Zwodowano autonomiczny statek Mayflower. Kadłub powstał w Gdańsku

Mayflower Autonomous Ship to statek badawczy, którego kadłub został zbudowany w Gdańsku.

Zwodowano Mayflower Autonomous Ship. Autonomiczna jednostka należąca do morskiej organizacji badawczej Promare wyruszy w rejs transatlantycki, który odbędzie się w 400. rocznicę powstania historycznego statku Mayflower, który zabrał pierwszych angielskich osadników do Ameryki Północnej. Kadłub Mayflower Autonomous Ship zbudowany został w gdańskim zakładzie AluShip Technology.



Pierwsza faza budowy autonomicznego statku Mayflower została zakończona w marcu 2020 roku w Gdańsku. Następnie części kadłuba statku zostały przetransportowane z Gdańska do Plymouth w Wielkiej Brytanii.

Autonomiczny statek badawczy



Mayflower Autonomous Ship to przede wszystkim statek badawczy. Będzie posiadał trzy kapsuły zawierające szereg czujników i instrumentów naukowych. Wszystkie te narzędzia będą wykorzystywane do prowadzenia badań naukowych w wielu istotnych obszarach, takich jak monitorowanie ssaków morskich, sporządzanie map poziomu morza i plastiku zalegającego w oceanach.

Wodowanie Mayflower


Plastik stanowi istotne zagrożenie dla oceanów. Ponad 700 gatunków zwierząt wchodzi w kontakt ze śmieciami morskimi, rozsianymi od równika po bieguny. Szacuje się, że liczba tworzyw sztucznych w oceanach w latach 2015-2025 potroi się. Projekt budowy autonomicznego statku MAS daje możliwość przemyślenia, w jaki sposób zbierać dane, aby lepiej zrozumieć ten globalny problem.

Sztuczna inteligencja i wirtualny kapitan



Zbudowany przez morską organizację badawczą Promare Mayflower Autonomous Ship będzie korzystać ze sztucznej inteligencji IBM, potężnych serwerów, chmury i najnowszych technologii obliczeniowych, tak aby samodzielnie nawigować i unikać zagrożeń oceanicznych na trasie z Plymouth w Anglii do Plymouth w stanie Massachusetts.


W ciągu ostatnich dwóch lat zespół Mayflower uczył sztuczną inteligencję statku przy użyciu ponad miliona obrazów morskich zebranych z kamer zatoki Plymouth Sound w Wielkiej Brytanii, a także baz danych open source. Aby sprostać wymaganiom procesu uczenia maszynowego, zespół użył IBM Power AC922, tej samej technologii IBM Power, która stoi za najmocniejszymi superkomputerami AI na świecie. Wykorzystując komputerową technologię wizyjną IBM PowerAI Vision, Wirtualny Kapitan Mayflower będzie mógł samodzielnie wykrywać i klasyfikować statki, boje i wiele innych zagrożeń, które mogą się pojawić podczas pionierskiego rejsu przez Atlantyk.

Bezzałogowa żegluga to przyszłość



Bezzałogowa żegluga ma olbrzymi potencjał. Szacuje się, że rynek ten wart jest obecnie około 90 mld dolarów, a w ciągu dekady wzrośnie do 130 mld dolarów.

Wiele z dzisiejszych statków autonomicznych jest tak naprawdę tylko zautomatyzowanymi robotami, które nie przystosowują się dynamicznie do nowych sytuacji i w dużym stopniu polegają na nadrzędnej funkcji operatora. Korzystając ze zintegrowanego zestawu technologii sztucznej inteligencji IBM, chmury obliczeniowej i edge computing, Mayflower otrzymał możliwość swobodnego niezależnego działania w najtrudniejszych warunkach na naszej planecie.

Opinie (41)

  • "Zautomatyzowane roboty" (1)

    w przeciwieństwie do robotów ręcznych. Codziennie takie widuję, za tabliczką "uwaga roboty budowlane"

    • 24 3

    • "urocze" są te brednie żurnalistów

      na tematy o których nie mają zielonego pojęcia.
      Efekty definiowania "humanisty" jako człowieka, który może nie znać matematyki i nie mieć pojęcia o naukach ścisłych...

      a jeść się chce...

      • 2 0

  • Koniec morskiej opowieści (16)

    W ten oto sposób kolejni ludzie zaczną tracić pracę w sektorze morskim i będą musieli znaleźć nową pasję. Czy przyszłość wygląda tak, że będą na świecie potrzebni tylko programiści i inżynierowie? Gdzie będzie miejsce dla osób o mniejszym zestawie umiejętności i zdolnościach.

    • 19 14

    • Nie będzie (5)

      Docelowo w szkołach będziesz miał program nauczania ukierunkowany, aby Ciebie przygotować to bycia "programistą". Oczywiście wytworzy tak duża gama zawodów około programistycznych, że nie zauważysz różnicy z tym co masz teraz.

      • 9 4

      • "okołoprogramistycznymi" (4)

        Punkt widzenia komputerowego nerda, który ma ołtarzyk ze swoim PC...

        Komputery tylko realizują pomysły i działania oparte na ludzkiej wiedzy. Jak myślisz, jak ona powstaje? Czy produkują ją komputery? Jest ona znacznie szersza niż algorytmy są w stanie objąć. Ale rozumiem że ten "naddatek" jest dla ciebie zbędny... ;)

        Co gorsza, realizując głupie pomysły, komputery wzmacniają tę głupotę wykładniczo...

        • 5 7

        • Just Polska nawrzucać bez namysłu (3)

          Ani ze mnie Nerd, a na pewno nie programista.
          Nic przełożę to na Twój język. Szkoły przygotowywać będą tak, abyś był wstanie pomysł przedstawić tak, aby ktoś mógł to zaprogramować. Bo wbrew temu, co twierdzisz większość rzeczy da się przewidzieć, a to na ile dobrze zależy tak naprawdę od kosztów które chcesz ponieść w stosunku do tego jaką ma to ważność dla Ciebie, aby coś posiadało określoną jakość.
          I tak jeżeli chcesz zapłacić kilka złotych to otrzymujesz głupi program, który wykona czego od niego oczekujesz, ale w czasie wprowadzania danych cholera ciebie weźmie i wtedy napiszesz, że program jest głupi, ale on nie jest głupi, on po prostu jest wart tyle ile za niego dałeś.

          A używając słowa "okołoprogramistycznymi" to chodziło mi tak naprawdę o to, maszyny nie zabierają pracy, a tak naprawdę tworzą nową, ale pisanie, że rzeczywistości nie są wstanie objąć algorytmy to tak jakby powiedzieć, że po prostu sam jej nie pojmujesz.

          Pytanie zawsze brzmi na ile istotne jest aby algorytm musiał objąć wszystkie zmienne.
          Odpowiedź najczęściej jest to kompletnie nie istotne i maszyna jest tworzona do konkretnej rzeczy i dlatego zawsze będą potrzebni pracownicy tylko zapewne obejmą inne funkcje.

          Martwisz się, że nie będzie pracy fizycznej, ależ wręcz przeciwnie będzie jej więcej, jednakże będziesz wspomagany przez autonomiczne urządzenia, które ułatwią ci pracę, tak abyś na starość miał zdrowy kręgosłup.

          • 4 1

          • za to ja jestem programistą (starej już daty) i pewnie nerdem dla niektórych... ;) (2)

            Algorytmiki, czyli metody identyfikacji zadań podatnych na programowanie nauczono mnie w szkole średniej. Na czarnej tablicy, białą kredą ;) Zajęcia prowadził znakomity matematyk i pedagog.

            "większość rzeczy da się przewidzieć, a to na ile dobrze zależy tak naprawdę od kosztów"
            Nie ma takiej zależności, że za dowolną kwotę można uzyskać dowolną dokładność. To co jest faktycznym procesem, to rozwój naszej wiedzy i wtłaczanie jej w ramki algorytmów. I tu koszty są gigantyczne, bo obejmują również koszt utrzymania systemów edukacyjnych i badań naukowych. Na dodatek, coraz mniej ludzi wie i rozumie jakie modele i według jakich zasad realizuje komputer... Projektant np. budowlany nie musi już znać metody elementów skończonych i pracowicie rozwiązywać równania różniczkowe na suwaku. Ale również nie wie, jak te metody są tworzone a to, po prostu, zubaża proces poznawczy i upośledza proces weryfikacji wyniku.
            Co gorsza, nie ma też zależności cena/jakość. Co pokazuje wiele produktów stworzonych za ogromne pieniądze a dających mizerne efekty. "Programiści" bardzo chętnie zasłaniają się ułomnością procesu tworzenia specyfikacji i niekompetencją ludzi, z którymi rozmawiają. Ale kasę biorą. I żaden proces kształcenia tego nie zmieni...

            "Martwisz się, że nie będzie pracy fizycznej"
            Nie martwię się tym zupełnie. Będzie z prostej przyczyny, relacji cena/korzyść. Jest niemożliwym stworzenie równie precyzyjnej maszyny jak ludzki organizm, z tak niskim kosztem eksploatacji. Na dodatek, samofinansującej, samo-naprawiającej i samo-produkującej... ;)
            Martwi mnie cyniczne "bałwochwalstwo" i czcze obietnice ukierunkowane na wyciąganie kasy.

            "na ile istotne jest aby algorytm musiał objąć wszystkie zmienne"
            Sam fakt użycia takiej czy inne metody powoduje niedokładność i ułomność. Nasza rzeczywistość jest ciągła/analogowa a metody dyskretne. Do tego należy dołożyć, co jedna strona oczekuje i jest w stanie opisać a co druga z tego rozumie. Dlatego również ważne jest roztropne podejście do metod i zadań. To ma konsekwencje. Ale oczywiście, zasada "well enough" działa.

            • 6 0

            • Nie muszę dokładnie wiedzieć jak program obliczył wytrzymałość belki (1)

              wierzę temu kto go napisał.

              • 1 1

              • czyli okna można

                spokojnie otwierać... ;)

                • 2 0

    • Do badań takie bezzałogowce może będą wykorzystywane, ale tankowca nikt nie wypuści w morze bez ludzi...

      • 10 4

    • (1)

      najstarszy zawód świata zawsze przetrwa, więc głowa do góry

      • 3 0

      • biorąc po uwagę stan psychiczny klawiaturowych nerdów...

        mam duże wątpliwości...

        • 3 1

    • "potrzebni tylko programiści i inżynierowie"

      To nie jest jakiś "wielki zestaw umiejętności". Rzekłbym, że wręcz jest to niewielki zestaw umiejętności. Szczególnie dotyczy to programistów, którzy wdrażają opracowane algorytmy.

      • 7 1

    • (3)

      więcej religii w szkołach. To nasza przyszłość.

      • 9 6

      • człowiek bez systemu wartości jest zwierzęciem (2)

        w połączeniu z komputerem i socjo- psychopatycznymi odchyłami jest potworem.

        • 7 6

        • Ale co ma do tego religia? (1)

          • 1 0

          • zastanów się

            może znajdziesz odpowiedź?

            • 0 0

    • "morskie opowieści" skończyły się w latach 80

      Gdzie automatyzacja zmniejszyła liczebność załóg a obsługa portu i konteneryzacja, czas postoju i możliwość zejścia na ląd.

      Teraz to jest praca porównywalna z tirowcami. I te same ciągoty do dalszej optymalizacji...

      • 9 0

    • Gdzie się podzieją ci wszyscy "humaniści"? ;)

      • 0 0

  • Statek? (1)

    Jaki to statek. Pływałem na większych jacht ach żsglowych

    • 2 4

    • To statek bezzałogowy

      Jest napisane przecież.

      • 2 0

  • Mieszkałem w Plymouth, piękne miejsce (1)

    • 2 0

    • Ja mieszkałem w Torqay , nie daleko, tez bardzo mi sie tam podobalo

      Najladniesze miejsca w Anglii .

      • 0 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Statek, który pływa bez załogi. Kadłub powstał w Gdańsku

    Wczoraj kupiłem taki sam

    Jestem zadowolony moje marzenia się spełniły, miny sąsiadów bezcenne

    • 1 2

  • "Bezzałogowa żegluga ma olbrzymi potencjał" - takie miłe bajania

    z ochotą na wyciąganie kasy...
    A my, jak zwykle, wykonujemy czarną robotę, czyli sklepanie skorupy po taniości.

    Twierdzenia o "bezzałogowości" raczej nie wytrzymują konftontacji z warunkami eksploatacji morskich kolosów i zakresem prac, wykonywanych przez załogi oraz obsługę funkcjonowania statków. Bo nie tylko załogi są w to zaangażowane.

    Problem sprowadzi się do "remote control", bo minimalizacja liczebności załóg przez automatyzację eksploatacji i obsługi portowej czyni statki miejscem mocno szkodliwym psychicznie. Więc lepiej niech załogi "bawią" się tym z lądu niż świrują na morzu. Nie rozwiązuje to jednak konieczności napraw i remontów oraz bieżących inspekcji instalacji...

    "Uczenie" przez zapamiętywanie i porównywanie wzorców ma niewiele wspólnego z inteligencją. Z inteligencją jest ten problem, że, po prostu, nie wiemy czym jest. Więc jak można "zrobić coś", co nie wiemy czym jest?

    W odległej przeszłości sci-fi powstało opowiadanie o znalezieniu przez załogę zabłąkanego w przestrzeni statku kosmicznego "maszyny", która materializowała marzenia i myśli. Należało jedynie dostatecznie "wyraziście" wyobrazić sobie przedmiot przeznaczony do odtworzenia. Udawało się w większości przypadków ale porażką kończyła się jedna próba. Ponieważ załoga składała się wyłącznie z mężczyzn, żaden nie potrafił sobie wyobrazić, z czym wiąże się bycie kobietą... ;)

    Nośne hasło możliwe do realizacji w skali mikro, bo kolizja takiej jednostki z czymkolwiek pozostanie, po prostu, niezauważona...

    • 9 1

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Statek, który pływa bez załogi. Kadłub powstał w Gdańsku

    Klasyka

    Brudna robota wywalona do Polski, Polacy się cieszą, że "zbudowali statek" (lol), a teraz już na czysto sobie właściciel wyposaży i przy prezentacji nie będzie słowa o tym, gdzie i kto blachy pospawał do kupy. Żaden z tych "twórców" nie zostanie zaproszony i nigdy nie zobaczy "swojego dzieła". I jeszcze się cieszymy i nagrywamy filmiki... do czego został polski przemysł sprowadzony...

    • 19 5

  • No tak, w Polsce tylko najprostsze rzeczy... (1)

    cała zaawansowana technologia to zagranica

    • 14 1

    • To się tym zajmij

      • 0 3

  • w naszym kraju wszystko jest przyszłoscią (3)

    od 50 lat o tym słyszę i dożywam kolejnej przyszłości. SKM się zwija (mniej przystanków jak za komuny) komunikacja autobusowa jak za prl. pks raczej uwsteczniony. Flota morska typu PŻM chyba nie istnieje. Biała flota pamięta lata 50 ubiegłego wieki.

    • 9 1

    • PKM niby nowoczesna a SKMowa... (1)

      • 0 0

      • PKM nowoczesna? Spalinowozy?

        Położyli tory na niemieckich nasypach. Które wcześniej skopali i na nowo usypali. 100 lat stały a po usypaniu popłynęły. A skoro sypali na nowo to nie mogli usypać koło Niedźwiednika tej trasy? Przystanek kilometr od osiedla.

        • 2 0

    • albo...

      przeszłością...

      • 0 0

  • No i?

    Coś nam to dało w Gdańsku?

    • 8 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Piotr Podleśny

Sprawował funkcję Prezesa ATENY w latach 2007-2014. Doskonale zna branżę ubezpieczeniową -...