stat

Państwowe stocznie w ręce ministra Gróbarczyka

W pierwszej kolejności resort gospodarki morskiej przejmie kontrolę nad stoczniami w Szczecinie oraz należącą do MARSA-a spółką ST3 Offshore. Następnie w ramach procesu konsolidacji sektora stoczniowego pod kontrolę ministerstwa trafić mają też stocznie trójmiejskie.
W pierwszej kolejności resort gospodarki morskiej przejmie kontrolę nad stoczniami w Szczecinie oraz należącą do MARSA-a spółką ST3 Offshore. Następnie w ramach procesu konsolidacji sektora stoczniowego pod kontrolę ministerstwa trafić mają też stocznie trójmiejskie. źródło: MARS S&O

Wszystkie stocznie państwowe w Polsce mają trafić pod nadzór Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Jak na razie podpisano list intencyjny w sprawie Stoczni Remontowej Gryfia oraz Stoczni Szczecińskiej, nadzorowanych dotychczas przez resort obrony i wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jednak już niedługo pod skrzydła resortu morskiego trafić mają także PGZ Stocznia Wojenna, Stocznia Remontowa Nauta a nawet Stocznia Gdańsk, GSG Towers i Centrum Techniki Morskiej.


Konsolidacja branży stoczniowej to:

bardzo dobry kierunek. Potrzeba nam dużych, silnych podmiotów 26%
tylko „przekładanie kloców”. Bez żadnego pozytywnego wpływu na branżę 22%
marny pomysł. Kiedyś już to przerabialiśmy i państwowe firmy nie wyszły na tym najlepiej 52%
zakończona Łącznie głosów: 794

Jeszcze w czerwcu 2018 roku podpisano list intencyjny w sprawie przekazania Stoczni Remontowej Gryfia oraz Stoczni Szczecińskiej pod nadzór resortu gospodarki morskiej kierowanego przez ministra Marka Gróbarczyka. Większościowym udziałowcem obu stoczniowych spółek jest fundusz MARS.

- Przemysł stoczniowy był niepełny, bo mieliśmy tylko i wyłącznie nadzór merytoryczny, nie byliśmy właścicielami - nazywając wprost - przemysłu stoczniowego. Ta branża znajdowała się w Ministerstwie Obrony Narodowej, w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, w związku z tym zawsze ten element nie był do końca zależny od nas - mówił wówczas Gróbarczyk.
Minister dodał także, że podpisanie listu intencyjnego jest "elementem większego planu".

- Zgodnie z założeniami Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej aktywa stoczniowe mają zostać przekazane w okresie dwóch i pół miesiąca na podstawie stosownej umowy. Cały proces ma się zakończyć do końca 2018 roku i w ten sposób sto procent aktywów stoczniowych znajdujących się w gestii Skarbu Państwa wejdzie w jurysdykcję naszego ministerstwa - stwierdził Gróbarczyk.
Oznacza to przejęcie, w pierwszej kolejności, kontroli nad stoczniami w Szczecinie oraz należącą do MARSA-a spółką ST3 Offshore, która jest producentem stalowych fundamentów do morskich farm wiatrowych. W ramach procesu konsolidacji sektora stoczniowego pod kontrolę resortu morskiego trafić mają też stocznie trójmiejskie. Wiadomo, że firmy te mają zostać skonsolidowane w ramach nowego podmiotu.

Najpierw Szczecin, później czas na Trójmiasto



Jak ujawnił minister Gróbarczyk w wywiadzie udzielonym Portalowi Stoczniowemu, jego resort prowadzi też rozmowy dotyczące Stoczni Gdańsk i GSG Towers, przejętych niedawno przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Firmy te miałaby realizować zaawansowane projekty we współpracy ze szczecińską ST3 Offshore. Minister nie wyklucza też przejęcia nadzoru nad Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej.

To samo może dotyczyć innych podmiotów tworzących Grupę MARS Shipyards & Offshore Energomontażu-Północ Gdynia, Energopu czy biura konstrukcyjno-projektowe MARS Design & Solutions.

Gróbarczyk zapewnia, że konsolidacja branży zlikwiduje wewnętrzną konkurencję, a jednym z najważniejszych jej celów jest doprowadzenie do likwidacji zadłużenia firm stoczniowych.

Opinie (213) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Kinga Stawicka

Dyrektor Sprzedaży Krajowej w firmie Marcopol Sp. z o.o. Producent Śrub - wiodącego producenta i...