Port Gdynia wciąż szuka miejsca na port instalacyjny, a konkurencja nie śpi

Port Gdynia chce być zapleczem przemysłowo-usługowym na lądzie dla inwestycji związanych z budową i eksploatacją farm wiatrowych. Czy port instalacyjny zastąpi terminal kontenerowy?
Port Gdynia chce być zapleczem przemysłowo-usługowym na lądzie dla inwestycji związanych z budową i eksploatacją farm wiatrowych. Czy port instalacyjny zastąpi terminal kontenerowy? fot. Tadeusz Urbaniak ZMPG

Port instalacyjny ma być w Porcie Gdynia, ale... wciąż nie wiadomo, gdzie dokładnie. W pierwszej wersji miał powstać na terenach zajmowanych przez PGZ Stocznię Wojenną, potem miał być "pierwszym etapem" Portu Zewnętrznego, a teraz pojawił się pomysł, aby... zastąpił terminal BCT. Analizy trwają, a czas nieubłaganie płynie.



Czy polskie firmy skorzystają na budowie morskich farm wiatrowych na Bałtyku?

tak, to ogromna szansa 33%
nie, obawiam się, że nie będą miały okazji 40%
trudno powiedzieć, wszystko zależy od ustaleń na szczeblu rządowym 27%
zakończona Łącznie głosów: 344
Morska energetyka wiatrowa ma być kołem zamachowym polskiej gospodarki na najbliższe lata. O projekcie mówi się na konferencjach, komisjach i spotkaniach rządowych. W temat zaangażowane są firmy państwowe i prywatne. Co rusz kolejne podmioty podpisują umowy o współpracy i listy intencyjne. Każdy widzi w tym korzyści, a to dla lokalnego biznesu, a to dla samorządów. Według wstępnych zapowiedzi farmy wiatrowe uruchomione w ramach pierwszej fazy programu miały rozpocząć produkcję energii już w 2025 roku.

Jednym z kluczowych projektów jest przygotowanie tzw. portu instalacyjnego, który będzie bazą dla firm stawiających farmy wiatrowe. To miejsce, gdzie będą składane i przygotowywane do wysyłki na plac budowy elementy konstrukcyjne. Według wiceministra infrastruktury Grzegorza Witkowskiego na jego powstanie przeznaczone zostaną środki w wysokości 435 milionów euro. Od wielu miesięcy mówi się, że taki port ma powstać w Gdyni. Jest o tym mowa w Krajowym Planie Odbudowy. Rząd ma też już gotowy projekt uchwały, ale na razie jej nie przyjął. A w branży mówi się, że port w Gdańsku, ale także Port Szczecin-Świnoujście jeszcze nie zrezygnowały z tego projektu.

Od Stoczni Wojennej, przez Port Zewnętrzny, po BCT



Nic dziwnego, bo wciąż nie wiadomo, gdzie dokładnie mógłby być ulokowany port instalacyjny. W lutym ub.r. pojawiła się informacja, że PGZ Stocznia Wojenna chce sprzedać lub wydzierżawić tereny (7 ha) przy ul. ŚmidowiczaMapka w Gdyni z bezpośrednim dostępem do basenu IX. Prawo pierwokupu działek na terenie Stoczni ma Zarząd Morskiego Portu Gdynia i chciał z niego skorzystać. Port miał jednak szerszą ofertę, bo chciał kupić cały obecnie zajmowany teren przez Stocznię, czyli ok. 30 hektarów. To wiązałoby się z przeniesieniem Stoczni Wojennej. Plan się nie powiódł.

Czytaj też:

Dąbrowski: Transformacja energetyczna. Farmy wiatrowe, OZE i elektrownia jądrowa



Potem mówiło się, że port instalacyjny zostanie ulokowany u nasady Portu ZewnętrznegoMapka, czyli w pierwszym etapie inwestycji, która ma dopiero powstać. Przypomnijmy. Według koncepcji Port Zewnętrzny ma być przedłużeniem nabrzeży Szwedzkiego i ŚląskiegoMapka (ma powstać na wodzie). Dzięki tej inwestycji powierzchnia portu ma się zwiększyć o 151 ha, a zdolności przeładunkowe o 2,5 mln TEU. Na tym obszarze według planów ma powstać przede wszystkim terminal kontenerowy i LNG, który ma służyć do bezpośredniego bunkrowania statków przypływających do Portu Gdynia. Niestety nowy port jest jeszcze w fazie projektu, a port instalacyjny potrzebny jest... już.

Przewidywana lokalizacja farm wiatrowych.
Przewidywana lokalizacja farm wiatrowych. fot. materiały prasowe

Ostatnio pojawiła się informacja, że kolejna koncepcja dotyczy obszaru, na którym obecnie funkcjonuje BCT - Bałtycki Terminal KontenerowyMapka. Już w 2023 roku kończy się umowa z International Container Terminal Services Inc. na dzierżawę tego terenu. Spółka ta jest międzynarodowym operatorem terminali kontenerowych. Zajmuje się zakupem, rozwojem, zarządzaniem i obsługą portów oraz terminali kontenerowych na całym świecie. W Gdyni jest obecna od 2003 roku.

Port instalacyjny zamiast terminalu kontenerowego?



O to, czy to prawda, że port instalacyjny ma powstać na terenach obecnie dzierżawionych przez terminal BCT, zapytaliśmy władze Portu Gdynia.

- Zarząd Morskiego Portu Gdynia przygotował szereg koncepcji związanych z przeładunkiem elementów offshore. Są one obecnie przedmiotem analizy przez interesariuszy - w tym deweloperów i inwestorów. Ostateczna lokalizacja terminalu zostanie wskazana na podstawie informacji pozyskanych od rynku i właściciela spółki Zarząd Morskiego Portu Gdynia [właścicielem jest Skarb Państwa - dop. red.] - poinformował nas Maciej Krzesiński, dyrektor ds. marketingu i współpracy z zagranicą.
Czytaj też:

Cztery oferty na budowę Portu Zewnętrznego w Gdyni



Ta informacja zaniepokoiła przedstawicieli branży, którzy pytają, czy warto rezygnować z dobrze funkcjonującego terminalu kontenerowego na rzecz portu instalacyjnego, który będzie tylko potrzeby na czas budowy farm wiatrowych na morzu. Wprawdzie ICTS jest jednym z czterech podmiotów, jakie wyraziły zainteresowanie udziałem w budowie Portu Zewnętrznego, ale ten projekt ma szansę "zmaterializować" się najszybciej w 2026 roku, o ile w ogóle.

"Polski Ład" to... opracowanie o charakterze kierunkowym



W maju upubliczniono program "Polski Ład", czyli rządowy plan na czas po pandemii, w którym przedstawione zostały propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego i gospodarczego. Okazało się, że w 132-stronicowym opracowaniu zauważono planowany Port Centralny w Gdańsku, a nawet terminal kontenerowy w Świnoujściu, a pominięto Port Zewnętrzny w Gdyni. Nie wspomniano o tej inwestycji także w informacji dotyczącej farm wiatrowych. Co więcej, nie wspomniano też o budowie Drogi Czerwonej. W dziale "Dekada rozwoju" jest mowa o różnych drogach (m.in. S8, S19 czy DK94), ale nie ma ani słowa o tej ważnej dla Portu Gdynia inwestycji. Dlaczego? O to zapytaliśmy ponad miesiąc temu resort infrastruktury, który jest też odpowiedzialny za gospodarkę morską. Odpowiedź otrzymaliśmy dopiero niedawno.

Czytaj też:

"Polski Ład". Port Centralny jest, zabrakło Portu Zewnętrznego



- "Polski Ład" to opracowanie o charakterze kierunkowym. Dokument ten nakreśla newralgiczne aktywności i przedsięwzięcia, które determinować będą osiągnięcie najważniejszych celów w wielu obszarach i dziedzinach życia, w tym także w transporcie. W dokumencie pn. "Wielkie programy infrastrukturalne" wymienione zostały wybrane projekty strategiczne. Jest o tym mowa w samej treści "Polskiego Ładu". Droga Czerwona jest bardzo ważnym elementem infrastrukturalnym poprawiającym dostępność do portu morskiego w Gdyni. "Polski Ład" obejmuje bardzo wiele obszarów tematycznych, dlatego w sektorze infrastruktury pokazuje przede wszystkim inwestycje infrastrukturalne dotyczące autostrad i dróg ekspresowych, jako komponentu inwestycyjnego stanowiącego jedno z kół zamachowych rozwoju gospodarczego Polski - poinformował nas Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

Inwestorzy nie mogą pozwolić sobie na opóźnienia



Wracając jednak do portu instalacyjnego. Uchwała rządu jest, zapewnienia są, ale wciąż brak tzw. harmonogramu przystosowania i udostępnienia portu, na podstawie którego inwestorzy będą mogli określić, w jakim stopniu skorzystają z Portu Gdynia. A inwestorzy uczestniczący w pierwszej fazie wsparcia morskich farm wiatrowych, w dużej części koncerny zagraniczne, prowadzą rozmowy z wieloma portami, nie tylko w Polsce.

Jak poinformował portal branżowy Wysokienapiecie.pl, inwestorzy nie mogą pozwolić sobie na opóźnienia i rozglądają się za miejscami, z których będą mogli za dwa-trzy lata budować na polskim morzu turbiny wiatrowe.

- Rozmawiamy z kilkoma różnymi portami, polskie porty naprawdę potrzebują wiele działań, aby farmy wiatrowe offshore mogły być z nich instalowane. Każdy port musi mieć odpowiednio duże obciążenie użytkowe, by mógł przyjąć dużą liczbę ciężkich turbin, łopat wiatraków, komponentów, wież. Potrzebne są też odpowiednio wysokie żurawie i place manewrowe. Obciążenie użytkowe w polskich portach musi zostać zwiększone, podobnie jak przestrzeń do załadunku i przechowywania elementów siłowni wiatrowych - powiedział Nils de Baar, prezes Vestas na Europę Północną i Środkową Nils de Baar w rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl.
Jak zauważa prezes Vestas, Wielka Brytania, Dania, Niemcy dużo zainwestowali w porty, by miały dużą powierzchnię, obciążenie oraz przyjmowały jednostki cargo i instalacyjne.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (102)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Katarzyna Dobrzyniecka

Ekonomista, Absolwent Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego Od ponad 10 lat Dyrektor...