• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Paweł Olechnowicz dyrektorem generalnym. W Lotosie

Robert Kiewlicz
5 grudnia 2016 (artykuł sprzed 7 lat) 
Paweł Olechnowicz funkcję prezesa zarządu Grupy Lotos pełnił nieprzerwanie od 12 marca 2002 roku. Teraz jest dyrektorem generalnym spółki. Paweł Olechnowicz funkcję prezesa zarządu Grupy Lotos pełnił nieprzerwanie od 12 marca 2002 roku. Teraz jest dyrektorem generalnym spółki.

Pomimo utraty stanowiska prezesa Lotosu w kwietniu tego roku, Paweł Olechnowicz cały czas jest zatrudniony w spółce i to jako dyrektor generalny. Nie ma jednak obowiązku świadczenia pracy.



Paweł Olechnowicz został odwołany ze stanowiska prezesa zarządu Grupy Lotos 13 kwietnia 2016 r. Wcześniej przepracował na nim 14 lat, czyli najdłużej spośród prezesów największych spółek Skarbu Państwa. W tym czasie Polską rządziło siedmiu premierów, a państwowymi spółkami kilkunastu ministrów skarbu.

Po odwołaniu ze stanowiska prezesa Lotosu wiosną tego roku, Olechnowicz wycofał się z życia publicznego. Nie spotykał się z dziennikarzami, nie komentował polityki gospodarczej państwa, nie przyszedł nawet na poświęcone mu pożegnalne spotkanie, zorganizowane przez pomorskich samorządowców.

Zniknął.

Tylko niewiele osób wiedziało, z czego wynika ta neutralna postawa wieloletniego szefa Grupy Lotos. Otóż Paweł Olechnowicz cały czas zatrudniony jest w Grupie Lotos i to na wysokim, niemal na najwyższym możliwym stanowisku. Jest bowiem - identycznie jak przed utratą stanowiska prezesa - dyrektorem generalnym Lotos SA.

- Straciłem stanowisko prezesa, ale nadal jestem dyrektorem generalnym. To nie jest tajemnica. Proszę zapytać się o to w Lotosie - przyznaje Paweł Olechnowicz.
Zapytaliśmy, ale Grupa Lotos odmówiła nam komentarza na ten temat. Ustaliliśmy jedynie, że Paweł Olechnowicz jest zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. Czyli: do pracy chodzić nie musi.

Nie chodzi jednak o efekt porozumienia z ministrem skarbu czy cichą współpracę z obecnymi władzami spółki. Przyczyną zachowania stanowiska przez byłego prezesa jest Kodeks pracy.

Otóż w momencie odwołania ze stanowiska Paweł Olechnowicz miał 64 lata i znalazł się w okresie ochronnym przed emeryturą. Ochronę przedemerytalną reguluje art. 39 Kodeksu pracy, który mówi, że "pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku".

Ochrona przed wypowiedzeniem przysługuje pracownikowi, jeśli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego. Decyduje o tym nie tylko wiek pracownika, ale także jego ogólny staż pracy, czyli okres składkowy i nieskładkowy.

Paweł Olechnowicz pełnił funkcję prezesa zarządu Grupy Lotos nieprzerwanie od 12 marca 2002 roku, wchodząc w skład zarządu IV, V, VI, VII, VIII i IX kadencji. Funkcję tę objął, kiedy premierem był Leszek Miller z SLD. Przez kolejne lata opierał się zmianom, które w spółkach Skarbu Państwa czyniły kolejne rządy: Marka Belki (SLD), Kazimierza Marcinkiewicza (PiS), Jarosława Kaczyńskiego (PiS), Donalda Tuska (PO) i Ewy Kopacz (PO). Swoje rządy w Lotosie zakończył za kadencji Beaty Szydło (PiS), choć do samego końca nie było to pewne.

Poza pełnieniem funkcji prezesa Grupy Lotos, Olechnowicz od września 2007 roku zasiadał w Radzie Dyrektorów spółki Lotos Exploration and Production Norge AS, a od kwietnia 2011 roku w Radzie Dyrektorów spółki Lotos Geonafta - pełniąc w obu podmiotach funkcję przewodniczącego.

Miejsca

  • ORLEN S.A. Gdańsk, Elbląska 135; Płock Chemików 7; Warszawa Bielańska 12

Opinie (131) ponad 50 zablokowanych

  • układy działają,podatnik zapłaci

    • 4 1

  • Kasa kasa ...

    • 2 0

  • (1)

    Ma uśmiech jak Anioł w Alternatywach w ostatniej scenie.:-)

    • 4 2

    • Durny pajacu zamilcz, jak nie masz nic mądrego w swojej ciasnej głowie!

      • 0 0

  • money for nothing (2)

    zaczynam kumać, dlaczego PO przesunęło wiek emerytalny do 67 lat. Dzięki temu ludzie w sytuacji Pawła Olechnowicza, z całym szacunkiem, usunięci ze stanowisk przez PiS, będą dłużej pobierali pensje. Po co komu rabować banki z bronią w ręku, skoro można okradać społeczeństwo w ten sposób?

    Tymczasem ludzie o niskich pensjach szukają w takiej sytuacji kolejnej pracy, bo ich wynagrodzenie bez premii regulaminowej nie starcza na życie. Nie wspomnę już o czekającej nas katastrofie emerytalnej.

    Tylko dlatego, że broń w Polsce jest tak trudno dostępna uniknęliśmy wojny domowej i ulicznych sądów na klasie próżniaczej.

    • 1 0

    • Olechnowicz znakomity człowiek i fachowiec.

      Ten durny kraj to jedna wielka marność.Ktoś kto współpracował z Olechnowiczem doskonale wie jakiej klasy jest to człowiek.Prezes z szeroką wiedzą i umiejętnością kierowania ludźmi.Ale ta pisowska ciemnota niewiele rozumie i nie ma szans żeby cokolwiek zrozumiała.Świat się śmieje z tej wielkiej głupoty która się toczy w tym nierozumnym kraju.

      • 1 0

    • Tak samo niedługo ludzie z PiS usunięci przez następną władzę będą

      Tak samo niedługo ludzie z PiS usunięci przez następną władzę będą pobierali kasę. Dlaczego PiS usunął Olechnowicza? Bo chcieli wstawić "swojego" by pobierał państwową kasę. Olechnowicz był chyba najlepszym prezesem państwowej spółki ever. Kto go zastąpił? Pietryszyn pobawił się w prezesa, skasował szmal i poszedł, teraz kasę ciągnie Jastrzębski. Za pól roku będzie następny. Ciekawe, ile wypłacają im odszkodowania za usunięcie ze stanowiska? Tak się doi państwo, niech PO się uczy!

      • 1 0

  • Olechnowicz był dobry

    Olechnowicz nie jest Misiewiczem. Rozwinął bardzo tą spółkę, wdrożył bardzo duży program modernizacyjny, zakończony znaczącym wzrostem wartości firmy. Szkoda, że dojna zmiana go skasowała.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Marek Kasicki

Wiceprezes zarządu Energa-Operator. Absolwent Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki...

Najczęściej czytane