Place zabaw i siłownie "pod chmurką" otwarte, a jednak zamknięte

Najnowszy artukuł na ten temat

Przyjechali po wymaz, spotkali się z agresją

Zewnętrzne siłownie i place zabaw, którymi zajmuje się Gdański Zarząd Dróg i Zieleni - mimo ich "odmrożenia" przez rząd - oficjalnie pozostają zamknięte. Pierwotne zalecenia sanitarne, nakazujące m.in. dezynfekcję sprzętu po każdym użyciu czy zachowanie dystansu między przebywającymi tam osobami były - zdaniem GZDiZ - niemożliwe do wykonania. We wtorek pojawiły się jednak nowe wytyczne głównego inspektora sanitarnego, które są obecnie analizowane.



Miałe(a)ś problem, by w ostatnim czasie wejść na plac zabaw czy zewnętrzną siłownię?

tak, korzystałe(a)m z takich miejsc "na dziko" 43%
nie, nie zauważyłe(a)m, by były zamknięte, choć korzystałe(a)m 25%
nie, bo nie korzystam z takich rzeczy 32%
zakończona Łącznie głosów: 497
Siłownie "pod chmurką" i place zabaw zostały zamknięte z powodu pandemii koronawirusa. Mieszkańcy nie mogli z nich korzystać przez kilka tygodni. Pod koniec maja, po ponad dwóch miesiącach, premier w kolejnym etapie "odmrażania" gospodarki ogłosił, że wracają siłownie na powietrzu czy mała infrastruktura leśna.

Mimo to - jak sygnalizowali nam czytelnicy m.in. w Raporcie z Trójmiasta - zarówno place zabaw, jak i niektóre zewnętrzne siłownie w Gdańsku nadal są niedostępne dla mieszkańców.

Podobne sygnały otrzymali także radni dzielnicowi, m.in. z Osowy, którzy dostali w tej sprawie wyjaśnienia z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Jak możemy przeczytać w oficjalnym piśmie z 9 czerwca - pomimo rządowego rozporządzenia z 29 maja, które znosiło zakaz korzystania z placów zabaw i siłowni zewnętrznych - obiekty w utrzymaniu GZDiZ nadal pozostaną zamknięte.

Place zabaw i małpie gaje w Trójmieście



Powodem takiego stanu rzeczy był wówczas brak wytycznych sanitarnych, których przedstawienie - jak czytamy w dokumencie - leży po stronie głównego inspektora sanitarnego.

Zalecenia niemożliwe do wykonania



Miejscy urzędnicy informują także, że nie czekając na decyzję GIS, na początku czerwca zwrócili się z pytaniami do pomorskiego sanepidu o wytyczne dla funkcjonowania publicznych placów zabaw i plenerowych siłowni.

- W odpowiedzi otrzymaliśmy potwierdzenie ich braku i jedynie zalecenie stosowania wytycznych GIS dla przedszkoli, które zakładają czyszczenie i dezynfekcję sprzętu na placach zabaw oraz zachowanie dystansu społecznego. W przypadku ogólnodostępnych obiektów, biorąc pod uwagę także ich skalę, nie jest to możliwe do wykonania - dowiadujemy się z pisma GZDiZ.
Urzędnicy podkreślali, że dezynfekcja sprzętu po każdym jego użyciu w ponad 150 obiektach w Gdańsku jest nie do wykonania - podobnie jak dopilnowanie zachowania wymaganego dystansu społecznego.

Nowe wytyczne są analizowane



O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy w pomorskim sanepidzie. Anna Obuchowska, rzeczniczka instytucji, poinformowała nas, że GIS opublikował we wtorek "Wytyczne przeciwepidemiczne dla funkcjonowania placów zabaw (zlokalizowanych na otwartym powietrzu) w trakcie epidemii SARS-CoV-2 w Polsce".

Czy zmieni to stanowisko miejskich urzędników - na razie nie wiadomo. Jak poinformowała Joanna Bieganowska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, wytyczne GIS są obecnie analizowane.

- Sprawdzane są możliwości urzędów zarządzających placami zabaw oraz zewnętrznymi siłowniami m.in. pod kątem zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa dla osób, które z nich korzystają - podsumowuje urzędniczka.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Zbigniew Canowiecki

Prezes Zarządu „Pracodawców Pomorza”. Jest absolwentem Politechniki Gdańskiej....