Władze Lotosu idą na wojnę ze związkami, czy robią porządki w spółce?

W Lotosie trwają mediacje w ramach sporu zbiorowego dotyczącego braku podwyżek w roku 2017.
W Lotosie trwają mediacje w ramach sporu zbiorowego dotyczącego braku podwyżek w roku 2017. mat.prasowe

Wszystkie działające w Grupie Lotos związki zawodowe dostały pisma z wypowiedzeniem umowy najmu lokali wykorzystywanych na cele związkowe. Związkowcy wiążą te działania z planowany referendum w Lotosie i możliwymi akcjami protestacyjnymi, a także... ze zmianami jakie podobno po raz kolejny mają zajść w zarządzie paliwowej spółki. Władze spółki twierdzą natomiast, że to jedynie wynik wdrożenia Programu Poprawy Efektywności.


Częste zmiany w spółkach Skarbu Państwa to:

Zobacz wyniki (905)

Wypowiedzenia umów najmu lokali trafiły do władz poszczególnych związków w ostatnich dniach, kiedy część władz związków przebywała na urlopie. Decyzja zarządu Lotosu zaskoczyła związkowców, tym bardziej, że umowę wypowiedziano nawet zakładowej "Solidarność", która nie weszła dotychczas w żaden spór z zarządem spółki.

- Zaskoczyła nas taka decyzja - mówi jeden ze związkowców pragnący zachować anonimowość. - Ma to jednak na pewno związek z trwającymi od jakiegoś czasu mediacjami związanymi ze sporem zbiorowym w jaki weszły związki zawodowe. Zarząd chciał zakończyć mediacje jeszcze w lipcu. Jednocześnie jednak nastąpiło wymówienie wspomnianych umów najmu.
- W najbliższym poniedziałek zajmiemy się tą sprawą na specjalnie zwołanym spotkaniu - mówi Jan Mionskowski, przewodniczący Branżowego Związku Zawodowego w Grupie Lotos - To dziwne działanie, ale w tym kraju już chyba nic mnie nie zaskoczy.
Część związkowców nie chce w ogóle zajmować stanowiska w tej sprawie.

- To nasza wewnętrzna sprawa i  na tym etapie nie widzę potrzeby jej komentowania - ucina krótko Arkadiusz Formela z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Obrony Pracowników.
Podobnie zareagował przewodniczący KM NSZZ "Solidarność" w Grupie Lotos Andrzej Cenacewicz.

- Nie będę na ten temat rozmawiał - stwierdził Cenacewicz i rozłączył się.
Władze Lotosu twierdzą, że wypowiedzenie umów związkom zawodowym wynika jedynie z realizacji Programu Poprawy Efektywności.

- W związku z przyjęciem i ogłoszeniem w grudniu 2016 roku nowej strategii Grupy Lotos na lata 2017 - 22 w całej grupie realizujemy Program Poprawy Efektywności, który obejmuje przegląd procedur, procesów i umów we wszystkich obszarach działalności naszej grupy kapitałowej celem ich optymalizacji organizacyjnej i kosztowej. Nie ma powodów, dla których umowy ze związkami miałyby być z tego procesu wyłączone - czytamy w przesłanym do redakcji Trojmiasto.pl oświadczeniu. - Sprawa nie ma związku z mediacjami.
Jak poinformowało nas Biuro Komunikacji Grupy Lotos SA, umowy na wynajem powierzchni pomiędzy pracodawcą, a związkami były podpisywane na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, ale w praktyce stawki wynajmu pozostały na poziomie 2006 r. (nie były od tego czasu waloryzowane) i nie przystają do dzisiejszych warunków rynkowych i rzeczywistych kosztów utrzymania nieruchomości.

- Dodatkowo zasady wynajmu pomieszczeń dla związków w różnych spółkach grupy kapitałowej są różne. Czas najwyższy więc, by te zasady uporządkować i ujednolicić. Warto też dodać, że nie wszystkie organizacje związkowe korzystają z wyodrębnionych pomieszczeń w siedzibach pracodawcy - informuje biuro prasowe Lotosu.
Art. 33. Ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o związkach zawodowych stanowi: pracodawca, na warunkach określonych w umowie, jest obowiązany udostępnić zakładowej organizacji związkowej pomieszczenia i urządzenia techniczne niezbędne do wykonywania działalności związkowej w zakładzie pracy.

Co ciekawe każdy pracodawca ma prawo do tego aby zagadnienia dotyczące korzystania przez związki zawodowe z infrastruktury w firmie były uregulowane w umowie podpisanej przez daną organizację. Dopóki warunków korzystania z danych zasobów firmy nie reguluje odpowiednia umowa pracodawca może powstrzymać się od udzielania jakiejkolwiek pomocy związkom zawodowym.

- Wypowiedzenie umów najmu w praktyce nie pociąga za sobą żadnych negatywnych konsekwencji dla związków zawodowych, bowiem - zgodnie z zapisami tychże umów - pracodawca wziął na siebie nie tylko obowiązek zapewnienia związkom pomieszczeń niezbędnych do wykonywania działalności związkowej w zakładzie pracy, ale również ich samodzielnego finansowania (a więc pokrywania czynszu za te pomieszczenia) przez trzy lata po wygaśnięciu niniejszych umów. Ze względu na ten zapis pracodawca jest zainteresowany, aby w drodze dialogu ustalić ze związkami nowe warunki i stawki wynajmu pomieszczeń i zawrzeć nowe umowy - czytamy w piśmie przesłanym do naszej redakcji.
Przypomnijmy, że w Lotosie trwają mediacje w ramach sporu zbiorowego dotyczącego braku podwyżek w roku 2017. Na początku marca 2017 roku Grupa Lotos pochwaliła się wynikami finansowymi. W całym 2016 roku przychody Grupy Lotos wyniosły 20,9 mld zł, zysk operacyjny wzrósł do 1,85 mld zł z 423,4 mln zł rok wcześniej, a EBITDA wzrosła do 2,92 mld zł z 1,14 mld zł w 2015 roku. Zysk netto Grupy Kapitałowej Lotos w 2016 roku wyniósł ponad 1,1 mld zł. Nie przełożyło się to jednak na podwyżki dla wszystkich pracowników Grupy. Zarząd spółki poinformował, że w 2017 roku wzrost wynagrodzeń wyniesie 0 proc.

Związkowcy już kilkakrotnie ostrzegali, że porozumienia z zarządem może skutkować strajkiem ostrzegawczym w gdańskiej rafinerii. Teraz coraz częściej mówią o referendum wśród pracowników Lotosu, które ma na celu upoważnienie związków do wykorzystania innych narzędzi w toczącym się sporze.

Same działania zarządu Lotosu związkowcy oceniają jako chaotyczne.

- Wygląda to jak ruchy obronne prezesa Marcina Jastrzębskiego przed odwołaniem - mówi nasz informator. - Znów coraz częściej pojawia się nazwisko Andrzeja Jaworskiego jako kandydata do fotela prezesa.
To nie pierwszy raz kiedy jako prezes Lotosu "obstawiany" jest były poseł i prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości. Tym bardziej, że 29 maja 2017 roku, Jaworski zrezygnował z pełnienia funkcji członka Zarządu PZU SA i obecnie zasiada w zarządzie Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Opinie (172) 5 zablokowanych

  • I tak dobrze (7)

    Że nie kupili ich Rosjanie

    • 66 10

    • brawo lotos (1)

      Nie dajcie się tym darmozjadom . tam gdzie ja pracuje nie było podwyżki od 10 lat i jakoś żyje a oni w tym lotosie to co roku by chcieli.

      • 10 22

      • Pracuj dalej i sto lat bez podwyżki, a twój szef w końcu pogłaszcze cię w nagrodę po grzbiecie.

        Bo uśmiech na ustach twojego prezesa, to twój cel najważniejszy.

        • 4 0

    • Przekształcić w spółkę pracowniczą a wtedy pretensje o podwyżki będą mogli mieć tylko do siebie.

      Przy okazji zniknie parę nie potrzebnych stołków.

      • 3 9

    • Nie kupili dzięki Tuskowi (2)

      Ale szczujnia "wie" swoje

      • 3 4

      • Hans Tusk wiecznie rudy6 (1)

        • 4 3

        • Do autora 'Hans Tusk wiecznie rudy6'

          Co chciałeś nam przekazać swoim prostackim tekstem ?

          • 3 4

    • Strajkujcie i to ostro

      • 5 2

  • (6)

    Znowu Jaworski? To jakiś królik wyskakujący z kapelusza?

    • 180 5

    • Wygląda że ktoś na siłę chce go wcisnąć w ten fotel. Lobby pełną gębą

      • 30 1

    • (3)

      Widać że niektórzy mają świra na punkcie Jaworskiego.
      Jednemu wszystko się kojarzy z d*pą, innemu - z Jaworskim.
      Ale to się da leczyć!

      • 6 24

      • ... (2)

        stocznię już "ratował" może teraz pora na Lotos

        • 31 1

        • olechnowicz ratowal zamech abb w elblgu (1)

          • 4 7

          • no dobra, ale jednak miał kompetencje i doświadzczenie menedżerskie, czego o jaworskim po prostu powiedzieć się nie da. wsadzać polityka na na na stanowisko prezesa zarządzającego - tego nawet pis nie robi. miejmy nadzieję

            • 0 0

    • Tylko

      nie Jaworski on potrafi rozwalić wszystko !!!!!!

      • 18 1

  • W.k (7)

    Skąd ja to znam. Firma ma zyski, rada nadzorcza dostaje premie roczna. A ty robolu masz prace i bądź szczęśliwy

    • 139 4

    • (1)

      No cóż.... jeśli ktoś chce "mieć pracę" to tak właśnie to wygląda!
      Cały czas nie rozumiem jak można najlepszy czas z życia, codziennie minimum 8 godzin przez 5 dni w tygodniu być jak w zamknięciu, przerwa w życiorysie, robić to samo i robić na kogoś a nie na siebie.

      • 12 7

      • no właśnie

        Odejdź jeden z drugim od maszyn to zobaczycie podwyżki ale na zielonej trawce

        • 2 11

    • Płacą

      Aż chce się powiedzieć
      Najlepiej się za psa to szczekaj

      • 0 4

    • Idę dziś na zakupy do Robala i co widzą moje oczy ? (3)

      Masło 200g za 6,5zł !!! ???

      QQQ*** sejmowe pi***** o zmianach w jakimś Sądzie Ostatecznym, a w tym samym czasie po chichu strzygą baranów.

      Chodźcie jeszcze wincej na wybory, głosujcie na PiS, PO, Kukiz, Nowoczesną, KOD i innych.

      Frekwencja wyborcza wskazuje ile ludków jeszcze wierzy w demokrację i wpływ obywateli na władzę. A więc frekwencja jest barometrem zidiocenia narodu, który określa jak mocny mandat zaufania posiada system partyjny i jak daleko banda politycznych złodziei może się posunąć w swojej chucpie.

      • 6 0

      • (1)

        Kolego rząd już nie ustala cen masła od 27 lat. Ty chyba jeszcze mentalnie w komunie

        • 1 1

        • Czyj rząd ?

          • 0 0

      • mariusz2712

        Na twoim miejscu najpierw bym pomyślał zanim coś napisze :
        1. Została wprowadzona minimalna pensja 10 zł za godz wiec już nie mogą płacić rolnicy czy mleczarnie poniżej tej kwoty pracownikowi wiec zostały zwiększone koszty produkcji(można to zaliczyć do winny PIS że unormalnił rynek )
        2. Zostały wprowadzone składki od umów zlecenie (to też winna PIS)
        3. Większość potężnych mleczarni jest w rekach kapitału zagranicznego(a to już zasługa Solidarności ) i zainteresował bym się ceną i zwiększeniem spożycia masła przez USA gdzie idzie ogromny eksport . Ponieważ u nich zaczęto negatywnie patrzeć na margarynę pod względem zdrowotnym
        Wiec jeśli uznajesz że poprawa rynku dla pracowników najmniej zarabiających ale w większości eksport spowodował takie koszty masla

        • 1 0

  • Czy teraz jak wszędzie Pan z wąsem z partii rządzącej zostanie mianowany prezesem z wypłatą 1000000 miesięcznie? (6)

    • 99 7

    • A co liczyłes na syna Donalda ? (2)

      • 7 16

      • liczył na (1)

        Córkę myszki miki

        • 5 0

        • raczej córkę leśniczego

          • 7 1

    • (2)

      Myślisz, że będzie tak jak było, że syn pana z partii będzie mianowany? Niestety, czasy POUkładu się kończą.

      • 5 15

      • Rzecz w tym, że obecny zarząd jest z nadania partyjnego obecnej władzy i kompetencjami nie grzeszy.

        • 19 1

      • Patrząc w TV na ministra, który w ciagu 1,5 rioku został mianowany o 14 (!!!!) stopni wojskowych, gdzie normalnie zajmuje to

        a w przypadku LEGALNEGO awansu powinno zając min 8 lat - tak, myśle, ze będzie jak za poprzedniej władzy. Teraz jest jeszcze gorzej, szybciej awansują te córki leśniczych.

        • 13 1

  • W prywatnej firmie (100%) nie ma związków, zasada jest prosta, jak się nie podoba można odejść (16)

    Oczywiście pewne kwestie można omawiać, ale takie związki to wrzód. Przewodniczący tylko biorą kasę i tylko co jakiś czas sieją zamęt żeby pokazać że się starają...

    • 124 45

    • slawek?

      Jak tak możesz....?

      • 2 2

    • to po cholerę siedzisz w Lotosie - idź robić do prywaciarza

      • 13 6

    • (1)

      Wrzód, pewnie. Ale tylko dla pracodawcy, pracownikowi się przydają

      • 6 9

      • Związki zawodowe działają na niekorzyść firmy, co się zawsze na końcu odbija na pracownikach.

        • 1 1

    • pleciesz bzdury (1)

      Uwierz mi, chciałbyś pracować w firmie gdzie jest taki wrzód.

      • 8 13

      • jako związkowiec który nic nie robi zamiast pracować i nie można go zwolnić? pewnie po pewnym czasie bym się znudził.

        • 5 5

    • (3)

      Gdyby nie zwiazki nadal bys pracowal kilkanascie godzin dziennie bez urlopow, choribowych etc. jak to bylo w XIX w.

      • 14 10

      • (1)

        Przed związkami były wolne wszystkie soboty i niedzielę

        • 8 2

        • ale bzdury !! rozbawiłeś mnie kolego

          • 0 0

      • Zwiazki hahaha... jest coś jeszcze takiego jak kodeks pracy kolego

        • 2 2

    • Gdyby nie związki zawodowe miał byś chłopie Koree północną.

      • 7 12

    • baran

      tyle że baranie w prywatnej firmie nie włazi ci z butami pisol i nie pitoli że od dziś będziesz mu płacić 100 tyś. miesięcznie a ty możesz za to pracować po nocach. BURAKU

      • 1 7

    • (3)

      W Dani są mega potężne związki , ale tam nie ma ich tylu bo pracownicy utrzymują go z składek a nie jak w Polsce pracodawca i tam dbają związki o swojego pracodawce czyli pracowników

      • 4 1

      • Ja place skladke na ZZ w stoczni 1% wynagrodzenia czyli ok. 35 zl

        • 2 0

      • (1)

        A od kiedy to pracodawca związki utrzymuje? U nas każdy związkowiec płaci składkę w wysokości 1% dochodu. Nie wiesz o się nie odzywaj, a nie siejesz ferment baranie.
        Dla twojej informacji w wielu krajach własnie pracodawca płaci składki związkowe za pracowników, bo to jest wyraz poszanowania pracownika.

        • 0 0

        • Ale zapewnienie mu siedziby , narzędzi do pracy , koszt pensji całego zarządu związków spoczywa na Pracodawcy bo ja u siebie w zakładzie jakoś nie widzę związkowców pracujących po tym jak wejdą do zarządu związku , wiec to wy nie piszcie bzdur i nie wyskakujcie z 1 % składki bo dla takich kwot nie powstawało by tyle związków dla przykładu lotos ma ok 1350 daje nam to około 50000 zł przy tej ilości zwiazkow to byście swoich pensji nie opłacili

          • 0 0

  • Na Poczcie Polskiej Związki Zawodowe w kieszeni Zarządu. (4)

    Związki Zawodowe Poczty Polskiej ... uwaga ... opłacane są z Zarządu Poczty Polskiej. Na logikę, czy w takim razie można liczyć na wsparcie ze strony związków Skoro nie sa niezależne ... smutne to to. A w Lotosie jak jest?

    • 69 2

    • tak samo :)

      • 7 1

    • jakby były niezależne, to nie czekałyby na łaskę panów

      ZALEŻNE :)

      • 5 0

    • Na poczcie Polskie to zwiazki zawiazała grupa komunistów kadry kierowniczej i dzieki SLD

      Maja prace do zywotnia i niemozna ich zwolnic ani przeniesc na nizsze stanowisko.Dlatego na jednego listonosza przypada jeden kierownik!

      • 4 2

    • pamiętacie Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza?

      To właśnie oni zorganizowali pamiętny strajk listonoszy.

      • 1 0

  • SWIETNA ANIKETA, wcale niestronnicza.... (16)

    Brawo dla autora za jeden kierunek myslenia. Szkoda, że nie zauważył np. w kontekście Lotosu, o którym pisze, że zmiany wyszły na lepsze. Konieczne jest zlikwidowanie stanowisk nieracjonalnie utworzonych za poprzedniej władzy, jedynie do pobierania kasy. Za poprzedniej władzy potworzono setki stołków, które kompletnie nie mają racji bytu. W lotosie są jeszcze stanowiska, na których nie ma co robić, pracownicy ci się nudzą, ale kase dalej ciągną, bo skoro za poprzedniej włądzy wcisneli to trzeba się trzymać koryta - od razu ochrona związkowa i kasa idzie w próznie...tj. do kieszeni ludzi za nudzenie się w pracy.

    • 53 38

    • Wyszlo na lepsze? Chyba dla Pisiewiczów bo dorobili prezesów.

      • 11 5

    • Taki zorientowany, jakby znał całą strulturę firmy

      albo przynajmniej pracował na poważnym stanowisku przez długie lata

      • 5 3

    • (1)

      oho - pisiorek ? To sobie dokładnie popatrz człowieku z klapami na oczach ile stołków prezesów i wicków sie potworzyło za "nowej " władzy - ale możesz mieć problem , bo jak sie ma problemy z matematyka to i trudno się doliczyć tych co jeszcze siedzą a zostali nie dawno powołani, oraz tych co byli na 3/4 miesiące i pobrali wysokie odpraw praktycznie za nic - no faktycznie jest lepiej, "dobra zmiana"

      • 12 5

      • Bardzo mądre jest szufladkowanie wszytskich według partii. Swiadczy tylko o zacietrzewieniu i ograniczonych horyzontach. Przypomne, że zycie poza partyjnymi ścianami jest naprawdę bardziej wartościowe - polecam sie otworzyć.
        Tak, strukturę znam - trudno jej nie poznać jak się pracuje od wielu lat. Dzieki temu mozna obserwowac poniekad z boku zmiany, jakie zachodza na przestrzeni lat. To, co sie dzialo poprzednio po prostu przeroslo wszelkie granice. Moze teraz tez bedzie w tym kierunku szło, poki co widze jednak starania w innym kierunku, tj. zmniejszenia zbednych miejsc. Nie mowie tu o prezesach itp., bo to jest i zawsze bedzie ulegało zmianie wraz z zmianami w rządzie. Jednie człowiek nieznający realiów nie tylko politycznych, ale i gospodarczych czy socjologicznych, moze wierzyc, że zmiany an najwyzszych stanowiskach sa czyms nadzwyczajnym i stricte politycznym. Pamietajmy, ze tak duze spolki nie moga byc folklorem, cyrkiem czy placem zabaw dla partii, a powinny racjonalnie wykorzystywac zasoby ludzkie.
        Ps. proponuję przeszkolić się nie tylko z matematyki, ale również z języka polskiego.

        • 4 2

    • racjonalnie nie dokońca (1)

      Przypomnę, że teraz tez tworzy się nieracjonalne stanowiska, tylko dla innych kolesi, to dlatego trzeba zlikwidować jedne, żeby usadzić drugich tych lepszych. Jeszcze do niedawna tez pracowałem w państwowej spółce i po zmianach związki, a zwłaszcza jeden S..., zaczęły się tak panoszyć, że dla ludzi myślących i chcących pracować od razu zamknięto drogę awansu. Pracowałem tam przez prawie osiem lat, ale poprzednio mimo różnych patologii, aż takiego kolesiostwa nie było. W tej chwili (w firmie w której pracowałem) nawet brygadzistą się niezostanie, nie mając partyjnej legitymacji związku zaw S..
      Rzeczywiście dobra zmiana w pełni. Jedynym rozwiązaniem na te patologie jest prywatny kapitał. Nie ważne z jakiego kraju byle prywatny. W innym przypadku po następnych zmianach rządowych będzie dalej to samo. No ale w końcu Bogate państwo, bogate społeczeństwo to można sobie na nieco patologii pozwolić

      • 12 3

      • Pitolisz kolego głupoty i to w każdym kontekście. Prywatny kapitał na świecie ma w swoich zakładach związki i to duzo silniejsze niż nasze w państwowych. Patologia o której piszesz wynika z wielu innych uwarunkowań i nie będę mówił, że jej nie ma, bo to najbardziej od ludzi zależy, a nie od przynależności partyjnej czy związkowej. 8 lat w jednej firmie, to jak mgnienie oka, nic nie widziałeś kolego, żeby się wypowiadać na ten temat trzeba przeżyć wiele zarządów by móc je porównać. A o związkach najchętniej wypowiadają sie ludzie, którzy nigdy do nich nie należeli, a wiedza najlepiej jak działają. Gdyby nie te złe związki, to dzisiaj pracowalibyście po 20 godzin na dobę i cieszyli się, jak by was nikt batem po plecach nie lał :(

        • 0 1

    • (2)

      A czemu nie piszesz o tym, że w Lotosie powywalano nie tylko ludzi z zarządu, dyrektorów, ale także kierowników, specjalistów np. od BHP, nawet sprzątaczki wymienili. I przyszli ludzie, w większości bez doświadczenia. Tacy misiewicze. Szkoda tej firmy.

      • 13 4

      • (1)

        Najbardziej szkoda specjalisty od BHP

        • 4 1

        • Nie znałem.

          • 0 0

    • bez różnicy

      A myślisz, że teraz co się dzieje....

      • 1 0

    • wg mnie w ankiecie

      wszystkie odpowiedzi są prawidłowe

      • 1 1

    • Ankieta jak zwykle do bani: pierwsza odpowiedź dotyczy stwierdzenia faktu, a pozostałe - opinii / prognoz. Nie można "ważyć jabłek razem z gruszkami" :)

      • 0 2

    • ankieta (1)

      to wywalcie z grupy kolesi którzy nic nie robią a dajcie pracowników do spółek gdzie ludzie nie wiedzą w co ręce włożyć, piep***** pisule

      • 2 1

      • Dokładnie mogę napisać w odwrotną stronę, u mnie firmę rozwalili ludzie PO i niestety do dzisiaj siedzą i rozwalają :/ i co im zrobisz? miasto samorządowe , rząd nie ma nic do tego :/

        • 0 0

    • Pomyłka

      Niestety do tych rozdmuchanych etatów dorzucono kolejne 50 stołków dyrektorskich. Raczej nie o to chodziło.

      • 3 0

    • Akurat dyrektorów poukrywanych w spółkach to istotnie przybyło.

      • 1 0

  • Jeden zaklad, dziesiec zwiazkow, nie walcza o prwa prcownikow tylko o swoje cieple posadki. Wymuszenie utrzymani takich reliktow, oplacanie ich za brak jakich kolwiek zmian powinno zostac juz dawno zniesione.

    • 79 6

  • Związkowcy to rak każdej firmy (4)

    Powinno się ich piętnować, nieroby z PRLu.

    • 78 35

    • Dlotego też powinne mieć siedziby poza bramami przedsiębiorstw.Oczywiście utrzymywać powinne też się z własnych składek.

      • 19 2

    • (2)

      co robia te zwiazki tak wogole bo nie ogarniam?

      • 1 1

      • (1)

        kwasowe czy zasadowe?

        • 1 0

        • ani te ani tamte

          Jezeli już to przestepcze,mafijne.

          • 1 0

  • Pijawki (3)

    Trzymam mocno kciuki za podjęte działania Zarządu .
    W obecnej formie Związki Zawodowe stały się przechowalnią nieudaczników,krzykaczy i zadymiarzy.Związki Zawodowe styla się PIJAWKAMI żerującymi na zdrowym organizmie Państwowych Spółek !
    Najwyższy czas wyprowadzić Z.Z, za bramę zakładu ,odciąć państwowe finansowanie , niech otrzymują sie z własnych składek .

    • 93 27

    • Przede wszystkim solidarność jako największą polityczną patologię.

      • 12 4

    • (1)

      Związki zawodowe powinny być w firmach prywatnych, bo tam istnieje konflikt interesów między pracownikami a pracodawcą.
      w firmach państwowych (s-kach skarbu państwa) nie ma konfliktu, bo obie strony de facto reprezentują tę samą stronę, więc pracownicy powinni brać udział w zarządzaniu firmą.

      • 2 5

      • Jezu, Jak żyję takich głupot nie czytałam!!!
        Czy aby na pewno ktoś chciał to napisać czy się po prostu pomylił?

        • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ludzie biznesu

Łukasz Żelewski

Prezes zarządu Agencji Rozwoju Pomorza od 2007 roku. Wcześniej pełnił funkcję Zastępcy Dyrektora...