stat

GPEC nie na sprzedaż. Oferty PGE zbyt niskie?

Obecnie w rękach Miasta Gdańska pozostaje 17,14 proc., a 82,86 posiada Stadtwerke Leipzig. Większościowym udziałowcem niemieckiej spółki jest miasto Lipsk.
Obecnie w rękach Miasta Gdańska pozostaje 17,14 proc., a 82,86 posiada Stadtwerke Leipzig. Większościowym udziałowcem niemieckiej spółki jest miasto Lipsk. mat.prasowe

Polska Grupa Energetyczna złożyła niemieckiemu właścicielowi Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej - Stadtwerke Leipzig - ofertę odkupienia udziałów w spółce. Została ona jednak odrzucona przez stronę niemiecką jako nieopłacalna. Jak udało nam się dowiedzieć, zarząd Stadtwerke Leipzig liczy się z kolejnymi ofertami ze strony polskiej. W chwili obecnej nie widzi jednak potrzeby sprzedaży spółki.


Konsolidacja kolejnych spółek w państwowych rękach to:

to dobry krok. Repolonizacja istotnych spółek i większe bezpieczeństwo dostaw

44%

jedynie kosmetyka. Nie wpłynie to w żaden sposób na rynek i odbiorców

8%

zmniejszenie konkurencji, monopol i podwyżki dla klientów

48%

O tym, że Polska Grupa Energetyczna, największa w kraju spółka energetyczna, ma zamiar znacznie poszerzyć zakres swoich usług dowiedzieliśmy się w 2017 roku. Wówczas PGE przejęła polskie aktywa francuskiej grupy EDF - w tym elektrociepłownie w Gdańsku i Gdyni. Spółka poinformowała też, że chce przejmować sieci ciepłownicze. Już wtedy mówiło się, że interesuje się gdańskim GPEC-em.

100 mln to za mało dla Stadtwerke Leipzig



Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, PGE złożyła niewiążącą ofertę zakupu udziałów w gdańskiej spółce jej większościowemu właścicielowi - Stadtwerke Leipzig. Mówi się o kwocie 100-110 mln euro. Została ona jednak odrzucona przez stronę niemiecką jako nieopłacalna ekonomicznie.

Nic dziwnego, skoro rocznie do kasy spółki z Lipska wpływa ok. 10 mln euro tylko z tytułu posianych udziałów w GPEC. W 2017 roku spółka miała zysk netto ok. 65 mln zł, a przychody netto ze sprzedaży wyniosły ok. 486 mln zł.

Informacjami o sprzedaży spółki zaniepokojeni są byli pracownicy GPEC. Wysłali oni nawet list do niemieckiego właściciela z pytaniem o stan rozmów.

- Na razie sprawa stanęła w miejscu. Poinformowano nas, że Stadtwerke Leipzig nie planowała sprzedaży GPEC. Jednak każda oferta, jak wpłynie do spółki, będzie z dużą starannością rozpatrywana - mówi Andrzej Popławski, członek Rady Nadzorczej GPEC, reprezentujący w niej pracowników.

PGE nie komentuje przejęcia GPEC



Czy PGE planuje przedstawić koleje oferty dotyczące zakupu GPEC? Jeśli tak, to czy będą one zdecydowanie bardziej atrakcyjne dla Stadtwerke Leipzig? Tego PGE nie ujawnia.

- Nie komentujemy spekulacji dotyczących obszaru fuzji i przejęć - skwitował Maciej Szczepaniuk, rzecznik prasowy Grupy PGE.
Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zostało przekształcone w styczniu 1992 roku stając się spółką zarządzaną przez Gminę Miasta Gdańsk. W 2004 roku sprzedano 43 734 udziałów, czyli 74,999 proc. kapitału zakładowego, na rzecz Stadtwerke Leipzig GmbH z siedzibą w Lipsku. Cena za udziały wyniosła 184 mln zł.

Początkowo Miasto Gdańsk zatrzymało 12 579 udziałów, co stanowiło 25,111 proc. kapitału zakładowego. Obecnie w rękach Gdańska pozostaje 17,14 proc., a 82,86 w rękach niemieckiej spółki Stadtwerke Leipzig. Jej większościowym udziałowcem miasto Lipsk. Posiada ono 60 proc. udziałów SWL, a 40 proc. należny do spółki enviaM AG.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (104)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane