• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gruca: Gdyby nie pracownicy, nie byłoby rozwoju spółki

Robert Kiewlicz
6 lipca 2012 (artykuł sprzed 11 lat) 
- Rynek jako całość wg wyników za pierwszy kwartał 2012 roku spadł o 11 proc. jeśli chodzi o pracę  przewozową. W tym samym czasie Lotos Kolej miała wzrost w granicach 2-3 proc. To powoduje, że udało nam się wyjść na pozycję wicelidera w Polsce - twierdzi Henryk Gruca, prezes spółki Lotos Kolej. - Rynek jako całość wg wyników za pierwszy kwartał 2012 roku spadł o 11 proc. jeśli chodzi o pracę  przewozową. W tym samym czasie Lotos Kolej miała wzrost w granicach 2-3 proc. To powoduje, że udało nam się wyjść na pozycję wicelidera w Polsce - twierdzi Henryk Gruca, prezes spółki Lotos Kolej.

O trudnym rynku przewozów kolejowych, o tym jak zdobyć pozycję wicelidera i dlaczego pracownicy nie chcą odchodzić ze spółki rozmawiamy z Henrykiem Grucą, prezesem zarządu Lotos Kolej.



Lotos Kolej powstała w 2003 roku. Dysponowała wówczas 6 lokomotywami manewrowymi i była w stanie przewieźć niecałe 200 tys. ton towarów rocznie. Jak wygląda to teraz?

Henryk Gruca: - Dzisiaj mamy potencjał, który umożliwia przewiezienie ok. 11-12 mln ton. Eksploatujemy blisko 100 lokomotyw. Wszystkie lokomotywy, które wykonują pracę pociągową są w długoletniej dzierżawie lub w leasingu. Lokomotywy leasingowane są systematycznie spłacane i w efekcie część z nich będziemy mogli wykupić po 10 latach. Ponad połowa naszych lokomotyw pociągowych ma ok. dwóch lat. Warto też zaznaczyć, że ilość nowoczesnych lokomotyw eksploatowanych przez spółkę jest większa aniżeli u wszystkich przewoźników towarowych w Polsce razem wziętych. Naszą własnością jest tylko 15 lokomotyw manewrowych. Prawie wszystkie eksploatowane przez Lotos Kolej wagony są dzierżawione od innych podmiotów. Rozpoczęliśmy też proces wymiany użytkowanych przez spółkę wagonów na nowe. W Polsce zdecydowana większość wagonów to wagony kilkudziesięcioletnie. Chcemy eksploatować nowe lokomotywy i nowe wagony, gdyż tylko taki tabor może gwarantować zachowanie najwyższych standardów w zakresie bezpieczeństwa ruchu, sprawności technicznej i jakości świadczonych usług przewozowych.

Spółka co roku poprawia wyniki finansowe, zwiększa też udział w rynku. Obecnie macie pozycję wicelidera w przewozach towarowych w Polsce. Wyprzedza was jedynie PKP Cargo. Na czym polega Wasz sukces?

- Głównym zadaniem spółki jest zabezpieczenie kolejowych potrzeb przewozowych Grupy Lotos, która jest jedynym właścicielem spółki. Od początku działalności spółki mieliśmy poparcie właściciela, który uwierzył, że możemy stworzyć organizm zdolny do zabezpieczenia jego potrzeb przewozowych i dodatkowo zrobić to lepiej, szybciej i efektywniej niż było to wcześniej. Rozwijany stopniowy potencjał przewozowy spółki w pełni zabezpiecza obecne potrzeby Grupy Lotos, umożliwiając także świadczenie usług przewozowych dla innych podmiotów. Na sukces składa się dobry pomysł oraz ludzie. Zatrudniamy 800 pracowników, a zaczynaliśmy od 78. Średnio, w ostatnich latach, zatrudnialiśmy po około 100 nowych pracowników. Nasza załoga jest stosunkowo młoda. Dla wielu naszych pracowników Lotos Kolej jest często pierwszym miejscem pracy. Posiadamy swoje placówki w Czechowicach-Dziedzicach, Jaśle, Wrocławiu i Zduńskiej Woli. Nie muszę dodawać, że gdyby nie nasi pracownicy to nie byłoby rozwoju spółki.
Na sukces składa się dobry pomysł oraz ludzie. Zatrudniamy 800 pracowników, a zaczynaliśmy od 78. Średnio, w ostatnich latach, zatrudnialiśmy po około 100 nowych pracowników.

Pomysł opierał się od początku na stabilnym wolumenie przewozów dla Grupy Lotos. Do tego, z biegiem czasu, zaczęliśmy przewozić coraz więcej dla klientów zewnętrznych. Od początku stawialiśmy na jakość usług. Nie jesteśmy najtańsi na rynku, ale w zamian staramy się oferować najlepszy serwis. W większym stopniu do klienta zewnętrznego zaczęliśmy wychodzić w 2007 roku. W tej chwili mamy stabilną grupę klientów zewnętrznych, z którymi nasze obroty stale rosną. Przewozy dla nich stanowią obecnie ok. 35 proc. wszystkich naszych przewozów. Poza tym postawiliśmy na specjalizację w przewozach. Nie chcemy wozić wszystkiego i za każdą cenę. Główne produkty jakie przewozimy to produkty ropopochodne, chemia i kontenery, ale także w mniejszych ilościach węgiel, artykuły sypkie oraz np. kombajny czy samochody.

Skąd wynika tak duży wzrost zatrudnienia w spółce? Czy to wynik wysokich zarobków, czy ludzi przyciąga sentyment do zawodu kolejarza?

- Wzrost zatrudnienia jest bezpośrednio związany z rozwojem spółki i zwiększoną liczbą przewozów. Do milionów ton przewozów potrzeba określonej liczby lokomotyw, wagonów, organizacji i pracowników, którzy te przewozy obsługują. Trzeba zaznaczyć, że jesteśmy organizacją, która nie ma przerostów zatrudnienia. Jeśli porównalibyśmy liczbę pracowników lub lokomotyw w stosunku do przewiezionych ton, to nie mamy się czego wstydzić, także w porównaniu do przewoźników zagranicznych. Ilość zatrudnionych przez nas pracowników i lokomotyw na wykonaną jednostkę pracy jest znacznie niższa niż u konkurencji. Dzięki temu spółka jest bardziej efektywna i konkurencyjna, może lepiej wynagradzać swoich pracowników, mieć środki na rozwój ale także na dywidendę dla właściciela spółki. W naszej dziesięcioletniej działalności przeszło 200 osób zostało przeszkolonych na stanowiska maszynisty, rewidenta i dyspozytora.

Spółka zatrudnia około 130 osób z wyższym wykształceniem. Nasz model przewiduje zatrudnianie absolwentów i szkolenie ich pod własne potrzeby. Pracownicy trafiają do spółki w różny sposób, często są to absolwenci, osoby o niewielkim stażu pracy ale także doświadczeni pracownicy w wieku 50+. Najważniejsze jest jednak to, że generalnie pracownicy od nas nie odchodzą. Odsetek tych, którzy rezygnują z pracy w Lotos Kolej, jest bardzo niewielki, a decydują o tym przede wszystkim sytuacje losowe lub rodzinne.
Dzisiaj mamy potencjał, który umożliwia przewiezienie ok. 11-12 mln ton. Eksploatujemy blisko 100 lokomotyw. Wszystkie lokomotywy, które wykonują pracę pociągową są w długoletniej dzierżawie lub w leasingu.

Jak wygląda rynek przewozów w Polsce? Czy trudno utrzymać wysoką pozycję? Czy rynek dotknął kryzys?

- Rynek jako całość wg wyników za pierwszy kwartał 2012 roku spadł o 11 proc. jeśli chodzi o pracę przewozową. W tym samym czasie Lotos Kolej miała wzrost w granicach 2-3 proc. To powoduje, że udało nam się wyjść na pozycję wicelidera w Polsce. Zaprocentowały dwie rzeczy: to, że mamy coraz więcej produktów do przewiezienia ze strony naszego właściciela oraz stabilny portfel klientów zewnętrznych.

Jakie inwestycje poczyniła spółka w ostatnich latach?


- Nasza strategia przewiduje wychodzenie ze starego taboru. Pozbywamy się systematycznie starych lokomotyw. Jeśli chodzi o wagony to także już wcześniej podjęliśmy decyzję o sprzedaży starszych cystern. Wprowadzamy systematycznie do ruchu nowe lokomotywy, nowe cysterny i nowe rozwiązania logistyczne.

Jako pierwszą dużą inwestycję należy wspomnieć budowę ekranów dźwiękochłonnych na gdańskich Rudnikach. To było jeszcze na początku naszej działalności. Jako firma odpowiedzialna społecznie nie mogliśmy po prostu hałasować naszym sąsiadom. Wraz z rozpoczęciem realizacji Programu 10+ dokonaliśmy między innymi rozbudowy naszego układu torowego oraz elektryfikacji toru dojazdowego. Wkrótce oddamy do eksploatacji nowoczesną oczyszczalnię cystern, spełniającą najwyższe standardy w zakresie ochrony środowiska i warunków pracy.

A jakie plany na przyszłość?


- Pracujemy nad ciekawymi projektami związanymi z pozyskaniem nowych lokomotyw elektrycznych. Mamy także zaawansowane rozmowy na temat rozpoczęcia nowych przewozów oraz kilka projektów, których celem jest usprawnienie naszej organizacji przewozów i obniżka kosztów. Jedno jest pewne, zamierzamy dalej się rozwijać. Stawiamy na jakość, nowoczesność, bezpieczeństwo i terminowość wykonywania usług.

Miejsca

  • LOTOS Kolej Gdańsk, Michałki 25
  • ORLEN S.A. Gdańsk, Elbląska 135; Płock Chemików 7; Warszawa Bielańska 12

Opinie (21) 1 zablokowana

  • brawo (2)

    Tak trzymać. I po co rząd chce sprzedac Lotos jak ten przynosi zyski i wciąż rozwija się !

    • 37 7

    • BO TRZEBA ZAPYCHAĆ DZIURĘ BUDŻETOWĄ, zrobioną przez ten rząd (1)

      • 16 1

      • Nie do końca. Po pierwsze ktoś ma chrapkę na tę spółkę.

        Po drugie rząd musi się tego kogoś słuchać inaczej będzie JFK w Polskim wydaniu. Po trzecie, wszelkie bajeczne zadłużenia są sztucznie generowane, na korzyść określonych grup wpływu/władzy, nie koniecznie polskich ale na pewno bogatych i wpływowych.

        Witamy w światowym faszyźmie, miejscu gdzie pieniądz dyktuje wszystko.

        • 9 0

  • po co ? bo poszczególne osoby dostana na konto na kajmanach !!!

    proste jak 5 m sprężyny w kieszeni

    • 9 6

  • Lotos - najcudowniejsza firma. (3)

    • 9 9

    • koleszka na zdjęciu (2)

      jaka pozycja zamyślona... że niby się przyczynił do "sukcesu"...

      • 4 3

      • A Ty niby "myślisz", że w powyższym wpisie osiągnąłeś sukces ze znajomości języka ojczystego? Myśl dalej.

        • 2 3

      • zamyślona oznacza, że mysli

        pozycja zamyslona? to nie pozycja, "Koleszka" myśli w przeciwieństwie do Ciebie:((( jakbyś uważnie przeczytal, to jasno jest powiedziane, ze na sukces skladają się ludzie-pracownicy... ale trzeba by najpierw przeczytac taaaaaki dluuugi artykul< zeby moc pisac komentarze, nie ktorzy ogladaja obrazki, badz zdjecia;(((

        • 0 1

  • "Gruca: Gdyby nie pracownicy, nie byłoby rozwoju spółki" (3)

    Szalenie odkrywcze:-) To chyba dotyczy każdej firmy.

    • 28 3

    • tak, tylko nie każdy szef to docenia

      • 22 0

    • gdyby dotyczyło każdej firmy, to by się każda rozwijała, a tak nie jest.
      niestety bez dobrego pomysłu i ciągłych korekt zarządzania i nadzoru wydatków przez ekipę zarządzającą oraz co ważne dobrego względem zasług dla firmy podziału zysków na wynagrodzenia nie ma efektów.
      Pracownik leniwy przepłacany oraz ambitny i pracowity nieopłacany to początek końca firmy, a przynajmniej jej rozwoju.

      • 3 0

    • gruca chciwy

      gruca chciwyy i falszywy, z przyklejonym uśmiechem do twarzy
      jaki rozwój, czy ktoś zadal sobie pytanie jakim kosztem?
      to moze odp. kosztem wyzyskiwania pracowników gdzie wracają po nocy do dou, nadgodzin nie ma dla pracowników umysłowych, kontroling wychodzi o 3 nad ranem i co dobrze dobrze. no tak można pracowac za darmo bez nadgodzin, w wiekszoszci dzialo siedzi sie za free po godzinach.
      aaa i zapomnialam, maja kodeks etyki haha dobre sobie etyka dla pracowników owszem, dla przelozonych.. chwila kontemplacji !!

      • 0 0

  • akurat lotos kase ma na wszystko wiec mnie to niedziwi

    • 6 4

  • sdf

    okrakiem to by może II szynę chwycił :)

    • 2 1

  • pozdrowienia

    Uwielbiam p.Grucę i jego RRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR

    • 0 4

  • Pięknie (3)

    ...i to za 1600 zł na miesiąc dla "absolwenta szkoły wyższej"..

    • 0 3

    • netto

      idź do biedry to brutto dostaniesz :P

      • 0 0

    • cv

      mozna gdzie indziej za 800 :) po co w Lotosie 1600....

      • 1 0

    • opek

      ja mialem na dzien dobry 1700

      • 0 0

  • Dobry pomysł.....

    Ciekawe kto wymyślił LOTOS KOLEJ...????

    • 0 0

  • oby tak dalej

    dobrze jest widzieć, jak małe spółki pięknie się rozwijają. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Pytanie tylko czy kolej w XXI wieku ma racje bytu....

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Adam Kabat

Dyrektor operacyjny SESCOM (nadzoruje realizację kontraktów). Magister Inżynier Elektrotechniki na Wydziale Elektrycznym Politechniki Gdańskiej. Od lat 90. kontynuuje doświadczenia w zarządzaniu z licznymi sukcesami z zakresu zwiększania poziomu sprzedaży w branży B2B, nawiązywaniu międzynarodowych relacji handlowych, pozyskiwania finansowania i współpracy typu venture capital oraz rozwiązywaniu problemów szybko rozwijających się organizacji.Ekspert w budowaniu zespołów managerskich i w...

Najczęściej czytane