Wycieczkowce w Trójmieście. Harmonogram się sypie

Najnowszy artukuł na ten temat

Czytelnik: COVID-owa opłata u mechanika


W Gdańsku pierwszy miał być 1 kwietnia, a w Gdyni 22 kwietnia. W gdańskim porcie miały być 84 zawinięcia, w gdyńskim powyżej 50. Ile będzie? Kiedy przypłyną? Tego dziś nie wie nikt. Mowa o wycieczkowcach, których co roku coraz więcej zawijało do Trójmiasta. Straty? Ostatnio wyliczono, że każdy pasażer zostawia w regionie 80 euro. Tylko przez Gdynię w ub. roku przewinęło się prawie 118 tys. gości.



Czy chciał(a)byś wybrać się w rejs luksusowym wycieczkowcem?

tak, choć mam już przynajmniej jeden taki rejs za sobą 12%
tak, to jedno z moich niezrealizowanych marzeń 29%
być może, nie wykluczam tego 20%
kiedyś o tym myślałe(a)m, ale teraz wykluczam 11%
nie, w ogóle mnie to nie interesuje 28%
zakończona Łącznie głosów: 823
W ub. roku w sumie 46 statków zawijało ponad 120 razy do trójmiejskich portów. Do Gdańska wycieczkowce zawijały aż 69 razy, a do Gdyni 54. Jednak liczba zawinięć to nie to samo, co liczba statków, bo niektóre były w portach wiele razy. W sumie w Gdyni było 20 różnych statków, a w Gdańsku 26. Jak zwykle w ostatnich latach Gdańsk wygrywał pod względem liczby zawinięć, jednak Gdynia dalej zdecydowanie prowadziła pod względem wielkości jednostek i liczby pasażerów. Należy też pamiętać, że w tym biznesie liczy się nie ilość zawinięć, ale wielkość statków, bo to od tonażu (wyrażanego w jednostkach GT) i liczby pasażerów naliczane są opłaty.

Sezon na wycieczkowce 2020 roku w trójmiejskich portach miał się rozpocząć wcześnie w tym roku. W środę, 1 kwietnia, do Portu w Gdańsku miała wpłynąć Astoria. Łącznie tylko w kwietniu i w maju miało być aż 16 zawinięć. Na dziś w harmonogramie jeszcze pozostał jeden, czyli Hamburg awizowany na 16 maja.

- W sezonie 2020 były zaplanowane 84 wizyty statków wycieczkowców w Porcie Gdańsk. Do 1 kwietnia zostało anulowanych 19 zawinięć tych jednostek - mówi Michał Stupak, account manager Portu Gdańsk.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



W Gdyni pierwszy wycieczkowiec miał wpłynąć 22 kwietnia. Ten - już wiadomo - nie pojawi się. Co dalej - też nie wiadomo, bo jeden po drugim wypadają z harmonogramu. W ub. roku przez port przewinęło się prawie 118 tys. pasażerów, w tym roku spodziewano się 130 tys. W tym roku miał też paść kolejny rekord. Spodziewano się największego z do tej pory przyjmowanych wycieczkowców w Gdyni, czyli MSC Splendida mierzącego 333,3 m. Jednak największą atrakcją miało być zawinięcie statku Disney Magic, amerykańskiej linii Disney Cruises, którego wystrój i klimat przenoszą do cudownego świata bajek. Statek spodziewany jest dopiero 29 lipca, jest więc jeszcze szansa.

Rejs marzeń z kwarantanną



Niestety przez pandemię koronawirusa podróże wycieczkowcami cieszą się ostatnio złą sławą. Światowe media od kilku tygodni obiegają dramatyczne obrazy ze statków błąkających się od portu do portu z chorymi na pokładzie. Podróż marzeń dla wielu turystów zakończyła się śmiercią, dla innych traumą. Dziś co najmniej 10 statków wciąż pozostaje na wodach mórz i oceanów w związku z odmowami ich przyjęcia przez kolejne porty. Czy w tej sytuacji podróże wycieczkowcami będą tak samo popularne jak dotychczas? Trudno to dziś ocenić.

Zaczęło się od statku Diamond Princess, który pod koniec lutego był największym ogniskiem COVID-19 poza Chinami. Został poddany dwutygodniowej kwarantannie w japońskim porcie w Jokohamie. Wśród 3711 pasażerów i załogi tego wycieczkowca aż 712 miało pozytywne wyniki testów na obecność wirusa. Spośród nich 331 było bezobjawowych w momencie przeprowadzania testów. Spośród 381 pacjentów z objawami 37 wymagało intensywnej terapii, a 9 zmarło.

- Im dłużej będziemy czytać o kłopotach z ewakuacją Diamond Princess i podobnych, tym więcej ludzi, którzy jeszcze nigdy nie pływali wycieczkowcami, zrezygnuje z wykupienia rejsu. Bo to już nie będą dla nich wakacje marzeń - twierdzi James Hardiman, szef Wedbush Securities, firmy wyspecjalizowanej w analizowaniu rynku turystycznego.

Straty trudne dziś do oszacowania



Rozszerzająca się pandemia koronawirusa powoduje straty w światowej branży "cruisowej" na poziomie 100 mln dolarów dziennie. W związku z tym także prognozy dla Europy Północnej, a w szczególności dla portów Regionu Bałtyckiego, nie są zbyt optymistyczne.

Wnętrza wycieczkowca Queen Elizabeth, jednego z najbardziej luksusowych na całym świecie.


Wracając jednak do Trójmiasta: Na zapaści w turystyce morskiej stracą porty, bo nie wpłyną środki z opłat portowych. Straci też region. Według wyliczeń Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej każdy pasażer wycieczkowca zostawia ok. 80 euro. Zgodnie z tymi szacunkami tylko pasażerowie statków przybywających do Gdyni zostawili w regionie ok. 40 mln zł. Czy jest jeszcze szansa na uratowanie szczytu sezonu, który przypada na lipiec i sierpień?

- Z informacji nadchodzących od agentów, touroperatorów i armatorów wynika, iż taka sytuacja może potrwać minimum do końca czerwca. Znaczny odsetek pasażerów wycieczkowców to najczęściej osoby z najwyższej grupy ryzyka, co powoduje, że po zakończeniu pandemii ruch w tym sektorze żeglugi nie wróci szybko do planowanego poziomu na rok 2020. Dodatkowym czynnikiem, który w dużym stopniu ogranicza lub wręcz uniemożliwia żeglugę wycieczkową, są restrykcje w portach, zabraniające obsługi pasażerów ze względu na przepisy wprowadzone w poszczególnych krajach bałtyckich. Jedynym wyjątkiem jest dzisiaj Szwecja, która nie wprowadziła tego typu zakazów - mówi Michał Stupak.
Straty branży z powodu pandemii będą ogromne. Eksperci przewidują, że nie da się ich tak szybko odrobić. Problem w tym, że może to mieć w dłuższej perspektywie wpływ na inny segment rynku, czyli przemysł stoczniowy. Przez ostatnie lata turystyka morska miała tendencję wzrostową. To skłaniało branżę do decyzji o budowie nowej floty. Centrum budowy nowych jednostek są europejskie stocznie, a ich podwykonawcami są stocznie trójmiejskie, które budują sekcje kadłubów.

Opinie (98) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Nie rozumiem, jakie straty poniesie trójmiasto z powodu, że jakiś statek nie przypłynie do naszego portu? (31)

    Opłata parkingowa przy marinie? Co jeszcze, sklep pamiątkarski zlokalizowny w pobliżu statku?

    • 40 107

    • Jeszcze mało wiesz.

      • 38 10

    • (6)

      A wiesz ile kosztuje opłata parkingowa za statek tej wielkości hehehehe?

      • 30 0

      • Nie, nie wiem. Ale sądząc po wymiarach statku, pewnie z tysiąc złotych trzeba położyć na stół (5)

        • 5 33

        • (3)

          sam pilot za wprowadzenia takiego statku bierze nawet 2-3k euro, za 1GT w Gdańsku pasażerowce płacą 0,61 zł (nie wiem czy za h czy ogólnie)

          • 9 1

          • opłata liczona jest od tonażu i ilości pasażerów na burcie (2)

            • 11 1

            • Na burcie? Chyba w kajucie

              • 1 16

            • no przecież piszę, że za 1 GT

              • 1 1

        • 1000 zł LOL

          • 0 2

    • Trudno mi uwierzyć że ty tak na serio. Ale na wszelki wypadek odpowiem: (10)

      Restauracje, przewodnicy, firmy przewozowe (autokary, taksówki, ubery ale też zbiorkom). Do tego muzea, puby, apteki (tak, obcokrajowcy kupują u nas też leki) i kilka innych branż które zawsze coś po drodze też coś z tego miały

      • 47 6

      • (1)

        on się pytał o port a nie o miasto jako całość

        • 4 17

        • Cytuje oryginalny komentarz: jakie straty poniesie trójmiasto z powodu...

          • 14 1

      • (1)

        o burdelach zapomniałes

        • 19 1

        • ale one teraz nie funkcjonują marynarze nie mogą schodzić na ląd

          • 2 1

      • (1)

        To sa utracone przychody, a zeby ocenic nasze straty to nalezy jeszcze znac koszty, o ktorych nie wspomniano.

        • 4 1

        • Straty, to gdyby nie zapłacili za odebrany już towar, uslugę.

          Pytanie winno brzmieć: ile nie dorobi się trójmiasto z powodu...

          • 6 4

      • Zależy skąd (1)

        Bo około 70% to odrazu zamek Malbork ,tam nocleg potem kanały elbląskie i 3 dzień wilczy szaniec i mamerki .Gdańsk i Gdynię to oni mają już zwieszone .trójmiasto to bardziej Norwegia i Szwecja .

        • 5 5

        • Większość wycieczkowców cumuje jeden dzień, a nawet mniej - kilka godzin

          Relatywnie niewiele grup ze statków wyjeżdża poza trójmiasto.

          • 16 2

      • Fryzjerzy, dentysci, itdi,tp.W dalszej kolejosci wszycy.aJezeli ktos poniosl straty na sezonie to nie kupi mebli,nie kupi sporzetu agd,nie wysle dziecka na kurs jezyokwy.Straca wszycy tylko troszeczke pozniej.Kto tego nie rozumie jest wyjatkowym cymbalem.

        • 3 0

      • dywersyfikacja

        się kłania.
        Inaczej typowe choroby monokultury...

        • 0 0

    • (1)

      Jak widac suweren ma strasznie ograniczony mozdzek.
      Tylko 500+, 13tka.
      Tylko : daj daj daj i ja ja ja.
      Wycieczkowce nakrecaja zyski z turystyki. Dlaczego to takie trudne do ogarniecia.

      • 26 14

      • Aleś zabłysnął

        Z tym 500+. Umiesz wypowiedzieć się w temacie czy tylko jedno Ci wbili do głowy i powtarzasz jak oszolom?

        • 18 8

    • Nie rozumiesz , to nic nadzwyczajnego . Właśnie dlatego to ty odbierasz śmieci ze śmietnika od tych ludzi , którzy rozumieją cokolwiek z ekonomii a nie odwrotnie.

      • 15 8

    • gdybys nie był analfabetą lub trollem

      to po przeczytaniu artykułu byś zrozumiał

      no ale przecież nie o fakty chodzi, ale o judzenie typowego wyborcy PIS

      • 5 9

    • a wystarczyło przeczytać tekst, a nie tylko oglądać obrazki...

      • 7 4

    • kto pniesie straty? (1)

      organizator wycieczki
      ubezpieczyciel wycieczki
      wlasciciel i kierowca autokaru
      przewodnik
      muzeum
      restauracja
      sklep z pamitakami

      Jeżeli jeden turysta zostawiał te 80 euro, to 200 tys. x 80 = 16 000 000 euro. Mało?

      • 12 7

      • a to dalej ...

        trzeba pamiętać, że restauracja potrzebuje dostawy produktów z hurtowni, od rolników, przewodnik potrzebuje buty, kurtkę, muzeum drukuje plakaty, broszury, katalogi, kierowca autobusu kupuje chleb, masło, wędlinę, pamiątki - ktoś musi wyprodukować, przywieźć, zapakować. Itp. Szkody będą dla wszystkich !!!

        • 6 0

    • (1)

      straty sa ogromne.
      armatorzy placa tysiece euro za kazda godzine postoju
      do tego zyskują sklepy, restauracje i puby oraz taxi

      • 8 3

      • złotówiarzy w ogóle mi nie szkoda

        • 8 3

    • Strat zadnych trójmiasto nie poniesie.

      Nie zrobi, co najwyżej.
      Kłaniają się podstawy ekonomii.

      • 3 9

    • Port Service

      nie odbierze do utylizacji.

      • 0 1

    • Port

      Jeszce opłaty portowe a one nie są małe
      a z tych opłat port zapłaci podatki do miasta i taki jest zysk Miasta

      • 0 0

  • Luz na stawach, będzie dobrze.

    • 13 9

  • diamond princess może zawinąć w każdej chwili

    • 13 3

  • Szkoda. Ale wrócą niebawem. Oby (1)

    • 18 16

    • Oby nie. Wycieczkowce to pasożyty turystyki, niszczą miasta i usługi.

      • 0 0

  • Royal Carribbean (3)

    Allure od the Seas . To jest wycieczkowiec . Miałem okazję płynąć na nim . 5500 ludzi wchodzi.

    • 10 19

    • i 3 tysiące ludzi z załogi (2)

      :)

      • 5 1

      • (1)

        Pasażerów jest 5400 a załogi 1000 .
        Także Kajtek nie masz racji

        • 0 1

        • to 5500 czy 5400 ?

          • 0 1

  • magnesy na lodówkę się nie sprzedadzą

    • 39 8

  • Ojojoj (2)

    Przewodnicy nie będą mieli marży od bursztynników, ojoojojoj

    • 44 10

    • (1)

      i co w tym złego. Prowizja jest uczciwym zarobkiem

      • 3 10

      • Esencją uczciwości jest przejrzystość

        Kupując w sklepie wiesz, że sprzedający dostaje prowizję - z tego zarabia. O przewodniku wiesz, że zarabia za oprowadzanie. Prowizja tutaj jest nieoczywista. Czy turysta wchodząc do sklepu wie, że przewodnik dostaje dolę? Czy kupiłby gdyby wiedział? Czy uczciwe jest gdy lekarz bierze dolę za leki z recept?

        • 11 3

  • Totalny biznes (3)

    Sypie sie wszystko ale najlepszym przekrętem są te sklepy otwarte do godz. 24.00 w nocy dla dobra klienta. Ludzie to nie ma nic wspólnego z naszym dobrem to jest biznes w czystej postaci nastawiony tylko i wyłącznie na duże obroty żadna premia dla tych ludzi nie przekłada się na zdrowie na to nie ma ceny i trzeba nazywać rzeczy ostro po imieniu. Tysiące zakazów ale stanie w nocy do sklepów jak najbardziej wskazane. W dobie pandemi obejdziemy się bez tony jedzenia i nadmiernej ekspansji kupowania na zapas ale cóż mądry rozważny zrozumie ale ignorant i głupi nie bo urodził się nie po to głupim by to pojąć.

    • 23 23

    • ile napięcia(histerii?). Tylko o ci ci chodzi? (1)

      • 4 1

      • Z tym kupowaniem na zapas

        To właśnie o to chodzi żeby nie stać w kolejce codziennie tylko raz na 2-3 tygodnie. A kolejki są nieuniknione przy obecnych środkach bezpieczeństwa.

        Ale co ja tam wiem

        • 7 1

    • gdyby nie przedłużone godziny to byś zakupów nie zrobił

      kolejki są tak długie, że byś nie zdążył wejśc do sklepu. Nikt nie mówi o tonie jedzenia, ale żeby nie jeść tylko i wyłącznie konserwowanego świństwa trzeba zrobić zakupy raz w tygodniu. Warzywa Ci dłużej nie wytrzymają. Czym się różni stanie w nocy od stania w dzień? Jak ktoś ma czas, to czemu mu zabraniać. Nie każdy ma czas w dzień na stanie w kolejkach. Najlepiej to wszędzie widzieć przekręt.

      • 1 0

  • Próżność i blichtr

    Świat tego nie potrzebuje do szczęścia.

    • 36 9

  • niech juz tak zostanie (6)

    ciszka spokoj korkow nie ma jak stary dobry gdansk.

    • 36 10

    • Jasne. A gospodarka niech się wali. Rozum odjęło? (3)

      • 4 4

      • tak to jest jak miasto stawia tylko na turystow i jak ich niema

        to nagle okazuje sie ze nie ma z czego zyc.

        • 8 0

      • A co na kredyt nie masz? (1)

        ja sie tam ciesze..duzo ludzi przemysli ile i na co wydawali kase.zaraz bedzie tak ze wiekszosc rzeczy jest niepotrzebne a lansowanie sie nowymi autami nie mialo zadnego znaczenie...pokazy w firmie z ajfonami na co to mnie nie stac...a tu wszystko upadlo kredyty do placenia i okazuje sie ze krol jest nagi i ze wstyd przed znajomymi bo BMW zabrali a teraz trzeba wkrecac znajomych ze sprzedany bo Ci sie znudzil? przykro mi.

        • 4 1

        • Kupowanie na kredyt to nie jest nic nadzwyczajnego - a gdy ludzie przestaną wydawać, odczujesz to także Ty. Wzrośnie bezrobocie i podatki (to już wkrótce), obniżą się wynagrodzenia... Naprawdę tego chcesz?

          • 3 0

    • Jak dostaniesz wypowiedzenie za pol roku,bo popyt w branzy ,w jakiej pracujesz spadl o 40% i bedziesz w ciszy i spokoju siedzial na bezrobociu to zatesknisz za pijanymi Norwegami.

      • 2 1

    • Stary dobry Gdańsk? Czyli chcesz małego, zaniedbanego i prowincjalnego miasta? Powrót do PRL się śni?

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Andrzej Biernacki

Prezes zarządu Ekolan SA. W 1997 roku Andrzej Biernacki i firma EKOL powołali do życia EKOLAN....