• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Olechnowicz: Boję się degradacji Orlenu i likwidacji Lotosu

Robert Kiewlicz
9 kwietnia 2022, godz. 10:00 
Opinie (270)
  • Konferencja "Ryzyka i konsekwencje podziału oraz sprzedaży Grupy Lotos. Perspektywa Ekonomiczno-Społeczna" odbyła się na Uniwersytecie Gdańskim.
  • Paweł Olechnowicz, były prezes Grupy Lotos
  • Prof. Dariusz Filar, Uniwersytet Gdański

- Obawiam się degradacji Orlenu i likwidacji Lotosu - mówił podczas konferencji "Ryzyka i konsekwencje podziału oraz sprzedaży Grupy Lotos. Perspektywa Ekonomiczno-Społeczna" Paweł Olechnowicz, były prezes Grupy Lotos. Podczas wydarzenia, które odbyło się na Uniwersytecie Gdańskim, dyskutowano o skutkach przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen i wpływie tej transakcji na perspektywy rozwoju Pomorza. Organizatorami wydarzenia oprócz UG był Pomorski Instytut Naukowy oraz Sejmik Województwa Pomorskiego.



Wyniki finansowe Lotosu za 2021 r. Zysk netto wyniósł 3,21 mld zł



Czy uważasz, że wojna na Ukrainie zmieni podejście do sprzedaży Lotosu?

- Nazywają to przejęciem, fuzją, a ja nazywam to parcelacją i wyprzedażą polskich aktywów Grupy Lotos. Aby spełnić warunki Komisji Europejskiej, Orlen zaproponował podział Lotosu pomiędzy cztery podmioty: Saudi Aramco, MOL, Unimot i Orlen - mówił Paweł Olechnowicz, były prezes Grupy Lotos. - Ciekawym jest, dlaczego Orlen, który chce się tak silnie rozwijać w branży petrochemicznej, nie zaproponował Saudi Aramco wejścia do swojego koncernu. Tylko zaprosił na Pomorze i zaproponował przejęcie jedynie 30 proc. udziałów w rafinerii gdańskiej - najnowocześniejszej technologicznie rafinerii na świecie. Saudi płaci za te 30 proc. 1,15 mld zł, a w samą rafinerię było w ostatnich latach włożone ponad 10 mld zł.

Przechodzimy z monopolu rosyjskiego do arabskiego



Jak stwierdził Olechnowicz, w umowie dotyczącej transakcji przejęcia ma być też zapis, że Saudi Aramco ma wyłączność w procesach decyzyjnych i zarządzania rafinerią.

- Jaka w tym jest rola 70 proc. udziałowca, jakim jest Orlen? Mają udział w 50 proc. zysku i zgadzają się na wszystko, co zaproponują Saudowie. Dodatkowo zmienia się dostawcę z rosyjskiego na arabskiego. Kontrakt podpisany na 10 lat z Saudi Aramco. Przechodzimy z jednego monopolu w drugi. Trudno tu mówić o dywersyfikacji. To jest degradacja Orlenu i likwidacja Lotosu - stwierdził Olechnowicz.

Pierwszy tankowiec z ropą od Saudi Aramco w Naftoporcie



- Od dłuższego czasu słyszymy o budowie potężnego multienergetycznego koncernu. Jako teoretyk zaczynam na to patrzeć w sposób, który prowadzi mnie do powzięcia szeregu wątpliwości - twierdził prof. Dariusz Filar, Uniwersytet Gdański, Wydział Ekonomiczny. - Kapitalizacja Lotosu to 2,6 mld dolarów, Orlenu 7,8 mld dolarów, natomiast Shella to ponad 200 mld dolarów. Natomiast Saudi Aramco to 2,3 bln dolarów. Mówienie o tym, że łączenie Lotosu i Orlenu to budowa potężnego koncernu, który zatrzęsie Europą, jest co najmniej na wyrost.
Prof. Filar porównał też przychody ze sprzedaży polskich i zagranicznych koncernów naftowych.

- Przychody ze sprzedaży Lotosu i Olrenu to łącznie ok. 40 mld dolarów, natomiast Saudi Aramco to ponad 400 mld dolarów. Znów mamy rażącą dysproporcję. Podobne obserwacje mamy, jeśli chodzi o zysk netto. Saudi Aramco to ponad 100 mld zysku netto - mówił prof. Filar.

Saudi Aramco przejmuje kolejne rafinerie na świecie



Filar zwrócił też uwagę na strategię Saudi Aramco, w której koncern zaznacza, że "projektuje i kształtuje swój system działań rafinacyjnych w celu optymalizacji produkcji wykorzystującej ropę naftową, co pozwala na obniżenie kosztów łańcucha dostaw i poprawę efektywności operacyjnej procesów rafinacyjnych oraz dostarczenie produktów rafinacji końcowym klientom".

Wyprzedaż majątku czy dobry interes? Wywiad z Danielem Obajtkiem



- Co to oznacza, jeśli przełożymy to na praktyczne zachowania tej firmy? - pytał prof. Filar. - Saudi Aramco konsekwentnie przejmuje kolejne rafinerie na świecie. To jest Port Arthur Refinery w Stanach Zjednoczonych - gdzie doszli już do 100 proc. własności, dwie rafinerie w Korei Południowej, rafineria w Japonii, i rafineria w Malezji. W całej tej operacji tym, który realizuje swoją strategię, jest właśnie Saudi Aramco. Oni kupują sobie kolejny zakład do swojego łańcucha rafinerii rozrzuconych po świecie. Cena, którą zapłaci za udziały w rafinerii gdańskiej Saudi Aramco, to ok. 290 mln dolarów. To jedna trzecia dziennych przychodów tego koncernu, względnie niespełna jednodniowy zysk. Jeśli ten inwestor dokonuje inwestycji przy takich przychodach i zyskach, to proszę mnie nie przekonywać, że będzie w Lotos wkładał cały swój wysiłek i firmę rozwijał.

Czy region straci na fuzji?



- Z punktu widzenia regionu niepowetowaną stratą będzie, jeśli straci on centralę spółki takiej jak Lotos - mówiła prof. Elżbieta Wojnicka-Sycz, Uniwersytet Gdański, Wydział Zarządzania. - Miasta na prawach powiatu mają 8,11 proc. udziału w CIT, natomiast województwo 14,75 proc. Wpływy województwa pomorskiego do budżetu z CIT od Lotosu to ok. 183 mln zł w 2021 r. Wpływ do budżetów lokalnych to także wpływy z PIT. W tej kwestii zależy, ile miejsc pracy zostanie po fuzji w regionie.

Głosować przeciwko fuzji Lotosu z PKN Orlen - twierdzi analityk DM BOŚ



- Decyzja o fuzji jest zła i ekonomicznie nieuzasadniona, szkodliwa dla polskiego rynku paliw. Gdy piastowałem funkcję ministra gospodarki, to nigdy bym się nie zgodził na takie rozwiązanie z powodu naruszenia żelaznych zasad konkurencji, które na lokalnym rynku paliw płynnych powinny funkcjonować. Łączenie Lotosu i Orlenu dowodzi tego, że rząd nie bierze pod uwagę stanowiska Urzędu Kontroli Konkurencji i Konsumentów, który wykazuje się od długiego czasu całkowitą biernością - mówił Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. - Powinnością państwa jest skupienie się na regulacjach wspierających wzrost gospodarczy, natomiast nie zastępowanie tych regulacji prymitywnymi narzędziami polityki właścicielskiej. Obsadzanie swoimi ludźmi zarządów spółek i wydawanie im poleceń, które wydają się dyletantom ekonomicznym racjonalne z punktu widzenia chwilowych potrzeb politycznych.

Orlen zapewnia, że nie ma planów dalszej sprzedaży rafinerii



Orlen zapewnia, że nie utraci kontroli nad Lotosem i będzie dalej nim zarządzał.
 

Sesja na temat sprzedaży Lotosu. Są samorządowcy, politycy. Brak prezesa Orlenu



- W ramach realizacji środków zaradczych w związku z fuzją PKN Orlen i Grupy Lotos, wynegocjowanych z Komisją Europejską, PKN Orlen zachowa 70 proc. udziałów w rafinerii w Gdańsku i będzie mógł nią skutecznie zarządzać, posiadając pełną kontrolę nad realizowanymi tam procesami - czytamy w stanowisku przesłanym do redakcji Trojmiasto.pl. - Nie jest więc prawdą, że koncern Saudi Aramco, jako mniejszościowy udziałowiec rafinerii w Gdańsku, będzie miał decydujący głos. Zgodnie ze standardami funkcjonowania umów JV w kluczowych decyzjach spółki powinny dojść do porozumienia. Tak to funkcjonuje we wszystkich tego typu strukturach na całym świecie. Nazywanie powszechnie obowiązujących prawnie mechanizmów "prawem weta" jest nadużyciem i celową próbą dyskredytacji kluczowego dla dalszego rozwoju obu firm i polskiej gospodarki procesu.

Będą saudyjskie inwestycje w Gdańsku?



Płocki koncern zapewnia też, że nie ma żadnych planów dalszej sprzedaży połączonego podmiotu.

BCC chce kontroli NIK w sprawie przejęcia Lotosu



- Przypominamy także, że kluczowe dla przeprowadzenia połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos jest nawiązanie współpracy z Saudi Aramco, największym na świecie producentem ropy naftowej i globalnym liderem branży petrochemicznej, w zakresie zwiększenia dostaw od tego producenta do 20 mln ton ropy rocznie. Nieodłącznym elementem tej współpracy są również porozumienia dotyczące wspólnych projektów w obszarze petrochemii oraz badań i rozwoju, wspierające długofalowy rozwój technologiczny gdańskiej rafinerii - czytamy dalej. - Oznacza to również nowe wspólne inwestycje w przyszłości. Obecnie Lotos opiera swoją działalność tylko na segmencie rafineryjnym, który będzie narażony na skutki transformacji energetycznej w najbliższych latach. Od 2008 r. w Europie zamkniętych zostało ok. 30 rafinerii, a w kolejnych już planuje się wstrzymanie prac. Włączenie Lotosu w struktury Orlenu, posiadającego już rozbudowany segment petrochemiczny, i strategiczna współpraca z Saudi Aramco daje ogromną szansę na rozwój gdańskiego zakładu.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (270)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Dorota Sobieniecka- Kańska

Dyrektor Gdańskiego Klubu Biznesu. Wydawca, dziennikarka, wykładowca, doradca public relations....

Najczęściej czytane