Premier Morawiecki z wizytą w "Remontowej"


W lipcu zwiedzał go prezydent Andrzej Duda, teraz premier Mateusz Morawiecki. Okręt Albatros, czyli drugi niszczyciel min budowany w Remontowa Shipbuilding, choć jeszcze nie trafił do służby, to już stał się... medialny. A promy? Jeżeli powstaną, to w Gdańsku.



Premier Mateusz Morawiecki odwiedził Gdańską Stocznię Remontowa. Najpierw zwiedził pokład okrętu Albatros, czyli drugiego niszczyciel min budowanego przez stocznię z Grupy Remontowa. Przypomnijmy: umowę na budowę pierwszego okrętu typu Kormoran II zawarto 23 września 2013 r. w Gdyni. Budowę prototypu rozpoczęto w 2014 r. Pierwszy z niszczycieli - ORP Kormoran - wszedł do służby w listopadzie 2017 r. Drugi z serii, czyli Albatros, miał trafić do służby pod koniec listopada, niestety nie udało się. Okręt ma zostać przekazany dopiero na początku 2022 r. W stoczni trwają prace na trzecim niszczycielu min, czyli Mewie.

Potem premier Morawiecki obejrzał prom budowany dla armatora BC Ferries. Jest to czwarty z serii promów klasy "Salish", zasilanych skroplonym gazem ziemnym i budowanych przez Remontowa Shipbuilding dla tego armatora.

Wizyta w GSR była tzw. gospodarską, ale na konferencji prasowej, która odbyła się na pokładzie wspomnianego promu, zapytaliśmy... o promy dla polskich armatorów. Przypomnijmy, że według zapowiedzi trwają przygotowania do podpisania kontraktu na budowę trzech promów dla spółki Polskie Promy.

O to, kiedy rozpocznie się budowa promów dla państwowych armatorów PŻM i PŻB, zapytaliśmy więc premiera.

Czytaj też:

Słynny "prom widmo" ze Szczecina powstanie w Gdańsku?



- To, co usłyszałem i obejrzałem tutaj dziś, napawa mnie optymizmem, że można zbudować prom szybciej tam, gdzie skoncentrowane są kompetencje i umiejętności. Nie przesądzając oczywiście niczego, jestem pełen optymizmu, że w polskich stoczniach mogą być zbudowane promy. Finansowanie na te promy zostało już zaalokowane. To jest finansowanie w kwocie mniej więcej miliarda złotych. Osoby, które były zaangażowane w specjalny montaż finansowo-kredytowy pod realizację tego projektu inwestycyjnego, wiedzą, że to nie było łatwe zadanie, ale wykonaliśmy je, a od tego się zaczyna każda przygoda gospodarcza, zwłaszcza tak duża. Jestem przekonany, że ta również rozpocznie się wkrótce i zakończona zostanie sukcesem - powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Czytaj też:

PŻB ma stępkę, a PŻM zamówi promy. Czy powstaną w Gdańsku?



Już w czerwcu informowaliśmy, że budowa promów zostanie powierzona właśnie Gdańskiej Stoczni Remontowa, która ma być stroną w tym projekcie. Oba zakłady, czyli GSR (stocznia remontowa) i Remontowa Shipbuilding (stocznia produkcyjna), należą do jednej grupy, czyli Remontowa Holding. "Remontowa" miałaby zająć się budową promów dla spółki Polskie Promy. Mówi się, że Stocznia ma już gotowy projekt koncepcyjny. Budowa miałaby potrwać trzy lata.

Decyzji spodziewano się we wrześniu, teraz mówi się o końcu tego roku. Polscy armatorzy - PŻM i PŻB - bardzo potrzebują promów, a Remontowa Shipbuilding potrzebuje tego kontraktu, bo jak wiele firm okrętowych przeżywa gorsze chwile z powodu zastoju na rynku w związku z pandemią.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (240)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Ludzie biznesu

Justyna Kowalczyk

Prezes zarządu OptiWay Biuro Rachunkowe Sp. z o.o.. Absolwentka Wydziału Finansów i Rachunkowości...

Najczęściej czytane