stat

Na remont w Gdańskiej Stoczni Remontowa statki czekają w kolejce

W tej chwili w Gdańskiej Stoczni Remontowa należącej do Remontowa Holding remontowanych jest ok. 20 statków.


Dziś w Gdańskiej Stoczni Remontowa rozpoczął się remont 228-metrowego samochodowca Manon. Dziś, choć jednostka jest w Gdańsku już od kilku dni. Musiała jednak poczekać na swoją kolej przy nabrzeżu wynajętym od Stoczni Gdańsk. Dlaczego? Bo styczeń jest rekordowy dla GSR. Stocznia ma tyle pracy, że statki muszą czekać w kolejce.



W tej chwili w Gdańskiej Stoczni Remontowa należącej do Remontowa Holding remontowanych jest ok. 20 statków, a stocznia pęka w szwach. Taki poziom utrzymuje od kilku tygodni. Były dni, gdy naraz remontowano 23 jednostki. W większości są to potężne promy renomowanych armatorów. Prowadzone są na nich standardowe remonty, ale nie tylko. Stocznia wykorzystała nadarzającą się okazję rynkową i dziś przoduje w montażu płuczek spalin (scrubber'ów), które ograniczają emisję tlenków siarki do atmosfery. Dzięki płuczkom statki nie muszą pływać na droższym o ok. 40 proc. paliwie niskosiarkowym MGO. Zmiany wymusiła wprowadzona przez Międzynarodową Organizację Morską od 1 stycznia br. norma stosowania obniżonej do 0,1 proc. zawartości siarki w paliwie okrętowym przez statki, pływające w tzw. obszarze SECA, czyli m.in. na Morzu Bałtyckim i Północnym.

Wzmożone zainteresowanie armatorów montowaniem płuczek, czyli systemu oczyszczania spalin z silników głównych i pomocniczych wskazuje na to, że bardziej opłaca się zainwestować, niż korzystać z drogiego paliwa. Choć koszty montażu też wcale nie są małe. Zakup i montaż tych urządzeń, np. w przypadku promów morskich, to koszt ok. 5 mln dolarów na jednostkę.

Czytaj też: Grupa Remontowa już zarabia na wprowadzeniu dyrektywy siarkowej

Gdańska Stocznia Remontowa już w 2013 roku wprowadziła do swojej oferty montaż tych urządzeń. Wówczas płuczki zostały zainstalowane na trzech towarowych statkach typu ro-ro - "Petunia Seaways", "Magnolia Seaways" i "Selandia Seaways". W ubiegłym roku z kolei w stoczni zainstalowano 23 takie urządzenia. Ten rok zapowiada się jeszcze lepiej. Tylko w styczniu zamontowano scrubbery m.in. na statkach: "Superspeed 1" (armatora Color Line), "Prins Richard" (Scandlines), "Crown Seaways" i "Sirena Seaways" (DFDS Seaways) oraz "Finnstar" (Finnlines).

Czytaj też: Stena Germanica będzie pływać na metanolu. Remontowa przebuduje prom

Płuczki to nie wszystko. Prawdopodobnie już 28 stycznia do GSR wpłynie prom ro-pax "Stena Germanica" należący do Steny Line. Gdańska Stocznia Remontowa wykona montaż instalacji paliwowej na tej jednostce. Dzięki temu prom będzie pierwszym w historii statkiem zasilanym metanolem. Prace w stoczni potrwają ok. dwóch miesięcy. Całkowity koszt projektu wynosi ok. 22 mln euro. Jeśli operacja powiedzie się, Stena Line przeprowadzi podobną operację na pozostałych swoich statkach, czyli ok. 40 promach.

Opinie (98) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Moim zdaniem

Ludzie biznesu

Małgorzata Jaros - Kaczmarek

Absolwentka Wydziału Finansów i Rachunkowości w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku. Studiowała...