• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czytelnik: "Hale Targowe cierpią przez płatne parkowanie"

Wojciech
9 października 2021 (artykuł sprzed 2 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat Parking przy biurowcach i SKM bez opłat
  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia
  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia
  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia
  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia

- Handel na gdyńskich Halach TargowychMapka w sobotę wygląda jak niegdyś w poniedziałek. Klientów odstrasza po pierwsze opłata za parkowanie, a po drugie jej wysokość - pisze pan Wojciech. - Na miejscach, gdzie parkowanie stało się droższe i płatne, w weekendy znacznie zwiększyła się rotacja pojazdów. A więc osoby tam parkujące spędzają mniej czasu na halach, ale jest ich więcej - odpowiadają gdyńscy urzędnicy.



Czy podwyżki opłat za parkowanie w Gdyni zmieniły twoje przyzwyczajenia zakupowe?

Przypomnijmy:
  1. Od 1 lipca obowiązują nowe strefy parkowania w Gdyni.
  2. Podwyższono ceny za parkowanie w Śródmieściu.
  3. Płacić trzeba również na dziewięciu parkingach poza strefą śródmiejską.
  4. Opłaty od lipca wprowadziła też Galeria Klif.

Płatne parkowanie w Gdyni: strefy, ceny, opłaty, abonamenty, opinie, komentarze

Nowe zasady parkowania nadal wywołują wśród mieszkańców Gdyni spore emocje. Pisaliśmy m.in. o tym, jak opłaty wpłynęły na kupców w Orłowie. Tym razem oddajemy głos klientowi Hal Targowych, panu Wojciechowi, który napisał do nas list w sprawie skutków płatnego parkowania przy Halach Targowych w Gdyni. Twierdzi, że miasto powinno pomyśleć o nowej polityce parkingowej w okolicach hali.

Oto jego przemyślenia:

Mieszkam od ponad 10 lat w sąsiedztwie Hali Targowej w Gdyni. W tym okresie często zaparkowanie w obrębie mojego domu w piątki było utrudnione, a i w soboty często graniczyło to z cudem. Cała okolica hali w soboty od samego rana była oblegana przez tłum ludzi i aut. Czasem nawet właściciele aut czekali wewnątrz, zastawiając inne auta, do czasu, aż zwolniło się jakieś miejsce w okolicy hali.

Obecnie jest inaczej... Od lipca 2021 r., czyli od wprowadzenia opłat za parkowanie (także w weekendy), chodniki i miejsca parkingowe w okolicy hali jakby opustoszały. W soboty brak większych tłumów. Handel w sobotę wygląda jak niegdyś w poniedziałek.

Odbicie po pandemii, gorzej od 1 lipca



Najpierw nie zastanawiałem się nad powodem, aż do momentu, gdy w trakcie sobotnich zakupów na hali nadmieniłem w rozmowie ze sprzedawcą, że "strasznie pusto i mały ruch". Wspomniałem, że od jakiegoś czasu wyraźnie dostrzegalny jest brak kolejek, nawet przy dawniej najbardziej obleganych stoiskach.

Usłyszałem od sprzedawcy, że po najtrudniejszym okresie pandemii, wiosną i wczesnym latem, w handlu na hali było jak dawniej, aż do fatalnej decyzji włodarzy miasta w sprawie parkowania.

Po pierwsze opłata w sobotę, a po drugie wysokie stawki skutecznie zniechęcają klientów z innych części miasta do robienia zakupów i tym samym wspierania lokalnych sprzedawców w tym kultowym miejscu.

Kupcy z hal: "Lepiej już było"



Zauważyłem zrezygnowanie w tonie głosu i postawie sprzedawców w trakcie moich rozmów na kilku stoiskach. Mówili, że "lepiej to już było", że kiedyś prezydent Wojciech Szczurek wspierał to historyczne miejsce. Dokonano remontu hali łukowej, zaplanowano remont okolicy. Wydawało się, że to miejsce będzie się rozwijało i tradycyjny lokalny handel (zwłaszcza świeżymi produktami spożywczymi) będzie miał się dobrze.

  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia
  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia
  • Samochody i miejsca parkingowe w okolicach Hal Targowych Gdynia
Niestety wprowadzono nowe regulacje parkingowe, co nie pomaga funkcjonować sprzedawcom, którzy na hali są nawet od kilku lub kilkunastu lat. Wielu stałych klientów, którzy zawsze przyjeżdżali autem na halę po duże zakupy, teraz są zniechęceni. Paliwo drożeje, opłaty za parkowanie wzrosły i alternatywą jest teoretycznie transport zbiorowy. Jednak jeśli klienci przyjadą autobusem, to nie zrobią tak obfitych zakupów jak dawniej - z oczywistych względów.

Dla mnie jako mieszkańca Gdyni to zdecydowanie przykry widok, gdy patrzy się na miejsce, które jeszcze kilka miesięcy temu (przed lipcem 2021 r.) za sprawą tłumów klientów tętniło życiem i przetrwało nawet największą falę epidemii, a teraz może umrzeć z powodu decyzji administracyjnej.

Hale Targowe w Gdyni zawsze tętniły życiem. Hale Targowe w Gdyni zawsze tętniły życiem.

Niespójna polityka miasta



Rozumiem promowanie ruchu rowerowego i innych ekologicznych alternatyw dla spalinowych samochodów, bo sam bardzo dużo jeżdżę po centrum rowerem. Jednak ciężko mi patrzeć, jak niespójna polityka miasta niszczy to tradycyjne zabytkowe miejsce.

Sam nie wiem, czy może to nie celowe działanie władz miasta, aby wprost ograniczyć tam handel, a w hali łukowej zrobić muzeum lub inne miejsce tego typu...

Warto, by prezydent rozważył zmianę polityki w sprawie parkowania w obrębie Hal Targowych. Proszę o to w imieniu kupców i klientów gdyńskiej hali.

Targowiska w Trójmieście



Odpowiada Agata Grzegorczyk, rzecznik Urzędu Miasta w Gdyni

To list bardzo emocjonalny i w słusznej sprawie. Hale Targowe to jeden z symboli Gdyni. Jednak trzymajmy się faktów. Miejsca bezpośrednio przy hali, czyli te na ul. 3 Maja i na ul. Jana z Kolna, są nadal bezpłatne, tutaj nic się nie zmieniło.

Płatne są miejsca w pasach drogowych ulic: Wójta Radtkego, gdzie klienci zwykle nie parkowali, ponieważ te miejsca zajmowane są przez kupców, 3 Maja po przeciwnej stronie hali oraz Jana z Kolna, czyli w większej odległości od hali.

Na miejscach, gdzie parkowanie stało się droższe i płatne, w weekendy znacznie zwiększyła się rotacja pojazdów. A więc osoby tam parkujące spędzają może mniej czasu na halach, ale za to jest ich więcej.

W ostatnim czasie lepiej dostosowaliśmy też usytuowanie przystanków autobusowych w pobliżu hali. Przeprowadziliśmy również bardzo dokładne badania preferencji transportowych w tym rejonie. Wbrew opinii Czytelnika, który porusza się po mieście samochodem, klienci Hal Targowych to w dużej mierze pasażerowie komunikacji miejskiej.

Jako ciekawostkę dodam, że podczas luzowania obostrzeń pandemicznych urywały się telefony w Zarządzie Komunikacji Miejskiej z prośbami, by pozostawić co drugie miejsce w autobusie wolne, bo w ten sposób bardzo wygodnie przewoziło się zakupy z hali...
Quiz Sentymentalne Trójmiasto: lata 80. i 90. Sprawdź, czy pamiętasz? Średni wynik 51%

Sentymentalne Trójmiasto: lata 80. i 90. Sprawdź, czy pamiętasz?

Rozpocznij quiz
Wojciech

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Miejsca

Opinie (535) ponad 10 zablokowanych

  • dlaczego w sondzie nie ma odpowiedzi: w ogóle przestałem jeździć do centrum ?

    • 1 0

  • Miasto ma potężne długi i skupiło się na zebraniu "skądś" pieniędzy, a najlepiej jest je zebrać od ludzi w postaci podatków za dzierżawę gruntów o 350% lub postawić parkometry. Może jest układ na zbycie parkometrów, tym trzeba się zainteresować, czy tam nie ma kolesiostwa.
    mieszkanka

    • 0 0

  • Róbcie tak dalej stawiając parkometry, za chwilę wam podziękują wyborcy za to że robicie getta.

    • 0 0

  • Pani Agato, jedno pytanie.

    Skoro jest tak super, to czemu jest tak źle?

    Może przestańcie wreszcie uszczęśliwiać mieszkańców na siłę.
    Bo te Wasze badania są jedynie drogie, ale nic nie wnoszące.

    Pewnie ankiety przeprowadzane w taki sam sposób, jak w przypadku remontu ul. Necla.
    Są wyniki badań, ale nie ma osób które w tych badaniach i ankietach uczestniczyły.
    Przypadek?

    • 0 0

  • nie jezdze do centrum

    Obecnie od podwyzek i zmian straf do tych miejsc w ogole nie jezdze. nie znajduje zadnego uzusadnienia dla tak wysokich oplat. a zbiorkom niestety z miejsca gdzie mieszkam jedzi rzadki i albo z przesiadkami co rowniez jest nieoplacalne, bo musialbym kupic 4 biltey zeby tam pojechac i wrocic. bezsens totalny

    • 1 0

  • Nadmiar samochodów szkodzi nie tylko halom targowym

    szkodzi bardzo wielu mieszkańcom, również tym, którzy uważają, że "muszą" korzystać z samochodów (nawet na małe odległości).

    • 0 0

  • Skutki płatnego parkowani w centrum Gdyni przez 7 dni w tygodniu od godz. 8 do 20

    Wprowadzenie płatnego parkowania w Centrum Gdyni przez 7 dni w tygodniu od godz. 8 do 20 to kolejny cios dla rozwoju Miasta . Hala Targowa to ulubione miejsce zakupu świeżych ryb, owoców, warzyw i innych produktów dla klientów przez 6 dni w tygodniu . Należy wprowadzić dla klientów zmotoryzowanych bezpłatne parkowanie do 1 godziny na zrobienie zakupów od poniedziałku do piątku a w weekendy parkowanie bezpłatne . Mieszkańcy Gdyni ( świadczą o tym samochody z tablicami rejestracyjnymi z Gdyni) w weekendy wypoczywają w Sopocie , gdzie nie płaci się za parkowanie w weekendy i Miasto Sopot żyje . Gdynianie i turyści w weekendy będą spędzać czas wolny z rodzinami w Centrum Gdyni jeśli zostaną zniesione opłaty za parkowanie

    • 0 0

  • Cała komunikacja jest bez głowy

    Rozumiem, że Gdynia chce być ekologiczna.
    Stąd wzrost opłat za parkowanie i rozszerzenie strefy płatnego parkowania.
    Ale czy na pewno?
    Kiedyś mieszkałem w Gdyni i pewnie wtedy bardzo by mi to nie przeszkadzało.
    Ale zmienił mi się punkt widzenia, bo przeprowadziłem się na wieś.
    Takich ludzi jest sporo i nie wszystkich stać na wykupienie abonamentu na parkowanie.
    Nie sądzę też, żeby ich samochody były dla miasta problemem ekologicznym.
    Problemem są auta jeżdżące, a nie stojące na parkingu. Tacy jak ja jeżdżą po mieście 20 minut dziennie. To jest tylko wjazd i wyjazd.
    Rozumiem, że Gdynia by chciała, żebym zostawił samochód i jechał komunikacją miejską.
    Ok, dam radę. Ale autobusy z mojej wsi kursują co godzinę, a po południu co półtorej.
    Problem jest z powrotem, bo wystarczy, że autobus z pracy na pętlę spóźni się pół minuty i muszę czekać półtorej godziny.
    Zostaje dojazd do pętli samochodem. Ale na jakiej pętli jest parking dla setek samochodów?
    Teraz popatrzmy na dzieci. To już szkoła średnia. Takich szkół na wsi nie ma. Muszę dojechać do Gdyni.
    Takich dzieciaków są zapewne setki jak nie tysiące. I większość jest do szkoły dowożona, bo nie ma rozsądnej komunikacji miejskiej.
    Pomijając fakt, że z powodu budowy S6 nie da się ze wsi dojechać do pętli w rozsądnym czasie, to znów pozostaje ten powrót i możliwość spóźnienia się pół minuty. A lekcje nie kończą się tak, jakby dziecko chciało jechać tylko o konkretnej godzinie.
    I jest półtorej godziny czekania.
    Gdyby córka chciała dojechać na lekcje na 7.30 jak ma w planie, to wstać musiałaby o 4.30
    Powrót zapewne około 19-tej.
    Właśnie dlatego Gdynia nie pozostawia ludziom alternatywy dla samochodu.
    Powiedzmy sobie szczerze: jak Gdynia chce być w aglomeracji z sąsiednimi gminami?
    Przecież Gdynia ma sąsiadów w nosie. A nawet gorzej.
    Śmieszne jest to, że to sama Gdynia robi sobie smog zmuszając ludzi do jeżdżenia po mieście.
    Ale jednocześnie będzie ich kosić za parkingi w centrum.

    • 1 0

  • cwaniacy by chcieli za darmo parkowac,a zakupy by robiligdzie indziej

    • 0 0

  • ...i jeszcze jakby tak stosować się do prawa o ruchu drogowym

    Parkometry i opłaty to jedno, temat dyskusyjny.
    Ale może warto by zaprosić odpowiednie służby, które by sprawdziły czy można parkować na lewym pasie, na ulicy Radtkego? Bo wydaje mi się, że karze się tylko za brak biletu, a inni mają chyba jakieś extra przywileje.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Arkadiusz Aszyk

Menedżer z branży stoczniowej. Prezes Mostostalu Pomorze. Ukończył Wydział Zarządzania na Uniwersytecie Gdańskim, doktor nauk ekonomicznych. Pracował w Stoczni Gdynia pełniąc funkcję m.in.: doradcy zarządu, dyrektora biura zarządu, pełnomocnika zarządu ds. restrukturyzacji stoczni oraz członka zarządu. W 2005 roku był doradcą Sekretarza Generalnego CESA z siedzibą w Brukseli. W latach 2002-2004 wykładał na Uniwersytecie Gdańskim i w Sopockiej Szkole Wyższej w okresie 2003-2009. Potem...

Najczęściej czytane