tak niższy niż w Polsce. Owszem, ostatnimi czasy poszybował, ale nie ze względu na OZE, tylko na kilka innych czynników: przestarzała infrastruktura na terenach wschodnich Niemiec, koszty zamykania kopalń i elektrowni, koszty związane z zagospodarowaniem surowców ludzkich z zamykanej gałęzi przemysłu i kilka innych. I mądry naród Niemiecki traktuje te zwyżki kosztów jako inwestycję, bo za kilkanaście lat zwróci się to im z nawiązką. A my wungel. Bo jak nie to górnik przyp....li ceglą.

              • 2 3

              • Oczywiście, że pretekst

                Ale ceny mówią same za siebie:

                http://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Energy_price_statistics

                OZE się do tego znacznie dorzuca (poczytaj sobie o szacowanych kosztach niemieckiego podatnika w rozwoju tego typu energetyki, mówimy o dziesiątkach miliardów Euro w ciągu ostatnich 10-15 lat), chociaż podane przez Ciebie kwestie są też istotne. Tyle, że zamykanie elektrowni jest właśnie decyzją polityczną, a nie żadną inwestycją. Czy im się zwróci? Nie sądzę, koszt energii w Europie rośnie (a w Niemczech rośnie potwornie), w USA i Azji pozostaje na mniej więcej stałym poziomie. To ma swoje gospodarcze konsekwencje, w Azji dodatkowo spotęgowane tanią siłą roboczą.

                Oczywiście, że węgiel nie jest rozwiązaniem, może poza brunatnym, bo koszt wydobycia nie jest tak drastyczny. Ale same OZE też nie. Atom + OZE, tylko tak wyjdziemy z energetyki węglowej. Chiny odchodzą od węgla? Tak, ale powoli: w tej chwili jest to jakieś 65% produkcji, szacunki na 2040 (!) mówią o ok. 50%. Koszt jest jednak znaczny, przyrodniczy i społeczny, bo na razie zastępstwo to głównie olbrzymie elektrownie wodne. Poza tym, oni również planują zarówno wzrost znaczenia OZE, jak i energetyki jądrowej. Rozwój technologii w Polsce? Jestem za, ale równolegle z pracami nad 1-2 elektrowniami atomowymi.

                • 1 0

    • (1)

      Do wszystkiego jeszcze brak nam promieniowania.

      • 7 15

      • Ta, to argument

        Nikt nie wie gdzie składować. Wszystkie kraje z siłowniami atomowymi świecą już z daleka.

        • 5 1

    • Zabawniejszy jest przedostatni akapit

      Atom jest zbyt drogi, a źródła odnawialne "przystępne cenowo". Fantastyka. Łatwiej zbudować milion wiatraków, koszt jednostkowy jest na tyle niski, że nieźle to wygląda, a kto by się przejmował efektem finalnym. W jednym pan z Greenpeace ma rację, priorytetem powinno być "zwiększanie efektywności energetycznej", ze szczególnym uwzględnieniem strat przesyłowych. To jest niestety zagadnienie tak bardzo niemedialne, że chyba żaden rząd się poważnie za to nie weźmie.

      • 14 2

    • Jeszcze jeden głos przeciw (1)

      W obecnej sytuacji geopolitycznej, proponuję jeszcze obok wyryć w ziemi ogromny napis, widziany z lotu ptaka : " Tu uderzać!" .

      • 0 11

      • nawet nie wiesz jak trudno zadrasnąć elektrownię atomową

        one są niezniszczalne, właśnie z tego powodu,
        matole

        • 3 0

    • Tym bardziej że Greenpeace nie bierze pod uwagę mentalności Polaków (1)

      Jak mamy wykorzystywać energię odnawialną, jak niemal zawsze, gdy ktoś chce gdzieś postawić farmę wiatrową burzą się mieszkańcy okolicznych miejscowości, że niby wiatraki są szkodliwe i hałasują, a jeśli się nie burzą, to czasem protestują "ekolodzy" twierdząc, że farma wiatrowa będzie zabijać ptaki...

      • 3 0

      • Podobnie będzie zapewne, gdy ktoś będzie chciał zrobić większą elektrownię słoneczną

        stawiając całe połacie paneli, lub pozyskiwać energię z biomasy. W tym drugim wypadku będzie pewnie tak,że ludzie będą protestować bojąc się odoru.

        • 4 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

      • ja bym nic nie powiedział, o co ci chodzi, boisz się?

        boisz się bo się filmó naoglądałeś,
        życie to nie film, fizyka jest w książkach,
        ksiżąki czytaj a nie w piecu nimi palisz
        ciemnoto boska

        • 1 0

    • Duby smalone

      Brak elementarnej wiedzy o produkcji energii elektrycznej z tradycyjnych źródeł upoważnia oLO do pisania bzdur.Widać ,że autor opuszczał wiele lekcji w szkole.Proponuje powrót do podstawówki i ponowną edukację:)

      • 0 0

  • atom jest zbyt drogi (6)

    Na chwilę obecną najlepszy (i najtańszy) jest węgiel + filtry "na kominie"

    • 63 85

    • wegiel i filtry, ta dla górników moze i owszem.

      • 19 8

    • ta, najtańszy

      I te filtry - petarda. Ludzie, skąd wy jesteście. A gdzie można kupić filtr na rurę wydechową do samochodu?

      • 8 0

    • co2 nie odfiltrujesz

      • 1 0

    • i hałdy radioaktywnych popiolów - rewelacja (2)

      • 1 3

      • hałdy popiołów, skąd to wziąłeś, z palucha wyssałeś? (1)

        co jeden to mądrzejszy,
        w godzilę tez pewnie wierzysz!

        • 1 0

        • Jemu chodziło o elektrownię konwencjonalną .

          • 0 0

  • po ch.... nam atom ?? (17)

    jest słoneczko, woda, wiatr, biomasa, gnojowica - wybierać naprawdę jest w czym, jeśli chodzi o źródło energii. Pieniądze przeznaczone na ten chory pomysł zainwestowane w "nieklasyczne rozwiązania" dałyby pracę dla ok 10 tys osób, zdrowe środowisko i czystą energię. Tylko szkoda, że żaden urzędas zajmujący się tym problemem nie wie nawet, że są inne technologie oprócz tego, co napisali w dokumentach. Zacofanie do kwadratu!!

    • 100 84

    • (7)

      A na dodatek dostawcy sa rozproszeni...a tu jedne bum w elektrownie i pol Polski bez pradu

      • 16 13

      • idioto, nie zniszczysz elektrowni atomowej (6)

        chyba, że atomówką
        100tyś razy łatwiej zniszczyć węglową

        • 1 2

        • nie zniszczę? (5)

          jeden porządny wirus w komputerze i sruuuu....cichy trzask, niebieskawy błysk, potem boooom i od Słupska przez Malbork do Nowego Dworu strefa Zero. Czytaj więcej, pogromco matołów

          • 2 6

          • (1)

            Przykro mi ale jesteś idiotą jeżeli tak myślisz. Polecam się dokształcić.

            • 2 2

            • a słyszałeś chociaż o dziadku Stuxnecie?

              bo trzecie pokolenie tego wirusa potrafi o wiele więcej

              • 0 1

          • głąbie ciemny, elektrownie atomowe nie wybuchają (2)

            w elektrowni atomowej nie ma tyle paliwa,
            takie są przepisy bezpieczeństwa, jednorazowo na terenie elektrowni
            nie może znajdować się więcej niż ułamek masy krytycznej,
            poza tym paliwo nie jest czyste i nie może zaistnieć reakcja łańcuchowa,

            w elektrowni atomowej paliwo atomowe nagrzewa wodę,
            tak to działa, woda zamienia się w parę a para napędza turbiny

            • 2 2

            • że jak? paliwo atomowe ogrzewa wodę? (1)

              no toś grubo pojechał niedouczony ekspercie! wodę to se możesz podgrzać na kuchence gazowej - w elektrowni atomowej woda chłodzi reaktor, żeby nie doszło do tzw stopienia rdzenia. Ciepło jest niejako produktem ubocznym utrzymywania reakcji jądrowych (samorzutnego rozszczepiania jąder atomowych) na możliwym do kontrolowania poziomie. Błękitnawa poświata to efekt oddziaływania cząstek gamma z materią - jeśli oczywiście jeszcze wiesz, o czym piszę

              • 0 1

              • Wytłumacz , jak atom zmienia się w energię elektryczną , co napędza turbiny .

                • 2 0

    • większy problem jest z tym (5)

      że wszystkie ekologiczne elektrownie trzeba dublować elektrowniami produkującymi energię bez względu na brak wiatru, słońca, niski poziom wody itd, dla jasności nie jestem zwolennikiem atomu, ale problem z prądem nie jest tak prosty

      • 18 4

      • nie wszystkie (4)

        jesz szynkę na chlebku? No to wiedz, że ta świnka, z której jesz szyneczkę, robi kupeczkę w ilościach olbrzymich. 1 kilogram gotowej szyneczki - 200 kilogramów kupeczki. Dopóki będziesz jadł tę szyneczkę, dopóty świńska kupka dzięki temu da Ci prąd w bioelektrowni

        • 9 16

        • chyba że z powodu afrykańskiego pomoru świń (1)

          lub innej pryszczycy wybije się pogłowie świn w PL i jedyna szynka jaką nam zaoferują to ta z biedronki, tematu transportu, przechowywania i związanego z tym zapachu owej bio masy w ilościach zapewniających prąd dla kraju wolę nie poruszać

          • 13 4

          • znaczy nie znasz tematu

            tych kupek się nie wozi daleko. Kupy lądują w reaktorach koło świńskiej fermy, zaś sam reaktor to w uproszczeniu wielka beka zakopana w ziemi z rurami do odprowadzania metanu, który się spala na miejscu i produkuje prąd. Reszty nie komentuję, a afrykański pomór świń - no cóż - kolejny zabobon.
            Odsyłam do fachowej literatury.

            • 8 7

        • (1)

          Sumienia mię masz, żeby jeszcze biedne świnki obarczać odpowiedzialnością za produkcję energii elektrycznej dla całego kraju!

          • 6 2

          • świnek nie chcę męczyć ani obarczać czymkolwiek

            tylko zagospodarować to, co i tak robią produkując szyneczkę. Odpowiedzialni za marnotrawienie świńskiej kupki są ludzie

            • 2 1

    • Każdy urzędas to wie (1)

      Sęk w tym, że każdy urzędas jest świadom wydatków, które najpierw trzeba ponieść i świadom, że efekty (same korzyści) nie przyjdą w czasie jego kadencji. W W Polsce urzędnicy nie wybiegają intelektualnie poza czas swojej kadencji.

      • 3 0

      • no to klapa

        grozi nam zatem fala matołów wykonująca bezmyślnie durne pomysły jeszcze głupszych polityków. Potem przyjedzie walec i wyrówna. I znowu wydamy kasę na coś, co i tak nigdy nie powstanie. Bogaty kraj

        • 1 1

    • brak wiedzy nie boli

      Postaw sobie wiatrak przed domem i niech to będzie jedynie źródło zasilania.
      Szybko zmienisz zdanie co do budowy atomówki mając w domu energię przez 30% czasu a 70% bez. Z OZE nie jest tak kolorowo jak to przedstawiają w mediach.

      • 0 0

  • zainteresowali by się nową technologią

    dlaczego mamy przyłączać się do wytwarzania odpadów promieniotwórczych ? teraz są już technologie które wykorzystują w/w odpady do wytwarzania energii elektrycznej. same plusy;
    + wokół mamy samych potencjalnych dostawców "śmieci" z elektrowni jądrowych (którzy chętnie by nam dostarczali te odpady)
    + wytwarzanie energii z tych odpadów jest bezpieczniejsze,
    + tak przetworzone odpady są mniej napromieniowane, dzięki temu można je bezpiecznie składować i utylizować

    jest wiele więcej plusów...

    z minusów:
    - technologia droga ale szybko się zwróci póki jest jeszcze mało takich elektrowni na świecie

    • 45 17

  • Najwyższy czas posiąść broń atomową (4)

    taki Pakistan czy Indie mają.

    • 46 31

    • Bron maja i nowszem ale (3)

      Hindusi sa za tchorzliwi i za glupi zeby taka bron uzyc. Wtedy naprawde narobili by tragedii.

      • 0 9

      • za głupi żeby użyć?

        Głupcem to by trzeba było być żeby jej użyć właśnie

        • 10 0

      • Użyć ???

        Przecież broń atomowa to tylko znacznik ile dane państwo znaczy w świecie.....

        • 6 0

      • do pięt nie dorastasz Indianom słowiański dzikusie

        co za pachoł bez szkoły

        • 1 3

  • Palenie (2)

    ze spalania czarownic mielibysmy pradu pod dostatkiem

    • 32 7

    • Ja chce

      palić stosy. Pisałem już do Antka, ale ponoć muszę poczekać na odpowiedź bo zalała ich lawina maili od takich jak ja :)

      • 1 1

    • palenie albo zdrowie

      stara maksyma zboczonych, katolickich inkwizytorów

      • 0 1

  • a prezes podwyżkę

    100 tysięcy miesięcznie to za mało

    • 27 9

  • Zadnej elektrowni nigdy nie będzie bo to jest nieopłacalne (9)

    chodziło tylko o to żeby na planach, opracowaniach, analizach, wyliczeniach, operatach i innych cuda wiankach dobrze i suto ustawić kogo trzeba na lata.

    W Pl 40% energii jest marnowane zanim dotrze do odbiorcy i póki tego sie nie naprawi zadne nowe zrodla nie sa potrzebne.

    Przyszłość to definitywnie energia słoneczna.

    • 50 18

    • energia słoneczna? (2)

      Co zrobisz jak słonko zajdzie? :)

      • 5 3

      • a o magazynowaniu enrgii słyszał? (1)

        za 10 lat bedzi juz mozna wydajnie magazynowac

        • 0 2

        • Oczywiście, że słyszałem.

          Jednak obecnie nie da się dokładnie przewidzieć kiedy będziemy w stanie tworzyć takie magazyny na skalę krajową oraz jakie będą ich koszty. Skłaniając się ku energii słonecznej pomijasz (może celowo) kilka moim zdaniem ważnych aspektów. Po pierwsze: powierzchnia jaką musi zająć elektrownia słoneczna jest nieporównywalnie większa niż elektrowni konwencjonalnych czy jądrowych. Po drugie Polska nie jest krajem jakoś szczególnie nasłonecznionym, co w połączeniu z niską sprawnością paneli fotowoltaicznych może nie dać takich efektów, jakich większość ludzi oczekuje. Po trzecie koszt produkcji paneli słonecznych jest stosunkowo wysoki, a w trakcie procesu produkcyjnego wykorzystywane są bardzo toksyczne chemikalia.

          • 2 0

    • Wymiana agd i rtv (1)

      A ile w domach jest starego sprzętu czy żarówek energochłonnych. Jak to wszystko się powymienia będą kolejne oszczędności w zużyciu.

      • 2 5

      • Mój dom, moja sprawa. Ja płacę rachunki. Jak wolę plazmę i żarówki to mój wybór!

        • 1 0

    • Taa, zwłaszcza w zimie, kiedy najmniej energii dociera do powierzchni ziemi, a największe jest na nią zapotrzebowanie.

      • 5 1

    • co za idiota twierdzi, że nie potrzeba elektrowni? zwłaszcza na północy?

      ostatni jest modne ignoranctwo - nie wiem czy to z nastaniem pislamskich rządów

      • 7 4

    • Przyszłość to Mars! (1)

      • 0 0

      • mars smaruje

        a smar marsuje

        • 0 0

  • a co z Żarnowcem? (4)

    Nie można dokończyć budowy?

    • 19 29

    • (2)

      Materiały budowlane przeznaczone na budowę EJ w Żarnowcu zasiliły przede wszystkim budowy domów jednorodzinnych w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Prawdopodobnie lokalizacja nie spełnia wymogów technicznych, wytrzymałościowych, jak również ujęcie wody może być niewystarczające.

      • 18 6

      • A widziałeś może...

        Hotel Nadole, po drugiej stronie jeziora, gdy jeszcze stał? To był rówieśnik elektrowni. Pomimo tego, że złomiarze wycięli tam większość konstrukcji nośnej (niemal wszystkie filary), to on przez parę lat uparcie stał i nie chciał się walić, pomimo tego, że był przez ten czas placem zabaw dla niezbyt delikatnych ludzi.

        Tak więc o słabej jakości budowli raczej nie może być mowy.

        • 13 3

      • Było dokładnie tak, jak napisałeś. Pracowałem. Widziałem.

        • 14 0

    • niestety nie. i tak zapłaciliśmy przeszło 90% za dostawy - w USA ktoś za takie coś poszedłby do więzienia na 150 lat

      • 10 2

  • Tu chyba chodzi o to, żeby gonić króiczka...

    Tak długie wożenie się ze sprawą tej elektrowni jest skandaliczne. Lata temu powołano do tego specjalną spółkę, przez którą przemieliło się już wiele milionów złotych, bez konkretnej perspektywy zakończenia tej inwestycji-widmo. Nawet z tych pieniędzy sfinansowano i wypromowano klub sportowy, co jest dodatkowym niemal komicznym elementem tej kuriozalnej zabawy. Ciekawe, ile jeszcze pieniędzy będzie nas to kosztowało i jak jeszcze długo będzie trwała ta zabawa w wyciąganie publicznych pieniędzy, bo w pomyślne zakończenie tej inwestycji nie wierzę. Tu raczej chodzi o przysłowiowe gonienie króliczka, a nie złapanie go.

    • 89 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Justyna Kowalczyk

Prezes zarządu OptiWay Biuro Rachunkowe Sp. z o.o.. Absolwentka Wydziału Finansów i Rachunkowości...