stat

Maltańska spółka pozwała gdański port. Sprzedaż PGE zamrożona

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowy terminal w gdańskim porcie. Anwil pracuje nad koncepcją

Port Gdański Eksploatacja jest spółką operatorską, zajmującą się obsługą ładunków na obszarze wewnętrznego portu gdańskiego.
Port Gdański Eksploatacja jest spółką operatorską, zajmującą się obsługą ładunków na obszarze wewnętrznego portu gdańskiego. fot. PGE

Mariner Capital Limited sądownie zablokowała sprzedaż Portu Gdańskiego Eksploatacji. Maltańska spółka żąda od gdańskiego portu wywiązania się z wcześniejszej umowy. Zarząd portu uważa roszczenie za bezpodstawne. Miała być sprzedaż, a jest... sprawa w sądzie.


Co najbardziej utrudnia rozwój naszych portów morskich?

polityka gospodarcza kolejnych rządów 59%
mała liczba inwestycji 9%
czasochłonne i kosztowne procedury 21%
wysokie podatki 11%
zakończona Łącznie głosów: 193

W lipcu tego roku Zarząd Morskiego Portu Gdańsk poinformował, że podjął decyzję o odstąpieniu od dalszych negocjacji prowadzonych w sprawie zbycia akcji Port Gdański Eksploatacja.

- Wobec powyższego, ze skutkiem natychmiastowym została zakończona obecnie trwająca procedura zbywania akcji PGE, uruchomiona publicznym zaproszeniem z dnia 31 marca 2014 roku. Jednocześnie Zarząd ZMPG informuje, że podjął również uchwałę o wszczęciu kolejnego postępowania w celu zbycia akcji Port Gdański Eksploatacja z siedzibą w Gdańsku - poinformowano kilka tygodni temu w komunikacie. To była już czwarta próba sprzedaży tej portowej firmy.
Niestety, taka decyzja nie satysfakcjonuje władz spółki Mariner Capital Limited, która do tej pory miała wyłączność na negocjacje. Według władz portu proces został nierozstrzygnięty. Według Mariner Capital Limited jest odwrotnie. Dlatego postanowiono wystąpić na drogę sądową.

- Spółka Mariner Capital Limited złożyła najlepszą ofertę w przetargu i oczekuje jedynie wywiązania się z umowy - mówi Paweł Szutowicz z kancelarii Misiewicz, Mosek i Partnerzy, reprezentującej maltańską grupę.
Sądowa procedura ruszyła. Na początku sierpnia Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowił udzielić powodowi Mariner Capital Limited zabezpieczenia przez ustanowienie zakazu zbywania i obciążania przez pozwany Zarząd Morskiego Portu Gdańsk akcji spółki Port Gdański Eksploatacja.

Przypomnijmy. Pod koniec ub. roku spółka Mariner Capital Limited otrzymała wyłączność na ustalenie z PGE szczegółów umowy przejęcia. Spółka była już pewna tej transakcji. Złożyła nawet w tej sprawie wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ogłosiła także wstępne plany inwestycyjne. Nawet porozumiała się w sprawie pakietu socjalnego ze związkami zawodowymi. Niestety, w lutym najpierw Rada Nadzorcza Zarządu Morskiego Portu Gdańsk nie zaopiniowała pozytywnie uchwały rekomendującej zbycie składników aktywów spółki, a potem w głosowaniu na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu ZMPG zwołanym w tej samej sprawie uchwała nie uzyskała wymaganej większości głosów, w związku z czym nie została podjęta. Wiadomo, że przeciw opowiedzieli się przedstawiciele Skarbu Państwa.

W ocenie osób powołanych do Rady Nadzorczej z rekomendacji Skarbu Państwa, umowa nie zapewniała realizacji zaoferowanej przez Mariner długoterminowej strategii rozwoju spółki, a wykonanie zobowiązań inwestycyjnych przewidzianych w umowie było niewłaściwie zabezpieczone.

- Poza tym oczekiwaniem większości członków RN było również zapewnienie mechanizmu umownego, który zapewniłby, iż wyłoniony kontrahent i jego struktura kapitału pozostanie pod kontrolą podmiotów z siedzibą w państwach członkowskich albo skupionych wokół WTO - wyjaśniała wówczas Ewa Pawlak, wiceprzewodnicząca RN.
Z taką oceną sytuacji nie zgadzały się władze maltańskiej spółki.

- Malta jest członkiem założycielem WTO. Od prawie 20 lat mamy terminal w Rydze, od ponad 10 w Wenecji, jesteśmy też w Szkocji i Albanii. Dlaczego w Gdańsku miałoby być inaczej? Chętnie odpowiem na każde pytanie. Oby jednak ktoś z władz chciał takie zadać - mówił w połowie maja na spotkaniu z dziennikarzami Marin Hili, prezes Mariner Capital Limited. - Brałem udział w różnych postępowaniach przetargowych i mam różne doświadczenia. Jednak pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, w której problemy zaczęły się już po podpisaniu umowy. Wciąż też nie wiem dlaczego - dodał i stwierdził, że do końca czerwca oczekuje na zatwierdzenie umowy przez akcjonariuszy.
Nie doczekał się, więc zdecydowano o wystąpieniu na drogę sądową. Zresztą nie doczekano się też oficjalnego wytłumaczenia, dlaczego podjęto decyzję o odstąpieniu od dalszych negocjacji i dlaczego podjęto decyzję o wszczęciu kolejnego postępowania.

- Władze spółki otrzymały jedynie krótką informację o odstąpieniu, bez żadnego wytłumaczenia. Nie dano im też okazji do wytłumaczenia jakichkolwiek wątpliwości, jakie podobno mieli przedstawiciele Skarbu Państwa - dodaje mecenas Szutowicz.
Co na to władze portu? Uważają roszczenie Mariner Capital Limited za bezpodstawne. Spółka ZMPG wniosła zażalenie na postanowienie Sądu o udzieleniu Mariner Capital Limited zabezpieczenia. Postanowienie o zabezpieczeniu jest nieprawomocne.

- Zarząd zamierza podjąć działania, które doprowadzą do zbycia posiadanych przez ZMPG akcji w kapitale zakładowym Port Gdański Eksploatacja, do czego spółka ZMPG jest zobowiązana na mocy ustawy. Prowadzenie takich działań jest oczywiście uzależnione od przebiegu i wyników procesu wszczętego przez Mariner Capital Limited - poinformowała Monika Wszeborowska, dyrektor biura marketingu gdańskiego portu.
Czy ZMPG ma sobie coś do zarzucenia w związku z prowadzonym procesem zbycia PGE? Czy dokonano staranności?

- ZMPG nie zamierza komentować oświadczeń lub twierdzeń przedstawicieli Mariner Capital Limited - dodała Monika Wszeborowska.
O komentarz poprosiliśmy też resort Skarbu Państwa, czyli większościowego udziałowca gdańskiego portu. Niestety, nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

Oprócz oficjalnych powodów odstąpienia od dalszych negocjacji w tle pojawia się też wątek działań konkurencji, czyli konsorcjum PKP Cargo i Węglokoksu. Według medialnych doniesień właśnie konkurencja miała działać na rzecz zablokowania oferty maltańskiej spółki. W tej sprawie zresztą prezes Mariner Capital Limited też poprosił o wyjaśnienie ministra skarbu. Czy sprzedaż została wstrzymana przez Ministerstwo Skarbu Państwa na skutek zainteresowania nową ofertą złożoną przez konsorcjum PKP Cargo i Węglokoks poza procedurą prywatyzacyjną, tj. po dniu 30 września 2014 roku? Czy wstrzymanie sprzedaży akcji spółki Port Gdański Eksploatacja na rzecz Mariner Capital Limited - ergo udaremnienie publicznej procedury prywatyzacyjnej - nastąpiło w rezultacie skutecznej interwencji podjętej przez konsorcjum PKP Cargo i Węglokoks? - takie pytania postawił w swoim liście do ministra. Te też zostały bez odpowiedzi. Teraz sprawą zajmie się sąd.

Port Gdański Eksploatacja jest głównym operatorem przeładunkowym na terenie Portu Gdańsk w części portu wewnętrznego, umiejscowionego wzdłuż odcinka Martwej Wisły i Kanału Portowego i wyłącznym przeładowcą na Gdańskim Terminalu Kontenerowym i Wolnym Obszarze Celnym. Spółka powstała w 1991 roku w wyniku przekształceń własnościowych przedsiębiorstwa państwowego Morski Port Handlowy Gdańsk. Z kolei w wyniku uchwały podjętej przez Zgromadzenie Wspólników o przekształceniu spółki, w dniu 15 września 2010 roku spółka Port Gdański Eksploatacja została zarejestrowana jako spółka akcyjna.

Mariner Capital Limited
jest niezależnym inwestorem, developerem i operatorem portowym, częścią Marin Hili Holdings. Firma powstała w 1923 roku na Malcie. Początkowo zajmowała się handlem zbożem, potem zajęła się również czarterem statków do przewozu zboża. W portfolio firmy znajdują się morskie terminale kontenerowe: Baltic Container Terminal Riga na Łotwie (od 1996 roku), Terminal Intermodale Venezia we Włoszech (od 2002), Durres Container Terminal w Albanii (od 2012). Dziś Marin Hili Holdings jest międzynarodową grupą przedsiębiorstw z siedzibą na Malcie, która operuje w sektorze logistycznym, nieruchomościach i zarządzaniu inwestycjami.

Opinie (54) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Monika Płocke

Banking Technology, Head of Change and Technology Capabilities w Nordea Bank AB. Absolwentka...